<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>Komentarze do: Anki Spaślanki</title>
	<atom:link href="https://malvina-pe.pl/post/anki-spaslanki/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://malvina-pe.pl/post/anki-spaslanki</link>
	<description>Jedyny blog społeczno-literacki. Zero lajfstajlu. Nie mówię jak żyć. Mówię, że można inaczej.</description>
	<lastBuildDate>Thu, 31 Aug 2023 14:15:00 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=4.8.25</generator>
	<item>
		<title>Autor: Paul.M</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/anki-spaslanki#comment-12124</link>
		<dc:creator><![CDATA[Paul.M]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 30 Nov 2016 22:47:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=102329#comment-12124</guid>
		<description><![CDATA[Ja uważam że nie chodzi tutaj jedynie o te kwestie o ktorych bezposrednio mowi artykul, jak inteligencja, pracowitosc, wysportowanie czy zorganizowanie. Chodzi o umozliwienie facetowi pelniania, chociaz po czesci, tej roli zyciowej w ktorej on sie odnajduje i ktora daje mu satysfakcje. Chodzi o zapewnianie kobiecie opieki, pomocy, wsparcia, nawet jesli jest ona jak Clair z House of Cards. Abyscie nie robily z siebie kobiety superwoman, w 100 %, podkreslam, w 100 %, samowystarczalnej. Ani kobiety, ani mezczyzni nie sa do tego zdolni i nie przekonacie mnie ze jest inaczej. Badz kobieta sukcesu, pewna siebie, inteligentna, wysportowana, pracowita ale okazuj slabosc, tam gdzie jest na to miejsce. To pierwotny uklad zapewniajacy rownowage. Uwierz mi ze jak facet widzi i czuje, ze daje ci to czego, okreslmy to, przecietna kobieta nie moglaby sobie sama zapewnic, czuje sie jak w siodmym niebie. Nastepnym razem gdzie kran zacznie ciec, nie wykorzystuj swoich umiejetnosci organizacyjnych by w 30 minut miec na miejscu najlepszy mozliwy serwis w miescie, tylko popros jego zeby sie tym zajal ;)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja uważam że&nbsp;nie chodzi tutaj jedynie o&nbsp;te kwestie o&nbsp;ktorych bezposrednio mowi artykul, jak inteligencja, pracowitosc, wysportowanie czy&nbsp;zorganizowanie. Chodzi o&nbsp;umozliwienie facetowi pelniania, chociaz po&nbsp;czesci, tej&nbsp;roli zyciowej w&nbsp;ktorej on sie odnajduje i&nbsp;ktora daje mu satysfakcje. Chodzi o&nbsp;zapewnianie kobiecie opieki, pomocy, wsparcia, nawet jesli jest ona jak Clair z&nbsp;House of Cards. Abyscie nie&nbsp;robily z&nbsp;siebie kobiety superwoman, w&nbsp;100 %, podkreslam, w&nbsp;100 %, samowystarczalnej. Ani kobiety, ani mezczyzni nie&nbsp;sa do&nbsp;tego zdolni i&nbsp;nie przekonacie mnie ze&nbsp;jest inaczej. Badz kobieta sukcesu, pewna siebie, inteligentna, wysportowana, pracowita ale&nbsp;okazuj slabosc, tam gdzie jest na&nbsp;to miejsce. To&nbsp;pierwotny uklad zapewniajacy rownowage. Uwierz mi ze&nbsp;jak facet widzi i&nbsp;czuje, ze&nbsp;daje ci to&nbsp;czego, okreslmy to, przecietna kobieta nie&nbsp;moglaby sobie sama zapewnic, czuje sie jak w&nbsp;siodmym niebie. Nastepnym razem gdzie kran zacznie ciec, nie&nbsp;wykorzystuj swoich umiejetnosci organizacyjnych by&nbsp;w&nbsp;30 minut miec na&nbsp;miejscu najlepszy mozliwy serwis w&nbsp;miescie, tylko&nbsp;popros jego zeby sie tym zajal ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Anka</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/anki-spaslanki#comment-11974</link>
		<dc:creator><![CDATA[Anka]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 14 Nov 2016 18:46:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=102329#comment-11974</guid>
