<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>Komentarze do: Audioriver 2014. Ostatni taki festiwal</title>
	<atom:link href="https://malvina-pe.pl/post/265-audioriver-2014-ostatni-taki-festiwal/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://malvina-pe.pl/post/265-audioriver-2014-ostatni-taki-festiwal</link>
	<description>Jedyny blog społeczno-literacki. Zero lajfstajlu. Nie mówię jak żyć. Mówię, że można inaczej.</description>
	<lastBuildDate>Thu, 31 Aug 2023 14:15:00 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=4.8.25</generator>
	<item>
		<title>Autor: olgs</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/265-audioriver-2014-ostatni-taki-festiwal#comment-2639</link>
		<dc:creator><![CDATA[olgs]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 26 Aug 2014 09:17:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=552#comment-2639</guid>
		<description><![CDATA[jezu, ja mam 27 i do momentu utkwienia przed scena na festiwalu moja glowa jeczy MAM DOSC, nie chce juz (juz ostatnie 2 lata na festiwale decyduje sie na kilka dni przed, ze 2-3 :D) .... festiwal mija jak zwykle zawodowo, i znowu zaczynam miec dosc, ale juz jak dochodze do siebie w domu :P ...ja naprawde nie mam juz sily do tych imprez, ale tak je kocham! :D więc do zobaczenia za rok! może sonar wejdzie w gre ;)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>jezu, ja mam 27 i&nbsp;do momentu utkwienia przed&nbsp;scena na&nbsp;festiwalu moja glowa jeczy MAM DOSC, nie&nbsp;chce juz (juz ostatnie 2 lata na&nbsp;festiwale decyduje sie na&nbsp;kilka dni przed, ze&nbsp;2-3 :D) &#8230;. festiwal mija jak zwykle zawodowo, i&nbsp;znowu zaczynam miec dosc, ale&nbsp;juz jak dochodze do&nbsp;siebie w&nbsp;domu :P &#8230;ja naprawde nie&nbsp;mam juz sily do&nbsp;tych imprez, ale&nbsp;tak je kocham! :D więc&nbsp;do zobaczenia za&nbsp;rok! może sonar wejdzie w&nbsp;gre ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Anka Te.</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/265-audioriver-2014-ostatni-taki-festiwal#comment-2637</link>
		<dc:creator><![CDATA[Anka Te.]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 06 Aug 2014 07:05:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=552#comment-2637</guid>
		<description><![CDATA[Tak jest - osobiście potwierdzam. Kiedyś w roku 19.. :) byłam na woodstoku w Żarach. Nie zależało mi na niczym innym jak tylko na zabawie i gapieniu się w ludzi. Ubrana byłam w luźne ciuchy, w plecaku żadnych kosmetyków ( typu puder, czy tusz). Było zajebiście na pierwszych kilku woodstokach, pamiętam jeszcze te stacjonarne budki telefonicznie i karty tp - no dzwoniło się do rodziców, że jest w porzo i żeby mieć dyspensę na przyszło rok. Uważam, że w Kostrzynie już jest inaczej, bardziej komercyjnie a nastawienie na kasę oraz handel jest ogromne ( koszuli, koraliki, gastronomia) - no dobra niech woodstowicze mają trochę wygody. Osobiście już nie uczestniczę w takich koncertach, bo podobnie jak Mavi Pi. cenię sobie higienę jako piękna trzydziestoletnia hihihi
