<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>Komentarze do: Czy&#160;da się przyjaźnić z&#160;ex?</title>
	<atom:link href="https://malvina-pe.pl/post/czy-da-sie-przyjaznic-z-ex/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://malvina-pe.pl/post/czy-da-sie-przyjaznic-z-ex</link>
	<description>Jedyny blog społeczno-literacki. Zero lajfstajlu. Nie mówię jak żyć. Mówię, że można inaczej.</description>
	<lastBuildDate>Thu, 31 Aug 2023 14:15:00 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=4.8.25</generator>
	<item>
		<title>Autor: Stacy Emmons</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/czy-da-sie-przyjaznic-z-ex#comment-14393</link>
		<dc:creator><![CDATA[Stacy Emmons]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 25 Apr 2020 18:57:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=101021#comment-14393</guid>
		<description><![CDATA[Mój mąż i ja jesteśmy małżeństwem od ponad 10 lat. Spotkaliśmy się, gdy miałem 18 lat, a on miał 21 lat i nazywam się Stacy Emmons. Wiele razem przeszliśmy emocjonalnie. W naszym małżeństwie było kilka OGROMNYCH walk i bolesnych sytuacji, ale zawsze wydawało się, że wychodzimy silniejsi po drugiej stronie. Z zaskoczenia mąż właśnie złożył wniosek o rozwód, byłem całkowicie przygnębiony, dopóki nie znalazłem zeznań kobiety świadczącej o rzucającym zaklęcia dr Ogundele online, i skontaktowałem się z nim w WhatsApp, dr Ogundele powiedział mi po swojej pracy, że mój mąż wróci z powrotem za 24 godziny. Nie uwierzysz, co się stało, mój mąż zadzwonił do mnie dokładnie 24 godziny. Byłem całkowicie zaskoczony! Jest cudowny, a jego zaklęcia działają tak szybko. Umówiłem się z nim, aby o nim porozmawiać, dlatego dzielę się tutaj swoim świadectwem. Jeśli masz jakiekolwiek problemy ze swoim związkiem lub jakiekolwiek problemy, skontaktuj się z jego WhatsApp lub Viber: +27638836445.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mój&nbsp;mąż i&nbsp;ja jesteśmy małżeństwem od&nbsp;ponad 10 lat. Spotkaliśmy się, gdy&nbsp;miałem 18 lat, a&nbsp;on miał 21 lat i&nbsp;nazywam się Stacy Emmons. Wiele razem przeszliśmy emocjonalnie. W&nbsp;naszym małżeństwie było kilka OGROMNYCH walk i&nbsp;bolesnych sytuacji, ale&nbsp;zawsze wydawało się, że&nbsp;wychodzimy silniejsi po&nbsp;drugiej stronie. Z&nbsp;zaskoczenia mąż właśnie złożył wniosek o&nbsp;rozwód, byłem całkowicie przygnębiony, dopóki nie&nbsp;znalazłem zeznań kobiety świadczącej o&nbsp;rzucającym zaklęcia dr&nbsp;Ogundele online, i&nbsp;skontaktowałem się z&nbsp;nim w&nbsp;WhatsApp, dr&nbsp;Ogundele powiedział mi po&nbsp;swojej pracy, że&nbsp;mój mąż wróci z&nbsp;powrotem za&nbsp;24 godziny. Nie&nbsp;uwierzysz, co się stało, mój&nbsp;mąż zadzwonił do&nbsp;mnie dokładnie 24 godziny. Byłem całkowicie zaskoczony! Jest cudowny, a&nbsp;jego zaklęcia działają tak&nbsp;szybko. Umówiłem się z&nbsp;nim, aby o&nbsp;nim porozmawiać, dlatego dzielę się tutaj swoim świadectwem. Jeśli masz jakiekolwiek problemy ze&nbsp;swoim związkiem lub jakiekolwiek problemy, skontaktuj się z&nbsp;jego WhatsApp lub Viber: +27638836445.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: lukas</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/czy-da-sie-przyjaznic-z-ex#comment-14376</link>
		<dc:creator><![CDATA[lukas]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 16 Feb 2020 11:00:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=101021#comment-14376</guid>
		<description><![CDATA[W dniu 12 listopada 2019 r. Otrzymałem od mojej żony list rozwodowy z powodu mojej niewierności w naszym małżeństwie w ciągu ostatnich 6 miesięcy. Żyłem w rozpaczy i zakłopotaniu przez 2 tygodnie, dopóki Alejandro Martínez nie przedstawił mnie dr.Pellarowi po wyjaśnieniu mojej sytuacji. Dr.Pellar sprawił, że zrozumiałem, że kiedy istnieje życie, jest nadzieja, a moja nadzieja na odzyskanie żony wróciła do życia. Dr.Pellar przygotował mnie na potężne zaklęcie miłosne po tym, jak się z nim skontaktowałem. W ciągu 24 godzin moja żona wróciła do domu i błagała mnie, żebym ją zaakceptował. Otrzymałem telefon od mojego prawnika z informacją, że moja żona wycofała sprawę rozwodową. Byłem zaskoczony i nie mogłem w to uwierzyć. Czy to nie cud? Pomóż mi podziękować Dr.Pellarowi za jego ogromną pomoc, a tym, którzy potrzebują pomocy, nie wahaj się skontaktować z Dr.Pellar za pośrednictwem poczty elektronicznej drpellar@gmail.com, ponieważ rozwiąże on problem. Przekazać.
