<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>Komentarze do: Nic nie&#160;rób, i&#160;tak umrzemy</title>
	<atom:link href="https://malvina-pe.pl/post/311-nic-nie-rob-i-tak-umrzemy/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://malvina-pe.pl/post/311-nic-nie-rob-i-tak-umrzemy</link>
	<description>Jedyny blog społeczno-literacki. Zero lajfstajlu. Nie mówię jak żyć. Mówię, że można inaczej.</description>
	<lastBuildDate>Thu, 31 Aug 2023 14:15:00 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=4.8.25</generator>
	<item>
		<title>Autor: zebra</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/311-nic-nie-rob-i-tak-umrzemy#comment-13904</link>
		<dc:creator><![CDATA[zebra]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 12 Sep 2018 13:25:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=164#comment-13904</guid>
		<description><![CDATA[Drugi człowiek ani założenie rodziny nie gwarantuje poczucia &quot;nie samotności&quot; - to raz. A dwa - skąd ty możesz wiedzieć do czego są stworzeni i czego potrzebują ludzie których nawet nie znasz.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Drugi człowiek ani założenie rodziny nie&nbsp;gwarantuje poczucia &#8222;nie samotności&#8221; &#8211; to&nbsp;raz. A&nbsp;dwa &#8211; skąd ty możesz wiedzieć do&nbsp;czego są stworzeni i&nbsp;czego potrzebują ludzie których&nbsp;nawet nie&nbsp;znasz.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Zbigniew Ciszek</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/311-nic-nie-rob-i-tak-umrzemy#comment-7166</link>
		<dc:creator><![CDATA[Zbigniew Ciszek]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 21 Feb 2015 09:16:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=164#comment-7166</guid>
		<description><![CDATA[No tak media społecznościowe kreują człowieka jakim chce być , a nie jaki naprawdę jest]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No tak&nbsp;media społecznościowe kreują człowieka jakim chce być , a&nbsp;nie jaki naprawdę jest</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: mikewest007</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/311-nic-nie-rob-i-tak-umrzemy#comment-7019</link>
		<dc:creator><![CDATA[mikewest007]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 28 Jan 2015 23:04:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=164#comment-7019</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiejszy świat jest nienormalny. Nienormalni ludzie dyktują nienormalne warunki, stada idiotów ślinią się na widok celebrytów, trendsetterów i innej takiej hołoty - anachronicznych pierdzieli nie potrafiących utrzymać kontroli nad trzecim z kolei rzekomym opus magnum, podrzędnych tłumoków mamiących ciemną masę rzekomym hamerykańskim sznytem, kanapowych rewolucjonistów i bezmyślnych krzykaczy. Dodajmy do tego donośnie gardłujących rzekomych pokrzywdzonych, których jedyną odniesioną krzywdą jest to, że tak naprawdę nikt ich nie skrzywdził, oraz samozwańczych obrońców tych, którzy takich &quot;obrońców&quot; nie potrzebują. Oni wszyscy są święcie przekonani o tym, że mają monopol na prawdę i wiedzę, kiedy tak naprawdę gówno wiedzą, a mądrzą się tylko dlatego, że jeszcze nikt nie stracił cierpliwości i im porządnie nie przypierdolił.
Bo jakoś tak 90% ludzkości ktoś powinien przypierdolić w mordę. Może się od tego obudzą.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dzisiejszy świat jest nienormalny. Nienormalni ludzie dyktują nienormalne warunki, stada idiotów ślinią się na&nbsp;widok celebrytów, trendsetterów i&nbsp;innej takiej hołoty &#8211; anachronicznych pierdzieli nie&nbsp;potrafiących utrzymać kontroli nad&nbsp;trzecim z&nbsp;kolei rzekomym opus magnum, podrzędnych tłumoków mamiących ciemną masę rzekomym hamerykańskim sznytem, kanapowych rewolucjonistów i&nbsp;bezmyślnych krzykaczy. Dodajmy do&nbsp;tego donośnie gardłujących rzekomych pokrzywdzonych, których&nbsp;jedyną odniesioną krzywdą jest to, że&nbsp;tak naprawdę nikt ich nie&nbsp;skrzywdził, oraz&nbsp;samozwańczych obrońców tych, którzy&nbsp;takich &#8222;obrońców&#8221; nie&nbsp;potrzebują. Oni wszyscy są święcie przekonani o&nbsp;tym, że&nbsp;mają monopol na&nbsp;prawdę i&nbsp;wiedzę, kiedy tak&nbsp;naprawdę gówno wiedzą, a&nbsp;mądrzą się tylko&nbsp;dlatego, że&nbsp;jeszcze nikt nie&nbsp;stracił cierpliwości i&nbsp;im porządnie nie&nbsp;przypierdolił.<br />
