<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>Komentarze do: It&#8217;s complicated</title>
	<atom:link href="https://malvina-pe.pl/post/167-its-complicated/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://malvina-pe.pl/post/167-its-complicated</link>
	<description>Jedyny blog społeczno-literacki. Zero lajfstajlu. Nie mówię jak żyć. Mówię, że można inaczej.</description>
	<lastBuildDate>Thu, 31 Aug 2023 14:15:00 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=4.8.25</generator>
	<item>
		<title>Autor: Malwina</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/167-its-complicated#comment-7794</link>
		<dc:creator><![CDATA[Malwina]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 16 Jul 2015 08:53:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=585#comment-7794</guid>
		<description><![CDATA[Pisałam już o tym w necie wiele razy... Takich siusiaków &quot;tworzą&quot; kobiety, a dokładniej matki nie wymagając od synków a zawsze od córek... 100% prawda]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Pisałam już o&nbsp;tym w&nbsp;necie wiele razy&#8230; Takich siusiaków &#8222;tworzą&#8221; kobiety, a&nbsp;dokładniej matki nie&nbsp;wymagając od&nbsp;synków a&nbsp;zawsze od&nbsp;córek&#8230; 100% prawda</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Malwina</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/167-its-complicated#comment-7793</link>
		<dc:creator><![CDATA[Malwina]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 16 Jul 2015 08:50:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=585#comment-7793</guid>
		<description><![CDATA[To fakt - kobiety są skomplikowane. Faceci - prości.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>To&nbsp;fakt &#8211; kobiety są skomplikowane. Faceci &#8211; prości.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Michał</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/167-its-complicated#comment-5162</link>
		<dc:creator><![CDATA[Michał]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 22 Apr 2014 06:56:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=585#comment-5162</guid>
		<description><![CDATA[Według tego postu jestem jakimś nie normalnym mężczyzną xD.
Po moich doświadczeniach z Kobietami, zupełnie odwrotne wrażenie, bowiem z ich ust słyszałem dokałnie te same słowa które padają tutaj.

To nie kwestia płci a podejścia, są Faceci którzy nie lubią wchodzić w &quot;związki&quot; i kobiet, podejrzewam że odsetek jest ten sam.

Jeśli chodzi o rozstania cóż, mam wrażenie że kobiety jakie Ja poznałem po szybkiej kalkulacji nie miały najmniejszych problemów z rozstaniem.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Według tego postu jestem jakimś nie&nbsp;normalnym mężczyzną xD.<br />
Po moich&nbsp;doświadczeniach z&nbsp;Kobietami, zupełnie odwrotne wrażenie, bowiem z&nbsp;ich ust słyszałem dokałnie te same słowa które padają tutaj.</p>
<p>To nie&nbsp;kwestia płci a&nbsp;podejścia, są Faceci którzy&nbsp;nie lubią wchodzić w&nbsp;&#8222;związki&#8221; i&nbsp;kobiet, podejrzewam że&nbsp;odsetek jest ten sam.</p>
<p>Jeśli chodzi o&nbsp;rozstania cóż, mam wrażenie że&nbsp;kobiety jakie Ja poznałem po&nbsp;szybkiej kalkulacji nie&nbsp;miały najmniejszych problemów z&nbsp;rozstaniem.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Radek</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/167-its-complicated#comment-4198</link>
		<dc:creator><![CDATA[Radek]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 05 Dec 2013 09:20:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=585#comment-4198</guid>
		<description><![CDATA[&quot;Nie mam za to ani jednego kumpla, który od razu po rozstaniu szukałby nowej dziewczyny.&quot;


Jakbyśmy się znali byłbym pierwszy :)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;Nie mam za&nbsp;to ani jednego kumpla, który&nbsp;od razu po&nbsp;rozstaniu szukałby nowej dziewczyny.&#8221;</p>
<p>Jakbyśmy się znali byłbym pierwszy :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Jakub</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/167-its-complicated#comment-4151</link>
		<dc:creator><![CDATA[Jakub]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 01 Dec 2013 23:02:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=585#comment-4151</guid>
		<description><![CDATA[Znasz dziewczyny...? W 99 procent przypadków, na końcu związku pojawia się jakiś facet. Kobiety w większości zmieniają facetów na zakładkę, bez jakiejś specjalnej przerwy między nimi. 