Jak odbudować zepsute zaufanie
Jak pokonać przeszłość
Jak radzić sobie z „nie kocham cię”
Jak naprawić swoje małżeństwo
Jak zepsuć ich romans
Jak uniknąć separacji
Jak ponownie połączyć się z małżonkiem
Jak wybaczyć i otrzymać wybaczenie
Jak zmusić małżonka do zmiany
Plus 5 ocen małżeństwa
(1) Jeśli chcesz odzyskać swojego byłego
(2) jeśli zawsze masz złe sny.
(3) Chcesz awansować w swoim biurze.
(4) Jeśli chcesz dziecko.
(5) Opieka ziołowa
(6) Chcesz być bogaty.
(7) Chcesz związać męża / żonę, aby była twoja na zawsze.
(8) Jeśli potrzebujesz pomocy finansowej.
(9) Pozwól ludziom słuchać twoich słów i złożyć życzenie (10) E.T.C rozstrzyganie spraw.
jeśli potrzebujesz pomocy, skontaktuj się z Dr.Pellar w celu uzyskania najlepszego rozwiązania problemów, skontaktuj się z Dr.Pellar za pośrednictwem jego e-maila drpellar@gmail.com]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>W&nbsp;dniu 12 listopada 2019&nbsp;r. Otrzymałem od&nbsp;mojej żony list rozwodowy z&nbsp;powodu mojej&nbsp;niewierności w&nbsp;naszym małżeństwie w&nbsp;ciągu ostatnich 6 miesięcy. Żyłem w&nbsp;rozpaczy i&nbsp;zakłopotaniu przez&nbsp;2 tygodnie, dopóki Alejandro Martínez nie&nbsp;przedstawił mnie dr.Pellarowi po&nbsp;wyjaśnieniu mojej&nbsp;sytuacji. Dr.Pellar sprawił, że&nbsp;zrozumiałem, że&nbsp;kiedy istnieje życie, jest nadzieja, a&nbsp;moja nadzieja na&nbsp;odzyskanie żony wróciła do&nbsp;życia. Dr.Pellar przygotował mnie na&nbsp;potężne zaklęcie miłosne po&nbsp;tym, jak się z&nbsp;nim skontaktowałem. W&nbsp;ciągu 24 godzin moja żona wróciła do&nbsp;domu i&nbsp;błagała mnie, żebym ją zaakceptował. Otrzymałem telefon od&nbsp;mojego prawnika z&nbsp;informacją, że&nbsp;moja żona wycofała sprawę rozwodową. Byłem zaskoczony i&nbsp;nie mogłem w&nbsp;to uwierzyć. Czy&nbsp;to nie&nbsp;cud? Pomóż mi podziękować Dr.Pellarowi za&nbsp;jego ogromną pomoc, a&nbsp;tym, którzy&nbsp;potrzebują pomocy, nie&nbsp;wahaj się skontaktować z&nbsp;Dr.Pellar za&nbsp;pośrednictwem poczty elektronicznej <a href="mailto:drpellar@gmail.com">drpellar@gmail.com</a>, ponieważ rozwiąże on problem. Przekazać.<br />
Jak odbudować zepsute zaufanie<br />
Jak pokonać przeszłość<br />
Jak radzić sobie z&nbsp;„nie kocham cię”<br />
Jak naprawić swoje małżeństwo<br />
Jak zepsuć ich romans<br />
Jak uniknąć separacji<br />
Jak ponownie połączyć się z&nbsp;małżonkiem<br />
Jak wybaczyć i&nbsp;otrzymać wybaczenie<br />
