<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>Komentarze do: Wierzycie w&#160;duchy?</title>
	<atom:link href="https://malvina-pe.pl/post/115-wierzycie-w-duchy/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://malvina-pe.pl/post/115-wierzycie-w-duchy</link>
	<description>Jedyny blog społeczno-literacki. Zero lajfstajlu. Nie mówię jak żyć. Mówię, że można inaczej.</description>
	<lastBuildDate>Thu, 31 Aug 2023 14:15:00 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=4.8.25</generator>
	<item>
		<title>Autor: Magda Szymczak</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/115-wierzycie-w-duchy#comment-6559</link>
		<dc:creator><![CDATA[Magda Szymczak]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 04 Nov 2014 10:20:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=328#comment-6559</guid>
		<description><![CDATA[Ja tam wierzę w takie rzeczy i nikt mi nie wmówi, ze jest inaczej. Miałam podobna sytuację po śmierci mojej babci. Miałam 12lat, babcia chorowała, rodzice od kilku dni jeździli do niej czuwać przy niej, bo jej stan się pogarszał z dnia na dzień, ja zostawałam w domu. Pewnej nocy, przyśniła mi się babcia, szła do ciemnego tunelu jakby kolejowego, który znajdował się w środku lasu, wołała mnie do siebie, żebym do niej przyszła, ale ten las był straszny, tunel ciemny i bałam się do niej podejść, weszła sama do tego tunelu, jak zaczęłam ja wołać, to już się nie odwróciła. Obudziłam się, był środek nocy, a na parapecie mojego okna siedział gołąb. Biały gołąb, w środku nocy! Na pewno to mi się nie śniło, na pewno to był gołąb, bo siedział sobie najspokojniej w świecie i mogłam mu się dobrze przyjrzeć. Jak podeszłam do okna to odleciał. rano rodzice powiedzieli, że babcia po południu zmarła, wcześniej o tym nie wiedziałam, więc nie mogła sobie tego podświadomie wyimaginować:/ innym razem dusiła mnie zmora, obudziłam się w środku nocy, bo nie mogłam złapać tchu, tak jakby ktoś ci siedział na klatce piersiowej, szyję miałam odchyloną poza brzeg łóżka, za nic nie mogłam ruszyć głową, ani rękoma czy nogami. Obok spał w najlepsze mój chłopak, a za chiny nawet nie mogłam go zawołać ani nawet kopnąć, żeby mi pomógł, po kilku chwilach, choć dla mnie to byłą wieczność, przeszło, jakbym zrzuciła z siebie jakiś ciężar.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja tam wierzę w&nbsp;takie rzeczy i&nbsp;nikt mi nie&nbsp;wmówi, ze&nbsp;jest inaczej. Miałam podobna sytuację po&nbsp;śmierci mojej&nbsp;babci. Miałam 12lat, babcia chorowała, rodzice od&nbsp;kilku dni jeździli do&nbsp;niej czuwać przy niej, bo jej stan się pogarszał z&nbsp;dnia na&nbsp;dzień, ja zostawałam w&nbsp;domu. Pewnej nocy, przyśniła mi się babcia, szła do&nbsp;ciemnego tunelu jakby kolejowego, który&nbsp;znajdował się w&nbsp;środku lasu, wołała mnie do&nbsp;siebie, żebym do&nbsp;niej przyszła, ale&nbsp;ten las był straszny, tunel ciemny i&nbsp;bałam się do&nbsp;niej podejść, weszła sama do&nbsp;tego tunelu, jak zaczęłam ja wołać, to&nbsp;już się nie&nbsp;odwróciła. Obudziłam się, był środek nocy, a&nbsp;na parapecie mojego&nbsp;okna siedział gołąb. Biały gołąb, w&nbsp;środku nocy! Na&nbsp;pewno to&nbsp;mi się nie&nbsp;śniło, na&nbsp;pewno to&nbsp;był gołąb, bo siedział sobie najspokojniej w&nbsp;świecie i&nbsp;mogłam mu się dobrze przyjrzeć. Jak podeszłam do&nbsp;okna to&nbsp;odleciał. rano rodzice powiedzieli, że&nbsp;babcia po&nbsp;południu zmarła, wcześniej o&nbsp;tym nie&nbsp;wiedziałam, więc&nbsp;nie mogła sobie tego podświadomie wyimaginować:/ innym razem dusiła mnie zmora, obudziłam się w&nbsp;środku nocy, bo nie&nbsp;mogłam złapać tchu, tak&nbsp;jakby ktoś ci siedział na&nbsp;klatce piersiowej, szyję miałam odchyloną poza brzeg łóżka, za&nbsp;nic nie&nbsp;mogłam ruszyć głową, ani rękoma czy&nbsp;nogami. Obok spał w&nbsp;najlepsze mój&nbsp;chłopak, a&nbsp;za chiny nawet nie&nbsp;mogłam go zawołać ani nawet kopnąć, żeby&nbsp;mi pomógł, po&nbsp;kilku chwilach, choć dla mnie to&nbsp;byłą wieczność, przeszło, jakbym zrzuciła z&nbsp;siebie jakiś ciężar.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ania</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/115-wierzycie-w-duchy#comment-4312</link>
		<dc:creator><![CDATA[Ania]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 03 Jan 2014 23:12:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=328#comment-4312</guid>
		<description><![CDATA[Mówisz, że nie wierzysz w to, czego nie udowodniono; w związku z czym wierzysz w tornada, ale nie Boga.
