<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>Komentarze do: Bal maskowy</title>
	<atom:link href="https://malvina-pe.pl/post/bal-maskowy/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://malvina-pe.pl/post/bal-maskowy</link>
	<description>Jedyny blog społeczno-literacki. Zero lajfstajlu. Nie mówię jak żyć. Mówię, że można inaczej.</description>
	<lastBuildDate>Thu, 31 Aug 2023 14:15:00 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=4.8.25</generator>
	<item>
		<title>Autor: nola</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/bal-maskowy#comment-9925</link>
		<dc:creator><![CDATA[nola]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 29 Jan 2016 16:00:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=101162#comment-9925</guid>
		<description><![CDATA[Po prostu żyjemy w takim a nie innym kraju i w takim a nie innym społeczeństwie. W Polsce musisz wpisywać się w powszechnie przyjmowane i akceptowane standardy. Jeśli się w nie nie wpisujesz jesteś narażony na ostracyzm społeczny. Dotyczy to nie tylko osób homoseksualnych. 

Od małego słyszałam, że najważniejsze jest być dobrym człowiekiem. Jednak będąc dorosłą osobą zauważyłam, że w PL to za mało..... 

Mogłabym się tutaj na ten temat rozpisywać i mnożyć przykłady hipokryzji, która nas otacza. Swoją drogą mógłby z tego powstać ciekawy artykuł ;-) 

Moja konkluzja jest taka. Jeśli czegoś nie możesz zmienić, to się tym nie przejmuj. Ewentualnie zmień kraj i ludzi, którzy Cię otaczają...................]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Po&nbsp;prostu żyjemy w&nbsp;takim a&nbsp;nie innym kraju i&nbsp;w&nbsp;takim a&nbsp;nie innym społeczeństwie. W&nbsp;Polsce musisz wpisywać się w&nbsp;powszechnie przyjmowane i&nbsp;akceptowane standardy. Jeśli się w&nbsp;nie nie&nbsp;wpisujesz jesteś narażony na&nbsp;ostracyzm społeczny. Dotyczy to&nbsp;nie tylko&nbsp;osób homoseksualnych. </p>
<p>Od małego słyszałam, że&nbsp;najważniejsze jest być dobrym człowiekiem. Jednak będąc dorosłą osobą zauważyłam, że&nbsp;w&nbsp;PL to&nbsp;za mało&#8230;.. </p>
<p>Mogłabym się tutaj na&nbsp;ten temat rozpisywać i&nbsp;mnożyć przykłady hipokryzji, która&nbsp;nas otacza. Swoją drogą mógłby z&nbsp;tego powstać ciekawy artykuł ;-) </p>
<p>Moja konkluzja jest taka. Jeśli czegoś nie&nbsp;możesz zmienić, to&nbsp;się tym nie&nbsp;przejmuj. Ewentualnie zmień kraj i&nbsp;ludzi, którzy&nbsp;Cię otaczają&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Dziwak</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/bal-maskowy#comment-9833</link>
		<dc:creator><![CDATA[Dziwak]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 21 Jan 2016 00:04:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=101162#comment-9833</guid>
		<description><![CDATA[Wybacz mi. Może mowie bzdury. . Ale w ewolucji człowieka ważną rolę odgrywa seksualność. Czyli co za tym idzie posiadanie potomstwa, przetrwanie gatunku. 
Nie mogę wyobrazić sobie dwóch facetów próbujących podtrzymać gatunek, lub dwóch kobiet. 