Jak zmusić małżonka do&nbsp;zmiany<br />
Plus 5 ocen małżeństwa<br />
(1) Jeśli chcesz odzyskać swojego byłego<br />
(2) jeśli zawsze masz złe sny.<br />
(3) Chcesz awansować w&nbsp;swoim biurze.<br />
(4) Jeśli chcesz dziecko.<br />
(5) Opieka ziołowa<br />
(6) Chcesz być bogaty.<br />
(7) Chcesz związać męża / żonę, aby była twoja na&nbsp;zawsze.<br />
(8) Jeśli potrzebujesz pomocy finansowej.<br />
(9) Pozwól ludziom słuchać twoich&nbsp;słów i&nbsp;złożyć życzenie (10) E.T.C rozstrzyganie spraw.<br />
jeśli potrzebujesz pomocy, skontaktuj się z&nbsp;Dr.Pellar w&nbsp;celu uzyskania najlepszego rozwiązania problemów, skontaktuj się z&nbsp;Dr.Pellar za&nbsp;pośrednictwem jego e-maila <a href="mailto:drpellar@gmail.com">drpellar@gmail.com</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Anna Bielecka</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/czy-da-sie-przyjaznic-z-ex#comment-13926</link>
		<dc:creator><![CDATA[Anna Bielecka]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 30 Sep 2018 21:00:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=101021#comment-13926</guid>
		<description><![CDATA[Podpisuje sie wszystkimi kończynami  pod Twoim komentarzem. Od 10 lat przyjaźnię się z ex. Byliśmy razem prawie 3 lata, mamy razem psa oraz łączą nas niezwykłe przygody. Od naszego rozstania (z krótką przerwą na przeoranie bólu) jesteśmy w bardzo silnej, przyjacielskiej komitywie :) Choć każdy z nas ma innych partnerów i prowadzi oddzielne życie uczuciowe - nasza relacja jest wyjątkowa i niezmienna :) I nie - nie ma niedopowiedzeń, rozdrapywania ran, igrania z dawnymi uczuciami. Po prostu jesteśmy PONAD TO. Chyba dawno przeszliśmy już tą magiczną granicę i nic nas nie &#039;uwiera&#039; w tej relacji. Co ciekawe, w sytuacjach &#039;przejściowych&#039; kiedy już po rozstaniu przez jakiś czas byliśmy singlami - mieszkaliśmy razem (plus moją młodszą siostrą i psem Stanleyem :). Cóż, także jako współlokatorzy jesteśmy niezawodni :P Stworzyliśmy zupełnie niechcący dobrze zorganizowaną bandę, fejajnę . Jak 3 muszkieterowie :) Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego - to dewiza prawdziwej przyjaźni, czyż nie?
 Bez oczekiwań, seksualności., niedomówień.  Jak bratnie dusze.
Więc tak :  jako 30 latka, w jakimś sensie doświadczona relacjami międzyludzkimi stwierdzam, że PRZYJAŹŃ Z EX JEST MOŻLIWA - WSZYSTKO ZALEŻY OD LUDZI I WSZYSTKICH MOLEKUŁ DOKOŁA. 