		<description><![CDATA[Niestety - &quot;stety&quot; jestem Anką Spaślanką, może nie tak do końca bo realizuję swoje pomysły na życie z powodzeniem. Pomimo  posiadania 2 synów i męża, czyli 3 dzieci realizuję się, dużo podróżuję po świecie. Sama. Bo tak najbardziej lubię. Ponieważ pochodzę z małego miasta żadna, powtarzam żadna kobieta tego nie rozumie. Zawsze pada pytanie, czy mąż mi ...uwaga pozwolił. Jakbym była jakimś niedorozwojem.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Niestety &#8211; &#8222;stety&#8221; jestem Anką Spaślanką, może nie&nbsp;tak do&nbsp;końca bo realizuję swoje pomysły na&nbsp;życie z&nbsp;powodzeniem. Pomimo  posiadania 2 synów i&nbsp;męża, czyli 3 dzieci realizuję się, dużo podróżuję po&nbsp;świecie. Sama. Bo tak&nbsp;najbardziej lubię. Ponieważ pochodzę z&nbsp;małego miasta żadna, powtarzam żadna kobieta tego nie&nbsp;rozumie. Zawsze pada pytanie, czy&nbsp;mąż mi &#8230;uwaga pozwolił. Jakbym była jakimś niedorozwojem.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: S.</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/anki-spaslanki#comment-11934</link>
		<dc:creator><![CDATA[S.]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 29 Oct 2016 21:17:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=102329#comment-11934</guid>
		<description><![CDATA[Cholera wygadałem się ;)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Cholera wygadałem się ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Pionierka</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/anki-spaslanki#comment-11933</link>
		<dc:creator><![CDATA[Pionierka]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 29 Oct 2016 16:06:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=102329#comment-11933</guid>
		<description><![CDATA[Stalker :)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Stalker :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Malvina Pe.</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/anki-spaslanki#comment-11932</link>
		<dc:creator><![CDATA[Malvina Pe.]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 29 Oct 2016 06:56:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=102329#comment-11932</guid>
		<description><![CDATA[Amen, gapciu.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Amen, gapciu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Łukasz</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/anki-spaslanki#comment-11931</link>
		<dc:creator><![CDATA[Łukasz]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 28 Oct 2016 21:00:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=102329#comment-11931</guid>
		<description><![CDATA[Dobra jedziemy z tym koksem...
Tak na początek mała dygresja...jeśli chce się zobaczyć &quot;nad wodą&quot; czy gdziekolwiek indziej  rzeczony &quot;target&quot; to trzeba tam było bywać częściej i się zwyczajnie rozglądać :).
Mieszkam na Śląsku w mieścinie 60-70 tys. luda... obok miasta jest fajny zalew powstały w wyniku zalania starej piaskowni - miejsce letniego wypoczynku BARDZO wielu ludzi z okolicznych miast. Latem czasem trudno znalezc miejsce... ale do rzeczy. Latem bywałem tam bardzo często, biegałem, jezdzilem na rowerze, opalałem się, czytałem książki i robiłem dużo innych fajnych rzeczy. Moje obserwacje?
Większość letników to rodziny, seniorzy, pary. O wiele, wiele mniej było młodzieży w nazwijmy to wieku poborowym, tyle że paczki &quot;facetów&quot; albo Panów solo ( i to o dziwo dość wysportowanych jak na mój gust) dało się zobaczyć dość często. Powiem więcej, nawet mi się wiele razy udało z chłopakami pogadać, pośmiać się, ze sporą częścią wciąż mam stały kontakt bo lubię poznawać ludzi. Próżno jednak szukać dziewczyn/kobiet solo - opalających się,pływających czy choćby czytających książkę -chociaż wyjątki się zdarzały) albo coś w tym guście, nawet znalezienie w weekend paczki dziewczyn było dość sporym wyzwaniem.
Tak więc proszę bez narzekania że nie da się zobaczyć fajnych &quot;klat&quot;, bo jak się nie bywa/żyje wśród ludzi a obok ludzi i ma się głowę wbitą w niebo albo ziemię ( tudzież wiecznie słuchawki na uszach) to się raczej nie zobaczy. Rzekłbym patrzeć to jedno a dostrzegać to drugie. Ale koniec wstępu. :)
Ot taka moja mała dygresja z przymrużeniem oka. :P

Przejdzmy do meritum.
