<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>Komentarze do: Kobieta lubi, jak ją boli</title>
	<atom:link href="https://malvina-pe.pl/post/342-kobieta-lubi-jak-ja-boli/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://malvina-pe.pl/post/342-kobieta-lubi-jak-ja-boli</link>
	<description>Jedyny blog społeczno-literacki. Zero lajfstajlu. Nie mówię jak żyć. Mówię, że można inaczej.</description>
	<lastBuildDate>Thu, 31 Aug 2023 14:15:00 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=4.8.25</generator>
	<item>
		<title>Autor: Wiśnia</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/342-kobieta-lubi-jak-ja-boli#comment-11826</link>
		<dc:creator><![CDATA[Wiśnia]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 09 Sep 2016 10:04:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=756#comment-11826</guid>
		<description><![CDATA[Tekst o ojcach trafia idealnie w punkt, tylko ja już jako dziecko oglądające ten cały syf, płacz matki i poniżenie jakie musiała znosić przez całe życie, obiecałam sobie że ja tak nie skończę, ja tak nie chce. Nie zasługuję na to. Trzymałam się z daleka od facetów którzy zachowywali się jak mój &quot;tata&quot;. Nie robiłam niczego na siłę, nie wchodziłam w beznadziejne związki ale też nigdy nie bałam się być sama. Może dlatego mi wyszło i od paru lat jestem z fajnym wartościowym facetem. Nie zmienia to jednak faktu że zostają rysy i obraz płaczącej mamy a to najgorsze wspomnienie z dzieciństwa.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tekst o&nbsp;ojcach trafia idealnie w&nbsp;punkt, tylko&nbsp;ja już jako dziecko oglądające ten cały syf, płacz matki i&nbsp;poniżenie jakie musiała znosić przez&nbsp;całe życie, obiecałam sobie że&nbsp;ja tak&nbsp;nie skończę, ja tak&nbsp;nie chce. Nie&nbsp;zasługuję na&nbsp;to. Trzymałam się z&nbsp;daleka od&nbsp;facetów którzy&nbsp;zachowywali się jak mój&nbsp;&#8222;tata&#8221;. Nie&nbsp;robiłam niczego na&nbsp;siłę, nie&nbsp;wchodziłam w&nbsp;beznadziejne związki ale&nbsp;też nigdy nie&nbsp;bałam się być sama. Może dlatego mi wyszło i&nbsp;od paru lat jestem z&nbsp;fajnym wartościowym facetem. Nie&nbsp;zmienia to&nbsp;jednak faktu że&nbsp;zostają rysy i&nbsp;obraz płaczącej mamy a&nbsp;to najgorsze wspomnienie z&nbsp;dzieciństwa.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Luxus</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/342-kobieta-lubi-jak-ja-boli#comment-7946</link>
		<dc:creator><![CDATA[Luxus]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 04 Aug 2015 09:36:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=756#comment-7946</guid>
		<description><![CDATA[Chciałabym, żeby tak było u mnie też.  Wciąż się boje próbować dalej, mimo tych wszystkich prób, nic się nie zmieniło. Ojciec nie odpuszcza i nie pozwala sobie, żeby jakaś gówniara mu się przeciwstawiła. Jest silniejszy więc zawsze się to kończy na jego zdominowaniu.