Dziękuję za uwagę.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Podpisuje sie wszystkimi kończynami  pod&nbsp;Twoim komentarzem. Od&nbsp;10 lat przyjaźnię się z&nbsp;ex. Byliśmy razem prawie 3 lata, mamy razem psa oraz&nbsp;łączą nas niezwykłe przygody. Od&nbsp;naszego rozstania (z&nbsp;krótką przerwą na&nbsp;przeoranie bólu) jesteśmy w&nbsp;bardzo silnej, przyjacielskiej komitywie :) Choć każdy z&nbsp;nas ma innych partnerów i&nbsp;prowadzi oddzielne życie uczuciowe &#8211; nasza relacja jest wyjątkowa i&nbsp;niezmienna :) I&nbsp;nie &#8211; nie&nbsp;ma niedopowiedzeń, rozdrapywania ran, igrania z&nbsp;dawnymi uczuciami. Po&nbsp;prostu jesteśmy PONAD TO. Chyba dawno przeszliśmy już tą magiczną granicę i&nbsp;nic nas nie&nbsp;‚uwiera&#8217; w&nbsp;tej relacji. Co ciekawe, w&nbsp;sytuacjach ‚przejściowych&#8217; kiedy już po&nbsp;rozstaniu przez&nbsp;jakiś czas byliśmy singlami &#8211; mieszkaliśmy razem (plus moją młodszą siostrą i&nbsp;psem Stanleyem :). Cóż, także jako współlokatorzy jesteśmy niezawodni :P Stworzyliśmy zupełnie niechcący dobrze zorganizowaną bandę, fejajnę . Jak 3 muszkieterowie :) Jeden za&nbsp;wszystkich, wszyscy za&nbsp;jednego &#8211; to&nbsp;dewiza prawdziwej przyjaźni, czyż nie?<br />
 Bez&nbsp;oczekiwań, seksualności., niedomówień.  Jak bratnie dusze.<br />
Więc tak&nbsp;:  jako 30 latka, w&nbsp;jakimś sensie doświadczona relacjami międzyludzkimi stwierdzam, że&nbsp;PRZYJAŹŃ Z&nbsp;EX JEST MOŻLIWA &#8211; WSZYSTKO ZALEŻY OD&nbsp;LUDZI I&nbsp;WSZYSTKICH MOLEKUŁ DOKOŁA.<br />
Dziękuję za&nbsp;uwagę.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: anonimka</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/czy-da-sie-przyjaznic-z-ex#comment-9560</link>
		<dc:creator><![CDATA[anonimka]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 29 Dec 2015 21:42:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=101021#comment-9560</guid>
		<description><![CDATA[Bardzo fajny tekst. Sama ciągle zadaję sobie to pytanie. On wciąż szuka ze mną kontaktu, mimo, że już kogoś sobie znalazł. Wydaje mi się, że po prostu się mną bawi i tylko miesza mi w głowie. I po co mi to? Chyba lepiej będzie jeśli zamknę za sobą drzwi.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo fajny tekst. Sama ciągle zadaję sobie to&nbsp;pytanie. On wciąż szuka ze&nbsp;mną kontaktu, mimo, że&nbsp;już kogoś sobie znalazł. Wydaje mi się, że&nbsp;po prostu się mną bawi i&nbsp;tylko miesza mi w&nbsp;głowie. I&nbsp;po co mi to? Chyba lepiej będzie jeśli zamknę za&nbsp;sobą drzwi.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Roksana Obuchowska</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/czy-da-sie-przyjaznic-z-ex#comment-9414</link>
		<dc:creator><![CDATA[Roksana Obuchowska]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 13 Dec 2015 20:53:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=101021#comment-9414</guid>
		<description><![CDATA[Myślę, że masz dużo racji w tym co mówisz, jeśli inna osoba daje Ci wszystko czego potrzebujesz, to po co się rozdrabniać? Ale prawda jest taka, że nikt nigdy nie da Ci 100% tego czego potrzebujesz, a sentyment także robi dużo.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Myślę, że&nbsp;masz dużo racji w&nbsp;tym co mówisz, jeśli inna osoba daje Ci wszystko czego potrzebujesz, to&nbsp;po co się rozdrabniać? Ale&nbsp;prawda jest taka, że&nbsp;nikt nigdy nie&nbsp;da Ci 100% tego czego potrzebujesz, a&nbsp;sentyment także robi dużo.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Roksana Obuchowska</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/czy-da-sie-przyjaznic-z-ex#comment-9413</link>