To nawiązywanie do wymagań już się robi nudne.
Nawet jak się patrzy z dystansem, przymrużeniem oka i uśmiechem na twarzy.Trochę jakbym słuchał takiego użalania się co niektórych dzieciaków w wieku szkolnym w stylu &quot;jesteśmy tak zajebiste/ści a nikt nas nie chce&quot;. Cóż jak widać są ostre powody ku temu że tego rodzaju ludzie przegrywają w tej materii ze swoimi mniej atrakcyjnymi fizycznie koleżankami/kolegami - czego dobitnym przykładem jest wspomniana Anna.
Powiedz mi Malv, nie dało Ci do myślenia kiedy w wywiadzie Volant powiedział Ci że wielu współczesnym kobietom brakuje kobiecości według mężczyzn?
W sumie muszę przyznać, że nie przestaje mnie zadziwiać to że wiele dziewczyn ( facetów w sumie też) myśli że ładny i zadbany wygląd jest równoznaczny z byciem atrakcyjną i kobiecą ( analogicznie męskim)... a to tak nie działa... i to nie jest gra słowna.
Owszem można być zadbaną/ym fizycznie, przebojową i silną pasjonatką... ale jeśli nie potrafi się postępować z ludzmi (zwłaszcza tymi bliskimi sercu) to wówczas można się przyczynić tylko do umacniania stereotypów.
Swoją drogą jak myślicie skąd się wzięły herezje pokroju:
&quot;z ładnej miski się nie najesz&quot; albo &quot;że jak jest ładna to na pewno ma muchy w nosie&quot;.

&quot;Roześmiana, pogodna, do ludzi taka… Mnie tam jakoś specjalnie nie dziwi, że Radzio za nią poszedł.&quot;

Nawet nieznajomi ludzie, od których biją 3 przedstawione powyżej cechy, sprawiają że jakoś dziwnie od samego patrzenia na nich humor się człowiekowi poprawia. Nie wspomnę o tym że wydają się przyjazni i aż chce się do nich zagadać o byle pierdołkę niezależnie gdzie się jest. Dla prozaicznego przykładu dodam że pierwszego dnia na nowej siłowni poznałem w ten sposób piątkę świetnych, pozytywnych ludzi i poznaje codziennie niemal.
Jak się widzi taką uśmiechnięta i pozytywną dziewczynę to aż chce się podejść i zagadać. Nikt nie lubi podchodzić/zagadywać do ludzi którzy wyglądają na nadętych, wyniosłych i zarozumiałych.

Wprawdzie nie zgadzam się z Ciastkiem ( a przynajmniej nie do końca), że &quot;normalny mężczyzna nie szuka wojowniczki, a kobiety do podporządkowania. Tej, która czeka w jaskini, gdy on wraca z polowania. Tej, która – zamiast wrzucać fotki swoich abs-ów na insta – poda mu do stołu zajebisty kawał tłustego mięsa. 
Jest pewna grupa Panów, którzy szukają tego typu kobiety do podporządkowania. Z moich obserwacji, większa grupa poszukuje jednak kobiety - partnerki, która zwyczajnie będzie potrafiła pewne życiowe role i obowiązki pogodzić. Nawiązując do wypowiedzi niech wrzuca te swoje fotki z abs na insta ale i niech umie zadbać o niego. Oczywiście to samo tyczy się w tym momencie do rzeczonego Pana. 

Muszę przyznać iż niezmiennie zadziwia mnie reakcja co niektórych kobiet już na samo wspomnienie zdania &quot;Takiej, która zadba o domowe ognisko, tak żeby on wiedział, że ma dokąd wracać.&quot;

Zabawnym jest kiedy pierwszym skojarzeniem w odpowiedzi na powyższe jest mycie garów i pranie skarpet oraz portek. Jak dla mnie troska o domowe ognisko jest troszczeniem się o to co jest między ludzmi, czyli relacje i uczucia.
W sumie łatwiej jest opowiadać o seksizmie i dyskryminacji albo zamykaniu kobiet w domu niż usiąść ze swoim partnerem i pogadać o podziale obowiązków w domu. Żyjemy w dość liberalnych czasach i żaden mężczyzna z krwi i kości nie powinien mieć problemu z obsługą pralki, szczotki, żelazka, szmatki czy zlewozmywaka a tym samym nie powinno mu brakować przynajmniej części stosownych umiejętności. No chyba że mamy do czynienia z leniem i maminsynkiem... ale takiego zazwyczaj łatwo jest zidentyfikować.

