<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>Komentarze do: A&#160;wsadźcie se ten SUKCES w&#160;dupę</title>
	<atom:link href="https://malvina-pe.pl/post/343-wsadzcie-se-ten-sukces-w-dupe/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://malvina-pe.pl/post/343-wsadzcie-se-ten-sukces-w-dupe</link>
	<description>Jedyny blog społeczno-literacki. Zero lajfstajlu. Nie mówię jak żyć. Mówię, że można inaczej.</description>
	<lastBuildDate>Thu, 31 Aug 2023 14:15:00 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=4.8.25</generator>
	<item>
		<title>Autor: zlakobieta</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/343-wsadzcie-se-ten-sukces-w-dupe#comment-9748</link>
		<dc:creator><![CDATA[zlakobieta]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 17 Jan 2016 12:15:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=754#comment-9748</guid>
		<description><![CDATA[Saint, Twoje rozumowanie jest bardzo dobre i pasuje do większości związków. Dodam tylko, że do tych funkcjonujących na dosyć średnim poziomie uczuciowo-emocjonalnym. Są to związki wystepujące w zdecydowanej większości na świecie i dlatego Twoja rada jest jak najbardziej przydatna i praktyczna. W takiej relacji partnerzy ustalają sobie na prywatny użytek racjonalną równowagę sił, która od czasu do czasu jest od nowa &quot;negocjowana&quot; i stopniowo jeden lub drugi partner stara się uzyskac przewagę wykorzystując słabości drugiego ujawnione niechcący w tak zwanym międzyczasie. Jeżeli ktoś zgadza się (najczęściej z braku laku lub nadziei) na taki własnie związek, to zdecydowanie powinien podziękowac Ci za ten komentarz i starannie sie do niego stosować, chociaż jednocześnie musi zdawać sobie też sprawę z tego, że doprowadzając do dużej dysproporcji w tym zakresie ryzykuje koniec uczucia, a również często rozstanie. Tak już jest.
Są jednak szczęściarze, którzy trafiają na partnera stworzonego dla siebie i budują znim prawdziwą dojrzałą i długotrwałą milość opartą przede wszystkim na szacunku i zaufaniu. To rzadkość i mało komu się udaje, ale żeby sprawdzić czy się udało wystarczy przeanalizować czy mój partner w trudnych chwilach wykorzystuje moje słabości jako argument, lub broń. Jeśli tego nie robi, to znaczy, że bingo, bo właśnie to jest ten graal. Tacy partnerzy dbają o siebie wzajemnie i żaden placz w rękaw czy inne takie nie są w stanie niczego zaklócić. Osobiście mam swojego macho, który (rzadko, bo rzadko) ale swoje slabości pokazuje. Kocham go wtedy jeszcze bardziej. Znamy się 21 lat, więc raczej wiem co mowię. Dzisiaj kocham go jeszcze bardziej niż na początku. On mowi to samo i ja mu wierzę, bo nigdy mnie nie zawiódł.
Warto czekać i szukać :)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Saint, Twoje&nbsp;rozumowanie jest bardzo dobre i&nbsp;pasuje do&nbsp;większości związków. Dodam tylko, że&nbsp;do tych funkcjonujących na&nbsp;dosyć średnim poziomie uczuciowo-emocjonalnym. Są to&nbsp;związki wystepujące w&nbsp;zdecydowanej większości na&nbsp;świecie i&nbsp;dlatego Twoja rada jest jak najbardziej przydatna i&nbsp;praktyczna. W&nbsp;takiej relacji partnerzy ustalają sobie na&nbsp;prywatny użytek racjonalną równowagę sił, która&nbsp;od czasu do&nbsp;czasu jest od&nbsp;nowa &#8222;negocjowana&#8221; i&nbsp;stopniowo jeden lub drugi partner stara się uzyskac przewagę wykorzystując słabości drugiego ujawnione niechcący w&nbsp;tak zwanym międzyczasie. Jeżeli ktoś zgadza się (najczęściej z&nbsp;braku laku lub nadziei) na&nbsp;taki własnie związek, to&nbsp;zdecydowanie powinien podziękowac Ci za&nbsp;ten komentarz i&nbsp;starannie sie do&nbsp;niego stosować, chociaż jednocześnie musi zdawać sobie też sprawę z&nbsp;tego, że&nbsp;doprowadzając do&nbsp;dużej dysproporcji w&nbsp;tym zakresie ryzykuje koniec uczucia, a&nbsp;również często rozstanie. Tak&nbsp;już jest.<br />