Bo jakoś tak&nbsp;90% ludzkości ktoś powinien przypierdolić w&nbsp;mordę. Może się od&nbsp;tego obudzą.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: mikewest007</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/311-nic-nie-rob-i-tak-umrzemy#comment-7018</link>
		<dc:creator><![CDATA[mikewest007]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 28 Jan 2015 22:52:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=164#comment-7018</guid>
		<description><![CDATA[I po co zaglądałeś za tę kanapę?]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>I&nbsp;po co zaglądałeś za&nbsp;tę kanapę?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: NowaUla</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/311-nic-nie-rob-i-tak-umrzemy#comment-6985</link>
		<dc:creator><![CDATA[NowaUla]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 18 Jan 2015 21:45:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=164#comment-6985</guid>
		<description><![CDATA[&#039;&#039;Postaw granice nowe a zobaczysz, kto jest Ciebie wart i czy w ogóle było warto.&#039;&#039; W moim dwudziestoletnim związku okazało się, że nie było warto! Ale teraz pomalutku dowiaduję się czego nie lubię, co mi się podoba i czego potrzebuję. Buduję siebie, dzięki nowym granicą. Jest ciężko, coraz mniej potrzebuję ludzkiej akceptacji.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8221;Postaw granice nowe a&nbsp;zobaczysz, kto jest Ciebie wart i&nbsp;czy w&nbsp;ogóle było warto.&#8221; W&nbsp;moim dwudziestoletnim związku okazało się, że&nbsp;nie było warto! Ale&nbsp;teraz pomalutku dowiaduję się czego nie&nbsp;lubię, co mi się podoba i&nbsp;czego potrzebuję. Buduję siebie, dzięki nowym granicą. Jest ciężko, coraz mniej potrzebuję ludzkiej akceptacji.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Adresspamowy.wordpress.com</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/311-nic-nie-rob-i-tak-umrzemy#comment-6868</link>
		<dc:creator><![CDATA[Adresspamowy.wordpress.com]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 06 Jan 2015 10:01:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=164#comment-6868</guid>
		<description><![CDATA[Od 38 lat szukam Jezusa i on jakoś chyba o mnie zapomniał. Albo się dobrze bawi, jak widzi moją gimnastykę :)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Od&nbsp;38 lat szukam Jezusa i&nbsp;on jakoś chyba o&nbsp;mnie zapomniał. Albo&nbsp;się dobrze bawi, jak widzi moją gimnastykę :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Adresspamowy.wordpress.com</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/311-nic-nie-rob-i-tak-umrzemy#comment-6867</link>
		<dc:creator><![CDATA[Adresspamowy.wordpress.com]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 06 Jan 2015 09:53:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=164#comment-6867</guid>
		<description><![CDATA[I nikt nie przekona mnie że nie można.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>I&nbsp;nikt nie&nbsp;przekona mnie że&nbsp;nie można.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: dzi</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/311-nic-nie-rob-i-tak-umrzemy#comment-6840</link>
		<dc:creator><![CDATA[dzi]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 27 Dec 2014 22:30:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=164#comment-6840</guid>
		<description><![CDATA[Kominek i Volant to też DDD? Ja odnoszę wrażenie że tylko oni (my?) się tak zastanawiają nad życiem, niektórzy potrzebują poparcia bo nie mieli skąd go wziąć i teraz piszą w net by dostać to poparcie (czyli wciąż brak samoakceptacji) albo zrozumieli że można odmienić swoje życie i teraz chcą to uświadomić innym bo rozumieją jak tamci mają przerypane i jak stosunkowo łatwo mogą z tego wyjść.