Dla nas to jest zazwyczaj trudne.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Znasz dziewczyny&#8230;? W&nbsp;99 procent przypadków, na&nbsp;końcu związku pojawia się jakiś facet. Kobiety w&nbsp;większości zmieniają facetów na&nbsp;zakładkę, bez&nbsp;jakiejś specjalnej przerwy między nimi.<br />
Dla nas to&nbsp;jest zazwyczaj trudne.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Karolina Wójtowicz</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/167-its-complicated#comment-4127</link>
		<dc:creator><![CDATA[Karolina Wójtowicz]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 25 Nov 2013 10:15:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=585#comment-4127</guid>
		<description><![CDATA[Faceci pracują w systemie 0,1 (zero jedynkowym)... i to w nich tak lubię. Myślę, że czasami podziwiam bo sama nie potrafię tak z zimną krwią. Dlatego wolę w urzędach, sklepach, u dentysty itd być obsługiwana przez facetów. Oni zawsze podają konkrety. Bycie logicznym i konsekwentnym ułatwia życie i wybory. Ale czy przechodząc tak cały swój żywot nie będzie on trochę nudny? :)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Faceci pracują w&nbsp;systemie 0,1 (zero jedynkowym)&#8230; i&nbsp;to w&nbsp;nich tak&nbsp;lubię. Myślę, że&nbsp;czasami podziwiam bo sama nie&nbsp;potrafię tak&nbsp;z&nbsp;zimną krwią. Dlatego wolę w&nbsp;urzędach, sklepach, u&nbsp;dentysty itd być obsługiwana przez&nbsp;facetów. Oni zawsze podają konkrety. Bycie logicznym i&nbsp;konsekwentnym ułatwia życie i&nbsp;wybory. Ale&nbsp;czy przechodząc tak&nbsp;cały swój żywot nie&nbsp;będzie on trochę nudny? :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Monika</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/167-its-complicated#comment-4126</link>
		<dc:creator><![CDATA[Monika]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 24 Nov 2013 14:22:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=585#comment-4126</guid>
		<description><![CDATA[Bardzo fajny post. Sprawa jest chyba
jeszcze bardziej skomplikowana...bo rodzi się juz w kołysce. Ja i mój brat. On
wieczny kawaler, któremu mama prała skarpetki i sprzątała pokój do 30 roku
życia. I ja 10 lat młodsza, która stoi na własnych nogach od 21 roku życia. On
nigdy nic nie musiał a ja...wiadomo. Z mamą przy garach, sprzątając, robiąc
zakupy, gotując, ogarniając całe królestwo by ci dwaj...Ojciec i Syn...(i duch
święty chciałoby się rzec;)) mogli....robić te swoje BARDZO ważne rzeczy.
Dodam, że obie z Mamą też pracowałyśmy. Mama natomiast była (i jest) tak
zaprogramowana, że inaczej nie umie. Pamiętam jej pąsy przy stole kiedy raz
zagoniłam mojego brata i jego syna do uprzątnięcia stołu po obiedzie..nigdy nie
zapomnę jej słów...&quot;to co my baby będziemy tak siedziały a chłopki
ogarniają?&quot; Taka matryca. Wszyta pod skórę. I to matki produkują takich
gości, którzy traktują kobietę właśnie jak darmową służbę wielofunkcyjną.  I takich gogusiów, którzy &quot;nie lubią
sobie komplikować życia&quot;. Oczywiście. Bo my, kobiety, jesteśmy tak
zaprogramowane aby natychmiast zdejmować każdy ciężar życia z męskich barków.