niestety: czasy i poczucie higieny się zmieniają - ale chętka na zabawę - never :) pozdro Anka Te.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tak&nbsp;jest &#8211; osobiście potwierdzam. Kiedyś w&nbsp;roku 19.. :) byłam na&nbsp;woodstoku w&nbsp;Żarach. Nie&nbsp;zależało mi na&nbsp;niczym innym jak tylko&nbsp;na zabawie i&nbsp;gapieniu się w&nbsp;ludzi. Ubrana byłam w&nbsp;luźne ciuchy, w&nbsp;plecaku żadnych kosmetyków ( typu puder, czy&nbsp;tusz). Było zajebiście na&nbsp;pierwszych kilku woodstokach, pamiętam jeszcze te stacjonarne budki telefonicznie i&nbsp;karty tp &#8211; no dzwoniło się do&nbsp;rodziców, że&nbsp;jest w&nbsp;porzo i&nbsp;żeby mieć dyspensę na&nbsp;przyszło rok. Uważam, że&nbsp;w&nbsp;Kostrzynie już jest inaczej, bardziej komercyjnie a&nbsp;nastawienie na&nbsp;kasę oraz&nbsp;handel jest ogromne ( koszuli, koraliki, gastronomia) &#8211; no dobra niech&nbsp;woodstowicze mają trochę wygody. Osobiście już nie&nbsp;uczestniczę w&nbsp;takich koncertach, bo podobnie jak Mavi Pi. cenię sobie higienę jako piękna trzydziestoletnia hihihi<br />
niestety: czasy i&nbsp;poczucie higieny się zmieniają &#8211; ale&nbsp;chętka na&nbsp;zabawę &#8211; never :) pozdro Anka Te.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Malvina Pe.</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/265-audioriver-2014-ostatni-taki-festiwal#comment-2636</link>
		<dc:creator><![CDATA[Malvina Pe.]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 03 Aug 2014 17:46:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=552#comment-2636</guid>
		<description><![CDATA[A ile masz lat? :D]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A&nbsp;ile masz lat? :D</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: olaf</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/265-audioriver-2014-ostatni-taki-festiwal#comment-2635</link>
		<dc:creator><![CDATA[olaf]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 03 Aug 2014 16:35:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=552#comment-2635</guid>
		<description><![CDATA[Powiem, ok napiszę, Ci tak - pierdolicie hipolicie :) Po ostatnim audio też tak mówiliśmy (piszę w mnogiej, bo nie byłem sam i mniej-więcej wersja myła wspólna): a to że piasek w butach, a że kolejka do kibla (próbowałem raz w toitoiu koło sceny - oprócz potrzeby nr 1 poszła nieplanowana trójka - zrzygałem się niemiłosiernie zanim udało mi się opuścić plastikowego potwora), nei wspominając o upale nie do ogarnięcia... ale cóż, jeśli wraca się na pole namiotowe o 9 rano, trzeba to wziąć pod uwagę (btw, jeśli ktoś chciałby się skusić na niedrogi 4-os namiot z allegro, 2x2 sypialnie + przedsionek dla konia, nie polecam - na potwierdzenie mogę wysłać zdjęcia :) ) Chyba odszedłem od tematu.. a więc: w tym roku też wzieliśmy toicampa, też piasek, nowy namiot!! :) (może nie taki 2sec ale jak na traperskiego ignoranta z pożyczoną dziewczyną daliśmy radę), idąc dalej, nie pamiętam czy jadłem coś przez te 4 dni, wiem że coś tam piłem, padał deszcz i przeniosłem w butach pewnie z tonę piasku pomiędzy scenami... jedynym usprawnieniem w porównianiu do roku ubiegłego był wynajęty bus (ooo i to polecam wszystkim - jest taniej niż pociągiem, a jeśli ktoś nim jechał, to na pewno żałuje tej decyji po stokroć). Konkludując - nie wyobrażam sobie audio, żeby nie koczować na piasku, nie zjarać się na słońcu na audiopolu (no i skończyć tam każdej imprezy), nie słuchać basów spod wody na zalewie, nie czekać w kolejce na kibel jak klocek już prawie chce wyjść, nie poznawać codeziennie tych samych osób z namiotów obok, prosić ochronę o wskazanie namiotu albo chociaż kierunku gdy wewnętrzna nawigacja nawala, siedzieć na górce i słuchać soczystego basu, nawet w deszczu... może i wracam do namiotu