<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>Komentarze do: Daj mu szansę</title>
	<atom:link href="https://malvina-pe.pl/post/246-daj-mu-szanse/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://malvina-pe.pl/post/246-daj-mu-szanse</link>
	<description>Jedyny blog społeczno-literacki. Zero lajfstajlu. Nie mówię jak żyć. Mówię, że można inaczej.</description>
	<lastBuildDate>Thu, 31 Aug 2023 14:15:00 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=4.8.25</generator>
	<item>
		<title>Autor: balllerinnaa</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/246-daj-mu-szanse#comment-7540</link>
		<dc:creator><![CDATA[balllerinnaa]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 07 May 2015 08:05:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=288#comment-7540</guid>
		<description><![CDATA[Dzis trafilam na twojego bardzoooo baardzooooo interesujace wpisy zaczytalam sie w nich dzis max od dzis staje sie on moja codzuenna lektura :))) ile tu prawdpokrywajacych sie z moja osoba.sytuacjami...pisze pod tym artykulem poniewaz mam taki problem pol roku temu poznalam fajnego chlopaka przystojny madry z zainteresowaniami i wszystko bylo by pieknie gdyby nie wiek on ma 19 lat aja 23 stanowi to dlamnie tak wielki problem wdodatku ja jestem tancerka a on z tym nic niema wspolnego roznimy sie pod wzgledem pasji muzyki martwi mnie to ze pomimo iz super spedza nam sie czas to te roznice i wiek jeszcze nie dadza szans na jakuekolwiek przetrwanie...i jeszcze te moje musli co powiedza inni jak wsrod znajomych przyprowadze kogos tak mlidego jako swojego partnera ..damn...co myslicie?:((]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dzis trafilam na&nbsp;twojego bardzoooo baardzooooo interesujace wpisy zaczytalam sie w&nbsp;nich dzis max&nbsp;od dzis staje sie on moja codzuenna lektura :))) ile tu prawdpokrywajacych sie z&nbsp;moja osoba.sytuacjami&#8230;pisze pod&nbsp;tym artykulem poniewaz mam taki problem pol roku temu poznalam fajnego chlopaka przystojny madry z&nbsp;zainteresowaniami i&nbsp;wszystko bylo by&nbsp;pieknie gdyby&nbsp;nie wiek on ma 19 lat aja 23 stanowi to&nbsp;dlamnie tak&nbsp;wielki problem wdodatku ja jestem tancerka a&nbsp;on z&nbsp;tym nic niema wspolnego roznimy sie pod&nbsp;wzgledem pasji muzyki martwi mnie to&nbsp;ze pomimo iz super spedza nam sie czas to&nbsp;te roznice i&nbsp;wiek jeszcze nie&nbsp;dadza szans na&nbsp;jakuekolwiek przetrwanie&#8230;i jeszcze te moje&nbsp;musli co powiedza inni jak wsrod znajomych przyprowadze kogos tak&nbsp;mlidego jako swojego partnera ..damn&#8230;co myslicie?:((</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Kris</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/246-daj-mu-szanse#comment-6314</link>
		<dc:creator><![CDATA[Kris]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 18 Sep 2014 01:27:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=288#comment-6314</guid>
		<description><![CDATA[No to rzeczywiscie dal ciala chlopak ze sie natknal na dresow ktorzy chcieli go pobic...]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No to&nbsp;rzeczywiscie dal ciala chlopak ze&nbsp;sie natknal na&nbsp;dresow ktorzy chcieli go pobic&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Kris</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/246-daj-mu-szanse#comment-6313</link>
		<dc:creator><![CDATA[Kris]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 18 Sep 2014 01:22:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=288#comment-6313</guid>
		<description><![CDATA[Tylko jest pewien problem - teraz uczymy mezczyzn takiego samego podejscia, no i uswiadamiamy ich ze malzenstwo to jest dobre ale dla pan oraz ze strategia &#039;save a ho&#039; nie jest wlasciwym podejsciem na organizacje sobie zycia. Czujesz bluesa? :-D]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tylko&nbsp;jest pewien problem &#8211; teraz uczymy mezczyzn takiego samego podejscia, no i&nbsp;uswiadamiamy ich ze&nbsp;malzenstwo to&nbsp;jest dobre ale&nbsp;dla pan oraz&nbsp;ze strategia ‚save a&nbsp;ho&#8217; nie&nbsp;jest wlasciwym podejsciem na&nbsp;organizacje sobie zycia. Czujesz bluesa? :-D</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: kasia muss sein</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/246-daj-mu-szanse#comment-5622</link>
		<dc:creator><![CDATA[kasia muss sein]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 05 Jun 2014 10:51:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=288#comment-5622</guid>
		<description><![CDATA[a to rzeczywiscie masz fajna robote Malvina, jak w miedzyczasie mozesz komentarze moderowac :)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>a&nbsp;to rzeczywiscie masz fajna robote Malvina, jak w&nbsp;miedzyczasie mozesz komentarze moderowac :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Malvina Pe.</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/246-daj-mu-szanse#comment-5621</link>
		<dc:creator><![CDATA[Malvina Pe.]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 05 Jun 2014 10:23:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=288#comment-5621</guid>
		<description><![CDATA[Mądrze piszesz. Dzięki za ten komentarz.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mądrze piszesz. Dzięki za&nbsp;ten komentarz.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: kasia muss sein</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/246-daj-mu-szanse#comment-5619</link>
		<dc:creator><![CDATA[kasia muss sein]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 05 Jun 2014 09:50:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=288#comment-5619</guid>
		<description><![CDATA[hm, sa dyrdymaly, ktore roja nam sie w glowach - tu masz racje, Malvina, listy marzen i wymagan i czasem warto od nich nieco odstapic - ok.  