Homoseksualizm jest wymysłem znudzenia społeczeństwa, poszukiwania nowych bodźców i nowych doznań.  Mam nadzieje ze nie urazilem nikogo,  bo nie o to mi chodziło.  Pozdrawiam]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wybacz mi. Może mowie bzdury. . Ale&nbsp;w&nbsp;ewolucji człowieka ważną rolę odgrywa seksualność. Czyli co za&nbsp;tym idzie posiadanie potomstwa, przetrwanie gatunku.<br />
Nie mogę wyobrazić sobie dwóch facetów próbujących podtrzymać gatunek, lub dwóch kobiet.<br />
Homoseksualizm jest wymysłem znudzenia społeczeństwa, poszukiwania nowych bodźców i&nbsp;nowych doznań.  Mam nadzieje ze&nbsp;nie urazilem nikogo,  bo nie&nbsp;o&nbsp;to&nbsp;mi chodziło.  Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Margo</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/bal-maskowy#comment-9635</link>
		<dc:creator><![CDATA[Margo]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 07 Jan 2016 17:30:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=101162#comment-9635</guid>
		<description><![CDATA[To piękna teoria. Ale po pierwsze - można kogoś kochać i nieakceptować, czy stylu życia, czy wyborów. Po drugie niektórzy, z różnych powodów mają zaburzone nawet te wydawałoby się pierwotne uczucie, jak miłość do dziecka. 
Po trzecie - czasem jesteś, chcesz, starasz się a się nie da. Tak samo jak  w rodzeństwie - to, że masz brata czy siostrę nie musi znaczyć, że będzie różowo i będziecie najlepszymi kumplami. I tak w każdą stronę. 
Vide np. Moloko &quot;Mother&quot;. 
Ale - każdy ma swój &quot;crap&quot;. I winienie kogoś (mamusię czy tatusia), zamiast skorzystać z pomocy i  wziąć odpowiedzialność za swoje postępowanie  (bo pomimo, że życie by lepiej brzmiało to, tu mamy ograniczony zakres sterowania) to pozostawanie na poziomie obrażonego i histeryzującego (czy chlipiącego w kącie) trzylatka. ]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>To&nbsp;piękna teoria. Ale&nbsp;po pierwsze &#8211; można kogoś kochać i&nbsp;nieakceptować, czy&nbsp;stylu życia, czy&nbsp;wyborów. Po&nbsp;drugie niektórzy, z&nbsp;różnych powodów mają zaburzone nawet te wydawałoby się pierwotne uczucie, jak miłość do&nbsp;dziecka.<br />
Po trzecie &#8211; czasem jesteś, chcesz, starasz się a&nbsp;się nie&nbsp;da. Tak&nbsp;samo jak  w&nbsp;rodzeństwie &#8211; to, że&nbsp;masz brata czy&nbsp;siostrę nie&nbsp;musi znaczyć, że&nbsp;będzie różowo i&nbsp;będziecie najlepszymi kumplami. I&nbsp;tak w&nbsp;każdą stronę.<br />
Vide np.&nbsp;Moloko &#8222;Mother&#8221;.<br />
Ale &#8211; każdy ma swój &#8222;crap&#8221;. I&nbsp;winienie kogoś (mamusię czy&nbsp;tatusia), zamiast skorzystać z&nbsp;pomocy i&nbsp;wziąć odpowiedzialność za&nbsp;swoje postępowanie  (bo pomimo, że&nbsp;życie by&nbsp;lepiej brzmiało to, tu mamy ograniczony zakres sterowania) to&nbsp;pozostawanie na&nbsp;poziomie obrażonego i&nbsp;histeryzującego (czy&nbsp;chlipiącego w&nbsp;kącie) trzylatka. </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Krzysztof Ellwart</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/bal-maskowy#comment-9634</link>
		<dc:creator><![CDATA[Krzysztof Ellwart]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 07 Jan 2016 14:29:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=101162#comment-9634</guid>
		<description><![CDATA[Nie wydaje Ci się, że albo się człowieka kocha i akceptuje, albo nie? Cała reszta to preteksty.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie&nbsp;wydaje Ci się, że&nbsp;albo się człowieka kocha i&nbsp;akceptuje, albo&nbsp;nie? Cała reszta to&nbsp;preteksty.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Margo</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/bal-maskowy#comment-9632</link>
		<dc:creator><![CDATA[Margo]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 06 Jan 2016 20:25:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=101162#comment-9632</guid>
		<description><![CDATA[Brata mam rocznik 87. I w jego klasie w gimnazjum, był chłopak, który na wstępie, w pierwszym tygodniu powiedział, że jest gejem. Dla ojca to był dodatkowy powód żeby się nad nim pastwić, ale pastwił się również nad heteroseksualną córką. 