A kto ich czyta? Pozostali DDD. Pozostali którzy rozkminiają te życia bo mają problemy z własną tożsamością bo w poszukiwaniu akceptacji zostali kimś innym niż by chcieli i im źle. Stąd to poparcie.

Wyszydzenie jest tylko by usprawiedliwić swoją beznadzieję albo przemalować na coś fajnego. Bo się z niej nie potrafi wyjść.


A co robią pozostali? ŻYJĄ SWOJE ŻYCIA a nie czytają blogi. Założę się że w ogóle nie rozumieją co my tu rozkminiamy. Są jacy są, akceptują to i idą z tym, wszystko. Wyszydzanie też mają w dupie, w ogóle o nim nie wiedzą, zresztą i tak by się nie przejęli bo ich życia wyglądają tak jak tego chcieli więc co za różnica co inni mówią?


A może po prostu się mylę...]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Kominek i&nbsp;Volant to&nbsp;też DDD? Ja odnoszę wrażenie że&nbsp;tylko oni (my?) się tak&nbsp;zastanawiają nad&nbsp;życiem, niektórzy potrzebują poparcia bo nie&nbsp;mieli skąd go wziąć i&nbsp;teraz piszą w&nbsp;net by&nbsp;dostać to&nbsp;poparcie (czyli wciąż brak samoakceptacji) albo&nbsp;zrozumieli że&nbsp;można odmienić swoje życie i&nbsp;teraz chcą to&nbsp;uświadomić innym bo rozumieją jak tamci mają przerypane i&nbsp;jak stosunkowo łatwo mogą z&nbsp;tego wyjść.</p>
<p>A kto ich czyta? Pozostali DDD. Pozostali którzy&nbsp;rozkminiają te życia bo mają problemy z&nbsp;własną tożsamością bo w&nbsp;poszukiwaniu akceptacji zostali kimś innym niż by&nbsp;chcieli i&nbsp;im źle. Stąd to&nbsp;poparcie.</p>
<p>Wyszydzenie jest tylko&nbsp;by usprawiedliwić swoją beznadzieję albo&nbsp;przemalować na&nbsp;coś fajnego. Bo się z&nbsp;niej nie&nbsp;potrafi wyjść.</p>
<p>A co robią pozostali? ŻYJĄ SWOJE ŻYCIA a&nbsp;nie czytają blogi. Założę się że&nbsp;w&nbsp;ogóle nie&nbsp;rozumieją co my tu rozkminiamy. Są jacy są, akceptują to&nbsp;i&nbsp;idą z&nbsp;tym, wszystko. Wyszydzanie też mają w&nbsp;dupie, w&nbsp;ogóle o&nbsp;nim nie&nbsp;wiedzą, zresztą i&nbsp;tak by&nbsp;się nie&nbsp;przejęli bo ich życia wyglądają tak&nbsp;jak tego chcieli więc&nbsp;co za&nbsp;różnica co inni mówią?</p>
<p>A może po&nbsp;prostu się mylę&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: open_throttle</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/311-nic-nie-rob-i-tak-umrzemy#comment-6824</link>
		<dc:creator><![CDATA[open_throttle]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 26 Dec 2014 01:03:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=164#comment-6824</guid>
		<description><![CDATA[&quot;Trzy główne dni w życiu człowieka to dzień narodzin, dzień zgonu i dzień kluczowej refleksji - tej, która godzi cię z życiem.&quot;]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;Trzy główne dni w&nbsp;życiu człowieka to&nbsp;dzień narodzin, dzień zgonu i&nbsp;dzień kluczowej refleksji &#8211; tej, która&nbsp;godzi cię z&nbsp;życiem.&#8221;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ratio</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/311-nic-nie-rob-i-tak-umrzemy#comment-6823</link>
		<dc:creator><![CDATA[Ratio]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 23 Dec 2014 19:01:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=164#comment-6823</guid>
		<description><![CDATA[Cześć. Czytam Cię od paru miesięcy, ale to pierwszy Twój wpis, który do mnie trafia. Z poprzednimi treściami prawie nigdy się nie zgadzałem, lubiłem Cię jednak czytać za inteligencję i stylistykę. Teraz mogę wreszcie powiedzieć &quot;jestem na tak&quot; co do meritum.

Zgłębiam polską blogosferę od kilku miesięcy i jestem nią przygnębiony, żeby nie powiedzieć przerażony. Popularność gości w rodzaju Kominka, Volanta, &quot;Pana Ikea&quot; i innych podobnych jest dla mnie absolutnie niezrozumiała. Pod pozorem rozwoju osobistego i &quot;odkrywania siebie&quot; sączą przekaz, że musisz być królem życia albo będziesz nikim. Pod pozorem błyskotliwości lansują cynizm i egozim, pod pozorem twardości psychicznej - znieczulicę, pod pozorem przekraczania barier - pospolite chamstwo. 