Ale.. sa tez pewne punkty, ktore nalezy sobie wyznaczyc i sie ich trzymac. 
Kiedys gdzies przeczytalam, ze problemem jest, ze chrzania nam sie pojecia OSOBOWISCI i CHARAKTERU. Mowimy o charakterze, ale wymieniamy cechy osobowosciowe, ktore czasem nie za wiele mowia tak naprawde. Zapytalam swoich babeczek o TE wazne cechy - i zaczely wymieniac: 
-By byl dobry, z poczuciem humoru, intelignenty, kochajacy, czuly... 

Ja na to bezlitosnie, ze zadna z tych cech nie swiadczy, ze jest odpowiednim kandydatem!

-Wesoly, cieply, zabawny ziomek, ktory sie smieje z tych samych dowcipow, co my i kocha nad zycie moze byc rownie dobrze uroczym niepracujacym wiecznym studentem, ktory mieszka z matka w kawalerce i kima na amerykance w slepej kuchni!!! i tyle z zajebistego kandydata :P
Zapytaly mnie, a ja juz madrzejsza o zwiazek z Piotrusiem Panem odpalilam:

-Idealny kandydat, zanim zaczne sprawdzac jego osobowosc, temperament i cala reszte, bym zaczela  z nim w ogole rozmawiac, musi miec prace, auto i mieszkac samodzielnie! Plus musi miec zainteresowania, w ktore inwestuje!

Panny spojrzaly na mnie z przerazeniem, jak okrutnie materialistyczne poglady im zaserwowalam, ale hola, hola! Wyjasniam: 

-Auto i chata moga byc sluzbowe, byle jakie, niewazne. Swiadcza o samodzielnosci, niezaleznosci, posiadaniu prawa jazdy - czyli  o wyznaczeniu sobie i osiagnieciu pewnych celow i wytrwalosci i umiejetnosciach (np. prania i gotowania - mamisynkowy survival!)
Praca - wartosc nadrzedna, nie ma co zachwalac, czym sie rozni pracujacy mezczyzna od bezrobotnego. Nie musi byc prezesem, ma byc obowiazkowym, pracowitym czlowiekiem, ktory umie wypelniac swoje zadania i czerpac z tego satysfakcje. Podobnie jak skonczenie studiow, nawet jesli studia bez sensu to przynajmniej jest to jakies wypelnienie planu i konsekwencja.  
Zainteresowania - jesli on takich nie posiada, nie zrozumie nigdy moich pasji, ciagot i dlaczego mozna w cos pompowac kupe kasy, czasu i wysilku.

Zaczyna sie od pewnej bazy, solidnej podstawy, a potem czas na reszte. 
Jesli mam wyksztalcenie, mam prace i mieszkam we wlasnej kawalerce i mam autko - (niewazne, stare, male, ale daje rade) i mam jakies tam swoje hobby, to od kandydata wymagam tego samego poziomu, jako pasa startowego na wspolna podroz. 
Mozemy lubic inne sporty, inne filmy, wolec kino niz opere, Szajsegal! Wyjdzie w praniu co i jak, moja lista wymagan nie jest dluga,  ale ma kilka bardzo solidnych punktow podstawowych, ktorych postanowilam sie trzymac, jak koala galezi eukaliptusa. 