Ale. Ta banda 13-latków, z różnych domów i różnych rodzin zaakceptowała go bez jąknięcia. Bez komentarzy, bez histerii. Nauczyciele też. W publicznej szkole, bez specjalnego traktowania. Imprezowali razem do studiów. Razem pili, wyjeżdżali, gdy robił urodziny w niszowej knajpie dla gej/les przychodzili wszyscy - ja też, bo lubiłam tego dzieciaka, a on czasem przychodził do brata żeby pogadać ze mną. I to było lubienie nie za to, że jest czy nie gejem, ale za poczucie humoru, intelekt, zainteresowania.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Brata mam rocznik 87. I&nbsp;w&nbsp;jego klasie w&nbsp;gimnazjum, był chłopak, który&nbsp;na wstępie, w&nbsp;pierwszym tygodniu powiedział, że&nbsp;jest gejem. Dla ojca to&nbsp;był dodatkowy powód żeby&nbsp;się nad&nbsp;nim pastwić, ale&nbsp;pastwił się również nad&nbsp;heteroseksualną córką.<br />
Ale. Ta banda 13-latków, z&nbsp;różnych domów i&nbsp;różnych rodzin zaakceptowała go bez&nbsp;jąknięcia. Bez&nbsp;komentarzy, bez&nbsp;histerii. Nauczyciele też. W&nbsp;publicznej szkole, bez&nbsp;specjalnego traktowania. Imprezowali razem do&nbsp;studiów. Razem pili, wyjeżdżali, gdy&nbsp;robił urodziny w&nbsp;niszowej knajpie dla gej/les przychodzili wszyscy &#8211; ja też, bo lubiłam tego dzieciaka, a&nbsp;on czasem przychodził do&nbsp;brata żeby&nbsp;pogadać ze&nbsp;mną. I&nbsp;to było lubienie nie&nbsp;za to, że&nbsp;jest czy&nbsp;nie gejem, ale&nbsp;za poczucie humoru, intelekt, zainteresowania.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Margo</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/bal-maskowy#comment-9631</link>
		<dc:creator><![CDATA[Margo]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 06 Jan 2016 20:09:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=101162#comment-9631</guid>
		<description><![CDATA[Wcześniej nie pasowała mu do obrazu kobiety, która jest kobietą dla mężczyzn, czy chociaż się o to stara. Teraz czuje ulgę, że na pewnym poziomie miał rację. Tak samo nie akceptowałby syna, który na 12 urodziny poprosiłby o torebkę Prady i czerwone zamszowe szpilki.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wcześniej nie&nbsp;pasowała mu do&nbsp;obrazu kobiety, która&nbsp;jest kobietą dla mężczyzn, czy&nbsp;chociaż się o&nbsp;to stara. Teraz czuje ulgę, że&nbsp;na pewnym poziomie miał rację. Tak&nbsp;samo nie&nbsp;akceptowałby syna, który&nbsp;na 12 urodziny poprosiłby o&nbsp;torebkę Prady i&nbsp;czerwone zamszowe szpilki.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Krzysztof Ellwart</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/bal-maskowy#comment-9618</link>
		<dc:creator><![CDATA[Krzysztof Ellwart]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 05 Jan 2016 09:46:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=101162#comment-9618</guid>
		<description><![CDATA[Niby wszystko fajnie, tekst wpisuje się we współczesne trendy, ale wygląda mi na to, że tata Agaty nie akceptował jej przed coming outem a nie po.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Niby wszystko fajnie, tekst wpisuje się we&nbsp;współczesne trendy, ale&nbsp;wygląda mi na&nbsp;to, że&nbsp;tata Agaty nie&nbsp;akceptował jej przed&nbsp;coming outem a&nbsp;nie po.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Daniel Chrzciciel</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/bal-maskowy#comment-9569</link>
		<dc:creator><![CDATA[Daniel Chrzciciel]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 30 Dec 2015 15:11:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=101162#comment-9569</guid>
		<description><![CDATA[Bo takich historii jest sporo. O potwornych ojcach-terrorystach słyszałem kilka historii, dlatego cieszę się, że mój jest właściwie nie najgorszy :).