]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Chciałabym, żeby&nbsp;tak było u&nbsp;mnie też.  Wciąż się boje próbować dalej, mimo tych wszystkich prób, nic się nie&nbsp;zmieniło. Ojciec nie&nbsp;odpuszcza i&nbsp;nie pozwala sobie, żeby&nbsp;jakaś gówniara mu się przeciwstawiła. Jest silniejszy więc&nbsp;zawsze się to&nbsp;kończy na&nbsp;jego zdominowaniu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Volusya</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/342-kobieta-lubi-jak-ja-boli#comment-7564</link>
		<dc:creator><![CDATA[Volusya]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 18 Jun 2015 15:51:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=756#comment-7564</guid>
		<description><![CDATA[Mam tatę skończonego jełopa, walcem przejechał po mnie i młodym. Ja dzięki losowi i studiom trafiłam na super terapeutę podczas studiów, rok... Poprostowalismy ale tylko trochę. Mama dalej w tym siedzi nie chce terapii, czasem ma zrywy a potem znów od nowa. Młody Na ile mógł sam sobie poradził a raczej nie .... Niestety ja poznałam podobną wersję i wyszłam za... Urodziłam moją księżniczkę ... Po 10 latach wróciłam ... :-) od 1,5 roku we dwie... Nigdy nie byłam tak spokojna, opanowana, nierozpieprzona... Teraz staram się uważać... Czerwona lampka zapala się szybko, na czas... I żyję :-) zobaczymy co znajdziemy w nim ciekawego :-) ]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mam tatę skończonego jełopa, walcem przejechał po&nbsp;mnie i&nbsp;młodym. Ja dzięki losowi i&nbsp;studiom trafiłam na&nbsp;super terapeutę podczas studiów, rok&#8230; Poprostowalismy ale&nbsp;tylko trochę. Mama dalej w&nbsp;tym siedzi nie&nbsp;chce terapii, czasem ma zrywy a&nbsp;potem znów od&nbsp;nowa. Młody Na&nbsp;ile mógł sam sobie poradził a&nbsp;raczej nie&nbsp;&#8230;. Niestety ja poznałam podobną wersję i&nbsp;wyszłam za&#8230; Urodziłam moją księżniczkę &#8230; Po&nbsp;10 latach wróciłam &#8230; :-) od&nbsp;1,5 roku we&nbsp;dwie&#8230; Nigdy nie&nbsp;byłam tak&nbsp;spokojna, opanowana, nierozpieprzona&#8230; Teraz staram się uważać&#8230; Czerwona lampka zapala się szybko, na&nbsp;czas&#8230; I&nbsp;żyję :-) zobaczymy co znajdziemy w&nbsp;nim ciekawego :-) </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: miroowna</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/342-kobieta-lubi-jak-ja-boli#comment-7538</link>
		<dc:creator><![CDATA[miroowna]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 28 Apr 2015 14:25:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=756#comment-7538</guid>
		<description><![CDATA[Dzieciństwo jest częścią każdego z nas, nie da się go odkleić w żadnym momencie życia, ale można go nie traktować jako usprawiedliwienia dla powtarzania pewnych zachowań, ale negatywny przykład i poszukania innych wzorców, pomoc terapeutów jest nieoceniona, można też próbować samemu. Kobiety są psychicznie mocniejsze, to daje pewien krzywy obraz mężczyznom którzy przy takiej skali cierpienia jaką serwują swojej kobiecie już dawno by poszli w jakieś ciężkie środki. Myślę że minie jeszcze sporo czasu zanim obraz kobiety uzależnionej od mężczyzny się zmieni w męskiej świadomości, bo emanującej niezależnością atrakcyjne tym sposobem kobiety za którą mężczyzna dałby się pokroić i za co by ją szanował jest z dala od przekonania, a co najwyżej w telewizji. Zachowania z krajów 3 świata rażą ale jeszcze niezbyt mocno. Takie dyskusje są potrzebne, nie tylko w internecie, ale i w szkołach, domach bo inaczej prędzej czy później odbędą się na lekarskich kozetkach.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dzieciństwo jest częścią każdego z&nbsp;nas, nie&nbsp;da się go odkleić w&nbsp;żadnym momencie życia, ale&nbsp;można go nie&nbsp;traktować jako usprawiedliwienia dla powtarzania pewnych zachowań, ale&nbsp;negatywny przykład i&nbsp;poszukania innych wzorców, pomoc terapeutów jest nieoceniona, można też próbować samemu. Kobiety są psychicznie mocniejsze, to&nbsp;daje pewien krzywy obraz mężczyznom którzy&nbsp;przy takiej skali cierpienia jaką serwują swojej kobiecie już dawno by&nbsp;poszli w&nbsp;jakieś ciężkie środki. Myślę że&nbsp;minie jeszcze sporo czasu zanim obraz kobiety uzależnionej od&nbsp;mężczyzny się zmieni w&nbsp;męskiej świadomości, bo emanującej niezależnością atrakcyjne tym sposobem kobiety za&nbsp;którą mężczyzna dałby się pokroić i&nbsp;za co by&nbsp;ją szanował jest z&nbsp;dala od&nbsp;przekonania, a&nbsp;co najwyżej w&nbsp;telewizji. Zachowania z&nbsp;krajów 3 świata rażą ale&nbsp;jeszcze niezbyt mocno. Takie dyskusje są potrzebne, nie&nbsp;tylko w&nbsp;internecie, ale&nbsp;i&nbsp;w&nbsp;szkołach, domach bo inaczej prędzej czy&nbsp;później odbędą się na&nbsp;lekarskich kozetkach.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ziggiz</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/342-kobieta-lubi-jak-ja-boli#comment-7535</link>
		<dc:creator><![CDATA[Ziggiz]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 27 Apr 2015 12:10:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=756#comment-7535</guid>
		<description><![CDATA[Nie zgodzę się że wina leży po obu stronach. Tych stron jest więcej. Za decyzjami kobiety stoi presja społeczeństwa, presja kościoła (lata temu miało to ogromną wagę w wielu domach), &quot;co sąsiedzi pomyślą&quot;, &quot;brudy pierz w domu&quot;, za mężczyzną jego słabość, rozczarowanie życiem i alkohol.