Jeszcze bardziej zasmucające są komentarze czytelników ww. autorów. Momentami zalatuje tam niemalże sekciarstwem; wystarczy krótki tekst o hedonistycznym, wulgarnym wydźwięku albo pseudo-motywacyjny &quot;opierdol od trenera&quot; i momentalnie pojawia się zalew komentarzy w rodzaju &quot;so fuckin&#039; true&quot;, &quot;Dzięki, Volant, otworzyłeś mi oczy!&quot;, &quot;Achh, Czarny, jak ty dobrze znasz kobiety&quot;. Kompletnie, ale to kompletnie tego nie kumam. Jak bardzo trzeba być w życiu zagubionym, żeby łapać się na coś takiego?

A już totalnie najsmutniejsze jest to, że ludzie, którzy od początku prowadzą proste, zrównoważone życie i nie mają wątpliwości co jest dla nich najważniejsze, są w tym światku wyszydzani, jako Ci którzy &quot;mogliby mieć wszystko, ale są cieniasami, brakuje im jaj&quot; etc. Do czasu, gdy bloger-król życia napisze jakiś tekst o &quot;głębszych wartościach&quot; albo znienacka skrytykuje konsumpcjonizm; wtedy mamy peany &quot;ooo, dojrzałeś, super, ja w sumie myślę tak samo&quot; :P

U Ciebie też widziałem co nieco z powyższych, ale liczyłem, że kiedyś mnie pozytywnie zaskoczysz. No i stało się ;) Pozdrawiam!]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Cześć. Czytam Cię od&nbsp;paru miesięcy, ale&nbsp;to pierwszy Twój&nbsp;wpis, który&nbsp;do mnie trafia. Z&nbsp;poprzednimi treściami prawie nigdy się nie&nbsp;zgadzałem, lubiłem Cię jednak czytać za&nbsp;inteligencję i&nbsp;stylistykę. Teraz mogę wreszcie powiedzieć &#8222;jestem na&nbsp;tak&#8221; co do&nbsp;meritum.</p>
<p>Zgłębiam polską blogosferę od&nbsp;kilku miesięcy i&nbsp;jestem nią przygnębiony, żeby&nbsp;nie powiedzieć przerażony. Popularność gości w&nbsp;rodzaju Kominka, Volanta, &#8222;Pana Ikea&#8221; i&nbsp;innych podobnych jest dla mnie absolutnie niezrozumiała. Pod&nbsp;pozorem rozwoju osobistego i&nbsp;&#8222;odkrywania siebie&#8221; sączą przekaz, że&nbsp;musisz być królem życia albo&nbsp;będziesz nikim. Pod&nbsp;pozorem błyskotliwości lansują cynizm i&nbsp;egozim, pod&nbsp;pozorem twardości psychicznej &#8211; znieczulicę, pod&nbsp;pozorem przekraczania barier &#8211; pospolite chamstwo. </p>
<p>Jeszcze bardziej zasmucające są komentarze czytelników ww. autorów. Momentami zalatuje tam niemalże sekciarstwem; wystarczy krótki tekst o&nbsp;hedonistycznym, wulgarnym wydźwięku albo&nbsp;pseudo-motywacyjny &#8222;opierdol od&nbsp;trenera&#8221; i&nbsp;momentalnie pojawia się zalew komentarzy w&nbsp;rodzaju &#8222;so fuckin&#8217; true&#8221;, &#8222;Dzięki, Volant, otworzyłeś mi oczy!&#8221;, &#8222;Achh, Czarny, jak ty dobrze znasz kobiety&#8221;. Kompletnie, ale&nbsp;to kompletnie tego nie&nbsp;kumam. Jak bardzo trzeba być w&nbsp;życiu zagubionym, żeby&nbsp;łapać się na&nbsp;coś takiego?</p>
<p>A już totalnie najsmutniejsze jest to, że&nbsp;ludzie, którzy&nbsp;od początku prowadzą proste, zrównoważone życie i&nbsp;nie mają wątpliwości co jest dla nich najważniejsze, są w&nbsp;tym światku wyszydzani, jako Ci którzy&nbsp;&#8222;mogliby mieć wszystko, ale&nbsp;są cieniasami, brakuje im jaj&#8221; etc. Do&nbsp;czasu, gdy&nbsp;bloger-król życia napisze jakiś tekst o&nbsp;&#8222;głębszych wartościach&#8221; albo&nbsp;znienacka skrytykuje konsumpcjonizm; wtedy mamy peany &#8222;ooo, dojrzałeś, super, ja w&nbsp;sumie myślę tak&nbsp;samo&#8221; :P</p>
<p>U Ciebie też widziałem co nieco z&nbsp;powyższych, ale&nbsp;liczyłem, że&nbsp;kiedyś mnie pozytywnie zaskoczysz. No i&nbsp;stało się ;) Pozdrawiam!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
