<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>Komentarze do: 37. PZU Maraton Warszawski, czyli jak złamać 4h w&#160;debiucie i&#160;przeżyć</title>
	<atom:link href="https://malvina-pe.pl/post/37-pzu-maraton-warszawski-czyli-jak-zlamac-4h-w-debiucie-i-przezyc/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://malvina-pe.pl/post/37-pzu-maraton-warszawski-czyli-jak-zlamac-4h-w-debiucie-i-przezyc</link>
	<description>Jedyny blog społeczno-literacki. Zero lajfstajlu. Nie mówię jak żyć. Mówię, że można inaczej.</description>
	<lastBuildDate>Thu, 31 Aug 2023 14:15:00 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=4.8.25</generator>
	<item>
		<title>Autor: Beata Wicher</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/37-pzu-maraton-warszawski-czyli-jak-zlamac-4h-w-debiucie-i-przezyc#comment-9716</link>
		<dc:creator><![CDATA[Beata Wicher]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 12 Jan 2016 00:15:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=100739#comment-9716</guid>
		<description><![CDATA[Az musze skomentowac, bo... Debiutowalam w tym samym maratonie!!! Czas sporo gorszy ale emocje podobne! :) 
Gratuluje i pozdrawiam! :)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Az musze skomentowac, bo&#8230; Debiutowalam w&nbsp;tym samym maratonie!!! Czas sporo gorszy ale&nbsp;emocje podobne! :)<br />
Gratuluje i&nbsp;pozdrawiam! :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Piotr Stanek</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/37-pzu-maraton-warszawski-czyli-jak-zlamac-4h-w-debiucie-i-przezyc#comment-9243</link>
		<dc:creator><![CDATA[Piotr Stanek]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 Nov 2015 19:43:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=100739#comment-9243</guid>
		<description><![CDATA[Malwina

obiecany komentarz.Jak mówią, lepiej późno niż wcale. Podobno :P

Do rzeczy:

gratulowałem już Ci, ale napiszę, że byłem i jestem pod wielkim wrażeniem.
I gratuluję raz jeszcze, na żywo bym Ci się pokłonił :P

Widać, że cieszy Cię to Twoje bieganie.

Bardzo dobrze, że dałaś sobie spokój z planem. Może zresztą znam tego
Twojego znajomego co Ci tak doradził ;) Świat biegowy mały.

Dobrze, że zauważyłaś symptomy przetrenowania i nie cisnęłaś dalej.
Czasem bywa tak, że tego nie-zauważamy, a potem żałujemy. Albo co gorsza myślimy, że musimy dalej biegać.
Przetrenowanie to taki ukryty wróg, który znienacka wyskakuje. A jak wyskoczy to
wtedy najczęściej już za późno.

&quot;Na regenerację dawałam sobie 2-3, a czasami nawet 4 dni, w zależności
od tego, jak się czułam&quot; dobrze robiłaś - jak dajemy sobie w kość, to potem trzeba dać odpocząć ciału (i głowie).
Lepiej być niedotrenowanym niż po drugiej stronie.

Bardzo fajnie, że miałaś wsparcie od bliskich. Wiadomo, trzeba samemu
sobie bieg ogarnąć (a Ty sobie i tak z tym doskonale poradziłaś),
ale fajnie mieć wsparcie w innych.


Oj 
tak, masz rację - doping potrafi zmotywować na trasie. Osobiście czerpię
 z tego taką dodatkową psychiczną siłę. Zresztą jak cieszysz se tym 
swoim biegiem, to cieszysz się i z kibiców. Proste.

Co do Twoich wniosków:

-ściana to mit, wynik błędów zawodnika.
-trener - na pewno go potrzebujesz? Przecież bardzo dobrze sobie poradziłaś
z pierwszym maratonem?
-Korona maratonów - mocne wyzwanie, pamiętaj, że drugi maraton bywa o
wiele cięższy niż pierwszy. Zwłaszcza, jeśli ten pierwszy
poszedł w miarę lightowo. ;)