Również nie wrzucając wszystkich do jednego wora mogę opisać jak wyglądało to z perspektywy mojej mamy. 
Mama uważała że nie da sobie rady sama (chociaż ojciec w domu raczej potrzebny nie był). W czasach mentalności gdzie kobieta jest od prania gotowania i wychowywania dzieci ciężko wyobrazić sobie życie samej. ROZWÓD!?!?!? JAK ŚMIESZ!! Przed Bogiem przysięgałaś to teraz masz. DZIECKO MUSI MIEĆ OJCA. Wszyscy dookoła krzyczeli. Po latach okazało się że nie, jednak nie musi, ale skoro tak społeczeństwo każe... 
To okropne jak wiele moja mama musiała z siebie dać żeby przy wszystkich okropnościach w domu nadal trzymać się w pionie. Dodam, że brak reakcji podczas gdy Twoje dziecko cierpi nie było spowodowane tym, że mama miała taki humor, ale tym, że gdyby zareagowała, podduszanie córki zamieniło by się w totalną jadkę. Wiecie, to jak wkurzać rozwścieczonego byka, narobi jeszcze więcej szkód. Wiele kobiet wybiera brak reakcji, bo wiedzą jak się kończy przeciwstawianie się takim bydlakom. 

Wiele tragedii po dziś dzień dzieje się w mniejszych miejscowościach gdzie mentalnie ludzie żyją w czasach komuny. To nie ostatnie pokolenie które cierpi na chorobę alkoholizmu w domu, mogę zagwarantować :)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie&nbsp;zgodzę się że&nbsp;wina leży po&nbsp;obu stronach. Tych stron jest więcej. Za&nbsp;decyzjami kobiety stoi presja społeczeństwa, presja kościoła (lata temu miało to&nbsp;ogromną wagę w&nbsp;wielu domach), &#8222;co sąsiedzi pomyślą&#8221;, &#8222;brudy pierz w&nbsp;domu&#8221;, za&nbsp;mężczyzną jego słabość, rozczarowanie życiem i&nbsp;alkohol.<br />
Również nie&nbsp;wrzucając wszystkich do&nbsp;jednego wora mogę opisać jak wyglądało to&nbsp;z&nbsp;perspektywy mojej&nbsp;mamy.<br />
Mama uważała że&nbsp;nie da sobie rady sama (chociaż ojciec w&nbsp;domu raczej potrzebny nie&nbsp;był). W&nbsp;czasach mentalności gdzie kobieta jest od&nbsp;prania gotowania i&nbsp;wychowywania dzieci ciężko wyobrazić sobie życie samej. ROZWÓD!?!?!? JAK ŚMIESZ!! Przed&nbsp;Bogiem przysięgałaś to&nbsp;teraz masz. DZIECKO MUSI MIEĆ OJCA. Wszyscy dookoła krzyczeli. Po&nbsp;latach okazało się że&nbsp;nie, jednak nie&nbsp;musi, ale&nbsp;skoro tak&nbsp;społeczeństwo każe&#8230;<br />
To okropne jak wiele moja mama musiała z&nbsp;siebie dać żeby&nbsp;przy wszystkich okropnościach w&nbsp;domu nadal trzymać się w&nbsp;pionie. Dodam, że&nbsp;brak reakcji podczas gdy&nbsp;Twoje dziecko cierpi nie&nbsp;było spowodowane tym, że&nbsp;mama miała taki humor, ale&nbsp;tym, że&nbsp;gdyby zareagowała, podduszanie córki zamieniło by&nbsp;się w&nbsp;totalną jadkę. Wiecie, to&nbsp;jak wkurzać rozwścieczonego byka, narobi jeszcze więcej szkód. Wiele kobiet wybiera brak reakcji, bo wiedzą jak się kończy przeciwstawianie się takim bydlakom. </p>
<p>Wiele tragedii po&nbsp;dziś dzień dzieje się w&nbsp;mniejszych miejscowościach gdzie mentalnie ludzie żyją w&nbsp;czasach komuny. To&nbsp;nie ostatnie pokolenie które cierpi na&nbsp;chorobę alkoholizmu w&nbsp;domu, mogę zagwarantować :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Dorosła Wnuczka Alkoholika</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/342-kobieta-lubi-jak-ja-boli#comment-7533</link>
		<dc:creator><![CDATA[Dorosła Wnuczka Alkoholika]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 26 Apr 2015 10:26:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=756#comment-7533</guid>