Ze swojej strony jeśli mam coś przyznać z rozbrajającą szczerością to mogę tylko powiedzieć że mi w moim mieszkaniu brakuje jedynie tej atmosfery domowego ogniska... bo całą resztę włącznie z praniem, gotowaniem i sprzątaniem potrafię ogarnąć sam. :)
A skoro taki nieśmiały gapcio jak ja to ogarnia to każdy da radę. :)

Ale to tylko moje skromne zdanie.:)
Peace.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dobra jedziemy z&nbsp;tym koksem&#8230;<br />
Tak na&nbsp;początek mała dygresja&#8230;jeśli chce się zobaczyć &#8222;nad wodą&#8221; czy&nbsp;gdziekolwiek indziej  rzeczony &#8222;target&#8221; to&nbsp;trzeba tam było bywać częściej i&nbsp;się zwyczajnie rozglądać :).<br />
Mieszkam na&nbsp;Śląsku w&nbsp;mieścinie 60-70 tys. luda&#8230; obok miasta jest fajny zalew powstały w&nbsp;wyniku zalania starej piaskowni &#8211; miejsce letniego wypoczynku BARDZO wielu ludzi z&nbsp;okolicznych miast. Latem czasem trudno znalezc miejsce&#8230; ale&nbsp;do rzeczy. Latem bywałem tam bardzo często, biegałem, jezdzilem na&nbsp;rowerze, opalałem się, czytałem książki i&nbsp;robiłem dużo innych fajnych rzeczy. Moje&nbsp;obserwacje?<br />
Większość letników to&nbsp;rodziny, seniorzy, pary. O&nbsp;wiele, wiele mniej było młodzieży w&nbsp;nazwijmy to&nbsp;wieku poborowym, tyle że&nbsp;paczki &#8222;facetów&#8221; albo&nbsp;Panów solo ( i&nbsp;to o&nbsp;dziwo dość wysportowanych jak na&nbsp;mój gust) dało się zobaczyć dość często. Powiem więcej, nawet mi się wiele razy udało z&nbsp;chłopakami pogadać, pośmiać się, ze&nbsp;sporą częścią wciąż mam stały kontakt bo lubię poznawać ludzi. Próżno jednak szukać dziewczyn/kobiet solo &#8211; opalających się,pływających czy&nbsp;choćby czytających książkę -chociaż wyjątki się zdarzały) albo&nbsp;coś w&nbsp;tym guście, nawet znalezienie w&nbsp;weekend paczki dziewczyn było dość sporym wyzwaniem.<br />
Tak więc&nbsp;proszę bez&nbsp;narzekania że&nbsp;nie da się zobaczyć fajnych &#8222;klat&#8221;, bo jak się nie&nbsp;bywa/żyje wśród ludzi a&nbsp;obok ludzi i&nbsp;ma się głowę wbitą w&nbsp;niebo albo&nbsp;ziemię ( tudzież wiecznie słuchawki na&nbsp;uszach) to&nbsp;się raczej nie&nbsp;zobaczy. Rzekłbym patrzeć to&nbsp;jedno a&nbsp;dostrzegać to&nbsp;drugie. Ale&nbsp;koniec wstępu. :)<br />
Ot taka moja mała dygresja z&nbsp;przymrużeniem oka. :P</p>
<p>Przejdzmy do&nbsp;meritum.<br />
To nawiązywanie do&nbsp;wymagań już się robi nudne.<br />
Nawet jak się patrzy z&nbsp;dystansem, przymrużeniem oka i&nbsp;uśmiechem na&nbsp;twarzy.Trochę jakbym słuchał takiego użalania się co niektórych dzieciaków w&nbsp;wieku szkolnym w&nbsp;stylu &#8222;jesteśmy tak&nbsp;zajebiste/ści a&nbsp;nikt nas nie&nbsp;chce&#8221;. Cóż jak widać są ostre powody ku temu że&nbsp;tego rodzaju ludzie przegrywają w&nbsp;tej materii ze&nbsp;swoimi mniej atrakcyjnymi fizycznie koleżankami/kolegami &#8211; czego dobitnym przykładem jest wspomniana Anna.<br />
Powiedz mi Malv, nie&nbsp;dało Ci do&nbsp;myślenia kiedy w&nbsp;wywiadzie Volant powiedział Ci że&nbsp;wielu współczesnym kobietom brakuje kobiecości według mężczyzn?<br />