mokry, zmęczony, pragnący odpoczynku i ciepła, podczas gdy jest na miejscu rzeczywistość jest brutalnie zweryfikowana - ale to nic. Budzę się rano (no dobra, wczesnym popołudniem) i wiem, że te 500m dzieli mnie od kolejnego, najbardziej zajebistego dnia mojego życia, z muzyką którą kocham i przyjaciółmi którzy są obok (a jeśli nawet gdzieś się pogubimy, to mamy sprawdzony system - po prawej stronie sceny przy kolumnach :))))]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Powiem, ok napiszę, Ci tak&nbsp;&#8211; pierdolicie hipolicie :) Po&nbsp;ostatnim audio też tak&nbsp;mówiliśmy (piszę w&nbsp;mnogiej, bo nie&nbsp;byłem sam i&nbsp;mniej-więcej wersja myła wspólna): a&nbsp;to że&nbsp;piasek w&nbsp;butach, a&nbsp;że kolejka do&nbsp;kibla (próbowałem raz w&nbsp;toitoiu koło sceny &#8211; oprócz potrzeby nr&nbsp;1 poszła nieplanowana trójka &#8211; zrzygałem się niemiłosiernie zanim udało mi się opuścić plastikowego potwora), nei wspominając o&nbsp;upale nie&nbsp;do ogarnięcia&#8230; ale&nbsp;cóż, jeśli wraca się na&nbsp;pole namiotowe o&nbsp;9 rano, trzeba to&nbsp;wziąć pod&nbsp;uwagę (btw, jeśli ktoś chciałby się skusić na&nbsp;niedrogi 4-os namiot z&nbsp;allegro, 2&#215;2 sypialnie + przedsionek dla konia, nie&nbsp;polecam &#8211; na&nbsp;potwierdzenie mogę wysłać zdjęcia :) ) Chyba odszedłem od&nbsp;tematu.. a&nbsp;więc: w&nbsp;tym roku też wzieliśmy toicampa, też piasek, nowy namiot!! :) (może nie&nbsp;taki 2sec ale&nbsp;jak na&nbsp;traperskiego ignoranta z&nbsp;pożyczoną dziewczyną daliśmy radę), idąc dalej, nie&nbsp;pamiętam czy&nbsp;jadłem coś przez&nbsp;te 4 dni, wiem że&nbsp;coś tam piłem, padał deszcz i&nbsp;przeniosłem w&nbsp;butach pewnie z&nbsp;tonę piasku pomiędzy scenami&#8230; jedynym usprawnieniem w&nbsp;porównianiu do&nbsp;roku ubiegłego był wynajęty bus (ooo i&nbsp;to polecam wszystkim &#8211; jest taniej niż pociągiem, a&nbsp;jeśli ktoś nim jechał, to&nbsp;na pewno żałuje tej&nbsp;decyji po&nbsp;stokroć). Konkludując &#8211; nie&nbsp;wyobrażam sobie audio, żeby&nbsp;nie koczować na&nbsp;piasku, nie&nbsp;zjarać się na&nbsp;słońcu na&nbsp;audiopolu (no i&nbsp;skończyć tam każdej imprezy), nie&nbsp;słuchać basów spod wody na&nbsp;zalewie, nie&nbsp;czekać w&nbsp;kolejce na&nbsp;kibel jak klocek już prawie chce wyjść, nie&nbsp;poznawać codeziennie tych samych osób z&nbsp;namiotów obok, prosić ochronę o&nbsp;wskazanie namiotu albo&nbsp;chociaż kierunku gdy&nbsp;wewnętrzna nawigacja nawala, siedzieć na&nbsp;górce i&nbsp;słuchać soczystego basu, nawet w&nbsp;deszczu&#8230; może i&nbsp;wracam do&nbsp;namiotu mokry, zmęczony, pragnący odpoczynku i&nbsp;ciepła, podczas gdy&nbsp;jest na&nbsp;miejscu rzeczywistość jest brutalnie zweryfikowana &#8211; ale&nbsp;to nic. Budzę się rano (no dobra, wczesnym popołudniem) i&nbsp;wiem, że&nbsp;te 500m dzieli mnie od&nbsp;kolejnego, najbardziej zajebistego dnia mojego&nbsp;życia, z&nbsp;muzyką którą kocham i&nbsp;przyjaciółmi którzy&nbsp;są obok (a&nbsp;jeśli nawet gdzieś się pogubimy, to&nbsp;mamy sprawdzony system &#8211; po&nbsp;prawej stronie sceny przy kolumnach :))))</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Kalutka</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/265-audioriver-2014-ostatni-taki-festiwal#comment-2634</link>
		<dc:creator><![CDATA[Kalutka]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 30 Jul 2014 07:18:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=552#comment-2634</guid>
