<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>Komentarze do: Siła przetrwania</title>
	<atom:link href="https://malvina-pe.pl/post/92-sila-przetrwania/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://malvina-pe.pl/post/92-sila-przetrwania</link>
	<description>Jedyny blog społeczno-literacki. Zero lajfstajlu. Nie mówię jak żyć. Mówię, że można inaczej.</description>
	<lastBuildDate>Thu, 31 Aug 2023 14:15:00 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=4.8.25</generator>
	<item>
		<title>Autor: joana</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/92-sila-przetrwania#comment-3695</link>
		<dc:creator><![CDATA[joana]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 02 Jun 2013 22:18:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=550#comment-3695</guid>
		<description><![CDATA[Nawiązując do Borowieckiej, w pełni rozumiem ideę wyjazdu, ale czytając wywiad mam ochotę trzepnąć kobietę parę razy po buźce z powodu jej wszechobecnej histerii. Zastanawiam się nad jej motywami - dlaczego tak głośno, dlaczego tak strasznie ta pani krzyczy? Chciałabym też usłyszeć cokolwiek o niej/od niej w niedługim czasie, z czystej tylko ciekawości, czy dalej taka ostra, czy może już lekko utemperowana?]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nawiązując do&nbsp;Borowieckiej, w&nbsp;pełni rozumiem ideę wyjazdu, ale&nbsp;czytając wywiad mam ochotę trzepnąć kobietę parę razy po&nbsp;buźce z&nbsp;powodu jej wszechobecnej histerii. Zastanawiam się nad&nbsp;jej motywami &#8211; dlaczego tak&nbsp;głośno, dlaczego tak&nbsp;strasznie ta pani krzyczy? Chciałabym też usłyszeć cokolwiek o&nbsp;niej/od niej w&nbsp;niedługim czasie, z&nbsp;czystej tylko&nbsp;ciekawości, czy&nbsp;dalej taka ostra, czy&nbsp;może już lekko utemperowana?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Malvina Pe.</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/92-sila-przetrwania#comment-3682</link>
		<dc:creator><![CDATA[Malvina Pe.]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 27 May 2013 06:38:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=550#comment-3682</guid>
		<description><![CDATA[To tak, jak palenie jest szkodliwe i może skończyć się śmiercią, jak jedzenie chipsów zapijanych browarem kończy się nadwagą i miażdżycą, tak sport wyczynowy może prowadzić do kontuzji, skończyć się nieszczęśliwym wypadkiem i śmiercią. Jedni ludzie dostarczają sobie adrenaliny, kradnąc, inni, żrąc na potęgę, a jeszcze inni - uprawiając sport i dając z siebie wszystko. Pewnie są ludzie, którzy takich wzmocnień nie potrzebują. Ja do nich nie należę. Potrzebuję ruchu, adrenaliny i mierzenia się ze swoimi słabościami. M.in. dlatego uprawiam sport i startuję w zawodach. Ale nie tylko - widzę, jak zmienia się moje ciało, rzeźbi sylwetka, O niebo lepiej się czuję. Odkąd zaczęłam biegać praktycznie nie choruję. Żyję zdrowo i aktywnie, co w tym złego? Dzięki tym wszystkim trudnym treningom, które wykonuję, pracuję nad swoją siłą woli, motywacją. To bardzo wzmacnia charakter. Czasami trzeba się napocić i trochę poświęcić, żeby coś osiągnąć. Nie tylko w sporcie.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>To&nbsp;tak, jak palenie jest szkodliwe i&nbsp;może skończyć się śmiercią, jak jedzenie chipsów zapijanych browarem kończy się nadwagą i&nbsp;miażdżycą, tak&nbsp;sport wyczynowy może prowadzić do&nbsp;kontuzji, skończyć się nieszczęśliwym wypadkiem i&nbsp;śmiercią. Jedni ludzie dostarczają sobie adrenaliny, kradnąc, inni, żrąc na&nbsp;potęgę, a&nbsp;jeszcze inni &#8211; uprawiając sport i&nbsp;dając z&nbsp;siebie wszystko. Pewnie są ludzie, którzy&nbsp;takich wzmocnień nie&nbsp;potrzebują. Ja do&nbsp;nich nie&nbsp;należę. Potrzebuję ruchu, adrenaliny i&nbsp;mierzenia się ze&nbsp;swoimi słabościami. M.in.&nbsp;dlatego uprawiam sport i&nbsp;startuję w&nbsp;zawodach. Ale&nbsp;nie tylko&nbsp;&#8211; widzę, jak zmienia się moje&nbsp;ciało, rzeźbi sylwetka, O&nbsp;niebo lepiej się czuję. Odkąd zaczęłam biegać praktycznie nie&nbsp;choruję. Żyję zdrowo i&nbsp;aktywnie, co w&nbsp;tym złego? Dzięki tym wszystkim trudnym treningom, które wykonuję, pracuję nad&nbsp;swoją siłą woli, motywacją. To&nbsp;bardzo wzmacnia charakter. Czasami trzeba się napocić i&nbsp;trochę poświęcić, żeby&nbsp;coś osiągnąć. Nie&nbsp;tylko w&nbsp;sporcie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Wkurzony</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/92-sila-przetrwania#comment-3681</link>
		<dc:creator><![CDATA[Wkurzony]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 26 May 2013 21:26:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=550#comment-3681</guid>
		<description><![CDATA[Istnieją różne pola rywalizacji i zmagań. W moim subiektywnym odczuciu, sport - ten wyczynowy, w którym człowiek zmusza swój organizm do przesadnego wysiłku - ma tę wadę, że nie jest pożyteczny, a sądząc po nekrologach sportowców, bywa nierzadko wręcz szkodliwy. Tyle, że tego się nie odczuwa za młodu, lecz znacznie później. 