		<description><![CDATA[Mój dziadek był najgorszym człowiekiem jakiego przyszło mi znać, chociaż dopiero teraz w wieku 20 lat się o tym dowiedziałam. Całe życie myślałam, że jest tylko alkoholikiem. Teraz kiedy rok temu trafił do więzienia (w wieku siedemdziesięciu paru lat) dowiedziałam się, że coś jest nie tak. Przez całe życie znęcał się nad moją babcią psychicznie i fizycznie. Kiedyś również na mojej mamie i jej rodzeństwie. Wziął około 60tys kredytu na picie, a teraz umiera w domu. I najgorsze dla całej rodziny jest to, że umiera tak długo. Wiem, że to brzmi strasznie, ale wszyscy już chcą żeby on odszedł i dał nam spokój, bo nawet jak leży przykuty do tego łóżka to samym słowem rani moją babcię. Złego diabli nie biorą. A mnie wydaje mi się, że jestem złym człowiekiem, bo mimo, że mi nigdy krzywdy nie zrobił, to nie potrafię mu wybaczyć tego kim był. A chciałabym zapomnieć o nim i o całym złu, które wyrządził wszystkim swoim bliskim przez ostanie 50 lat...]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mój&nbsp;dziadek był najgorszym człowiekiem jakiego przyszło mi znać, chociaż dopiero teraz w&nbsp;wieku 20 lat się o&nbsp;tym dowiedziałam. Całe życie myślałam, że&nbsp;jest tylko&nbsp;alkoholikiem. Teraz kiedy rok temu trafił do&nbsp;więzienia (w&nbsp;wieku siedemdziesięciu paru lat) dowiedziałam się, że&nbsp;coś jest nie&nbsp;tak. Przez&nbsp;całe życie znęcał się nad&nbsp;moją babcią psychicznie i&nbsp;fizycznie. Kiedyś również na&nbsp;mojej mamie i&nbsp;jej rodzeństwie. Wziął około 60tys kredytu na&nbsp;picie, a&nbsp;teraz umiera w&nbsp;domu. I&nbsp;najgorsze dla całej rodziny jest to, że&nbsp;umiera tak&nbsp;długo. Wiem, że&nbsp;to brzmi strasznie, ale&nbsp;wszyscy już chcą żeby&nbsp;on odszedł i&nbsp;dał nam spokój, bo nawet jak leży przykuty do&nbsp;tego łóżka to&nbsp;samym słowem rani moją babcię. Złego diabli nie&nbsp;biorą. A&nbsp;mnie wydaje mi się, że&nbsp;jestem złym człowiekiem, bo mimo, że&nbsp;mi nigdy krzywdy nie&nbsp;zrobił, to&nbsp;nie potrafię mu wybaczyć tego kim był. A&nbsp;chciałabym zapomnieć o&nbsp;nim i&nbsp;o&nbsp;całym złu, które wyrządził wszystkim swoim bliskim przez&nbsp;ostanie 50 lat&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Łasica</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/342-kobieta-lubi-jak-ja-boli#comment-7447</link>
		<dc:creator><![CDATA[Łasica]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 06 Apr 2015 17:50:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=756#comment-7447</guid>
		<description><![CDATA[Myślałam cały czas nad stwierdzeniem, że kobieta lubi jak ją boli i postanowiłam sama trochę szerzej wypowiedzieć się na ten temat u siebie. Nie chcę reklamować swojego bloga, tylko raczej pociągnąć ten wątek. http://trzebazasnac.blogspot.com/2015/04/jak-kobiete-boli-to-znaczy-ze-zyje.html]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Myślałam cały czas nad&nbsp;stwierdzeniem, że&nbsp;kobieta lubi jak ją boli i&nbsp;postanowiłam sama trochę szerzej wypowiedzieć się na&nbsp;ten temat u&nbsp;siebie. Nie&nbsp;chcę reklamować swojego bloga, tylko&nbsp;raczej pociągnąć ten wątek. <a href="http://trzebazasnac.blogspot.com/2015/04/jak-kobiete-boli-to-znaczy-ze-zyje.html" rel="nofollow">http://trzebazasnac.blogspot.com/2015/04/jak-kobiete-boli-to-znaczy-ze-zyje.html</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: m0gart</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/342-kobieta-lubi-jak-ja-boli#comment-7419</link>
		<dc:creator><![CDATA[m0gart]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 04 Apr 2015 18:15:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=756#comment-7419</guid>
		<description><![CDATA[Generalizujesz, że tak powiem przy Wielkiej Sobocie. Nie każdy facet od razu rozwiązuje problemy, nie każdy przechodzi nad nimi do porządku dziennego. Niektórzy rozpamiętują, piją wino i myślą &quot;co by było, gdyby...&quot;. 