Mam w głowie post o szczęściu debiutanta, szczególnie maratońskiego.
Bo to królewski wymagający i satysfakcjonujący bieg. Ty będziesz
w nim przykładem :)

powodzenia :)

ku chwale biegania i naszej :D

Piotr]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Malwina</p>
<p>obiecany komentarz.Jak mówią, lepiej późno niż wcale. Podobno :P</p>
<p>Do rzeczy:</p>
<p>gratulowałem już Ci, ale&nbsp;napiszę, że&nbsp;byłem i&nbsp;jestem pod&nbsp;wielkim wrażeniem.<br />
I gratuluję raz jeszcze, na&nbsp;żywo bym&nbsp;Ci się pokłonił :P</p>
<p>Widać, że&nbsp;cieszy Cię to&nbsp;Twoje bieganie.</p>
<p>Bardzo dobrze, że&nbsp;dałaś sobie spokój z&nbsp;planem. Może zresztą znam tego<br />
Twojego znajomego co Ci tak&nbsp;doradził ;) Świat biegowy mały.</p>
<p>Dobrze, że&nbsp;zauważyłaś symptomy przetrenowania i&nbsp;nie cisnęłaś dalej.<br />
Czasem bywa tak, że&nbsp;tego nie-zauważamy, a&nbsp;potem żałujemy. Albo&nbsp;co gorsza myślimy, że&nbsp;musimy dalej biegać.<br />
Przetrenowanie to&nbsp;taki ukryty wróg, który&nbsp;znienacka wyskakuje. A&nbsp;jak wyskoczy to<br />
wtedy najczęściej już za&nbsp;późno.</p>
<p>&#8222;Na regenerację dawałam sobie 2-3, a&nbsp;czasami nawet 4 dni, w&nbsp;zależności<br />
od tego, jak się czułam&#8221; dobrze robiłaś &#8211; jak dajemy sobie w&nbsp;kość, to&nbsp;potem trzeba dać odpocząć ciału (i&nbsp;głowie).<br />
Lepiej być niedotrenowanym niż po&nbsp;drugiej stronie.</p>
<p>Bardzo fajnie, że&nbsp;miałaś wsparcie od&nbsp;bliskich. Wiadomo, trzeba samemu<br />
sobie bieg ogarnąć (a&nbsp;Ty sobie i&nbsp;tak z&nbsp;tym doskonale poradziłaś),<br />
ale fajnie mieć wsparcie w&nbsp;innych.</p>
<p>Oj<br />
tak, masz rację &#8211; doping potrafi zmotywować na&nbsp;trasie. Osobiście czerpię<br />
 z&nbsp;tego taką dodatkową psychiczną siłę. Zresztą jak cieszysz se tym<br />
swoim biegiem, to&nbsp;cieszysz się i&nbsp;z&nbsp;kibiców. Proste.</p>
<p>Co do&nbsp;Twoich wniosków:</p>
<p>-ściana to&nbsp;mit, wynik błędów zawodnika.<br />
-trener &#8211; na&nbsp;pewno go potrzebujesz? Przecież bardzo dobrze sobie poradziłaś<br />
z pierwszym maratonem?<br />
-Korona maratonów &#8211; mocne wyzwanie, pamiętaj, że&nbsp;drugi maraton bywa o<br />
wiele cięższy niż pierwszy. Zwłaszcza, jeśli ten pierwszy<br />
poszedł w&nbsp;miarę lightowo. ;)</p>
<p>Mam w&nbsp;głowie post o&nbsp;szczęściu debiutanta, szczególnie maratońskiego.<br />
Bo to&nbsp;królewski wymagający i&nbsp;satysfakcjonujący bieg. Ty będziesz<br />
w nim przykładem :)</p>
<p>powodzenia :)</p>
<p>ku chwale biegania i&nbsp;naszej :D</p>
<p>Piotr</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: enclosure81</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/37-pzu-maraton-warszawski-czyli-jak-zlamac-4h-w-debiucie-i-przezyc#comment-8625</link>
		<dc:creator><![CDATA[enclosure81]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 03 Oct 2015 09:46:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=100739#comment-8625</guid>
		<description><![CDATA[Pajonk Ty wariatko!!!! Kongratulejszyn!!!! No i propsy lecą za abstynencję ❤ w pełni popieram! ]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Pajonk Ty wariatko!!!! Kongratulejszyn!!!! No i&nbsp;propsy lecą za&nbsp;abstynencję ❤ w&nbsp;pełni popieram! </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: dori_sl</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/37-pzu-maraton-warszawski-czyli-jak-zlamac-4h-w-debiucie-i-przezyc#comment-8622</link>
		<dc:creator><![CDATA[dori_sl]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 01 Oct 2015 21:12:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=100739#comment-8622</guid>
		<description><![CDATA[Wzruszyłam się czytając, ale czy następnym razem możecie biegać po Kampinosie?? Czy biegacze muszą terroryzować całe miasto?? Jestem bardzo przeciwna!!!!!!!!!!!!!!]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wzruszyłam się czytając, ale&nbsp;czy następnym razem możecie biegać po&nbsp;Kampinosie?? Czy&nbsp;biegacze muszą terroryzować całe miasto?? Jestem bardzo przeciwna!!!!!!!!!!!!!!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Truflova</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/37-pzu-maraton-warszawski-czyli-jak-zlamac-4h-w-debiucie-i-przezyc#comment-8621</link>