Nie wygrasz Wimbledonu ani Ligi Mistrzów. W najlepszym wypadku dostaniesz jakiś puchar, talon na podpaski i fotkę na podium. Oczywiście sama wiesz najlepiej, ile to jest warte. Być może dla Ciebie sporo. Ale ja tego nie rozumiem. No nic nie poradzę, nie rozumiem. I tylko tyle mogę napisać w publicznie dostępnym komentarzu.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Istnieją różne pola rywalizacji i&nbsp;zmagań. W&nbsp;moim subiektywnym odczuciu, sport &#8211; ten wyczynowy, w&nbsp;którym człowiek zmusza swój organizm do&nbsp;przesadnego wysiłku &#8211; ma tę wadę, że&nbsp;nie jest pożyteczny, a&nbsp;sądząc po&nbsp;nekrologach sportowców, bywa nierzadko wręcz szkodliwy. Tyle, że&nbsp;tego się nie&nbsp;odczuwa za&nbsp;młodu, lecz&nbsp;znacznie później. </p>
<p>Nie wygrasz Wimbledonu ani Ligi Mistrzów. W&nbsp;najlepszym wypadku dostaniesz jakiś puchar, talon na&nbsp;podpaski i&nbsp;fotkę na&nbsp;podium. Oczywiście sama wiesz najlepiej, ile to&nbsp;jest warte. Być może dla Ciebie sporo. Ale&nbsp;ja tego nie&nbsp;rozumiem. No nic nie&nbsp;poradzę, nie&nbsp;rozumiem. I&nbsp;tylko tyle mogę napisać w&nbsp;publicznie dostępnym komentarzu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Malvina Pe.</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/92-sila-przetrwania#comment-3680</link>
		<dc:creator><![CDATA[Malvina Pe.]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 26 May 2013 19:28:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=550#comment-3680</guid>
		<description><![CDATA[Wkurzony, a uprawiałeś kiedyś jakiś sport? Brałeś udział w zawodach, czułeś tą adrenalinę, poczułeś smak sportowej rywalizacji? Choć raz?

Co do komentarza Izy - moje dotychczasowe osiągnięcia to nie tylko założenie bloga i przebiegnięcie półmaratonu. To, co i jak robię zawodowo, bardzo mnie satysfakcjonuje i tak, dla mnie to jest kariera. Nie utożsamiam tego słowa ze sławą, ale z samorealizacją właśnie.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wkurzony, a&nbsp;uprawiałeś kiedyś jakiś sport? Brałeś udział w&nbsp;zawodach, czułeś tą adrenalinę, poczułeś smak sportowej rywalizacji? Choć raz?</p>
<p>Co do&nbsp;komentarza Izy &#8211; moje&nbsp;dotychczasowe osiągnięcia to&nbsp;nie tylko&nbsp;założenie bloga i&nbsp;przebiegnięcie półmaratonu. To, co i&nbsp;jak robię zawodowo, bardzo mnie satysfakcjonuje i&nbsp;tak, dla mnie to&nbsp;jest kariera. Nie&nbsp;utożsamiam tego słowa ze&nbsp;sławą, ale&nbsp;z&nbsp;samorealizacją właśnie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Wkurzony</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/92-sila-przetrwania#comment-3677</link>
		<dc:creator><![CDATA[Wkurzony]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 26 May 2013 15:50:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=550#comment-3677</guid>
		<description><![CDATA[Jednego nie rozumiem: nawet jeśli zajmiesz w tym półmaratonie jakieś dobre miejsce, nawet jeśli pobijesz swój rekord życiowy - dlaczego jest to coś, dla czego warto się tak mordować? Byłbym w stanie zrozumieć, gdybyś biegała rekreacyjnie, dla zdrowia i formy, ale sądząc z tego, co piszesz, męczysz się tak, jak gdyby chodziło o uratowanie komuś życia. 