		<dc:creator><![CDATA[Roksana Obuchowska]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 13 Dec 2015 20:50:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=101021#comment-9413</guid>
		<description><![CDATA[Hmmm właściwie to tak, oboje kogoś mamy, ja od ponad roku, on od niedawna. Nasza aseksualność wynikła z tego, że znamy się bardzo długo - byliśmy nastolatkami gdy się ze sobą poznaliśmy i w naszym przypadku tak dobra znajomość siebie okazała się zabójcza dla namiętności. No i wydaje mi się, że nie byliśmy do końca kompatybilni seksuanie. Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że gdy pojawia się ta druga osoba trzeba wybrać w pewnym momencie kto będzie na 1. miejscu. Mnie udawało się to rozgraniczać, obaj byli i są dla mnie ważni, mój ex niestety może być bardzo blisko tylko z jedną osobą jednocześnie, ze swoją partnerką. Co nie zmienia faktu, że mamy bardzo dobry kontakt, mówimy sobie o większości rzeczy i praktycznie codziennie się komunikujemy,]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Hmmm właściwie to&nbsp;tak, oboje kogoś mamy, ja od&nbsp;ponad roku, on od&nbsp;niedawna. Nasza aseksualność wynikła z&nbsp;tego, że&nbsp;znamy się bardzo długo &#8211; byliśmy nastolatkami gdy&nbsp;się ze&nbsp;sobą poznaliśmy i&nbsp;w&nbsp;naszym przypadku tak&nbsp;dobra znajomość siebie okazała się zabójcza dla namiętności. No i&nbsp;wydaje mi się, że&nbsp;nie byliśmy do&nbsp;końca kompatybilni seksuanie. Z&nbsp;perspektywy czasu mogę powiedzieć, że&nbsp;gdy pojawia się ta druga osoba trzeba wybrać w&nbsp;pewnym momencie kto będzie na&nbsp;1. miejscu. Mnie udawało się to&nbsp;rozgraniczać, obaj byli i&nbsp;są dla mnie ważni, mój&nbsp;ex niestety może być bardzo blisko tylko&nbsp;z&nbsp;jedną osobą jednocześnie, ze&nbsp;swoją partnerką. Co nie&nbsp;zmienia faktu, że&nbsp;mamy bardzo dobry kontakt, mówimy sobie o&nbsp;większości rzeczy i&nbsp;praktycznie codziennie się komunikujemy,</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: dzi</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/czy-da-sie-przyjaznic-z-ex#comment-9380</link>
		<dc:creator><![CDATA[dzi]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 07 Dec 2015 21:12:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=101021#comment-9380</guid>
		<description><![CDATA[Jakże cudowne jest to &quot;nie&quot; na początku!!! :D (OK, idę czytać resztę artykułu ;) )]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jakże cudowne jest to&nbsp;&#8222;nie&#8221; na&nbsp;początku!!! :D (OK, idę czytać resztę artykułu ;) )</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: jeco</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/czy-da-sie-przyjaznic-z-ex#comment-9250</link>
		<dc:creator><![CDATA[jeco]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 20 Nov 2015 10:08:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=101021#comment-9250</guid>
		<description><![CDATA[Całkowicie się z Tobą zgadzam. To się dzieje:)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Całkowicie się z&nbsp;Tobą zgadzam. To&nbsp;się dzieje:)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: jeco</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/czy-da-sie-przyjaznic-z-ex#comment-9249</link>