Są jednak szczęściarze, którzy&nbsp;trafiają na&nbsp;partnera stworzonego dla siebie i&nbsp;budują znim prawdziwą dojrzałą i&nbsp;długotrwałą milość opartą przede wszystkim na&nbsp;szacunku i&nbsp;zaufaniu. To&nbsp;rzadkość i&nbsp;mało komu&nbsp;się udaje, ale&nbsp;żeby sprawdzić czy&nbsp;się udało wystarczy przeanalizować czy&nbsp;mój partner w&nbsp;trudnych chwilach wykorzystuje moje&nbsp;słabości jako argument, lub broń. Jeśli tego nie&nbsp;robi, to&nbsp;znaczy, że&nbsp;bingo, bo właśnie to&nbsp;jest ten graal. Tacy partnerzy dbają o&nbsp;siebie wzajemnie i&nbsp;żaden placz w&nbsp;rękaw czy&nbsp;inne takie nie&nbsp;są w&nbsp;stanie niczego zaklócić. Osobiście mam swojego macho, który&nbsp;(rzadko, bo rzadko) ale&nbsp;swoje slabości pokazuje. Kocham go wtedy jeszcze bardziej. Znamy się 21 lat, więc&nbsp;raczej wiem co mowię. Dzisiaj kocham go jeszcze bardziej niż na&nbsp;początku. On mowi to&nbsp;samo i&nbsp;ja mu wierzę, bo nigdy mnie nie&nbsp;zawiódł.<br />
Warto czekać i&nbsp;szukać :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: H.</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/343-wsadzcie-se-ten-sukces-w-dupe#comment-9747</link>
		<dc:creator><![CDATA[H.]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 17 Jan 2016 06:59:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=754#comment-9747</guid>
		<description><![CDATA[Idea, że &quot;hobby, przyjaciele, twórcze zajęcia&quot; to potrzeby wyłącznie &quot;biologicznie męskie&quot; podczas gdy &quot;zasoby, pozycja, rodzina, potomstwo&quot; - wyłącznie &quot;biologicznie żeńskie&quot; jest fałszywa i krzywdząca, dla obu stron. To nie działało w ten sposób nawet w epoce kamienia łupanego, a co dopiero w XXI wieku.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Idea, że&nbsp;&#8222;hobby, przyjaciele, twórcze zajęcia&#8221; to&nbsp;potrzeby wyłącznie &#8222;biologicznie męskie&#8221; podczas gdy&nbsp;&#8222;zasoby, pozycja, rodzina, potomstwo&#8221; &#8211; wyłącznie &#8222;biologicznie żeńskie&#8221; jest fałszywa i&nbsp;krzywdząca, dla obu stron. To&nbsp;nie działało w&nbsp;ten sposób nawet w&nbsp;epoce kamienia łupanego, a&nbsp;co dopiero w&nbsp;XXI wieku.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Aleksandra</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/343-wsadzcie-se-ten-sukces-w-dupe#comment-7515</link>
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 18 Apr 2015 21:06:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=754#comment-7515</guid>
		<description><![CDATA[Niesamowity tekst, który momentalnie wyrwał mnie z plątaniny durnych myśli. Właśnie uświadomiłam sobie, że ja się po prostu wstydzę tego, że jestem w złym humorze. Bo skoro szczęście jest stanem docelowym to po co ludziom głowę zawracać jak jeszcze mnie w tym stanie nie ma? tylko, że kończy się to zazwyczaj tak, że mam ochotę zostać w domu sama bo mogę wtedy się krzywić i ryczeć do woli a nie właśnie udawać robota przed innymi...Po przeczytaniu tekstu dotarła do mnie parodia całej sytuacji. Dlatego chciałam podziękować bo tekst uświadomił mi dobitnie ile tracę funkcjonując w takim mentalnym pochrzanieniu.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Niesamowity tekst, który&nbsp;momentalnie wyrwał mnie z&nbsp;plątaniny durnych myśli. Właśnie uświadomiłam sobie, że&nbsp;ja się po&nbsp;prostu wstydzę tego, że&nbsp;jestem w&nbsp;złym humorze. Bo skoro szczęście jest stanem docelowym to&nbsp;po co ludziom głowę zawracać jak jeszcze mnie w&nbsp;tym stanie nie&nbsp;ma? tylko, że&nbsp;kończy się to&nbsp;zazwyczaj tak, że&nbsp;mam ochotę zostać w&nbsp;domu sama bo mogę wtedy się krzywić i&nbsp;ryczeć do&nbsp;woli a&nbsp;nie właśnie udawać robota przed&nbsp;innymi&#8230;Po przeczytaniu tekstu dotarła do&nbsp;mnie parodia całej sytuacji. Dlatego chciałam podziękować bo tekst uświadomił mi dobitnie ile tracę funkcjonując w&nbsp;takim mentalnym pochrzanieniu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Saint</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/343-wsadzcie-se-ten-sukces-w-dupe#comment-7507</link>