		<description><![CDATA[No wlasnie, ja tez tak mam, ale juz w wieku 27 lat. Ciesz sie, ze u Ciebie nastapilo to idealnie w symbolicznej 30. Pozdrawiam :)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No wlasnie, ja tez tak&nbsp;mam, ale&nbsp;juz w&nbsp;wieku 27 lat. Ciesz sie, ze&nbsp;u&nbsp;Ciebie nastapilo to&nbsp;idealnie w&nbsp;symbolicznej 30. Pozdrawiam :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ania Roszak</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/265-audioriver-2014-ostatni-taki-festiwal#comment-2633</link>
		<dc:creator><![CDATA[Ania Roszak]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 29 Jul 2014 19:49:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=552#comment-2633</guid>
		<description><![CDATA[Ja w tym roku 4ty raz na audioriver a pierwszy raz (i ostatni) w mieszkaniu u znajomych z plocka. Jestem calkowicie rozczarowana. W ogóle nie czułam tego festiwalowego rejwowego klimatu. Najlepszą opcją moim zdaniem jest samochód ze znajomymi na dzikiej plaży audiopola. Wszystkie rzeczy w aucie, a namiot/karimatka w cieniu pod drzewkiem co by slońce za bardzo nie przypiekło w trakcie odsypiania nocy ;)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja w&nbsp;tym roku 4ty raz na&nbsp;audioriver a&nbsp;pierwszy raz (i&nbsp;ostatni) w&nbsp;mieszkaniu u&nbsp;znajomych z&nbsp;plocka. Jestem calkowicie rozczarowana. W&nbsp;ogóle nie&nbsp;czułam tego festiwalowego rejwowego klimatu. Najlepszą opcją moim zdaniem jest samochód ze&nbsp;znajomymi na&nbsp;dzikiej plaży audiopola. Wszystkie rzeczy w&nbsp;aucie, a&nbsp;namiot/karimatka w&nbsp;cieniu pod&nbsp;drzewkiem co by&nbsp;slońce za&nbsp;bardzo nie&nbsp;przypiekło w&nbsp;trakcie odsypiania nocy ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: do3xtata.blog.pl</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/265-audioriver-2014-ostatni-taki-festiwal#comment-2632</link>
		<dc:creator><![CDATA[do3xtata.blog.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 29 Jul 2014 12:20:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=552#comment-2632</guid>
		<description><![CDATA[Melt: to dobra opcja. słyszałem wiele i kusi mocno. a pech. no cóż. bawiłem się bardzo dobrze mimo wszystko. śmieszne papieroski dają radę przecież. a za dużo alko to dobra koncpecja :D]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Melt: to&nbsp;dobra opcja. słyszałem wiele i&nbsp;kusi mocno. a&nbsp;pech. no cóż. bawiłem się bardzo dobrze mimo wszystko. śmieszne papieroski dają radę przecież. a&nbsp;za dużo alko to&nbsp;dobra koncpecja :D</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: T.</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/265-audioriver-2014-ostatni-taki-festiwal#comment-2631</link>
		<dc:creator><![CDATA[T.]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 29 Jul 2014 11:21:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=552#comment-2631</guid>
		<description><![CDATA[1995? rok. Dąbie. 2-gi Woodstock. Mój pierwszy. Od tej pory kilkaset ( tysiąc?) koncertów. Zawsze pod sceną. W tym roku byłem juz na Openerze, Orange, Ursynaliach i Jarocinie. 


Ale coś się zmieniło. Koniec z nocowaniem po parkach lub pod namiotem, żarciem z puszki czy najtanszym piwem.To samo z łapaniem stopa (czas to pieniądz). 

Mimo, że nie planuję dorosnąć, to jednak warto czasem wydać trochę kasy na odpowiedni standard.

