<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>Komentarze do: „Dziewczyna z&#160;portretu”. Film, który&#160;przepłakałam</title>
	<atom:link href="https://malvina-pe.pl/post/dziewczyna-z-portretu-film-ktory-przeplakalam/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://malvina-pe.pl/post/dziewczyna-z-portretu-film-ktory-przeplakalam</link>
	<description>Jedyny blog społeczno-literacki. Zero lajfstajlu. Nie mówię jak żyć. Mówię, że można inaczej.</description>
	<lastBuildDate>Thu, 31 Aug 2023 14:15:00 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=4.8.25</generator>
	<item>
		<title>Autor: Emilka Kz</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/dziewczyna-z-portretu-film-ktory-przeplakalam#comment-10569</link>
		<dc:creator><![CDATA[Emilka Kz]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 23 Apr 2016 06:19:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=101320#comment-10569</guid>
		<description><![CDATA[tak to był świetny film :) niby miał być tylko eksperyment a tu obudziło się drugie oblicze :) podziwiam takie osoby za odwagę i dążenie do tego kim naprawdę są.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>tak&nbsp;to był świetny film :) niby miał być tylko&nbsp;eksperyment a&nbsp;tu obudziło się drugie oblicze :) podziwiam takie osoby za&nbsp;odwagę i&nbsp;dążenie do&nbsp;tego kim naprawdę są.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ola</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/dziewczyna-z-portretu-film-ktory-przeplakalam#comment-10111</link>
		<dc:creator><![CDATA[Ola]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 26 Feb 2016 11:23:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=101320#comment-10111</guid>
		<description><![CDATA[dla mnie jeden z lepszych filmów jakie ostatnio widziałam i aż dziw, że nie ma nominacji do Oskara a ma taki &quot;Marsjanin&quot;....]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>dla mnie jeden z&nbsp;lepszych filmów jakie ostatnio widziałam i&nbsp;aż dziw, że&nbsp;nie ma nominacji do&nbsp;Oskara a&nbsp;ma taki &#8222;Marsjanin&#8221;&#8230;.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Piotr</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/dziewczyna-z-portretu-film-ktory-przeplakalam#comment-10013</link>
		<dc:creator><![CDATA[Piotr]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 08 Feb 2016 19:39:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=101320#comment-10013</guid>
		<description><![CDATA[Oglądam ostatnio skądinąd głośny serial &quot;Orange is the new black&quot;. Serial o damskim więzieniu, trochę na luzie ale wplatają też poważniejsze tematy. Dość podobny wątek osoby trans, egoistycznej, porzucającej swą żonę, dziecko tylko by mieć cycki, gładką skórę i pewnie coś innego pod majtkami...  Kuźwa a ja myślałem że najważniejsze to rodzina, dzieci, miłość a tu okazuje się że dużo ważniejsze są jakieś własne egoistyczne &quot;potrzeby&quot; ? Zresztą nie trzeba być Sherlockiem by domyślić się, że po zmianie płci, te osoby pewnie też nie będą szczęśliwe. Szkoda tylko że tak bardzo ranią najbliższych...]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Oglądam ostatnio skądinąd głośny serial &#8222;Orange is the new black&#8221;. Serial o&nbsp;damskim więzieniu, trochę na&nbsp;luzie ale&nbsp;wplatają też poważniejsze tematy. Dość podobny wątek osoby trans, egoistycznej, porzucającej swą żonę, dziecko tylko&nbsp;by mieć cycki, gładką skórę i&nbsp;pewnie coś innego pod&nbsp;majtkami&#8230;  Kuźwa a&nbsp;ja myślałem że&nbsp;najważniejsze to&nbsp;rodzina, dzieci, miłość a&nbsp;tu okazuje się że&nbsp;dużo ważniejsze są jakieś własne egoistyczne &#8222;potrzeby&#8221; ? Zresztą nie&nbsp;trzeba być Sherlockiem by&nbsp;domyślić się, że&nbsp;po zmianie płci, te osoby pewnie też nie&nbsp;będą szczęśliwe. Szkoda tylko&nbsp;że tak&nbsp;bardzo ranią najbliższych&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Świnka</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/dziewczyna-z-portretu-film-ktory-przeplakalam#comment-9952</link>
		<dc:creator><![CDATA[Świnka]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 02 Feb 2016 21:14:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=101320#comment-9952</guid>