		<dc:creator><![CDATA[jeco]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 20 Nov 2015 10:05:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=101021#comment-9249</guid>
		<description><![CDATA[Bardzo lubię Twojego bloga i zazwyczaj zgadzam się z tym co piszesz. Tym razem nie mogę się zgodzić. Nie dlatego, że nie rozumiem dlaczego tak myślisz. Sama dokładnie zawsze tak myślałam. Tylko tak jakoś mam, że jak powiem „nigdy“, w tym wypadku, „nigdy nie mogłabym się przyjaźnić z moim byłym“, ba, nawet kolegować, to los bywa przekorny i udowadnia mi, że właśnie dokladnie tak zrobię. Tak w dużym skrócie, aby oddać klimat tego co było i tego co jest. Zanim zaczęliśmy być ze sobą byliśmy przyjaciółmi. Zostaliśmy parą w wieku 17 lat. Rozstaliśmy się w wieku 26. W tym czasie zaliczyliśmy kilka traumatycznych przeżyć, zarówno z jednej, jak i drugiej strony. Razem dorośliśmy. Mieliśmy związek w stylu stare dobre małżeństwo. Tyle tylko, że mieliśmy dopiero 26 lat. On poznał dziewczynę i się z nią spotkał. Powiedział mi o tym. Ja uniosłam się honorem i zakończyłam znajomość. Wtedy miałam bardziej idealistyczne podejście do życia niż teraz. Czułam się oszukana jako przyjaciółka i jako dziewczyna. On chciał się przyjaźnić i mówił, ze jestem dla niego ważna. Ja nie chciałam go znać. Mijał czas. Emocje opadły. Ja przerobiłam w sobie tę znajomość i zrozumiałam, że dobrze się stało. On ożenił się z tą dziewczyną. Ja się zakochałam i byłam w kilkuletnim związku. Przez ten czas dzwonił co jakiś czas (jakieś 8 lat) i sprawdzał czy u mnie wszystko ok. Potem jemu małżeństwo się rozpadło. Przydarzyło się kilka tudnych rzeczy. Poprosił mnie o pomoc. Ja mu pomogłam.  Potem znowu powoli zaczęliśmy
mieć z sobą coraz to lepszy kontakt. Dzisiaj się przyjaźnimy. Trwa to już
dłuższy czas. Jesteśmy dla siebie jak rodzina. Aseksualni. Możemy na siebie
liczyć. Ufamy sobie. Czasem się krytykujemy bez oceniania. Nie myślałam, że jest to możliwe, ale jak się okazuje jest. Początkowo największymi oburzonymi w tej całej sytuacji była rodzina i przyjaciele. Jednak po tak długim czasie i
uczestniczeniu w naszych wspólnych spotkaniach uznali, iż mimo, iż jest to nietypowe, to rzeczywiście się dzieje. On ma dzisiaj dziewczynę. Lubimy się z nią. Wspólnie czasem wychodzimy. Nie mówię, że na początku była nieufna. Jednak z czasem się przekonała. Jest dobrze. Czasem niemożliwe jest możliwe.
Gdyby kilka lat temu ktoś mi powiedział, że tak się stanie to nie uwierzyłabym.
Jeżeli chcesz się na żywo przekonać o niemożliwym i że to nie jest masochizm,
niedojrzałość, choroba psychiczna itd.  zapraszam na kawę lub wino na Śląsk.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo lubię Twojego&nbsp;bloga i&nbsp;zazwyczaj zgadzam się z&nbsp;tym co piszesz. Tym razem nie&nbsp;mogę się zgodzić. Nie&nbsp;dlatego, że&nbsp;nie rozumiem dlaczego tak&nbsp;myślisz. Sama dokładnie zawsze tak&nbsp;myślałam. Tylko&nbsp;tak jakoś mam, że&nbsp;jak powiem „nigdy“, w&nbsp;tym wypadku, „nigdy nie&nbsp;mogłabym się przyjaźnić z&nbsp;moim byłym“, ba, nawet kolegować, to&nbsp;los bywa przekorny i&nbsp;udowadnia mi, że&nbsp;właśnie dokladnie tak&nbsp;zrobię. Tak&nbsp;w&nbsp;dużym skrócie, aby oddać klimat tego co było i&nbsp;tego co jest. Zanim zaczęliśmy być ze&nbsp;sobą byliśmy przyjaciółmi. Zostaliśmy parą w&nbsp;wieku 17 lat. Rozstaliśmy się w&nbsp;wieku 26. W&nbsp;tym czasie zaliczyliśmy kilka traumatycznych przeżyć, zarówno z&nbsp;jednej, jak i&nbsp;drugiej