<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>Komentarze do: Szczęśliwe życie konkubiny</title>
	<atom:link href="https://malvina-pe.pl/post/72-szczesliwe-zycie-konkubiny/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://malvina-pe.pl/post/72-szczesliwe-zycie-konkubiny</link>
	<description>Jedyny blog społeczno-literacki. Zero lajfstajlu. Nie mówię jak żyć. Mówię, że można inaczej.</description>
	<lastBuildDate>Thu, 31 Aug 2023 14:15:00 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=4.8.25</generator>
	<item>
		<title>Autor: Malwina</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/72-szczesliwe-zycie-konkubiny#comment-7877</link>
		<dc:creator><![CDATA[Malwina]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 24 Jul 2015 12:52:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=324#comment-7877</guid>
		<description><![CDATA[To wszystko wynika z tego, że do niedawna nie było takich związków nieformalnych i dlatego nie ma słowa! A tak w ogóle. to większość ludzi zarzeka się, że dobrze im w wolnych związkach i że małżeństwo wszystko psuje... Fakt, każdy z nas zna takie pary. Coraz więcej rozwodów itd. Ludzie niby niemonogamiczni, zdradzają itd. A mnie się wydaje, że większość ludzi - kobiet i mężczyzn także marzy w głębi serca o małżeństwie, tylko chcieliby mieć pewność, że będzie dobrze, że nie zostaną skrzywdzeni, itd. A skoro gwarancji nie mają to mówią, że małżeństwo jest do bani... A czy nie jest tak, że po prostu ludzie zrobili się mega wygodni i nie chce im się o nic dbać, starać, pilnować swojego zachowania i swojego języka? Też jestem chrześcijanką (też nie mylić z ortodoksyjnym katolicyzmem), raczej już protestantką bym się określiła... I powiem, że gdyby człowiek nie czynił drugiemu tego, co jemu niemiłe, świat byłby o wiele lepszy i piękniejszy:) Niestety wielu z nas o tym na co dzień zapomina. Nie chcesz być zdradzony przez żonę, ale sam podrywasz koleżanki w pracy... Nie chcesz, aby cię okradziono, ale skubniesz to czy tamto gdy nikt nie widzi... itd. itp. Chyba trochę zeszłam z tematu... :P]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>To&nbsp;wszystko wynika z&nbsp;tego, że&nbsp;do niedawna nie&nbsp;było takich związków nieformalnych i&nbsp;dlatego nie&nbsp;ma słowa! A&nbsp;tak w&nbsp;ogóle. to&nbsp;większość ludzi zarzeka się, że&nbsp;dobrze im w&nbsp;wolnych związkach i&nbsp;że małżeństwo wszystko psuje&#8230; Fakt, każdy z&nbsp;nas zna takie pary. Coraz więcej rozwodów itd. Ludzie niby niemonogamiczni, zdradzają itd. A&nbsp;mnie się wydaje, że&nbsp;większość ludzi &#8211; kobiet i&nbsp;mężczyzn także marzy w&nbsp;głębi serca o&nbsp;małżeństwie, tylko&nbsp;chcieliby mieć pewność, że&nbsp;będzie dobrze, że&nbsp;nie zostaną skrzywdzeni, itd. A&nbsp;skoro gwarancji nie&nbsp;mają to&nbsp;mówią, że&nbsp;małżeństwo jest do&nbsp;bani&#8230; A&nbsp;czy nie&nbsp;jest tak, że&nbsp;po prostu ludzie zrobili się mega wygodni i&nbsp;nie chce im się o&nbsp;nic dbać, starać, pilnować swojego zachowania i&nbsp;swojego języka? Też jestem chrześcijanką (też nie&nbsp;mylić z&nbsp;ortodoksyjnym katolicyzmem), raczej już protestantką bym&nbsp;się określiła&#8230; I&nbsp;powiem, że&nbsp;gdyby człowiek nie&nbsp;czynił drugiemu tego, co jemu niemiłe, świat byłby o&nbsp;wiele lepszy i&nbsp;piękniejszy:) Niestety wielu z&nbsp;nas o&nbsp;tym na&nbsp;co dzień zapomina. Nie&nbsp;chcesz być zdradzony przez&nbsp;żonę, ale&nbsp;sam podrywasz koleżanki w&nbsp;pracy&#8230; Nie&nbsp;chcesz, aby cię okradziono, ale&nbsp;skubniesz to&nbsp;czy tamto&nbsp;gdy nikt nie&nbsp;widzi&#8230; itd. itp. Chyba trochę zeszłam z&nbsp;tematu&#8230; :P</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Malwina</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/72-szczesliwe-zycie-konkubiny#comment-7876</link>
		<dc:creator><![CDATA[Malwina]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 24 Jul 2015 12:37:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=324#comment-7876</guid>
		<description><![CDATA[Mąż, chłopak, kochanek, narzeczony - wiadomo kto. Konkubent - masz rację, to brzydkie słowo, tak się przyjęło, że źle się kojarzy... Skoro nie chcesz nazywać T. &quot;chłopakiem&quot;, bo &quot;chłopak, dziewczyna&quot; rezerwujemy dla nastolatków... To pozostaje Ci &quot;mój mężczyzna&quot;. Faceci często mówią &quot;moja kobieta&quot;. Albo po prostu Partner, tylko nie biznesowy, tylko partner życiowy... Może wymyślimy jakiś neologizm? :D Nie jest to takie łatwe... nie sądzę, że trzeba mieć &quot;twardy tyłek&quot;, aby sprostać mieszkaniu razem bez ślubu... Teraz wręcz jest to popularne, modne, masowe... Wręcz mam wrażenie, że instytucja małżeństwa zaginie... Ale czy to jest takie dobre? Wszystko ma swoje plusy i minusy...]