		<dc:creator><![CDATA[Saint]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 13 Apr 2015 16:02:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=754#comment-7507</guid>
		<description><![CDATA[Zu, z tymi &quot;dojrzałymi kobietami&quot; jest jak z &quot;prawdziwymi mężczyznami&quot; :D
Oba określenia wymyśliły kobiety. Pierwsze, by dyskredytować kobiecą konkurencję i siebie dowartościować, a drugie jest straszakiem na facetów, i zazwyczaj służy obniżaniu ich wartości.... ;) Ot, takie &quot;sztuczki&quot; kobiecego marketingu.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zu, z&nbsp;tymi &#8222;dojrzałymi kobietami&#8221; jest jak z&nbsp;&#8222;prawdziwymi mężczyznami&#8221; :D<br />
Oba określenia wymyśliły kobiety. Pierwsze, by&nbsp;dyskredytować kobiecą konkurencję i&nbsp;siebie dowartościować, a&nbsp;drugie jest straszakiem na&nbsp;facetów, i&nbsp;zazwyczaj służy obniżaniu ich wartości&#8230;. ;) Ot, takie &#8222;sztuczki&#8221; kobiecego marketingu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Zu</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/343-wsadzcie-se-ten-sukces-w-dupe#comment-7505</link>
		<dc:creator><![CDATA[Zu]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 13 Apr 2015 11:32:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=754#comment-7505</guid>
		<description><![CDATA[Dojrzała emocjonalnie kobieta, pomimo urośniętego tyłka (if any), nigdy nie zada pytania o celulit ;)
I nie będzie żebrać o nigdymnieniezdradziszyzm.
A przy PMSie powie: &quot;dzisiaj mam wkurw, więc profilaktycznie złaź mi z oczu. Pójdź porzucać żelastwem, czy coś.&quot;
Wystarczy taką wybrać ;)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dojrzała emocjonalnie kobieta, pomimo urośniętego tyłka (if any), nigdy nie&nbsp;zada pytania o&nbsp;celulit ;)<br />
I nie&nbsp;będzie żebrać o&nbsp;nigdymnieniezdradziszyzm.<br />
A przy PMSie powie: &#8222;dzisiaj mam wkurw, więc&nbsp;profilaktycznie złaź mi z&nbsp;oczu. Pójdź porzucać żelastwem, czy&nbsp;coś.&#8221;<br />
Wystarczy taką wybrać ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Zuzoon</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/343-wsadzcie-se-ten-sukces-w-dupe#comment-7504</link>
		<dc:creator><![CDATA[Zuzoon]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 11 Apr 2015 23:16:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=754#comment-7504</guid>
		<description><![CDATA[Powiem Ci, że Cię serio lubię!]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Powiem Ci, że&nbsp;Cię serio lubię!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Jagoda</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/343-wsadzcie-se-ten-sukces-w-dupe#comment-7500</link>
		<dc:creator><![CDATA[Jagoda]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 10 Apr 2015 17:34:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=754#comment-7500</guid>
		<description><![CDATA[mam ochote wstawic ten artykul na fejsa ale juz widze te komentarze: ale jak to? jak ona tak moze? nie chce odniesc sukcesu? ale dziwak...burn her! ale po dluzszym zastanowieniu osoby do ktorych bym ten post chetnie wyslala dla otrzezwienia...coz...nie mam ich w znajomych i bardzo sie z tego powodu ciesze. Sama nie wiem dlaczego slowo &#039;sukces&#039; zle mi sie kojarzy. Nie nazwalabym sie czlowiekiem sukcesu mimo, ze skonczylam studia wyzsze w Anglii (w tym magisterka za stypendium za swietne wyniki w nauce) i prowadze wlasny maly biznes, sama jestem sobie szefem, na wszystko zapracowalam sama (nie, rodzice nie wspierali mnie finansowo na studiach, kiedy wszyscy w LO robili prawko, moi: chcesz, to sobie zarob).
