<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>Komentarze do: Przyjaźń z&#160;NIM</title>
	<atom:link href="https://malvina-pe.pl/post/129-przyjazn-z-nim/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://malvina-pe.pl/post/129-przyjazn-z-nim</link>
	<description>Jedyny blog społeczno-literacki. Zero lajfstajlu. Nie mówię jak żyć. Mówię, że można inaczej.</description>
	<lastBuildDate>Thu, 31 Aug 2023 14:15:00 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=4.8.25</generator>
	<item>
		<title>Autor: S.</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/129-przyjazn-z-nim#comment-6737</link>
		<dc:creator><![CDATA[S.]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 14 Dec 2014 10:34:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=532#comment-6737</guid>
		<description><![CDATA[Miałam swojego X. Tylko u nas sprawa wyglądała trochę inaczej. Byliśmy dla siebie rodzeństwem przez rok. Później X się zakochał... powiedział mi o tym po czasie... że już nie może, że musi mnie dotknąć.. pocałować. Gówniarze... 16 lat... walczył ze sobą... nie widzieliśmy się około miesiąca. Tyle wystarczyło, żebym uświadomiła sobie, że nie umiem bez niego żyć. Nasza miłość trwała kolejnych 6 lat. Taka pierwsza, ale na dzień dzisiejszy jedyna. Skończyło się... kończyło się długo... nie chcieliśmy.... ale wszystko wróciło do etapu rodzeństwa. Przykro, ale takie rzeczy się zdarzają. Nie jesteśmy razem 2 lata. Mamy bardzo dobry kontakt. Stwierdziliśmy, że poznaliśmy się za wcześnie. Sama nie wiem... ale zawsze będzie tym pierwszym... głęboko w sercu.
Pozdrawiam.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Miałam swojego X. Tylko&nbsp;u&nbsp;nas sprawa wyglądała trochę inaczej. Byliśmy dla siebie rodzeństwem przez&nbsp;rok. Później X się zakochał&#8230; powiedział mi o&nbsp;tym po&nbsp;czasie&#8230; że&nbsp;już nie&nbsp;może, że&nbsp;musi mnie dotknąć.. pocałować. Gówniarze&#8230; 16 lat&#8230; walczył ze&nbsp;sobą&#8230; nie&nbsp;widzieliśmy się około miesiąca. Tyle wystarczyło, żebym uświadomiła sobie, że&nbsp;nie umiem bez&nbsp;niego żyć. Nasza miłość trwała kolejnych 6 lat. Taka pierwsza, ale&nbsp;na dzień dzisiejszy jedyna. Skończyło się&#8230; kończyło się długo&#8230; nie&nbsp;chcieliśmy&#8230;. ale&nbsp;wszystko wróciło do&nbsp;etapu rodzeństwa. Przykro, ale&nbsp;takie rzeczy się zdarzają. Nie&nbsp;jesteśmy razem 2 lata. Mamy bardzo dobry kontakt. Stwierdziliśmy, że&nbsp;poznaliśmy się za&nbsp;wcześnie. Sama nie&nbsp;wiem&#8230; ale&nbsp;zawsze będzie tym pierwszym&#8230; głęboko w&nbsp;sercu.<br />
Pozdrawiam.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Malvina Pe.</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/129-przyjazn-z-nim#comment-4597</link>
		<dc:creator><![CDATA[Malvina Pe.]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 19 Feb 2014 14:29:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=532#comment-4597</guid>
		<description><![CDATA[To nie jest ból. Raczej wdzięczność, że mogłam poznać takiego człowieka jak On i przeżyć z nim tak wiele dobrych chwil, które pamiętam do dziś. Jest w tym też pewna doza smutku, że nasze losy potoczyły się tak, a nie inaczej. I że prawdopodobnie już nigdy się nie spotkamy. Ot. Życie.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>To&nbsp;nie jest ból. Raczej wdzięczność, że&nbsp;mogłam poznać takiego człowieka jak On i&nbsp;przeżyć z&nbsp;nim tak&nbsp;wiele dobrych chwil, które pamiętam do&nbsp;dziś. Jest w&nbsp;tym też pewna doza smutku, że&nbsp;nasze losy potoczyły się tak, a&nbsp;nie inaczej. I&nbsp;że prawdopodobnie już nigdy się nie&nbsp;spotkamy. Ot. Życie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Kalutka</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/129-przyjazn-z-nim#comment-4596</link>
		<dc:creator><![CDATA[Kalutka]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 19 Feb 2014 14:16:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=532#comment-4596</guid>
		<description><![CDATA[Czy wracanie wspomnieniami Cie nie boli? Nie sprawia ze lapiesz melancholijne refleksje? Chodzi o to, ze bylo tak fajnie, zbudowaliscie super relacje i juz to nigdy nie wroci, nawet kontaktu sie nie ma...