No i nie do końca rozumiem Twoją odpowiedź na komentarz Izy - czy rzeczywiście uważasz swoje dotychczasowe osiągnięcia za karierę?]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jednego nie&nbsp;rozumiem: nawet jeśli zajmiesz w&nbsp;tym półmaratonie jakieś dobre miejsce, nawet jeśli pobijesz swój rekord życiowy &#8211; dlaczego jest to&nbsp;coś, dla czego warto się tak&nbsp;mordować? Byłbym w&nbsp;stanie zrozumieć, gdybyś&nbsp;biegała rekreacyjnie, dla zdrowia i&nbsp;formy, ale&nbsp;sądząc z&nbsp;tego, co piszesz, męczysz się tak, jak gdyby&nbsp;chodziło o&nbsp;uratowanie komuś życia. </p>
<p>No i&nbsp;nie do&nbsp;końca rozumiem Twoją odpowiedź na&nbsp;komentarz Izy &#8211; czy&nbsp;rzeczywiście uważasz swoje dotychczasowe osiągnięcia za&nbsp;karierę?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Malvina Pe.</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/92-sila-przetrwania#comment-3676</link>
		<dc:creator><![CDATA[Malvina Pe.]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 25 May 2013 14:01:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=550#comment-3676</guid>
		<description><![CDATA[Ja też jej życzę wszystkiego najlepszego. Ale po przeczytaniu wywiadu z nią stwierdzam, że za szybko chciała osiągnąć za dużo. Jej prawo, jasne, tak samo jak jej prawem jest wyjechać z Polski i próbować swoich sił za granicą. Jeśli odniesie sukces, to będzie dowód na to, że wybitne jednostki, a do tego pracowite i zdeterminowane, by osiągnąć cel, do czegoś w życiu dochodzą. Ja nie muszę się dowartościowywać kosztem Borowieckiej, bo w wieku 27 lat osiągnęłam już o wiele więcej, niż mogłabym sobie wymarzyć. Jestem na takim etapie kariery, w którym nic bym nie zmieniła.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja też jej życzę wszystkiego najlepszego. Ale&nbsp;po przeczytaniu wywiadu z&nbsp;nią stwierdzam, że&nbsp;za szybko chciała osiągnąć za&nbsp;dużo. Jej prawo, jasne, tak&nbsp;samo jak jej prawem jest wyjechać z&nbsp;Polski i&nbsp;próbować swoich sił za&nbsp;granicą. Jeśli odniesie sukces, to&nbsp;będzie dowód na&nbsp;to, że&nbsp;wybitne jednostki, a&nbsp;do tego pracowite i&nbsp;zdeterminowane, by&nbsp;osiągnąć cel, do&nbsp;czegoś w&nbsp;życiu dochodzą. Ja nie&nbsp;muszę się dowartościowywać kosztem Borowieckiej, bo w&nbsp;wieku 27 lat osiągnęłam już o&nbsp;wiele więcej, niż mogłabym sobie wymarzyć. Jestem na&nbsp;takim etapie kariery, w&nbsp;którym nic bym&nbsp;nie zmieniła.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Iza</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/92-sila-przetrwania#comment-3675</link>
		<dc:creator><![CDATA[Iza]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 25 May 2013 13:36:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=550#comment-3675</guid>
		<description><![CDATA[Bardzo fajny post, ale po co na końcu przywołujesz przykład kogoś kto ma inny pomysł.
To takie niskie dowartościowywać się cudzym kosztem.
Poza tym nie znasz jej, a z wywiadu wynika że ona nie siedziała na 4 literach tylko naprawdę szła przed siebie próbując realizować swoje plany.
Ja jej życzę powodzenia i szczerze mówiąc przewiduję, że jeszcze o niej usłyszymy.


Pracowitość i wytrwałość to podstawa, ale z własnego doświadczenia wiem, że włożenie takiego samego wysiłku w dwóch różnych miejscach może przynieść zupełnie inne rezultaty.
Tu może za jakiś czas odniosłaby sukces, tam odniesie ten sukces 3 razy większy.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo fajny post, ale&nbsp;po co na&nbsp;końcu przywołujesz przykład kogoś kto ma inny pomysł.<br />
To takie niskie dowartościowywać się cudzym kosztem.<br />
Poza tym nie&nbsp;znasz jej, a&nbsp;z&nbsp;wywiadu wynika że&nbsp;ona nie&nbsp;siedziała na&nbsp;4 literach tylko&nbsp;naprawdę szła przed&nbsp;siebie próbując realizować swoje plany.<br />
Ja jej życzę powodzenia i&nbsp;szczerze mówiąc przewiduję, że&nbsp;jeszcze o&nbsp;niej usłyszymy.</p>
<p>Pracowitość i&nbsp;wytrwałość to&nbsp;podstawa, ale&nbsp;z&nbsp;własnego doświadczenia wiem, że&nbsp;włożenie takiego samego wysiłku w&nbsp;dwóch różnych miejscach może przynieść zupełnie inne rezultaty.<br />
Tu może za&nbsp;jakiś czas odniosłaby sukces, tam odniesie ten sukces 3 razy większy.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