Nie żeby coś, ale moja starsza siostra potrąciła kiedyś dzieciaka po pijaku. Na światłach. Maluch (ledwo) przeżył, więc nie siedziała za długo, ale do dziś pamiętam, jak matka płakała i panikowała, że biedaczka do więzienia pójdzie, że w złe towarzystwo wpadnie, że jej prawo jazdy zabiorą, a dopiero co samochód kupili. Ale oczywiście ona nie chciała zrobić nic złego, bo jest taką dobrą osobą i tylko jej ten bachor pod koła wlazł. A pedalstwo to już ostateczna degeneracja, naumyślna, złośliwa i nieodwracalna. Z resztą mój kuzyn sam powiedział w pamiętne dwudzieste pierwsze, że &quot;z nim to się już nic nie za zrobić, tylko na zbity pysk wyjebać&quot;. Więc widzisz, przejechanie przedszkolaka na pasach jest mimo wszystko dla wielu mniejszym złem. ;) Dzięki, czymam się, nie jest źle :)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Bo takich historii jest sporo. O&nbsp;potwornych ojcach-terrorystach słyszałem kilka historii, dlatego cieszę się, że&nbsp;mój jest właściwie nie&nbsp;najgorszy :).<br />
Nie żeby&nbsp;coś, ale&nbsp;moja starsza siostra potrąciła kiedyś dzieciaka po&nbsp;pijaku. Na&nbsp;światłach. Maluch (ledwo) przeżył, więc&nbsp;nie siedziała za&nbsp;długo, ale&nbsp;do dziś pamiętam, jak matka płakała i&nbsp;panikowała, że&nbsp;biedaczka do&nbsp;więzienia pójdzie, że&nbsp;w&nbsp;złe towarzystwo wpadnie, że&nbsp;jej prawo jazdy zabiorą, a&nbsp;dopiero co samochód kupili. Ale&nbsp;oczywiście ona nie&nbsp;chciała zrobić nic złego, bo jest taką dobrą osobą i&nbsp;tylko jej ten bachor pod&nbsp;koła wlazł. A&nbsp;pedalstwo to&nbsp;już ostateczna degeneracja, naumyślna, złośliwa i&nbsp;nieodwracalna. Z&nbsp;resztą mój&nbsp;kuzyn sam powiedział w&nbsp;pamiętne dwudzieste pierwsze, że&nbsp;&#8222;z nim to&nbsp;się już nic nie&nbsp;za zrobić, tylko&nbsp;na zbity pysk wyjebać&#8221;. Więc&nbsp;widzisz, przejechanie przedszkolaka na&nbsp;pasach jest mimo wszystko dla wielu mniejszym złem. ;) Dzięki, czymam się, nie&nbsp;jest źle :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: k</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/bal-maskowy#comment-9549</link>
		<dc:creator><![CDATA[k]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 29 Dec 2015 19:36:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=101162#comment-9549</guid>
		<description><![CDATA[w jakimś filmie było: &quot;Dziecko, żyj tak, by nikt nigdy przez ciebie nie płakał. Tylko to się liczy, bycie dobrym.&quot; A o co cho tym wszystkim politykom, religijnym przywódcom, krewnym, zawiedzionym ojcom, rozczarowanym matkom - z zaglądaniem pod kołdrę innym, z mówieniem DOROSŁYM ludziom: komu cipki, komu fujary i że inaczej nie wolno... nie mogę pojąć. Czy ktoś się modli do boga na leżąco, klęcząco czy stojąco, czy je widelcem i nożem, czy woli pałeczkami, czy woli dziewczyny, czy chłopaków, czy woli w spodniach, czy w sukience.... Ja pierdolę - mam to po prostu gdzieś, nie grzeje mnie to ani ziębi. Niech nikt przez ciebie nie płacze, szanuj innych i tyle. Wara od krzywdzenia mniejszych i słabszych, wara od fundamentalizmu i wara od wiary w jedną prawdę, w jedną najwłaściwszą właściwość i wara od narzucania jej innym!]