Ale najgorzej jest, gdy człowiek - bez względu na płeć - potrzebuje mieć poczucie krzywdy. Wtedy zrobi niemal wszystko, by było mu źle, by druga strona czuła się winna, by wszelkie konflikty przekręcać na swoją stronę. Wtedy nie chce się porozumieć, dogadać, wyjaśniać, bo podświadomie stawia się w pozycji pokrzywdzonej. I tworzy tym samym cholernie toksyczne relacje, takie o których Malv kiedyś pisała. ]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Generalizujesz, że&nbsp;tak powiem przy Wielkiej Sobocie. Nie&nbsp;każdy facet od&nbsp;razu rozwiązuje problemy, nie&nbsp;każdy przechodzi nad&nbsp;nimi do&nbsp;porządku dziennego. Niektórzy rozpamiętują, piją wino i&nbsp;myślą &#8222;co by&nbsp;było, gdyby&#8230;&#8221;.<br />
Ale najgorzej jest, gdy&nbsp;człowiek &#8211; bez&nbsp;względu na&nbsp;płeć &#8211; potrzebuje mieć poczucie krzywdy. Wtedy zrobi niemal wszystko, by&nbsp;było mu źle, by&nbsp;druga strona czuła się winna, by&nbsp;wszelkie konflikty przekręcać na&nbsp;swoją stronę. Wtedy nie&nbsp;chce się porozumieć, dogadać, wyjaśniać, bo podświadomie stawia się w&nbsp;pozycji pokrzywdzonej. I&nbsp;tworzy tym samym cholernie toksyczne relacje, takie o&nbsp;których Malv kiedyś pisała. </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: m0gart</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/342-kobieta-lubi-jak-ja-boli#comment-7418</link>
		<dc:creator><![CDATA[m0gart]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 04 Apr 2015 17:57:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=756#comment-7418</guid>
		<description><![CDATA[Wina leży po obu stronach, agresja czasami też jest po obu stronach. Tyle że kobiety zamiast fizycznej, stosują agresję psychiczną - bywa, że nawet gorszą od tej pierwszej, bo nie zostawiającą widocznych śladów. Uprzedzając: nie bronię przemocowych facetów, bo to najgorszy możliwy typ mężczyzny, nadrabiający bezsilność i brak umiejętności rozwiązywania konfliktów siłą fizyczną. Ale jestem bardzo wyczulony także na przemoc psychiczną, manipulację, toksyczność, co niestety często jest domeną kobiet.
Wychodzi na to, że obie strony potrafią drugiej osobie porządnie uprzykrzyć życie. Chodzi o to, żeby tego nie robić, bo zawsze największą krzywdę wyrządzamy najbliższym sobie ludziom.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wina leży po&nbsp;obu stronach, agresja czasami też jest po&nbsp;obu stronach. Tyle że&nbsp;kobiety zamiast fizycznej, stosują agresję psychiczną &#8211; bywa, że&nbsp;nawet gorszą od&nbsp;tej pierwszej, bo nie&nbsp;zostawiającą widocznych śladów. Uprzedzając: nie&nbsp;bronię przemocowych facetów, bo to&nbsp;najgorszy możliwy typ mężczyzny, nadrabiający bezsilność i&nbsp;brak umiejętności rozwiązywania konfliktów siłą fizyczną. Ale&nbsp;jestem bardzo wyczulony także na&nbsp;przemoc psychiczną, manipulację, toksyczność, co niestety często jest domeną kobiet.<br />
Wychodzi na&nbsp;to, że&nbsp;obie strony potrafią drugiej osobie porządnie uprzykrzyć życie. Chodzi o&nbsp;to, żeby&nbsp;tego nie&nbsp;robić, bo zawsze największą krzywdę wyrządzamy najbliższym sobie ludziom.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Johnny Mnemonic</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/342-kobieta-lubi-jak-ja-boli#comment-7417</link>
		<dc:creator><![CDATA[Johnny Mnemonic]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 04 Apr 2015 17:53:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=756#comment-7417</guid>
		<description><![CDATA[A jakie są nasze matki?]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A&nbsp;jakie są nasze matki?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