W kazdym razie obecnie nazwe sie czlowiekiem szczesliwym, wyciszonym, dobrze czujacym sie ze swoimi niedoskonalosciami. Ale nigdy czlowiekiem sukcesu. Wkurzaja mnie ludzie karzacy mi wylazic z mojej comfort zone...kiedy ja czuje, ze jestem najbardziej efektywna i uzyteczna wlasnie w tej strefie swojego komfortu. Co nie znaczy, ze nie lubie sie uczyc i rozwijac. Robie to dla siebie, na swoj sposob, i nie musze nikomu nic udowadniac.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>mam ochote wstawic ten artykul na&nbsp;fejsa ale&nbsp;juz widze te komentarze: ale&nbsp;jak to? jak ona tak&nbsp;moze? nie&nbsp;chce odniesc sukcesu? ale&nbsp;dziwak&#8230;burn her! ale&nbsp;po dluzszym zastanowieniu osoby do&nbsp;ktorych bym&nbsp;ten post chetnie wyslala dla otrzezwienia&#8230;coz&#8230;nie mam ich w&nbsp;znajomych i&nbsp;bardzo sie z&nbsp;tego powodu ciesze. Sama nie&nbsp;wiem dlaczego slowo ‚sukces&#8217; zle mi sie kojarzy. Nie&nbsp;nazwalabym sie czlowiekiem sukcesu mimo, ze&nbsp;skonczylam studia wyzsze w&nbsp;Anglii (w&nbsp;tym magisterka za&nbsp;stypendium za&nbsp;swietne wyniki w&nbsp;nauce) i&nbsp;prowadze wlasny maly biznes, sama jestem sobie szefem, na&nbsp;wszystko zapracowalam sama (nie, rodzice nie&nbsp;wspierali mnie finansowo na&nbsp;studiach, kiedy wszyscy w&nbsp;LO robili prawko, moi: chcesz, to&nbsp;sobie zarob).<br />
W kazdym razie obecnie nazwe sie czlowiekiem szczesliwym, wyciszonym, dobrze czujacym sie ze&nbsp;swoimi niedoskonalosciami. Ale&nbsp;nigdy czlowiekiem sukcesu. Wkurzaja mnie ludzie karzacy mi wylazic z&nbsp;mojej comfort zone&#8230;kiedy ja czuje, ze&nbsp;jestem najbardziej efektywna i&nbsp;uzyteczna wlasnie w&nbsp;tej strefie swojego komfortu. Co nie&nbsp;znaczy, ze&nbsp;nie lubie sie uczyc i&nbsp;rozwijac. Robie to&nbsp;dla siebie, na&nbsp;swoj sposob, i&nbsp;nie musze nikomu nic udowadniac.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Saint</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/343-wsadzcie-se-ten-sukces-w-dupe#comment-7499</link>
		<dc:creator><![CDATA[Saint]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 10 Apr 2015 10:16:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=754#comment-7499</guid>
		<description><![CDATA[Fundamentem związku jest zapewnienie korzystnego środowiska kobiecie do realizacji jej biologicznych potrzeb (zasoby, pozycja, rodzina, potomstwo) przy zachowaniu własnych potrzeb mężczyzny (hobby, przyjaciele, twórcze zajęcia). Zdrowe zasady. A co do twoich fundamentów, to są także i moimi, też na zdrowych zasadach :)
Szczerość:
- Kochanie, urósł mi tyłek prawda/wychodzi cellulit/wystaje brzuch etc.?
- Tak, zrób coś z tym, wyglądasz paskudnie.
Zaufanie:
- Prawda, że mnie nigdy nie zdradzisz?
- Jak zaczniesz kupczyć dupą, od razu Cię zdradzę... 
Pokazywanie emocji wobec siebie:
- [PMS lub hooy wie co] - ****** ***** **** - tu wstawić dowolny zarzut :D
- Ok. Idę na rower, do znajomego, porzucać żelastwem, nara !