Ja tez mialam kilku &quot;meskich przyjaciol&quot; i czasem wracam wspomnieniami w przeszlosc. Jest tyle osob, ktore kiedys byly takie wazne, tak blisko naszego serca czy mysli, ale juz w naszym zyciu ich nie ma...
vanitas vanitatum...]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Czy&nbsp;wracanie wspomnieniami Cie nie&nbsp;boli? Nie&nbsp;sprawia ze&nbsp;lapiesz melancholijne refleksje? Chodzi o&nbsp;to, ze&nbsp;bylo tak&nbsp;fajnie, zbudowaliscie super relacje i&nbsp;juz to&nbsp;nigdy nie&nbsp;wroci, nawet kontaktu sie nie&nbsp;ma&#8230;<br />
Ja tez mialam kilku &#8222;meskich przyjaciol&#8221; i&nbsp;czasem wracam wspomnieniami w&nbsp;przeszlosc. Jest tyle osob, ktore kiedys byly takie wazne, tak&nbsp;blisko naszego serca czy&nbsp;mysli, ale&nbsp;juz w&nbsp;naszym zyciu ich nie&nbsp;ma&#8230;<br />
vanitas vanitatum&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Kalutka</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/129-przyjazn-z-nim#comment-4595</link>
		<dc:creator><![CDATA[Kalutka]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 19 Feb 2014 14:12:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=532#comment-4595</guid>
		<description><![CDATA[Heh, wyjatek potwierdzajacy regule. Bardzo mi sie podoba, ze sie nie wyklocasz ze Twoj przypadek potwierdza, ze taka przyjazn istnieje i zdajesz sobie sprawe, ze jest to raczej wyjatkowa sytuacja. 
P.S. Ty Szczesciaro! ;)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Heh, wyjatek potwierdzajacy regule. Bardzo mi sie podoba, ze&nbsp;sie nie&nbsp;wyklocasz ze&nbsp;Twoj przypadek potwierdza, ze&nbsp;taka przyjazn istnieje i&nbsp;zdajesz sobie sprawe, ze&nbsp;jest to&nbsp;raczej wyjatkowa sytuacja.<br />
P.S. Ty Szczesciaro! ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Kalutka</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/129-przyjazn-z-nim#comment-4594</link>
		<dc:creator><![CDATA[Kalutka]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 19 Feb 2014 14:10:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=532#comment-4594</guid>
		<description><![CDATA[Niestety, ale wydaje mi sie ze gdy w przyjazni jest fizycznosc, to nie jest to juz czysta przyjazn. Dochodzi pewna dodatkowa sfera intymna ktora np.w przyjazni tej samej plci nigdy by nie wystapila. Moze wlasnie dlatego w Twoim przypadku jest inaczej i &quot;przyjazn&quot; dziala. Gdy tylko &quot;przyjaciel&quot; wezmie slub...chyba zdajesz sobre sprawe ze nie bedziesz potrzebna? No chyba ze po 5 letniej relacji bedziesz w stanie sie cofnac i zostawic sfere intymna na rzecz tej czysto przyjacielskiej (jego zona raczej nie bedzie w stanie;)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Niestety, ale&nbsp;wydaje mi sie ze&nbsp;gdy w&nbsp;przyjazni jest fizycznosc, to&nbsp;nie jest to&nbsp;juz czysta przyjazn. Dochodzi pewna dodatkowa sfera intymna ktora np.w przyjazni tej&nbsp;samej plci nigdy by&nbsp;nie wystapila. Moze wlasnie dlatego w&nbsp;Twoim przypadku jest inaczej i&nbsp;&#8222;przyjazn&#8221; dziala. Gdy&nbsp;tylko &#8222;przyjaciel&#8221; wezmie slub&#8230;chyba zdajesz sobre sprawe ze&nbsp;nie bedziesz potrzebna? No chyba ze&nbsp;po 5 letniej relacji bedziesz w&nbsp;stanie sie cofnac i&nbsp;zostawic sfere intymna na&nbsp;rzecz tej&nbsp;czysto przyjacielskiej (jego zona raczej nie&nbsp;bedzie w&nbsp;stanie;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Kalutka</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/129-przyjazn-z-nim#comment-4593</link>
		<dc:creator><![CDATA[Kalutka]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 19 Feb 2014 14:06:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=532#comment-4593</guid>
		<description><![CDATA[Amen!!! Damsko-meska, mesko-damska NIE istnieje!!!! Zawsze ta jedna strona chce czegos wiecej. Mam kilka takich przykladow. Dzieki za ten artykul, bo jest sporo osob- zwlaszcza dziewczyn, ktore twierdza przeciwnie. Uwazam, ze nie poznaly intencji i gleboko skrywanych uczuc tej drugiej osoby, albo nie byla to prawdziwa przyjazn (wyjatki tylko potwierdzaja regule!)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Amen!!! Damsko-meska, mesko-damska NIE&nbsp;istnieje!!!! Zawsze ta jedna strona chce czegos wiecej. Mam kilka takich przykladow. Dzieki za&nbsp;ten artykul, bo jest sporo osob- zwlaszcza dziewczyn, ktore twierdza przeciwnie. Uwazam, ze&nbsp;nie poznaly intencji i&nbsp;gleboko skrywanych uczuc tej&nbsp;drugiej osoby, albo&nbsp;nie byla to&nbsp;prawdziwa przyjazn (wyjatki tylko&nbsp;potwierdzaja regule!)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: embeauty</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/129-przyjazn-z-nim#comment-4244</link>
		<dc:creator><![CDATA[embeauty]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 13 Dec 2013 11:55:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=532#comment-4244</guid>
		<description><![CDATA[Poczułam jeszcze większą sympatię po przeczytaniu, że jesteś &quot; ponoć psychologiem&quot;. Być może ja też nim ponoć zostanę. Ale dopiero za 2,5 roku. 