		<description><![CDATA[Bardzo, bardzo, bardzo chcę to zobaczyć!]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo, bardzo, bardzo chcę to&nbsp;zobaczyć!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Lidianna L Cool J</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/dziewczyna-z-portretu-film-ktory-przeplakalam#comment-9951</link>
		<dc:creator><![CDATA[Lidianna L Cool J]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 02 Feb 2016 14:32:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=101320#comment-9951</guid>
		<description><![CDATA[Nurtuje mnie jedna kwestia, mianowicie... Czy mężczyzna, który czuje, że jest kobietą, jednocześnie tkwi w związku z kobietą, jest jednocześnie lesbijką? Czy kobieta, która czuje się mężczyzną, wraz ze zmianą płci zmienia swoją orientację? Łat de fak?!]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nurtuje mnie jedna kwestia, mianowicie&#8230; Czy&nbsp;mężczyzna, który&nbsp;czuje, że&nbsp;jest kobietą, jednocześnie tkwi w&nbsp;związku z&nbsp;kobietą, jest jednocześnie lesbijką? Czy&nbsp;kobieta, która&nbsp;czuje się mężczyzną, wraz ze&nbsp;zmianą płci zmienia swoją orientację? Łat de fak?!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Lidianna L Cool J</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/dziewczyna-z-portretu-film-ktory-przeplakalam#comment-9950</link>
		<dc:creator><![CDATA[Lidianna L Cool J]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 02 Feb 2016 14:25:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=101320#comment-9950</guid>
		<description><![CDATA[W końcu wypowiedział się ktoś, kto umie samodzielnie myśleć. !!! :) W przeciwieństwie do kolejnego wpisu na temat rozgłosu i aprobaty wynaturzeń, ten komentarz był miłą niespodzianką. Pozdrawiam]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>W&nbsp;końcu wypowiedział się ktoś, kto umie samodzielnie myśleć. !!! :) W&nbsp;przeciwieństwie do&nbsp;kolejnego wpisu na&nbsp;temat rozgłosu i&nbsp;aprobaty wynaturzeń, ten komentarz był miłą niespodzianką. Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Anka</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/dziewczyna-z-portretu-film-ktory-przeplakalam#comment-9947</link>
		<dc:creator><![CDATA[Anka]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 02 Feb 2016 04:37:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=101320#comment-9947</guid>
		<description><![CDATA[Pod wpływem postu obejrzałam &quot;Dziewczynę z portretu&quot; oraz poczytałam co Wiki ma do powiedzenia na temat Lili Elbe. I teraz, pomimo że zwykle nie udzielam się w internetowych dyskusjach, się wypowiem. 
Nie utożsamiam się z tematem transpłciowości, nie mam nikogo bliskiego urodzonego w złym ciele, słowem - zagadnienie interesuje mnie na płaszczyźnie czysto akademickich rozważań. Mimo to, film dotknął mnie, grając mi na emocjach iście mistrzowską symfonię na dwa głosy: Gerdy i Lili. 
Z jednej strony Gerda, tryskająca kobiecością, śmiała, bezpośrednia, kochająca męża całym sercem. Widziałam, jak początkowo bawi ją przebieranie Einara, jak cieszy się tym, biorąc to za niegroźną perwersję. Rozumiałam jej gniew i dezorientację, gdy okazało się, że chodzi o coś więcej, gdy zrozumiała, że traci mężczyznę którego kocha i nie może z tym absolutnie nic zrobić. Podziwiałam jej siłę i odwagę gdy zdecydowała stanąć u boku Lili i wspierać ją w walce o życie jakiego pragnęła. Było mi żal, gdy pod koniec dostrzegła, że Lili NIE JEST Einarem i że nic już nie będzie takie jak przedtem. Mogę sobie tylko wyobrazić, ile strachu, bólu i niepewności chowała pod całą tą siłą, jaką dzieliła się z Lili. 
Co do samej Lili zaś, najbardziej znaczące dla mnie były słowa, które wypowiedziała do lekarza: &quot;To nie jest moje ciało. Proszę je ode mnie zabrać.&quot; Myślę, że w tej kwestii kryje się cała istota transgenderyzmu, że to jest właśnie to, co wszyscy musimy zrozumieć. Wyobraź sobie, że nagle zostajesz przeniesiony do ciała odmiennej płci. Wyobraź sobie, że żyjesz ze świadomością, że na tak fundamentalnym, pierwotnym poziomie ciągle coś jest nie tak. W dodatku ludzie którzy cię otaczają twierdzą że masz urojenia.