**
na marginesie, od tej rozmowy i od sformulowania mojej listy minelo kilka lat. Plan sie powiodl. 

Z jednej strony konsekwencja i trzymanie standardow, a z drugiej strony - otwartosc. Musi byc chemia i motylki i porozumienie i braterstwo dusz, jasne, ale poza romantyzmem, trzeba tez pomyslec ciut chlodniej. Kazda chce wychodzic za maz z wielkiej milosci (to mi uswiadomila znajoma Hinduska, ktorej wlasnie aranzuja malzentwo, bo tak to sie nadal w Indiach odbywa i kropka) ale przeciez w swietle prawa malzenstwo jest kontraktem, umowa, zobowiazaniami i wielkimi odpowiedzialnosciami. Inwestujemy zdrowie, czas, kariery, odpowiadamy za wzajemne dlugi itd. i warto pomyslec  i wiedziec z KIM tak naprawde w to wchodzimy. Czy zakladamy firmy z ziomami, z ktorym fajnie sie nam gada? Z takimi idziemy na piwo, bo jestesmy otwarci na ludzi. Kazdy zasluguje na szanse, ale na JEDNA. Czasem trzeba dac komus czas, by lepiej poznac, ale nie ZA DUZO.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>hm, sa dyrdymaly, ktore roja nam sie w&nbsp;glowach &#8211; tu masz racje, Malvina, listy marzen i&nbsp;wymagan i&nbsp;czasem warto od&nbsp;nich nieco odstapic &#8211; ok.<br />
Ale.. sa tez pewne punkty, ktore nalezy sobie wyznaczyc i&nbsp;sie ich trzymac.<br />
Kiedys gdzies przeczytalam, ze&nbsp;problemem jest, ze&nbsp;chrzania nam sie pojecia OSOBOWISCI i&nbsp;CHARAKTERU. Mowimy o&nbsp;charakterze, ale&nbsp;wymieniamy cechy osobowosciowe, ktore czasem nie&nbsp;za wiele mowia tak&nbsp;naprawde. Zapytalam swoich babeczek o&nbsp;TE wazne cechy &#8211; i&nbsp;zaczely wymieniac:<br />
-By byl dobry, z&nbsp;poczuciem humoru, intelignenty, kochajacy, czuly&#8230; </p>
<p>Ja na&nbsp;to bezlitosnie, ze&nbsp;zadna z&nbsp;tych cech nie&nbsp;swiadczy, ze&nbsp;jest odpowiednim kandydatem!</p>
<p>-Wesoly, cieply, zabawny ziomek, ktory sie smieje z&nbsp;tych samych dowcipow, co my i&nbsp;kocha nad&nbsp;zycie moze byc rownie dobrze uroczym niepracujacym wiecznym studentem, ktory mieszka z&nbsp;matka w&nbsp;kawalerce i&nbsp;kima na&nbsp;amerykance w&nbsp;slepej kuchni!!! i&nbsp;tyle z&nbsp;zajebistego kandydata :P<br />
Zapytaly mnie, a&nbsp;ja juz madrzejsza o&nbsp;zwiazek z&nbsp;Piotrusiem Panem odpalilam:</p>
<p>-Idealny kandydat, zanim zaczne sprawdzac jego osobowosc, temperament i&nbsp;cala reszte, bym&nbsp;zaczela  z&nbsp;nim w&nbsp;ogole rozmawiac, musi miec prace, auto i&nbsp;mieszkac samodzielnie! Plus musi miec zainteresowania, w&nbsp;ktore inwestuje!</p>
<p>Panny spojrzaly na&nbsp;mnie z&nbsp;przerazeniem, jak okrutnie materialistyczne poglady im zaserwowalam, ale&nbsp;hola, hola! Wyjasniam: </p>
<p>-Auto i&nbsp;chata moga byc sluzbowe, byle jakie, niewazne. Swiadcza o&nbsp;samodzielnosci, niezaleznosci, posiadaniu prawa jazdy &#8211; czyli  o&nbsp;wyznaczeniu sobie i&nbsp;osiagnieciu pewnych celow i&nbsp;wytrwalosci i&nbsp;umiejetnosciach (np.&nbsp;prania i&nbsp;gotowania &#8211; mamisynkowy survival!)<br />
Praca &#8211; wartosc nadrzedna, nie&nbsp;ma co zachwalac, czym sie rozni pracujacy mezczyzna od&nbsp;bezrobotnego. Nie&nbsp;musi byc prezesem, ma byc obowiazkowym, pracowitym czlowiekiem, ktory umie wypelniac swoje zadania i&nbsp;czerpac z&nbsp;tego satysfakcje. Podobnie jak skonczenie studiow, nawet jesli studia bez&nbsp;sensu to&nbsp;przynajmniej jest to&nbsp;jakies wypelnienie planu i&nbsp;konsekwencja.<br />