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mąż, chłopak, kochanek, narzeczony &#8211; wiadomo kto. Konkubent &#8211; masz rację, to&nbsp;brzydkie słowo, tak&nbsp;się przyjęło, że&nbsp;źle się kojarzy&#8230; Skoro nie&nbsp;chcesz nazywać T. &#8222;chłopakiem&#8221;, bo &#8222;chłopak, dziewczyna&#8221; rezerwujemy dla nastolatków&#8230; To&nbsp;pozostaje Ci &#8222;mój mężczyzna&#8221;. Faceci często mówią &#8222;moja kobieta&#8221;. Albo&nbsp;po prostu Partner, tylko&nbsp;nie biznesowy, tylko&nbsp;partner życiowy&#8230; Może wymyślimy jakiś neologizm? :D Nie&nbsp;jest to&nbsp;takie łatwe&#8230; nie&nbsp;sądzę, że&nbsp;trzeba mieć &#8222;twardy tyłek&#8221;, aby sprostać mieszkaniu razem bez&nbsp;ślubu&#8230; Teraz wręcz jest to&nbsp;popularne, modne, masowe&#8230; Wręcz mam wrażenie, że&nbsp;instytucja małżeństwa zaginie&#8230; Ale&nbsp;czy to&nbsp;jest takie dobre? Wszystko ma swoje plusy i&nbsp;minusy&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Gach</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/72-szczesliwe-zycie-konkubiny#comment-6979</link>
		<dc:creator><![CDATA[Gach]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 15 Jan 2015 21:29:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=324#comment-6979</guid>
		<description><![CDATA[Gach ;)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Gach ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Wojciech Becla</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/72-szczesliwe-zycie-konkubiny#comment-6571</link>
		<dc:creator><![CDATA[Wojciech Becla]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 19 Nov 2014 08:55:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=324#comment-6571</guid>
		<description><![CDATA[Kiedy ja mówiłem &quot;moja konkubina&quot;, to wszyscy mówili, że tak brzydko to brzmi...
Znajoma stwierdziła, że powinienem mówić &quot;moja kochanka&quot;...]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Kiedy ja mówiłem &#8222;moja konkubina&#8221;, to&nbsp;wszyscy mówili, że&nbsp;tak brzydko to&nbsp;brzmi&#8230;<br />
Znajoma stwierdziła, że&nbsp;powinienem mówić &#8222;moja kochanka&#8221;&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Justyna</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/72-szczesliwe-zycie-konkubiny#comment-6457</link>
		<dc:creator><![CDATA[Justyna]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 11 Oct 2014 16:16:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=324#comment-6457</guid>
		<description><![CDATA[A ja znam wersję &quot;Towarzysz Życia&quot; w skrócie TŻ ;)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A&nbsp;ja znam wersję &#8222;Towarzysz Życia&#8221; w&nbsp;skrócie TŻ ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Z filiżanką kawy</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/72-szczesliwe-zycie-konkubiny#comment-6270</link>
		<dc:creator><![CDATA[Z filiżanką kawy]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 31 Aug 2014 07:52:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=324#comment-6270</guid>
		<description><![CDATA[Pisałam post na temat konkubinatu. To jakaś masakra jak ludzie reagują na to słowo... gorzej niz jak na przekleństwa.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Pisałam post na&nbsp;temat konkubinatu. To&nbsp;jakaś masakra jak ludzie reagują na&nbsp;to słowo&#8230; gorzej niz jak na&nbsp;przekleństwa.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Mario</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/72-szczesliwe-zycie-konkubiny#comment-5493</link>
		<dc:creator><![CDATA[Mario]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 23 May 2014 08:15:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=324#comment-5493</guid>
		<description><![CDATA[Ja wciąż określam moją dziewczynę mianem &quot;mojej dziewczyny&quot;, pomimo faktu, że mamy już prawie &quot;trzydzieche&quot; na karku ;)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja wciąż określam moją dziewczynę mianem &#8222;mojej dziewczyny&#8221;, pomimo faktu, że&nbsp;mamy już prawie &#8222;trzydzieche&#8221; na&nbsp;karku ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: kuba</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/72-szczesliwe-zycie-konkubiny#comment-5015</link>
		<dc:creator><![CDATA[kuba]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 07 Apr 2014 19:02:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=324#comment-5015</guid>
		<description><![CDATA[http://pl.wiktionary.org/wiki/absztyfikant ;)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://pl.wiktionary.org/wiki/absztyfikant" rel="nofollow">http://pl.wiktionary.org/wiki/absztyfikant</a> ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ania</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/72-szczesliwe-zycie-konkubiny#comment-4298</link>
		<dc:creator><![CDATA[Ania]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 29 Dec 2013 19:54:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=324#comment-4298</guid>
		<description><![CDATA[Jako szczęśliwa singielka, a do tego chrzęścijanka (nie mylić z katolicyzmem) problemu z tym nie mam, bo dla mnie łańcuszek jest prosty: chlopak -&#062; narzeczony -&#062; mąż; natomiast rzeczywiście dla osób, które nie mają w planach małżeństwa, sprawa może być skomplikowana.