On jeszcze nie pomyśli a my już widzimy rozwiązanie jego problemu jakikolwiek
by on nie był. Nawet jeśli jest to żona z dwojgiem dzieci...Na koniec mój
postulat. Mamy! Jeśli wychowujecie synów…zróbcie coś dla potomnych i dla zastępów
przyszłych kobiet. Niech Wasi synowie wyrastają na fantastycznych, uczciwych,
empatycznych facetów. Nie odpuszczajcie „bo to chłopiec”. Nie zapisujcie w nich
matryc „rozmemłanych” maminsynków, którzy nas, kobiety mają za oczywistą
służbę. Przyszłość w Waszych rękach!]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo fajny post. Sprawa jest chyba<br />
jeszcze bardziej skomplikowana&#8230;bo rodzi się juz w&nbsp;kołysce. Ja i&nbsp;mój brat. On<br />
wieczny kawaler, któremu&nbsp;mama prała skarpetki i&nbsp;sprzątała pokój do&nbsp;30 roku<br />
życia. I&nbsp;ja 10 lat młodsza, która&nbsp;stoi na&nbsp;własnych nogach od&nbsp;21 roku życia. On<br />
nigdy nic nie&nbsp;musiał a&nbsp;ja&#8230;wiadomo. Z&nbsp;mamą przy garach, sprzątając, robiąc<br />
zakupy, gotując, ogarniając całe królestwo by&nbsp;ci dwaj&#8230;Ojciec i&nbsp;Syn&#8230;(i&nbsp;duch<br />
święty chciałoby się rzec;)) mogli&#8230;.robić te swoje BARDZO ważne rzeczy.<br />
Dodam, że&nbsp;obie z&nbsp;Mamą też pracowałyśmy. Mama natomiast była (i&nbsp;jest) tak<br />
zaprogramowana, że&nbsp;inaczej nie&nbsp;umie. Pamiętam jej pąsy przy stole kiedy raz<br />
zagoniłam mojego&nbsp;brata i&nbsp;jego syna do&nbsp;uprzątnięcia stołu po&nbsp;obiedzie..nigdy nie<br />
zapomnę jej słów&#8230;&#8221;to co my baby będziemy tak&nbsp;siedziały a&nbsp;chłopki<br />
ogarniają?&#8221; Taka matryca. Wszyta pod&nbsp;skórę. I&nbsp;to matki produkują takich<br />
gości, którzy&nbsp;traktują kobietę właśnie jak darmową służbę wielofunkcyjną.  I&nbsp;takich gogusiów, którzy&nbsp;&#8222;nie lubią<br />
sobie komplikować życia&#8221;. Oczywiście. Bo my, kobiety, jesteśmy tak<br />
zaprogramowane aby natychmiast zdejmować każdy ciężar życia z&nbsp;męskich barków.<br />
On jeszcze nie&nbsp;pomyśli a&nbsp;my już widzimy rozwiązanie jego problemu jakikolwiek<br />
by on nie&nbsp;był. Nawet jeśli jest to&nbsp;żona z&nbsp;dwojgiem dzieci&#8230;Na koniec mój<br />
postulat. Mamy! Jeśli wychowujecie synów…zróbcie coś dla potomnych i&nbsp;dla zastępów<br />
przyszłych kobiet. Niech&nbsp;Wasi synowie wyrastają na&nbsp;fantastycznych, uczciwych,<br />
empatycznych facetów. Nie&nbsp;odpuszczajcie „bo to&nbsp;chłopiec”. Nie&nbsp;zapisujcie w&nbsp;nich<br />
matryc „rozmemłanych” maminsynków, którzy&nbsp;nas, kobiety mają za&nbsp;oczywistą<br />
służbę. Przyszłość w&nbsp;Waszych rękach!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Okidoki</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/167-its-complicated#comment-4125</link>
		<dc:creator><![CDATA[Okidoki]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 23 Nov 2013 17:14:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=585#comment-4125</guid>
		<description><![CDATA[Jestem za! Nawet bardzo. Nie wszyscy muszą się rozmnożyć, niektórzy to nawet nie powinni. ;)
Z drugiej strony zauważ, że słowo &quot;pierwotny&quot; którego użyłaś, nacechowane jest tutaj bardzo złym wrażeniem. Pierwotne znaczy &#039;ble&#039;? Atawizm, instynkty też? Kanon to kanon, większość ludzi stara się po prostu żyć w zgodzie ze swoimi przekonaniami i biorą za to odpowiedzialność. Czy to definicja wyłamania się z kanonu, o którym pisałam? Nie. Robimy to nieświadomie, instynktownie. Nawet mężczyźni z tym swoim &quot;I&#039;s complicated&quot;, pasują jak ulał. :D