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>w&nbsp;jakimś filmie było: &#8222;Dziecko, żyj tak, by&nbsp;nikt nigdy przez&nbsp;ciebie nie&nbsp;płakał. Tylko&nbsp;to się liczy, bycie dobrym.&#8221; A&nbsp;o&nbsp;co cho tym wszystkim politykom, religijnym przywódcom, krewnym, zawiedzionym ojcom, rozczarowanym matkom &#8211; z&nbsp;zaglądaniem pod&nbsp;kołdrę innym, z&nbsp;mówieniem DOROSŁYM ludziom: komu&nbsp;cipki, komu&nbsp;fujary i&nbsp;że inaczej nie&nbsp;wolno&#8230; nie&nbsp;mogę pojąć. Czy&nbsp;ktoś się modli do&nbsp;boga na&nbsp;leżąco, klęcząco czy&nbsp;stojąco, czy&nbsp;je widelcem i&nbsp;nożem, czy&nbsp;woli pałeczkami, czy&nbsp;woli dziewczyny, czy&nbsp;chłopaków, czy&nbsp;woli w&nbsp;spodniach, czy&nbsp;w&nbsp;sukience&#8230;. Ja pierdolę &#8211; mam to&nbsp;po prostu gdzieś, nie&nbsp;grzeje mnie to&nbsp;ani ziębi. Niech&nbsp;nikt przez&nbsp;ciebie nie&nbsp;płacze, szanuj innych i&nbsp;tyle. Wara od&nbsp;krzywdzenia mniejszych i&nbsp;słabszych, wara od&nbsp;fundamentalizmu i&nbsp;wara od&nbsp;wiary w&nbsp;jedną prawdę, w&nbsp;jedną najwłaściwszą właściwość i&nbsp;wara od&nbsp;narzucania jej innym!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: k</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/bal-maskowy#comment-9546</link>
		<dc:creator><![CDATA[k]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 29 Dec 2015 19:23:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=101162#comment-9546</guid>
		<description><![CDATA[Daniel,
ja pierdolę, jakbyś przejechał przedszkolaków po pijaku, nie spotkałbyś się chyba z takim rodzinnym odrzuceniem, jak w przypadku byciem gejem. Słyszałam podobne historie. Kumpel kilka lat z rzędu na rodzinne uroczystości podstawiał swą jedną, a potem drugą koleżankę jako Dziewczynę/Narzeczoną, póki jego potworny ojciec-terrorysta nie kipnął w końcu. To mi się po prostu nie mieści w głowie, bardziej niż teoria nieskończoności... Czym się, no.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Daniel,<br />
ja pierdolę, jakbyś przejechał przedszkolaków po&nbsp;pijaku, nie&nbsp;spotkałbyś się chyba z&nbsp;takim rodzinnym odrzuceniem, jak w&nbsp;przypadku byciem gejem. Słyszałam podobne historie. Kumpel kilka lat z&nbsp;rzędu na&nbsp;rodzinne uroczystości podstawiał swą jedną, a&nbsp;potem drugą koleżankę jako Dziewczynę/Narzeczoną, póki jego potworny ojciec-terrorysta nie&nbsp;kipnął w&nbsp;końcu. To&nbsp;mi się po&nbsp;prostu nie&nbsp;mieści w&nbsp;głowie, bardziej niż teoria nieskończoności&#8230; Czym się, no.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
