<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>Komentarze do: Facet też człowiek</title>
	<atom:link href="https://malvina-pe.pl/post/facet-tez-czlowiek/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://malvina-pe.pl/post/facet-tez-czlowiek</link>
	<description>Jedyny blog społeczno-literacki. Zero lajfstajlu. Nie mówię jak żyć. Mówię, że można inaczej.</description>
	<lastBuildDate>Thu, 31 Aug 2023 14:15:00 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=4.8.25</generator>
	<item>
		<title>Autor: Aaron Asimov</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/facet-tez-czlowiek#comment-14164</link>
		<dc:creator><![CDATA[Aaron Asimov]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 24 May 2019 12:37:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=102686#comment-14164</guid>
		<description><![CDATA[Jak najbardziej wszystko z tobą w porządku:) Nie każdy mężczyzna chce być tatusiem bis dla obcej, notabene dorosłej kobiety. Mnie też nie uśmiecha się takie niańczenie i rozumiem twoje rozgoryczenie. Kobiety nie mogę oczekiwać, że obcy facet będzie je niańczył jak dziecko. A mam wrażenie, że większość tego chce. Stąd preferencje typu wysoki facet, umięśniony itp.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jak najbardziej wszystko z&nbsp;tobą w&nbsp;porządku:) Nie&nbsp;każdy mężczyzna chce być tatusiem bis dla obcej, notabene dorosłej kobiety. Mnie też nie&nbsp;uśmiecha się takie niańczenie i&nbsp;rozumiem twoje&nbsp;rozgoryczenie. Kobiety nie&nbsp;mogę oczekiwać, że&nbsp;obcy facet będzie je niańczył jak dziecko. A&nbsp;mam wrażenie, że&nbsp;większość tego chce. Stąd preferencje typu wysoki facet, umięśniony itp.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Izabela</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/facet-tez-czlowiek#comment-12551</link>
		<dc:creator><![CDATA[Izabela]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 25 Mar 2017 14:40:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=102686#comment-12551</guid>
		<description><![CDATA[Dobre... widać, że zaczynasz trawić temat... ten wydaje Ci się fajny, tamten też i następny ma coś w sobie.  
Jestem już jakiś czas sama. Mam wokół siebie wielu samotnych kolegów. Lubię ich obserwować, nie oceniam tego kim są i co mają. W pewnym wieku większość ludzi ma swój kąt, pracę i dodatkowe pasje. Zauważam, że mężczyźni mimo całej otoczki bycia świetnym w tym, co robią mają miliony obaw, lęków i tęsknot za zwykłym docenieniem ich dokonań. Nie potrafią się otworzyć bo nie czują się rozumiani. Z jednej strony nie rozumieją, że przed kobietą nie trzeba udawać. Z drugiej jeżeli są sobą w relacji i kobieta oczekuje zmian to nie potrafią wytłumaczyć, że od zawsze uważali, że tak jest super i nie mają podstaw żeby cokolwiek zmienić.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dobre&#8230; widać, że&nbsp;zaczynasz trawić temat&#8230; ten wydaje Ci się fajny, tamten też i&nbsp;następny ma coś w&nbsp;sobie.<br />
Jestem już jakiś czas sama. Mam wokół siebie wielu samotnych kolegów. Lubię ich obserwować, nie&nbsp;oceniam tego kim są i&nbsp;co mają. W&nbsp;pewnym wieku większość ludzi ma swój kąt, pracę i&nbsp;dodatkowe pasje. Zauważam, że&nbsp;mężczyźni mimo całej otoczki bycia świetnym w&nbsp;tym, co robią mają miliony obaw, lęków i&nbsp;tęsknot za&nbsp;zwykłym docenieniem ich dokonań. Nie&nbsp;potrafią się otworzyć bo nie&nbsp;czują się rozumiani. Z&nbsp;jednej strony nie&nbsp;rozumieją, że&nbsp;przed kobietą nie&nbsp;trzeba udawać. Z&nbsp;drugiej jeżeli są sobą w&nbsp;relacji i&nbsp;kobieta oczekuje zmian to&nbsp;nie potrafią wytłumaczyć, że&nbsp;od zawsze uważali, że&nbsp;tak jest super i&nbsp;nie mają podstaw żeby&nbsp;cokolwiek zmienić.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: maya</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/facet-tez-czlowiek#comment-12549</link>