]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jestem za! Nawet bardzo. Nie&nbsp;wszyscy muszą się rozmnożyć, niektórzy to&nbsp;nawet nie&nbsp;powinni. ;)<br />
Z drugiej strony zauważ, że&nbsp;słowo &#8222;pierwotny&#8221; którego&nbsp;użyłaś, nacechowane jest tutaj bardzo złym wrażeniem. Pierwotne znaczy ‚ble&#8217;? Atawizm, instynkty też? Kanon to&nbsp;kanon, większość ludzi stara się po&nbsp;prostu żyć w&nbsp;zgodzie ze&nbsp;swoimi przekonaniami i&nbsp;biorą za&nbsp;to odpowiedzialność. Czy&nbsp;to definicja wyłamania się z&nbsp;kanonu, o&nbsp;którym pisałam? Nie. Robimy to&nbsp;nieświadomie, instynktownie. Nawet mężczyźni z&nbsp;tym swoim &#8222;I&#8217;s complicated&#8221;, pasują jak ulał. :D</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: aniaja</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/167-its-complicated#comment-4124</link>
		<dc:creator><![CDATA[aniaja]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 23 Nov 2013 13:59:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=585#comment-4124</guid>
		<description><![CDATA[3 orgazmy pod rząd to standard u kobiet?! w wersji minimum?! wpisz w google hasło &quot;orgazm wielokrotny&quot;, a ilość forum, na których kobiety płaczą, że nie mają ANI JEDNEGO Cię zaskoczy (sprawdziłam przed chwilą z ciekawości, czy może jednak Ty masz rację. Jednak nie :)
No, dobra, ale tym, co je mają rzeczywiście powinieneś zazdrościć ;)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>3 orgazmy pod&nbsp;rząd to&nbsp;standard u&nbsp;kobiet?! w&nbsp;wersji minimum?! wpisz w&nbsp;google hasło &#8222;orgazm wielokrotny&#8221;, a&nbsp;ilość forum, na&nbsp;których kobiety płaczą, że&nbsp;nie mają ANI JEDNEGO Cię zaskoczy (sprawdziłam przed&nbsp;chwilą z&nbsp;ciekawości, czy&nbsp;może jednak Ty masz rację. Jednak nie&nbsp;:)<br />
No, dobra, ale&nbsp;tym, co je mają rzeczywiście powinieneś zazdrościć ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: aniaja</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/167-its-complicated#comment-4123</link>
		<dc:creator><![CDATA[aniaja]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 23 Nov 2013 13:52:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=585#comment-4123</guid>
		<description><![CDATA[obrazek super! :)
powiem tak: pieprzyć kanon. Zarówno dla kobiet, jak i dla mężczyzn. Dążenia płci? Tak, są biologiczne, są społeczne (wymieniasz oba), ale moim zdaniem one są tylko pierwotnym podłożem do dokonywania samodzielnych wyborów. Żaden kanon nie utrzyma nikogo w ryzach, to nie kodeks a człowiek (i kobieta, i mężczyzna, niezależnie od płci i uwarunkowań biologicznych czy społecznych) podejmuje decyzje, co ze swoim życiem zrobi i jaką odpowiedzialność za to weźmie.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>obrazek super! :)<br />
powiem tak: pieprzyć kanon. Zarówno dla kobiet, jak i&nbsp;dla mężczyzn. Dążenia płci? Tak, są biologiczne, są społeczne (wymieniasz oba), ale&nbsp;moim zdaniem one są tylko&nbsp;pierwotnym podłożem do&nbsp;dokonywania samodzielnych wyborów. Żaden kanon nie&nbsp;utrzyma nikogo w&nbsp;ryzach, to&nbsp;nie kodeks a&nbsp;człowiek (i&nbsp;kobieta, i&nbsp;mężczyzna, niezależnie od&nbsp;płci i&nbsp;uwarunkowań biologicznych czy&nbsp;społecznych) podejmuje decyzje, co ze&nbsp;swoim życiem zrobi i&nbsp;jaką odpowiedzialność za&nbsp;to weźmie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