		<dc:creator><![CDATA[Truflova]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 01 Oct 2015 14:39:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=100739#comment-8621</guid>
		<description><![CDATA[Podziwiam i gratuluję, ale powiedz - dlaczego odstawiłaś czekoladę?]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Podziwiam i&nbsp;gratuluję, ale&nbsp;powiedz &#8211; dlaczego odstawiłaś czekoladę?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Judyta</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/37-pzu-maraton-warszawski-czyli-jak-zlamac-4h-w-debiucie-i-przezyc#comment-8618</link>
		<dc:creator><![CDATA[Judyta]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 01 Oct 2015 11:18:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=100739#comment-8618</guid>
		<description><![CDATA[Malwina szczerze Cię podziwiam i gratuluję wyniku! Jak czytam odczucia po maratonie, to zawsze się zastanawiam, czy nie znudziłby mnie bieg przez cztery godziny? ;)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Malwina szczerze Cię podziwiam i&nbsp;gratuluję wyniku! Jak czytam odczucia po&nbsp;maratonie, to&nbsp;zawsze się zastanawiam, czy&nbsp;nie znudziłby mnie bieg przez&nbsp;cztery godziny? ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ola</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/37-pzu-maraton-warszawski-czyli-jak-zlamac-4h-w-debiucie-i-przezyc#comment-8617</link>
		<dc:creator><![CDATA[Ola]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 30 Sep 2015 19:40:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=100739#comment-8617</guid>
		<description><![CDATA[Malvina  - mówiłam Ci, że jesteś zajebista i wierzę, że w Dębnie to raczej 3:35-3:40 będzie w Twoim zasięgu. Masz mega potencjał i jak pisałaś  - mocną głowę. W każdym bądź razie ja mocno trzyma kciuki!! Witaj w gronie maratonek :D]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Malvina  &#8211; mówiłam Ci, że&nbsp;jesteś zajebista i&nbsp;wierzę, że&nbsp;w&nbsp;Dębnie to&nbsp;raczej 3:35-3:40 będzie w&nbsp;Twoim zasięgu. Masz mega potencjał i&nbsp;jak pisałaś  &#8211; mocną głowę. W&nbsp;każdym bądź razie ja mocno trzyma kciuki!! Witaj w&nbsp;gronie maratonek :D</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Dominika Dobrowolska</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/37-pzu-maraton-warszawski-czyli-jak-zlamac-4h-w-debiucie-i-przezyc#comment-8616</link>
		<dc:creator><![CDATA[Dominika Dobrowolska]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 30 Sep 2015 13:28:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=100739#comment-8616</guid>
		<description><![CDATA[Najspokojniej w świecie siedziałam sobie, popijałam herbatę z miodem i pociągałam nosem, gdy moje ucho wyłapało słowo &quot;maraton&quot; w &quot;Wiadomościach&quot; czy innym Dzień Dobry TVNie. Moje zachrypnięte &quot;O kuźwa, Pająk biegnie!!&quot; słyszało chyba pół ulicy. Czekałam na tą relację!!!]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Najspokojniej w&nbsp;świecie siedziałam sobie, popijałam herbatę z&nbsp;miodem i&nbsp;pociągałam nosem, gdy&nbsp;moje ucho wyłapało słowo &#8222;maraton&#8221; w&nbsp;&#8222;Wiadomościach&#8221; czy&nbsp;innym Dzień Dobry TVNie. Moje&nbsp;zachrypnięte &#8222;O kuźwa, Pająk biegnie!!&#8221; słyszało chyba pół ulicy. Czekałam na&nbsp;tą relację!!!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Kondziu</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/37-pzu-maraton-warszawski-czyli-jak-zlamac-4h-w-debiucie-i-przezyc#comment-8615</link>