Trochę to nie ma sensu - Nie musisz WIERZYĆ w tornada, bo możesz je zobaczyć na wielu zdjęciach, ba, nawet sama możesz je spotkać, jak się wybierzesz do np. Oklahomy w odpowiednim czasie, więc wiesz, że istnieją.
Tymczasem wiara zakłada, że nie wiesz i bierzesz dane zjawisko właśnie... na wiarę.
Można więc wierzyć w Boga (w końcu nikt go nie widział) czy właśnie np. duchy :)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mówisz, że&nbsp;nie wierzysz w&nbsp;to, czego nie&nbsp;udowodniono; w&nbsp;związku z&nbsp;czym wierzysz w&nbsp;tornada, ale&nbsp;nie Boga.<br />
Trochę to&nbsp;nie ma sensu &#8211; Nie&nbsp;musisz WIERZYĆ w&nbsp;tornada, bo możesz je zobaczyć na&nbsp;wielu zdjęciach, ba, nawet sama możesz je spotkać, jak się wybierzesz do&nbsp;np. Oklahomy w&nbsp;odpowiednim czasie, więc&nbsp;wiesz, że&nbsp;istnieją.<br />
Tymczasem wiara zakłada, że&nbsp;nie wiesz i&nbsp;bierzesz dane zjawisko właśnie&#8230; na&nbsp;wiarę.<br />
Można więc&nbsp;wierzyć w&nbsp;Boga (w&nbsp;końcu nikt go nie&nbsp;widział) czy&nbsp;właśnie np.&nbsp;duchy :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Joanna Jaskółka</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/115-wierzycie-w-duchy#comment-3764</link>
		<dc:creator><![CDATA[Joanna Jaskółka]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 01 Aug 2013 22:29:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=328#comment-3764</guid>
		<description><![CDATA[Moja babcia wróżka powiedziałaby coś na ten temat... Zawsze mi mówiła, szczególnie jak miałam pięć, sześć lat, żebym nie spała pod ścianą, na której wisi obraz, bo duchy zmarłych zrzucają na śpiących te obrazy i zabijają ludzi... 

A potem się dziwiła, że dziwna jestem.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Moja babcia wróżka powiedziałaby coś na&nbsp;ten temat&#8230; Zawsze mi mówiła, szczególnie jak miałam pięć, sześć lat, żebym nie&nbsp;spała pod&nbsp;ścianą, na&nbsp;której wisi obraz, bo duchy zmarłych zrzucają na&nbsp;śpiących te obrazy i&nbsp;zabijają ludzi&#8230; </p>
<p>A potem się dziwiła, że&nbsp;dziwna jestem.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Malvina Pe.</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/115-wierzycie-w-duchy#comment-3755</link>
		<dc:creator><![CDATA[Malvina Pe.]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Jul 2013 09:35:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=328#comment-3755</guid>
		<description><![CDATA[No, ja nic nie widziałam, tylko słyszałam. W sumie to do dziś próbuję sobie wmówić, że mi się przesłyszało, ale jak widać po powyższej notce, słabo mi to wychodzi ;) Nie wiem, może po prostu były jakieś zawirowania w powietrzu, a okno otworzyła siła dośrodkowa? :P]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No, ja nic nie&nbsp;widziałam, tylko&nbsp;słyszałam. W&nbsp;sumie to&nbsp;do dziś próbuję sobie wmówić, że&nbsp;mi się przesłyszało, ale&nbsp;jak widać po&nbsp;powyższej notce, słabo mi to&nbsp;wychodzi ;) Nie&nbsp;wiem, może po&nbsp;prostu były jakieś zawirowania w&nbsp;powietrzu, a&nbsp;okno otworzyła siła dośrodkowa? :P</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Wojciech</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/115-wierzycie-w-duchy#comment-3754</link>
		<dc:creator><![CDATA[Wojciech]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Jul 2013 08:20:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=328#comment-3754</guid>
		<description><![CDATA[wygląda legitymacyjnie]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>wygląda legitymacyjnie</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Wkurzony</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/115-wierzycie-w-duchy#comment-3753</link>
		<dc:creator><![CDATA[Wkurzony]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Jul 2013 07:20:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=328#comment-3753</guid>
		<description><![CDATA[Dziecięciem będąc, też doświadczyłem czegoś, czego do dziś zrozumieć nie potrafię i co łatwo by mi było zinterpretować jako wizytę z zaświatów. Ale staram się trzymać pryncypiów, do których należy u mnie niewiara w zjawiska nadprzyrodzone, toteż zamiast &quot;widziałem ducha&quot; mówię &quot;nie wiem, co widziałem&quot;. I z tym mi dobrze...]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dziecięciem będąc, też doświadczyłem czegoś, czego do&nbsp;dziś zrozumieć nie&nbsp;potrafię i&nbsp;co łatwo by&nbsp;mi było zinterpretować jako wizytę z&nbsp;zaświatów. Ale&nbsp;staram się trzymać pryncypiów, do&nbsp;których należy u&nbsp;mnie niewiara w&nbsp;zjawiska nadprzyrodzone, toteż zamiast &#8222;widziałem ducha&#8221; mówię &#8222;nie wiem, co widziałem&#8221;. I&nbsp;z&nbsp;tym mi dobrze&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Kamila Łońska-Kępa</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/115-wierzycie-w-duchy#comment-3752</link>
		<dc:creator><![CDATA[Kamila Łońska-Kępa]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Jul 2013 07:03:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=328#comment-3752</guid>
		<description><![CDATA[Ja z tych twardo stąpających po ziemi i może dlatego żaden duch nie chciał ze mną pogadać, ale w rodzinie krążą opowieści, o zmarłym dziadku, który w szpitalu był odwiedzić nowonarodzoną wnuczkę. 