W sumie muszę przyznać, że&nbsp;nie przestaje mnie zadziwiać to&nbsp;że wiele dziewczyn ( facetów w&nbsp;sumie też) myśli że&nbsp;ładny i&nbsp;zadbany wygląd jest równoznaczny z&nbsp;byciem atrakcyjną i&nbsp;kobiecą ( analogicznie męskim)&#8230; a&nbsp;to tak&nbsp;nie działa&#8230; i&nbsp;to nie&nbsp;jest gra słowna.<br />
Owszem można być zadbaną/ym fizycznie, przebojową i&nbsp;silną pasjonatką&#8230; ale&nbsp;jeśli nie&nbsp;potrafi się postępować z&nbsp;ludzmi (zwłaszcza tymi bliskimi sercu) to&nbsp;wówczas można się przyczynić tylko&nbsp;do umacniania stereotypów.<br />
Swoją drogą jak myślicie skąd się wzięły herezje pokroju:<br />
&#8222;z ładnej miski się nie&nbsp;najesz&#8221; albo&nbsp;&#8222;że jak jest ładna to&nbsp;na pewno ma muchy w&nbsp;nosie&#8221;.</p>
<p>&#8222;Roześmiana, pogodna, do&nbsp;ludzi taka… Mnie tam jakoś specjalnie nie&nbsp;dziwi, że&nbsp;Radzio za&nbsp;nią poszedł.&#8221;</p>
<p>Nawet nieznajomi ludzie, od&nbsp;których biją 3 przedstawione powyżej cechy, sprawiają że&nbsp;jakoś dziwnie od&nbsp;samego patrzenia na&nbsp;nich humor się człowiekowi poprawia. Nie&nbsp;wspomnę o&nbsp;tym że&nbsp;wydają się przyjazni i&nbsp;aż chce się do&nbsp;nich zagadać o&nbsp;byle pierdołkę niezależnie gdzie się jest. Dla prozaicznego przykładu dodam że&nbsp;pierwszego dnia na&nbsp;nowej siłowni poznałem w&nbsp;ten sposób piątkę świetnych, pozytywnych ludzi i&nbsp;poznaje codziennie niemal.<br />
Jak się widzi taką uśmiechnięta i&nbsp;pozytywną dziewczynę to&nbsp;aż chce się podejść i&nbsp;zagadać. Nikt nie&nbsp;lubi podchodzić/zagadywać do&nbsp;ludzi którzy&nbsp;wyglądają na&nbsp;nadętych, wyniosłych i&nbsp;zarozumiałych.</p>
<p>Wprawdzie nie&nbsp;zgadzam się z&nbsp;Ciastkiem ( a&nbsp;przynajmniej nie&nbsp;do końca), że&nbsp;&#8222;normalny mężczyzna nie&nbsp;szuka wojowniczki, a&nbsp;kobiety do&nbsp;podporządkowania. Tej, która&nbsp;czeka w&nbsp;jaskini, gdy&nbsp;on wraca z&nbsp;polowania. Tej, która&nbsp;– zamiast wrzucać fotki swoich abs-ów na&nbsp;insta – poda mu do&nbsp;stołu zajebisty kawał tłustego mięsa.<br />
Jest pewna grupa Panów, którzy&nbsp;szukają tego typu kobiety do&nbsp;podporządkowania. Z&nbsp;moich obserwacji, większa grupa poszukuje jednak kobiety &#8211; partnerki, która&nbsp;zwyczajnie będzie potrafiła pewne życiowe role i&nbsp;obowiązki pogodzić. Nawiązując do&nbsp;wypowiedzi niech&nbsp;wrzuca te swoje fotki z&nbsp;abs na&nbsp;insta ale&nbsp;i&nbsp;niech&nbsp;umie zadbać o&nbsp;niego. Oczywiście to&nbsp;samo tyczy się w&nbsp;tym momencie do&nbsp;rzeczonego Pana. </p>
<p>Muszę przyznać iż niezmiennie zadziwia mnie reakcja co niektórych kobiet już na&nbsp;samo wspomnienie zdania &#8222;Takiej, która&nbsp;zadba o&nbsp;domowe ognisko, tak&nbsp;żeby on wiedział, że&nbsp;ma dokąd wracać.&#8221;</p>
<p>Zabawnym jest kiedy pierwszym skojarzeniem w&nbsp;odpowiedzi na&nbsp;powyższe jest mycie garów i&nbsp;pranie skarpet oraz&nbsp;portek. Jak dla mnie troska o&nbsp;domowe ognisko jest troszczeniem się o&nbsp;to co jest między ludzmi, czyli relacje i&nbsp;uczucia.<br />