A&#039; propo wpisu to przyjaźń damsko-męska rzeczywiście nie istnieje. Kończy się albo zakochaniem jednej bądź drugiej strony albo w łóżku, przez co potem obie strony zazwyczaj mają wyrzuty sumienia i kontakt po pewnym czasie się urywa. Sama kiedyś usłyszałam od człowieka, którego uważam za swojego przyjaciela (chyba się sama oszukuję), że on to &quot;właściwie mógłby ze mną być, ale z drugiej strony by nie chciał, bo w obecnej sytuacji to przynajmniej mogę mu zaufać i mu się zwierzam, a będąc moim facetem połowy tych rzeczy pewnie bym mu nie powiedziała&quot;. Coś w tym chyba niestety jest.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Poczułam jeszcze większą sympatię po&nbsp;przeczytaniu, że&nbsp;jesteś &#8221; ponoć psychologiem&#8221;. Być może ja też nim ponoć zostanę. Ale&nbsp;dopiero za&nbsp;2,5 roku. </p>
<p>A&#8217; propo wpisu to&nbsp;przyjaźń damsko-męska rzeczywiście nie&nbsp;istnieje. Kończy się albo&nbsp;zakochaniem jednej bądź drugiej strony albo&nbsp;w&nbsp;łóżku, przez&nbsp;co potem obie strony zazwyczaj mają wyrzuty sumienia i&nbsp;kontakt po&nbsp;pewnym czasie się urywa. Sama kiedyś usłyszałam od&nbsp;człowieka, którego&nbsp;uważam za&nbsp;swojego przyjaciela (chyba się sama oszukuję), że&nbsp;on to&nbsp;&#8222;właściwie mógłby ze&nbsp;mną być, ale&nbsp;z&nbsp;drugiej strony by&nbsp;nie chciał, bo w&nbsp;obecnej sytuacji to&nbsp;przynajmniej mogę mu zaufać i&nbsp;mu się zwierzam, a&nbsp;będąc moim facetem połowy tych rzeczy pewnie bym&nbsp;mu nie&nbsp;powiedziała&#8221;. Coś w&nbsp;tym chyba niestety jest.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Zbyny</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/129-przyjazn-z-nim#comment-3986</link>
		<dc:creator><![CDATA[Zbyny]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 23 Oct 2013 12:23:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=532#comment-3986</guid>
		<description><![CDATA[Zdarza się, że łóżkowość w takiej relacji między kobietą a mężczyzną po prostu zepsuć nie może, kiedy jest jej elementem dopełniającym.

Dolary przeciw orzechom, że Twój X nie zapomniał o Tobie.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zdarza się, że&nbsp;łóżkowość w&nbsp;takiej relacji między kobietą a&nbsp;mężczyzną po&nbsp;prostu zepsuć nie&nbsp;może, kiedy jest jej elementem dopełniającym.</p>
<p>Dolary przeciw orzechom, że&nbsp;Twój X nie&nbsp;zapomniał o&nbsp;Tobie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Anka z keepcalmandliveyourlife</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/129-przyjazn-z-nim#comment-3914</link>
		<dc:creator><![CDATA[Anka z keepcalmandliveyourlife]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 Sep 2013 14:26:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=532#comment-3914</guid>
		<description><![CDATA[Wiesz, życie toczy się dalej, to nie jest jeszcze koniec tej historii...]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wiesz, życie toczy się dalej, to&nbsp;nie jest jeszcze koniec tej&nbsp;historii&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Malvina Pe.</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/129-przyjazn-z-nim#comment-3915</link>
		<dc:creator><![CDATA[Malvina Pe.]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 Sep 2013 14:26:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=532#comment-3915</guid>
		<description><![CDATA[Z perspektywy czasu mogę Ci doradzić jedno: spróbuj. Raz się żyje. Jeśli Wasze drogi będą się miały rozejść, to niezależnie od tego, czy jesteście przyjaciółmi, czy zadzieje się między Wami coś więcej.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Z&nbsp;perspektywy czasu mogę Ci doradzić jedno: spróbuj. Raz się żyje. Jeśli Wasze drogi będą się miały rozejść, to&nbsp;niezależnie od&nbsp;tego, czy&nbsp;jesteście przyjaciółmi, czy&nbsp;zadzieje się między Wami coś więcej.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