		<dc:creator><![CDATA[Kondziu]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 30 Sep 2015 09:01:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=100739#comment-8615</guid>
		<description><![CDATA[Hej też biegłem w tym maratonie i moja historia przygotowań chociaż planowana tak jak twoja miała zupełnie odwrotny przebieg .
Każdy wie jak życie potrafi dać w kość i że czas mimo usilnych prób nie zwalnia a czasem dostaje takie turbo że nie wiadomo gdzie te miesiące - tak właśnie było w moim przypadku , teraz mogę śmiało powiedzieć że te 5 miesięcy temu kiedy zapisywałem się na bieg byłem o lepiej przygotowany niż w dniu zawodów .
I nie mam nic na swoje wytłumaczenie , alko , papierosy ,imprezy i wiele innych rzeczy które dla osób nie trenujących w moim wykonaniu wydają się mocno przesadzone a dla sportowców po prostu niewybaczalne .
Jeżeli ktoś czuje strach przed biegiem w pełni trenując te kilka miesięcy przed to niech pomyśli co ma się w głowie kiedy ostatni trening się miało 3 tygodnie wcześniej i było to tylko 5 km   haha to jest dopiero wyzwanie :D .
I wyzwaniem było , mam 6 półmaratonów na karku i koronę w kolekcji i pierwsze 21 było jak bajka potem zaczął się bieg :D , w ścianę przywaliłem kilka razy a zęby mnie do tej pory bolą od zaciskania z bólu w całych nogach ale nie dałem się i chociaż mój bieg na ostatnich km można by szybko wyprzedzić konkretnym marszobiegiem to zero zatrzymywania się .
Czas do bani 4:50 ale przy pierwszym biegu zawsze chce tylko pokonać dystans na kolejnych zawodach zaczyna się śrubować , będziesz w Dębnie a Kraków też atakujesz w tym roku ? I pytanie robisz koronę w rok czy dwa ?]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Hej też biegłem w&nbsp;tym maratonie i&nbsp;moja historia przygotowań chociaż planowana tak&nbsp;jak twoja miała zupełnie odwrotny przebieg .<br />
Każdy wie jak życie potrafi dać w&nbsp;kość i&nbsp;że czas mimo usilnych prób nie&nbsp;zwalnia a&nbsp;czasem dostaje takie turbo że&nbsp;nie wiadomo gdzie te miesiące &#8211; tak&nbsp;właśnie było w&nbsp;moim przypadku , teraz mogę śmiało powiedzieć że&nbsp;te 5 miesięcy temu kiedy zapisywałem się na&nbsp;bieg byłem o&nbsp;lepiej przygotowany niż w&nbsp;dniu zawodów .<br />
I nie&nbsp;mam nic na&nbsp;swoje wytłumaczenie , alko , papierosy ,imprezy i&nbsp;wiele innych rzeczy które dla osób nie&nbsp;trenujących w&nbsp;moim wykonaniu wydają się mocno przesadzone a&nbsp;dla sportowców po&nbsp;prostu niewybaczalne .<br />
Jeżeli ktoś czuje strach przed&nbsp;biegiem w&nbsp;pełni trenując te kilka miesięcy przed&nbsp;to niech&nbsp;pomyśli co ma się w&nbsp;głowie kiedy ostatni trening się miało 3 tygodnie wcześniej i&nbsp;było to&nbsp;tylko 5 km   haha to&nbsp;jest dopiero wyzwanie :D .<br />
I wyzwaniem było , mam 6 półmaratonów na&nbsp;karku i&nbsp;koronę w&nbsp;kolekcji i&nbsp;pierwsze 21 było jak bajka potem zaczął się bieg :D , w&nbsp;ścianę przywaliłem kilka razy a&nbsp;zęby mnie do&nbsp;tej pory bolą od&nbsp;zaciskania z&nbsp;bólu w&nbsp;całych nogach ale&nbsp;nie dałem się i&nbsp;chociaż mój&nbsp;bieg na&nbsp;ostatnich km można by&nbsp;szybko wyprzedzić konkretnym marszobiegiem to&nbsp;zero zatrzymywania się .<br />
Czas do&nbsp;bani 4:50 ale&nbsp;przy pierwszym biegu zawsze chce tylko&nbsp;pokonać dystans na&nbsp;kolejnych zawodach zaczyna się śrubować , będziesz w&nbsp;Dębnie a&nbsp;Kraków też atakujesz w&nbsp;tym roku ? I&nbsp;pytanie robisz koronę w&nbsp;rok czy&nbsp;dwa ?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: najlepszewspomnienie</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/37-pzu-maraton-warszawski-czyli-jak-zlamac-4h-w-debiucie-i-przezyc#comment-8614</link>
		<dc:creator><![CDATA[najlepszewspomnienie]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 30 Sep 2015 07:03:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=100739#comment-8614</guid>
		<description><![CDATA[Gratulacje!]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Gratulacje!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