Podziwiam Lili, która zdecydowała się walczyć o siebie, pokonała początkowy strach i wstyd, powiedziała o sobie na głos, a potem zmierzyła się z jeszcze większym strachem i bólem aby dostać szansę na nowe życie. UWAGA SPOILER Wielka szkoda, że nie dane jej było się tym życiem cieszyć.
A co do tych komentarzy, pojawiających się nawet pod tym postem, że Einar był egoistą, olewał Gerdę, przestała się dla niego liczyć - ludzie, idźcie i obejrzyjcie to sobie jeszcze raz. Albo inaczej: wyobraźcie sobie, że razem z najlepszym przyjacielem stratujecie w rekrutacji na wymarzone stanowisko. Dostajecie robotę, przyjaciel nie. Co czujecie? Szczęście, samozadowolenie, motywację, wiarę, że marzenia się spełniają? Czy może współczujecie przyjacielowi i macie wyrzuty sumienia, że zyskaliście coś jego kosztem? A może jedno i drugie? A może ciężko jest cieszyć się czymś co rani bliską osobę i ciężko jest ukrywać radość pomimo, że kogoś to boli? Myślę, że tak właśnie czuła się Lili. Nie olała Gerdy. Nie porzuciła jej. Ale też nie postanowiła zostać Einarem tylko po to, by ją uszczęśliwić. 
Rany, wyszło tego więcej niż się spodziewałam. :D Gdyby to był 9gag wstawiłabym Wam zdjęcie ziemniaka w pończochach. ;)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Pod&nbsp;wpływem postu obejrzałam &#8222;Dziewczynę z&nbsp;portretu&#8221; oraz&nbsp;poczytałam co Wiki ma do&nbsp;powiedzenia na&nbsp;temat Lili Elbe. I&nbsp;teraz, pomimo że&nbsp;zwykle nie&nbsp;udzielam się w&nbsp;internetowych dyskusjach, się wypowiem.<br />
Nie utożsamiam się z&nbsp;tematem transpłciowości, nie&nbsp;mam nikogo bliskiego urodzonego w&nbsp;złym ciele, słowem &#8211; zagadnienie interesuje mnie na&nbsp;płaszczyźnie czysto akademickich rozważań. Mimo to, film dotknął mnie, grając mi na&nbsp;emocjach iście mistrzowską symfonię na&nbsp;dwa głosy: Gerdy i&nbsp;Lili.<br />
Z jednej strony Gerda, tryskająca kobiecością, śmiała, bezpośrednia, kochająca męża całym sercem. Widziałam, jak początkowo bawi ją przebieranie Einara, jak cieszy się tym, biorąc to&nbsp;za niegroźną perwersję. Rozumiałam jej gniew i&nbsp;dezorientację, gdy&nbsp;okazało się, że&nbsp;chodzi o&nbsp;coś więcej, gdy&nbsp;zrozumiała, że&nbsp;traci mężczyznę którego&nbsp;kocha i&nbsp;nie może z&nbsp;tym absolutnie nic zrobić. Podziwiałam jej siłę i&nbsp;odwagę gdy&nbsp;zdecydowała stanąć u&nbsp;boku Lili i&nbsp;wspierać ją w&nbsp;walce o&nbsp;życie jakiego pragnęła. Było mi żal, gdy&nbsp;pod koniec dostrzegła, że&nbsp;Lili NIE&nbsp;JEST Einarem i&nbsp;że nic już nie&nbsp;będzie takie jak przedtem. Mogę sobie tylko&nbsp;wyobrazić, ile strachu, bólu i&nbsp;niepewności chowała pod&nbsp;całą tą siłą, jaką dzieliła się z&nbsp;Lili.<br />
Co do&nbsp;samej Lili zaś, najbardziej znaczące dla mnie były słowa, które wypowiedziała do&nbsp;lekarza: &#8222;To nie&nbsp;jest moje&nbsp;ciało. Proszę je ode mnie zabrać.&#8221; Myślę, że&nbsp;w&nbsp;tej&nbsp;kwestii kryje się cała istota transgenderyzmu, że&nbsp;to jest właśnie to, co wszyscy musimy zrozumieć. Wyobraź sobie, że&nbsp;nagle zostajesz przeniesiony do&nbsp;ciała odmiennej płci. Wyobraź sobie, że&nbsp;żyjesz ze&nbsp;świadomością, że&nbsp;na tak&nbsp;fundamentalnym, pierwotnym poziomie ciągle coś jest nie&nbsp;tak. W&nbsp;dodatku ludzie którzy&nbsp;cię otaczają twierdzą że&nbsp;masz urojenia.<br />