PS. to mój pierwszy koment tutaj, chyba nie ostatni.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>1995? rok. Dąbie. 2-gi Woodstock. Mój&nbsp;pierwszy. Od&nbsp;tej pory kilkaset ( tysiąc?) koncertów. Zawsze pod&nbsp;sceną. W&nbsp;tym roku byłem juz na&nbsp;Openerze, Orange, Ursynaliach i&nbsp;Jarocinie. </p>
<p>Ale coś się zmieniło. Koniec z&nbsp;nocowaniem po&nbsp;parkach lub pod&nbsp;namiotem, żarciem z&nbsp;puszki czy&nbsp;najtanszym piwem.To samo z&nbsp;łapaniem stopa (czas to&nbsp;pieniądz). </p>
<p>Mimo, że&nbsp;nie planuję dorosnąć, to&nbsp;jednak warto czasem wydać trochę kasy na&nbsp;odpowiedni standard.</p>
<p>PS. to&nbsp;mój pierwszy koment tutaj, chyba nie&nbsp;ostatni.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Agata Muszyńska</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/265-audioriver-2014-ostatni-taki-festiwal#comment-2630</link>
		<dc:creator><![CDATA[Agata Muszyńska]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 29 Jul 2014 09:59:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=552#comment-2630</guid>
		<description><![CDATA[Mam podobne odczucia. Ja akurat jeździłam do Jarocina. Klimat niesamowity, wolność i nawet zarzuty o totalną komercję nie przeszkadzały w odbiorze. Wiadomo, że nikt nie zrobi z Jarocina tego, co było w latach 80-tych... W każdym razie miło się wspomina czekanie w kolejce do pola namiotowego w południe w upale, saunę z namiocie, poparzenie nagrzanym żelem pod prysznic, wędrówki po wodę, ciągłe nawoływania &quot;Andrzeeej!&quot;... ale teraz wolałabym już dołożyć do noclegu i mieć wygodniej.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mam podobne odczucia. Ja akurat jeździłam do&nbsp;Jarocina. Klimat niesamowity, wolność i&nbsp;nawet zarzuty o&nbsp;totalną komercję nie&nbsp;przeszkadzały w&nbsp;odbiorze. Wiadomo, że&nbsp;nikt nie&nbsp;zrobi z&nbsp;Jarocina tego, co było w&nbsp;latach 80-tych&#8230; W&nbsp;każdym razie miło się wspomina czekanie w&nbsp;kolejce do&nbsp;pola namiotowego w&nbsp;południe w&nbsp;upale, saunę z&nbsp;namiocie, poparzenie nagrzanym żelem pod&nbsp;prysznic, wędrówki po&nbsp;wodę, ciągłe nawoływania &#8222;Andrzeeej!&#8221;&#8230; ale&nbsp;teraz wolałabym już dołożyć do&nbsp;noclegu i&nbsp;mieć wygodniej.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: marcinkaminski.pl</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/265-audioriver-2014-ostatni-taki-festiwal#comment-2629</link>
		<dc:creator><![CDATA[marcinkaminski.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 28 Jul 2014 22:39:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=552#comment-2629</guid>
		<description><![CDATA[Miałem dokładnie to samo w ten weekend: dwudniowy Festiwal im Ryśka Riedla w Chorzowie (sobota i niedziela). Zamiast zostać na festiwalu na noc, wolałem z Chorzowa nocnym tramwajem jechać do domu (Ruda Śląska) aby wziąć prysznic, wyspać się w swoim wygodnym, wielkim łożu, zjeść ciepłe śniadanie jak człowiek (34-latek), aby rano wypoczęty, zdezynfekowany, najedzony, wyruszyć na kolejny dzień festiwalu.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Miałem dokładnie to&nbsp;samo w&nbsp;ten weekend: dwudniowy Festiwal im Ryśka Riedla w&nbsp;Chorzowie (sobota i&nbsp;niedziela). Zamiast zostać na&nbsp;festiwalu na&nbsp;noc, wolałem z&nbsp;Chorzowa nocnym tramwajem jechać do&nbsp;domu (Ruda Śląska) aby wziąć prysznic, wyspać się w&nbsp;swoim wygodnym, wielkim łożu, zjeść ciepłe śniadanie jak człowiek (34-latek), aby rano wypoczęty, zdezynfekowany, najedzony, wyruszyć na&nbsp;kolejny dzień festiwalu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