Zainteresowania &#8211; jesli on takich nie&nbsp;posiada, nie&nbsp;zrozumie nigdy moich&nbsp;pasji, ciagot i&nbsp;dlaczego mozna w&nbsp;cos pompowac kupe kasy, czasu i&nbsp;wysilku.</p>
<p>Zaczyna sie od&nbsp;pewnej bazy, solidnej podstawy, a&nbsp;potem czas na&nbsp;reszte.<br />
Jesli mam wyksztalcenie, mam prace i&nbsp;mieszkam we&nbsp;wlasnej kawalerce i&nbsp;mam autko &#8211; (niewazne, stare, male, ale&nbsp;daje rade) i&nbsp;mam jakies tam swoje hobby, to&nbsp;od kandydata wymagam tego samego poziomu, jako pasa startowego na&nbsp;wspolna podroz.<br />
Mozemy lubic inne sporty, inne filmy, wolec kino niz opere, Szajsegal! Wyjdzie w&nbsp;praniu co i&nbsp;jak, moja lista wymagan nie&nbsp;jest dluga,  ale&nbsp;ma kilka bardzo solidnych punktow podstawowych, ktorych postanowilam sie trzymac, jak koala galezi eukaliptusa.<br />
**<br />
na marginesie, od&nbsp;tej rozmowy i&nbsp;od sformulowania mojej&nbsp;listy minelo kilka lat. Plan sie powiodl. </p>
<p>Z jednej strony konsekwencja i&nbsp;trzymanie standardow, a&nbsp;z&nbsp;drugiej strony &#8211; otwartosc. Musi byc chemia i&nbsp;motylki i&nbsp;porozumienie i&nbsp;braterstwo dusz, jasne, ale&nbsp;poza romantyzmem, trzeba tez pomyslec ciut chlodniej. Kazda chce wychodzic za&nbsp;maz z&nbsp;wielkiej milosci (to&nbsp;mi uswiadomila znajoma Hinduska, ktorej wlasnie aranzuja malzentwo, bo tak&nbsp;to sie nadal w&nbsp;Indiach odbywa i&nbsp;kropka) ale&nbsp;przeciez w&nbsp;swietle prawa malzenstwo jest kontraktem, umowa, zobowiazaniami i&nbsp;wielkimi odpowiedzialnosciami. Inwestujemy zdrowie, czas, kariery, odpowiadamy za&nbsp;wzajemne dlugi itd. i&nbsp;warto pomyslec  i&nbsp;wiedziec z&nbsp;KIM tak&nbsp;naprawde w&nbsp;to wchodzimy. Czy&nbsp;zakladamy firmy z&nbsp;ziomami, z&nbsp;ktorym fajnie sie nam gada? Z&nbsp;takimi idziemy na&nbsp;piwo, bo jestesmy otwarci na&nbsp;ludzi. Kazdy zasluguje na&nbsp;szanse, ale&nbsp;na JEDNA. Czasem trzeba dac komus czas, by&nbsp;lepiej poznac, ale&nbsp;nie ZA&nbsp;DUZO.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Thoughts Blender</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/246-daj-mu-szanse#comment-5590</link>
		<dc:creator><![CDATA[Thoughts Blender]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 03 Jun 2014 20:23:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=288#comment-5590</guid>
		<description><![CDATA[Jestem wybredna i po trochu każdym typem, który opisałaś. I kiedyś, kiedy poznałam faceta, który na pierwszy rzut oka nie był dla mnie, postawiła mnie do pionu moja przyjaciółka wypowiadając się w podobnym tonie do Twojego z tego posta. A dziś ten facet jest moim mężem i jestem w nim do szaleństwa zakochana. Więc jednak coś w tym jest, warto czasem dać drugą szansę :)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jestem wybredna i&nbsp;po trochu każdym typem, który&nbsp;opisałaś. I&nbsp;kiedyś, kiedy poznałam faceta, który&nbsp;na pierwszy rzut oka nie&nbsp;był dla mnie, postawiła mnie do&nbsp;pionu moja przyjaciółka wypowiadając się w&nbsp;podobnym tonie do&nbsp;Twojego z&nbsp;tego posta. A&nbsp;dziś ten facet jest moim mężem i&nbsp;jestem w&nbsp;nim do&nbsp;szaleństwa zakochana. Więc&nbsp;jednak coś w&nbsp;tym jest, warto czasem dać drugą szansę :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Malvina Pe.</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/246-daj-mu-szanse#comment-5588</link>
		<dc:creator><![CDATA[Malvina Pe.]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 03 Jun 2014 13:04:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=288#comment-5588</guid>