		<dc:creator><![CDATA[maya]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 24 Mar 2017 14:09:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=102686#comment-12549</guid>
		<description><![CDATA[...chyba wszystko z Tobą dobrze :) fajna odpowiedź :) pozdrawiam]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8230;chyba wszystko z&nbsp;Tobą dobrze :) fajna odpowiedź :) pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Późne rokokoko</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/facet-tez-czlowiek#comment-12548</link>
		<dc:creator><![CDATA[Późne rokokoko]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 24 Mar 2017 13:06:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=102686#comment-12548</guid>
		<description><![CDATA[A jeszcze tak apropos tego, że mężczyźni &quot;kisza problemy w sobie&quot; to w dużej mierze jest spowodowane właśnie faktem społecznego oczekiwania od mężczyzny, że będzie superhero i zawsze ogarnie. Nie sądzę, żeby mężczyzna, który czuje w kobiecie pełne zrozumienie i akceptację i wie, że może przy niej okazać słabość kisił problemy w sobie. Faceci też potrzebują czasem wyrzucić z Siebie swoje kłopoty czy zmartwienia (może nie tak często jak kobiety, ale jednak). A to, że tego nie robią nie jest spowodowane tym, że są tak skonstruowani tylko tym, że od dziecka tak się ich ustawia. Przecież maja być dzielni, zaradni, twardzi i ogarniający wszystko a nie &quot;płakać jak baba&quot;...]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A&nbsp;jeszcze tak&nbsp;apropos tego, że&nbsp;mężczyźni &#8222;kisza problemy w&nbsp;sobie&#8221; to&nbsp;w&nbsp;dużej mierze jest spowodowane właśnie faktem społecznego oczekiwania od&nbsp;mężczyzny, że&nbsp;będzie superhero i&nbsp;zawsze ogarnie. Nie&nbsp;sądzę, żeby&nbsp;mężczyzna, który&nbsp;czuje w&nbsp;kobiecie pełne zrozumienie i&nbsp;akceptację i&nbsp;wie, że&nbsp;może przy niej okazać słabość kisił problemy w&nbsp;sobie. Faceci też potrzebują czasem wyrzucić z&nbsp;Siebie swoje kłopoty czy&nbsp;zmartwienia (może nie&nbsp;tak często jak kobiety, ale&nbsp;jednak). A&nbsp;to, że&nbsp;tego nie&nbsp;robią nie&nbsp;jest spowodowane tym, że&nbsp;są tak&nbsp;skonstruowani tylko&nbsp;tym, że&nbsp;od dziecka tak&nbsp;się ich ustawia. Przecież maja być dzielni, zaradni, twardzi i&nbsp;ogarniający wszystko a&nbsp;nie &#8222;płakać jak baba&#8221;&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Dorota</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/facet-tez-czlowiek#comment-12547</link>
		<dc:creator><![CDATA[Dorota]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 23 Mar 2017 16:56:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=102686#comment-12547</guid>
		<description><![CDATA[Raz po raz mnie fascynuje jaka zaszła w Tobie zmiana. Dla mnie rzeczy o których piszesz teraz są oczywiste, lub lepiej ujmując - naturalne. Jak znalazłam tego bloga imponowałaś mi odwagą, ciętym językiem, wytrwałością i silną wolą. Temat związków gdzieś brzmiał w tle, ale raczej podsiąknięty ostrożnością. A potem zaczęły się zmiany. Refleksje. Wnioski. To jest niesamowite :) Z kolejnymi tekstami mam wrażenie, że nie tylko &quot;jesteś sobą&quot;, ale wiesz co to oznacza i akceptujesz. Dorota Cohelo trochę, ale chciałam przesłać wirtualną &quot;piąteczkę&quot; :) Pięknie jest.