I mogłabym tłumaczyć mamie dziewczynki, że po porodzie z wysiłku mroczki jej latały przed oczami, ale skoro chce wierzyć, że ją ojciec odwiedził - niech wierzy. Takie myślenie magiczne.
Co nie zmienia faktu, że nie zazdroszczę spotkania ze Staśkiem, nawet jeśli nie do końca było nadprzyrodzone :))]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja z&nbsp;tych twardo stąpających po&nbsp;ziemi i&nbsp;może dlatego żaden duch nie&nbsp;chciał ze&nbsp;mną pogadać, ale&nbsp;w&nbsp;rodzinie krążą opowieści, o&nbsp;zmarłym dziadku, który&nbsp;w&nbsp;szpitalu był odwiedzić nowonarodzoną wnuczkę.<br />
I mogłabym tłumaczyć mamie dziewczynki, że&nbsp;po porodzie z&nbsp;wysiłku mroczki jej latały przed&nbsp;oczami, ale&nbsp;skoro chce wierzyć, że&nbsp;ją ojciec odwiedził &#8211; niech&nbsp;wierzy. Takie myślenie magiczne.<br />
Co nie&nbsp;zmienia faktu, że&nbsp;nie zazdroszczę spotkania ze&nbsp;Staśkiem, nawet jeśli nie&nbsp;do końca było nadprzyrodzone :))</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Malvina Pe.</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/115-wierzycie-w-duchy#comment-3750</link>
		<dc:creator><![CDATA[Malvina Pe.]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 21 Jul 2013 21:23:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=328#comment-3750</guid>
		<description><![CDATA[Bardzo mnie to cieszy :)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo mnie to&nbsp;cieszy :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: zaraz_wracam</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/115-wierzycie-w-duchy#comment-3749</link>
		<dc:creator><![CDATA[zaraz_wracam]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 21 Jul 2013 21:20:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=328#comment-3749</guid>
		<description><![CDATA[Fiuuuuu... Zazdraszczam. OK, nie jestem trzynastoletnią dziewczynką, ale z piedestału mojego wieku stwierdzam, że byłoby miło mieć kontakty ze światem, powiedzmy, równoległym. Oraz informuję, że czytam Cię z przyjemnością :)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Fiuuuuu&#8230; Zazdraszczam. OK, nie&nbsp;jestem trzynastoletnią dziewczynką, ale&nbsp;z&nbsp;piedestału mojego&nbsp;wieku stwierdzam, że&nbsp;byłoby miło mieć kontakty ze&nbsp;światem, powiedzmy, równoległym. Oraz&nbsp;informuję, że&nbsp;czytam Cię z&nbsp;przyjemnością :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Baba Druga</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/115-wierzycie-w-duchy#comment-3748</link>
		<dc:creator><![CDATA[Baba Druga]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 21 Jul 2013 21:16:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=328#comment-3748</guid>
		<description><![CDATA[No to mnie zmroziło - jak zawsze, gdy słucham tego typu historii z ust sceptyków. A kilka słyszałam. Na szczęście osobiście nie miałam &quot;przyjemności&quot; doświadczenia takich sytuacji...]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No to&nbsp;mnie zmroziło &#8211; jak zawsze, gdy&nbsp;słucham tego typu historii z&nbsp;ust sceptyków. A&nbsp;kilka słyszałam. Na&nbsp;szczęście osobiście nie&nbsp;miałam &#8222;przyjemności&#8221; doświadczenia takich sytuacji&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