		<description><![CDATA[Yes, sir.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Yes, sir.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: tattwa</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/246-daj-mu-szanse#comment-5587</link>
		<dc:creator><![CDATA[tattwa]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 03 Jun 2014 10:39:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=288#comment-5587</guid>
		<description><![CDATA[W którymś momencie doszłam do tego, że pewne rzeczy nie mają znaczenia. Są takie, które są dla mnie niezwykle istotne i nie odpuszczam, ale reszta... można olać, iść na kompromis. Jestem tak daleka od ideału jak to tylko możliwe, ale zawsze poznawałam fajnych facetów. Jeśli dobrze mi się z kimś rozmawia i mamy w życiu podobne priorytety, to jestem w stanie pójść na ustępstwa.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>W&nbsp;którymś momencie doszłam do&nbsp;tego, że&nbsp;pewne rzeczy nie&nbsp;mają znaczenia. Są takie, które są dla mnie niezwykle istotne i&nbsp;nie odpuszczam, ale&nbsp;reszta&#8230; można olać, iść na&nbsp;kompromis. Jestem tak&nbsp;daleka od&nbsp;ideału jak to&nbsp;tylko możliwe, ale&nbsp;zawsze poznawałam fajnych facetów. Jeśli dobrze mi się z&nbsp;kimś rozmawia i&nbsp;mamy w&nbsp;życiu podobne priorytety, to&nbsp;jestem w&nbsp;stanie pójść na&nbsp;ustępstwa.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Paulina K</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/246-daj-mu-szanse#comment-5586</link>
		<dc:creator><![CDATA[Paulina K]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 02 Jun 2014 19:28:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=288#comment-5586</guid>
		<description><![CDATA[Nigdy nie mialam jakichś wielkich wymagań,  szczególnie w kwestii wyglądu faceta, ale jedno było dla mnie szczególnie ważne- wzrost. &quot;żeby byl taki wysoki, ze jak bedziemy sie całować,  to zebym musiala stawac na palcach&quot;- zwyklam mawiac. I zupelnie niespodziewanie poznalam swietnego faceta, tylko że. .. 10 cm niższego ode mnie! mimo że świetnie nam sie rozmawiało i spedzalo czas, a  on wyraźnie dawał znać, ze jest zainteresowany czyms wiecej niz przyjazn, to przez kilka miesięcy nie dawalam mu szans na związek. na szczescie, poszlam po rozum do glowy i dzieki temu juz od kilku lat jestesmy szczesliwym malzenstwem, a ja nawet czasem zakladam szpilki; ) a jak się komus nie podoba, to niech nie patrzy, ot co.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nigdy nie&nbsp;mialam jakichś wielkich wymagań,  szczególnie w&nbsp;kwestii wyglądu faceta, ale&nbsp;jedno było dla mnie szczególnie ważne- wzrost. &#8222;żeby byl taki wysoki, ze&nbsp;jak bedziemy sie całować,  to&nbsp;zebym musiala stawac na&nbsp;palcach&#8221;- zwyklam mawiac. I&nbsp;zupelnie niespodziewanie poznalam swietnego faceta, tylko&nbsp;że. .. 10 cm niższego ode mnie! mimo że&nbsp;świetnie nam sie rozmawiało i&nbsp;spedzalo czas, a&nbsp;on wyraźnie dawał znać, ze&nbsp;jest zainteresowany czyms wiecej niz przyjazn, to&nbsp;przez kilka miesięcy nie&nbsp;dawalam mu szans na&nbsp;związek. na&nbsp;szczescie, poszlam po&nbsp;rozum do&nbsp;glowy i&nbsp;dzieki temu juz od&nbsp;kilku lat jestesmy szczesliwym malzenstwem, a&nbsp;ja nawet czasem zakladam szpilki; ) a&nbsp;jak się komus nie&nbsp;podoba, to&nbsp;niech nie&nbsp;patrzy, ot co.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