strony. Razem dorośliśmy. Mieliśmy związek w&nbsp;stylu stare dobre małżeństwo. Tyle tylko, że&nbsp;mieliśmy dopiero 26 lat. On poznał dziewczynę i&nbsp;się z&nbsp;nią spotkał. Powiedział mi o&nbsp;tym. Ja uniosłam się honorem i&nbsp;zakończyłam znajomość. Wtedy miałam bardziej idealistyczne podejście do&nbsp;życia niż teraz. Czułam się oszukana jako przyjaciółka i&nbsp;jako dziewczyna. On chciał się przyjaźnić i&nbsp;mówił, ze&nbsp;jestem dla niego ważna. Ja nie&nbsp;chciałam go znać. Mijał czas. Emocje opadły. Ja przerobiłam w&nbsp;sobie tę znajomość i&nbsp;zrozumiałam, że&nbsp;dobrze się stało. On ożenił się z&nbsp;tą dziewczyną. Ja się zakochałam i&nbsp;byłam w&nbsp;kilkuletnim związku. Przez&nbsp;ten czas dzwonił co jakiś czas (jakieś 8 lat) i&nbsp;sprawdzał czy&nbsp;u&nbsp;mnie wszystko ok. Potem jemu małżeństwo się rozpadło. Przydarzyło się kilka tudnych rzeczy. Poprosił mnie o&nbsp;pomoc. Ja mu pomogłam.  Potem znowu powoli zaczęliśmy<br />
mieć z&nbsp;sobą coraz to&nbsp;lepszy kontakt. Dzisiaj się przyjaźnimy. Trwa to&nbsp;już<br />
dłuższy czas. Jesteśmy dla siebie jak rodzina. Aseksualni. Możemy na&nbsp;siebie<br />
liczyć. Ufamy sobie. Czasem się krytykujemy bez&nbsp;oceniania. Nie&nbsp;myślałam, że&nbsp;jest to&nbsp;możliwe, ale&nbsp;jak się okazuje jest. Początkowo największymi oburzonymi w&nbsp;tej całej sytuacji była rodzina i&nbsp;przyjaciele. Jednak po&nbsp;tak długim czasie i<br />
uczestniczeniu w&nbsp;naszych wspólnych spotkaniach uznali, iż mimo, iż jest to&nbsp;nietypowe, to&nbsp;rzeczywiście się dzieje. On ma dzisiaj dziewczynę. Lubimy się z&nbsp;nią. Wspólnie czasem wychodzimy. Nie&nbsp;mówię, że&nbsp;na początku była nieufna. Jednak z&nbsp;czasem się przekonała. Jest dobrze. Czasem niemożliwe jest możliwe.<br />
Gdyby kilka lat temu ktoś mi powiedział, że&nbsp;tak się stanie to&nbsp;nie uwierzyłabym.<br />
Jeżeli chcesz się na&nbsp;żywo przekonać o&nbsp;niemożliwym i&nbsp;że to&nbsp;nie jest masochizm,<br />
niedojrzałość, choroba psychiczna itd.  zapraszam na&nbsp;kawę lub wino na&nbsp;Śląsk.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Michu</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/czy-da-sie-przyjaznic-z-ex#comment-9233</link>
		<dc:creator><![CDATA[Michu]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 17 Nov 2015 14:12:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=101021#comment-9233</guid>
		<description><![CDATA[:) :) :)
Nie zgodzę się ... można przyjaźnić się z ex i mogą to być najbardziej wartościowe przyjaźnie w naszym życiu. Wszystko zależy od ludzi i postaw jakie reprezentują obie strony.

Sama wychodzisz z założenie, że związek to nie &quot;kurwiDance&quot; tylko szczera relacja oparta na przyjaźni. W związku z tym kto może Cie znać lepiej niż najbliższy przyjaciel z którym dzielisz dosłownie &quot;wszystko&quot;przez kilka lat?! Oczywiście zgodzę się ze stwierdzeniem, że nie każdy ex-związek ma szanse i powinność przekształcenia się w przyjaźń. Zgodzę się również ze stwierdzeniem, że w pierwszej kolejności trzeba zamknąć wcześniejszą relacje (czasami trwa to kilka tygodni, czasami lata nie pomagają) aby mieć możliwość kontynuacji samej przyjaźni.  Ważnym założeniem jest fakt, że do takiej przyjaźni potrzeba na prawdę dojrzałych emocjonalnie ludzi. Stanowczo nie zgodzę się ze stwierdzeniem „nie można się przyjaźnić z ex”. Ta dumnie wypowiedziana prawda absolutna mija się z moim doświadczeniem i obserwacjami. 