Mimo że sama jestem fanką małżeństwa, to presja społeczna na osobach niewierzących, by zawarły ślub konkordatowy jest co najmniej niedorzeczna i nie wiem, po co wycierać sobie usta Bogiem w tym temacie, jeśli w rzeczywistości ma on z tym mniej wspólnego, niż ciotka od &quot;bo-co-ludzie-powiedzą&quot;.
Wydaje mi się, że słowo &quot;partner&quot; jest chyba jednak najczęściej używane w takich sytuacjach i zazwyczaj się sprawdza, ostatecznie można postawić na &quot;faceta&quot; bądź imię.
w języku angielskim słowo &quot;boyfriend&quot; funkcjonuje świetnie również w przypadku osób dorosłych i nikt się krzywo nie patrzy na 50-latkę określającej tak swojego partnera, może więc warto i to przenieść na polski grunt:)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jako szczęśliwa singielka, a&nbsp;do tego chrzęścijanka (nie&nbsp;mylić z&nbsp;katolicyzmem) problemu z&nbsp;tym nie&nbsp;mam, bo dla mnie łańcuszek jest prosty: chlopak -&gt; narzeczony -&gt; mąż; natomiast rzeczywiście dla osób, które nie&nbsp;mają w&nbsp;planach małżeństwa, sprawa może być skomplikowana.<br />
Mimo że&nbsp;sama jestem fanką małżeństwa, to&nbsp;presja społeczna na&nbsp;osobach niewierzących, by&nbsp;zawarły ślub konkordatowy jest co najmniej niedorzeczna i&nbsp;nie wiem, po&nbsp;co wycierać sobie usta Bogiem w&nbsp;tym temacie, jeśli w&nbsp;rzeczywistości ma on z&nbsp;tym mniej wspólnego, niż ciotka od&nbsp;&#8222;bo-co-ludzie-powiedzą&#8221;.<br />
Wydaje mi się, że&nbsp;słowo &#8222;partner&#8221; jest chyba jednak najczęściej używane w&nbsp;takich sytuacjach i&nbsp;zazwyczaj się sprawdza, ostatecznie można postawić na&nbsp;&#8222;faceta&#8221; bądź imię.<br />
w języku angielskim słowo &#8222;boyfriend&#8221; funkcjonuje świetnie również w&nbsp;przypadku osób dorosłych i&nbsp;nikt się krzywo nie&nbsp;patrzy na&nbsp;50-latkę określającej tak&nbsp;swojego partnera, może więc&nbsp;warto i&nbsp;to przenieść na&nbsp;polski grunt:)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Andrzej</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/72-szczesliwe-zycie-konkubiny#comment-3756</link>
		<dc:creator><![CDATA[Andrzej]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Jul 2013 22:40:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=324#comment-3756</guid>
		<description><![CDATA[Zawsze podobało mi się angielskie (z francuskiego) fiance/fiancee, choć to określenie znaczy właściwie tyle co narzeczony/narzeczona. Z resztą w tym kraju nie każdy &quot;anderstend&quot;.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zawsze podobało mi się angielskie (z&nbsp;francuskiego) fiance/fiancee, choć to&nbsp;określenie znaczy właściwie tyle co narzeczony/narzeczona. Z&nbsp;resztą w&nbsp;tym kraju nie&nbsp;każdy &#8222;anderstend&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