Podziwiam Lili, która&nbsp;zdecydowała się walczyć o&nbsp;siebie, pokonała początkowy strach i&nbsp;wstyd, powiedziała o&nbsp;sobie na&nbsp;głos, a&nbsp;potem zmierzyła się z&nbsp;jeszcze większym strachem i&nbsp;bólem aby dostać szansę na&nbsp;nowe życie. UWAGA SPOILER Wielka szkoda, że&nbsp;nie dane jej było się tym życiem cieszyć.<br />
A co do&nbsp;tych komentarzy, pojawiających się nawet pod&nbsp;tym postem, że&nbsp;Einar był egoistą, olewał Gerdę, przestała się dla niego liczyć &#8211; ludzie, idźcie i&nbsp;obejrzyjcie to&nbsp;sobie jeszcze raz. Albo&nbsp;inaczej: wyobraźcie sobie, że&nbsp;razem z&nbsp;najlepszym przyjacielem stratujecie w&nbsp;rekrutacji na&nbsp;wymarzone stanowisko. Dostajecie robotę, przyjaciel nie. Co czujecie? Szczęście, samozadowolenie, motywację, wiarę, że&nbsp;marzenia się spełniają? Czy&nbsp;może współczujecie przyjacielowi i&nbsp;macie wyrzuty sumienia, że&nbsp;zyskaliście coś jego kosztem? A&nbsp;może jedno i&nbsp;drugie? A&nbsp;może ciężko jest cieszyć się czymś co rani bliską osobę i&nbsp;ciężko jest ukrywać radość pomimo, że&nbsp;kogoś to&nbsp;boli? Myślę, że&nbsp;tak właśnie czuła się Lili. Nie&nbsp;olała Gerdy. Nie&nbsp;porzuciła jej. Ale&nbsp;też nie&nbsp;postanowiła zostać Einarem tylko&nbsp;po to, by&nbsp;ją uszczęśliwić.<br />
Rany, wyszło tego więcej niż się spodziewałam. :D Gdyby&nbsp;to był 9gag wstawiłabym Wam zdjęcie ziemniaka w&nbsp;pończochach. ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: jazd</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/dziewczyna-z-portretu-film-ktory-przeplakalam#comment-9945</link>
		<dc:creator><![CDATA[jazd]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 01 Feb 2016 12:04:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=101320#comment-9945</guid>
		<description><![CDATA[Malwina, czym naprawdę jest transseksualizm?, Serio...]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Malwina, czym naprawdę jest transseksualizm?, Serio&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Madziof</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/dziewczyna-z-portretu-film-ktory-przeplakalam#comment-9944</link>
		<dc:creator><![CDATA[Madziof]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 01 Feb 2016 10:33:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=101320#comment-9944</guid>
		<description><![CDATA[W filmie główny bohater nie liczy się z nikim nawet swoją żonę olewa i myśli tylko o sobie. Mam mieszane uczucia co do tego tytułu.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>W&nbsp;filmie główny bohater nie&nbsp;liczy się z&nbsp;nikim nawet swoją żonę olewa i&nbsp;myśli tylko&nbsp;o&nbsp;sobie. Mam mieszane uczucia co do&nbsp;tego tytułu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Dorota</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/dziewczyna-z-portretu-film-ktory-przeplakalam#comment-9942</link>
		<dc:creator><![CDATA[Dorota]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 01 Feb 2016 08:42:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=101320#comment-9942</guid>
		<description><![CDATA[O Dziewczynie z portretu się nie wypowiem, ale ostatnio obejrzałam film &quot;Une nouvelle amie&quot;, który też opowiada o szukaniu tożsamości (między innymi). Polecam w tym klimacie :)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>O&nbsp;Dziewczynie z&nbsp;portretu się nie&nbsp;wypowiem, ale&nbsp;ostatnio obejrzałam film &#8222;Une nouvelle amie&#8221;, który&nbsp;też opowiada o&nbsp;szukaniu tożsamości (między innymi). Polecam w&nbsp;tym klimacie :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