Argumenty jakich używasz mogą uderzać w każdą przyjaźń. Założenie, że jeżeli ktoś się nie sprawdził w roli społecznej „partner” nie znaczy, że będzie świetnym w roli „przyjaciel”. To, że z kimś nie masz dłuższego kontaktu nie znaczy, że obydwoje nie możecie rozwija się w podobnym tempie i strefie. Chyba każdy z nas ma przyjaciela, z którym przez dłuższy okres nie miał stałego kontaktu (międzynarodowy projekt, studia w innym mieście, emigracja zarobkowa). Po co mi to ? …a po co Ci przyjaciel z dzieciństwa? Bo zna mnie świetnie i rozumiemy się doskonale. Jak nikt inny zna błędy jakie popełniasz w związkach i może Ci pomóc się rozwijać w tej sferze ...bo poza miłością i seksem łączyła Was wspólna pasja …bądź po ludzku go/ ją lubisz i dobrze czujecie się w swoim towarzystwie. Wierzę, że Twoje dotychczasowe doświadczenia czy też potrzeby podpowiadają Ci, że jest to nie możliwe, jednak z mojego długoletniego doświadczenia zapewniam Cię, że jest to możliwie i to się dzieje, teraz, tutaj … w Polsce ;) 

PS
Świetny blog, gratuluje sukcesów! Kibicuję dalej :)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>:) :) :)<br />
Nie zgodzę się &#8230; można przyjaźnić się z&nbsp;ex i&nbsp;mogą to&nbsp;być najbardziej wartościowe przyjaźnie w&nbsp;naszym życiu. Wszystko zależy od&nbsp;ludzi i&nbsp;postaw jakie reprezentują obie strony.</p>
<p>Sama wychodzisz z&nbsp;założenie, że&nbsp;związek to&nbsp;nie &#8222;kurwiDance&#8221; tylko&nbsp;szczera relacja oparta na&nbsp;przyjaźni. W&nbsp;związku z&nbsp;tym kto może Cie znać lepiej niż najbliższy przyjaciel z&nbsp;którym dzielisz dosłownie &#8222;wszystko&#8221;przez kilka lat?! Oczywiście zgodzę się ze&nbsp;stwierdzeniem, że&nbsp;nie każdy ex-związek ma szanse i&nbsp;powinność przekształcenia się w&nbsp;przyjaźń. Zgodzę się również ze&nbsp;stwierdzeniem, że&nbsp;w&nbsp;pierwszej kolejności trzeba zamknąć wcześniejszą relacje (czasami trwa to&nbsp;kilka tygodni, czasami lata nie&nbsp;pomagają) aby mieć możliwość kontynuacji samej przyjaźni.  Ważnym założeniem jest fakt, że&nbsp;do takiej przyjaźni potrzeba na&nbsp;prawdę dojrzałych emocjonalnie ludzi. Stanowczo nie&nbsp;zgodzę się ze&nbsp;stwierdzeniem „nie można się przyjaźnić z&nbsp;ex”. Ta dumnie wypowiedziana prawda absolutna mija się z&nbsp;moim doświadczeniem i&nbsp;obserwacjami. </p>
<p>Argumenty jakich używasz mogą uderzać w&nbsp;każdą przyjaźń. Założenie, że&nbsp;jeżeli ktoś się nie&nbsp;sprawdził w&nbsp;roli społecznej „partner” nie&nbsp;znaczy, że&nbsp;będzie świetnym w&nbsp;roli „przyjaciel”. To, że&nbsp;z&nbsp;kimś nie&nbsp;masz dłuższego kontaktu nie&nbsp;znaczy, że&nbsp;obydwoje nie&nbsp;możecie rozwija się w&nbsp;podobnym tempie i&nbsp;strefie. Chyba każdy z&nbsp;nas ma przyjaciela, z&nbsp;którym przez&nbsp;dłuższy okres nie&nbsp;miał stałego kontaktu (międzynarodowy projekt, studia w&nbsp;innym mieście, emigracja zarobkowa). Po&nbsp;co mi to&nbsp;? …a po&nbsp;co Ci przyjaciel z&nbsp;dzieciństwa? Bo zna mnie świetnie i&nbsp;rozumiemy się doskonale. Jak nikt inny zna błędy jakie popełniasz w&nbsp;związkach i&nbsp;może Ci pomóc się rozwijać w&nbsp;tej sferze &#8230;bo poza miłością i&nbsp;seksem łączyła Was wspólna pasja …bądź po&nbsp;ludzku go/ ją lubisz i&nbsp;dobrze czujecie się w&nbsp;swoim towarzystwie. Wierzę, że&nbsp;Twoje dotychczasowe doświadczenia czy&nbsp;też potrzeby podpowiadają Ci, że&nbsp;jest to&nbsp;nie możliwe, jednak z&nbsp;mojego długoletniego doświadczenia zapewniam Cię, że&nbsp;jest to&nbsp;możliwie i&nbsp;to się dzieje, teraz, tutaj … w&nbsp;Polsce ;) </p>
<p>PS<br />
Świetny blog, gratuluje sukcesów! Kibicuję dalej :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