A teraz drogi m0garcie, znajdź wyjątkowo szczerą kobietę, i o ile taką znajdziesz, przytocz to co napisałem i niech Ci napisze od serca, co o tym myśli po przeczytaniu i drugi raz po PRZEMYŚLENIU  :)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Fundamentem związku jest zapewnienie korzystnego środowiska kobiecie do&nbsp;realizacji jej biologicznych potrzeb (zasoby, pozycja, rodzina, potomstwo) przy zachowaniu własnych potrzeb mężczyzny (hobby, przyjaciele, twórcze zajęcia). Zdrowe zasady. A&nbsp;co do&nbsp;twoich fundamentów, to&nbsp;są także i&nbsp;moimi, też na&nbsp;zdrowych zasadach :)<br />
Szczerość:<br />
&#8211; Kochanie, urósł mi tyłek prawda/wychodzi cellulit/wystaje brzuch etc.?<br />
&#8211; Tak, zrób coś z&nbsp;tym, wyglądasz paskudnie.<br />
Zaufanie:<br />
&#8211; Prawda, że&nbsp;mnie nigdy nie&nbsp;zdradzisz?<br />
&#8211; Jak zaczniesz kupczyć dupą, od&nbsp;razu Cię zdradzę&#8230;<br />
Pokazywanie emocji wobec siebie:<br />
&#8211; [PMS lub hooy wie co] &#8211; ****** ***** **** &#8211; tu wstawić dowolny zarzut :D<br />
&#8211; Ok. Idę na&nbsp;rower, do&nbsp;znajomego, porzucać żelastwem, nara !</p>
<p>A teraz drogi m0garcie, znajdź wyjątkowo szczerą kobietę, i&nbsp;o&nbsp;ile taką znajdziesz, przytocz to&nbsp;co napisałem i&nbsp;niech Ci napisze od&nbsp;serca, co o&nbsp;tym myśli po&nbsp;przeczytaniu i&nbsp;drugi raz po&nbsp;PRZEMYŚLENIU  :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Saint</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/343-wsadzcie-se-ten-sukces-w-dupe#comment-7498</link>
		<dc:creator><![CDATA[Saint]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 10 Apr 2015 09:51:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=754#comment-7498</guid>
		<description><![CDATA[m0gart, wierz mi bracie, od tego co piszesz wystarczy serdeczny wieloletni przyjaciel. A w domu, gotuję lepiej, umiem sobie wyprasować, i robię pyszne kanapki, co mnie czyni niezależnym od kaprysów :D Fajnie jak zrobi kanapkę czy wyprasuje, ale jak tego nie zrobi to nic się nie dzieje. Nie, tu nie chodzi żeby być macho cały czas, każdy ma złe dni i się z tym nie ukrywam. Ale wyszedłem od tematu, że w strategicznych słabości, nie omawia się z partnerką życiową, i dalej się tego trzymam :)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>m0gart, wierz mi bracie, od&nbsp;tego co piszesz wystarczy serdeczny wieloletni przyjaciel. A&nbsp;w&nbsp;domu, gotuję lepiej, umiem sobie wyprasować, i&nbsp;robię pyszne kanapki, co mnie czyni niezależnym od&nbsp;kaprysów :D Fajnie jak zrobi kanapkę czy&nbsp;wyprasuje, ale&nbsp;jak tego nie&nbsp;zrobi to&nbsp;nic się nie&nbsp;dzieje. Nie, tu nie&nbsp;chodzi żeby&nbsp;być macho cały czas, każdy ma złe dni i&nbsp;się z&nbsp;tym nie&nbsp;ukrywam. Ale&nbsp;wyszedłem od&nbsp;tematu, że&nbsp;w&nbsp;strategicznych słabości, nie&nbsp;omawia się z&nbsp;partnerką życiową, i&nbsp;dalej się tego trzymam :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: m0gart</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/343-wsadzcie-se-ten-sukces-w-dupe#comment-7494</link>
		<dc:creator><![CDATA[m0gart]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 09 Apr 2015 16:25:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=754#comment-7494</guid>
		<description><![CDATA[Moja osobista matka mieszka daleko, więc jeszcze jedna w pobliżu by się przydała, miałby kto mi prasować, gotować i kanapki szykować do fabryki ;)
A na poważnie: życie to nie grupa wsparcia, ale nikt nie jest tak twardy, żeby walczyć 24/7 i nie mieć potrzeby wytchnienia. Więc dobrze jest mieć w domu kogoś, przed kim nie musisz być wciąż macho i od czasu do czasu przyznać się, że też Ci bywa źle. 
Ale może to ja odbiegam od normy ;)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Moja osobista matka mieszka daleko, więc&nbsp;jeszcze jedna w&nbsp;pobliżu by&nbsp;się przydała, miałby kto mi prasować, gotować i&nbsp;kanapki szykować do&nbsp;fabryki ;)<br />
A na&nbsp;poważnie: życie to&nbsp;nie grupa wsparcia, ale&nbsp;nikt nie&nbsp;jest tak&nbsp;twardy, żeby&nbsp;walczyć 24/7 i&nbsp;nie mieć potrzeby wytchnienia. Więc&nbsp;dobrze jest mieć w&nbsp;domu kogoś, przed&nbsp;kim nie&nbsp;musisz być wciąż macho i&nbsp;od czasu do&nbsp;czasu przyznać się, że&nbsp;też Ci bywa źle.<br />
Ale może to&nbsp;ja odbiegam od&nbsp;normy ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