W sumie łatwiej jest opowiadać o&nbsp;seksizmie i&nbsp;dyskryminacji albo&nbsp;zamykaniu kobiet w&nbsp;domu niż usiąść ze&nbsp;swoim partnerem i&nbsp;pogadać o&nbsp;podziale obowiązków w&nbsp;domu. Żyjemy w&nbsp;dość liberalnych czasach i&nbsp;żaden mężczyzna z&nbsp;krwi i&nbsp;kości nie&nbsp;powinien mieć problemu z&nbsp;obsługą pralki, szczotki, żelazka, szmatki czy&nbsp;zlewozmywaka a&nbsp;tym samym nie&nbsp;powinno mu brakować przynajmniej części stosownych umiejętności. No chyba że&nbsp;mamy do&nbsp;czynienia z&nbsp;leniem i&nbsp;maminsynkiem&#8230; ale&nbsp;takiego zazwyczaj łatwo jest zidentyfikować.</p>
<p>Ze swojej strony jeśli mam coś przyznać z&nbsp;rozbrajającą szczerością to&nbsp;mogę tylko&nbsp;powiedzieć że&nbsp;mi w&nbsp;moim mieszkaniu brakuje jedynie tej&nbsp;atmosfery domowego ogniska&#8230; bo całą resztę włącznie z&nbsp;praniem, gotowaniem i&nbsp;sprzątaniem potrafię ogarnąć sam. :)<br />
A skoro taki nieśmiały gapcio jak ja to&nbsp;ogarnia to&nbsp;każdy da radę. :)</p>
<p>Ale to&nbsp;tylko moje&nbsp;skromne zdanie.:)<br />
Peace.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Anna D</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/anki-spaslanki#comment-11930</link>
		<dc:creator><![CDATA[Anna D]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 27 Oct 2016 12:33:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=102329#comment-11930</guid>
		<description><![CDATA[jakbym slyszala swojego bylego faceta]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>jakbym slyszala swojego bylego faceta</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: S.</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/anki-spaslanki#comment-11929</link>
		<dc:creator><![CDATA[S.]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 26 Oct 2016 15:56:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=102329#comment-11929</guid>
		<description><![CDATA[Ja to czasami wchodzę na jej profil na disqusie i czytam co napisała :D]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja to&nbsp;czasami wchodzę na&nbsp;jej profil na&nbsp;disqusie i&nbsp;czytam co napisała :D</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Łukasz</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/anki-spaslanki#comment-11928</link>
		<dc:creator><![CDATA[Łukasz]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 26 Oct 2016 11:44:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=102329#comment-11928</guid>
		<description><![CDATA[Raczej nie, po prostu kwestia chwilowego kaprysu. 
Ale kawa byłą pyszna. ;)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Raczej nie, po&nbsp;prostu kwestia chwilowego kaprysu.<br />
Ale kawa byłą pyszna. ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: S.</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/anki-spaslanki#comment-11927</link>
		<dc:creator><![CDATA[S.]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 26 Oct 2016 11:03:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=102329#comment-11927</guid>
		<description><![CDATA[&quot;Im większa jest róznica między poziomem ego i poczuciem własnej wartości tym gorzej z taką osoba wytrzymać. &quot;

Dobrze powiedziane.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;Im większa jest róznica między poziomem ego i&nbsp;poczuciem własnej wartości tym gorzej z&nbsp;taką osoba wytrzymać. &#8221;</p>
<p>Dobrze powiedziane.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