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Raz po&nbsp;raz mnie fascynuje jaka zaszła w&nbsp;Tobie zmiana. Dla mnie rzeczy o&nbsp;których piszesz teraz są oczywiste, lub lepiej ujmując &#8211; naturalne. Jak znalazłam tego bloga imponowałaś mi odwagą, ciętym językiem, wytrwałością i&nbsp;silną wolą. Temat związków gdzieś brzmiał w&nbsp;tle, ale&nbsp;raczej podsiąknięty ostrożnością. A&nbsp;potem zaczęły się zmiany. Refleksje. Wnioski. To&nbsp;jest niesamowite :) Z&nbsp;kolejnymi tekstami mam wrażenie, że&nbsp;nie tylko&nbsp;&#8222;jesteś sobą&#8221;, ale&nbsp;wiesz co to&nbsp;oznacza i&nbsp;akceptujesz. Dorota Cohelo trochę, ale&nbsp;chciałam przesłać wirtualną &#8222;piąteczkę&#8221; :) Pięknie jest.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ilona - chillife</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/facet-tez-czlowiek#comment-12546</link>
		<dc:creator><![CDATA[Ilona - chillife]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 22 Mar 2017 18:59:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=102686#comment-12546</guid>
		<description><![CDATA[Bardzo prawdziwe i uważam, że rzeczywiście wiele kobiet ma problem, o którym piszesz - nieuświadomiony. Ja też. 

Ale co do komunikacji, to trzeba też pamiętać o tym, że Panowie trochę się różnią od nas i czasem - chcąc być dobrą partnerką - możemy ich niechcący wkur... no. Bo nam często się wydaje, że chłopu trzeba zaoferować opcję wygadania się, że z kolei my powinnyśmy ich trochę poniuniać i utulić, a tu niespodzianka - oni rzeczywiście woleliby swoje kłopoty rozwiązać grając w FIFĘ przez 3h z rzędu. Dziwacy.

(BTW - do usunięcia - czy wiesz, że coś się stało w Googlach i opis bloga wyświetla Ci się po chińsku? Chyba, że to celowe :)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo prawdziwe i&nbsp;uważam, że&nbsp;rzeczywiście wiele kobiet ma problem, o&nbsp;którym piszesz &#8211; nieuświadomiony. Ja też. </p>
<p>Ale co do&nbsp;komunikacji, to&nbsp;trzeba też pamiętać o&nbsp;tym, że&nbsp;Panowie trochę się różnią od&nbsp;nas i&nbsp;czasem &#8211; chcąc być dobrą partnerką &#8211; możemy ich niechcący wkur&#8230; no. Bo nam często się wydaje, że&nbsp;chłopu trzeba zaoferować opcję wygadania się, że&nbsp;z&nbsp;kolei my powinnyśmy ich trochę poniuniać i&nbsp;utulić, a&nbsp;tu niespodzianka &#8211; oni rzeczywiście woleliby swoje kłopoty rozwiązać grając w&nbsp;FIFĘ przez&nbsp;3h z&nbsp;rzędu. Dziwacy.</p>
<p>(BTW &#8211; do&nbsp;usunięcia &#8211; czy&nbsp;wiesz, że&nbsp;coś się stało w&nbsp;Googlach i&nbsp;opis bloga wyświetla Ci się po&nbsp;chińsku? Chyba, że&nbsp;to celowe :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: entropysphere</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/facet-tez-czlowiek#comment-12545</link>
		<dc:creator><![CDATA[entropysphere]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 22 Mar 2017 12:47:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=102686#comment-12545</guid>
		<description><![CDATA[Samcem albo samica alfa badz femme fatale sie jest a nie udaje. Te cechy mozna wycwiczyc, ale wymaga to krwi, potu i lez.
W przeciwnym przypadku jest jak piszesz, zycie mowi &quot;sprawdzam&quot; i trzeba pokazac prawdziwe a nie udawane karty.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Samcem albo&nbsp;samica alfa badz femme fatale sie jest a&nbsp;nie udaje. Te cechy mozna wycwiczyc, ale&nbsp;wymaga to&nbsp;krwi, potu i&nbsp;lez.<br />
W przeciwnym przypadku jest jak piszesz, zycie mowi &#8222;sprawdzam&#8221; i&nbsp;trzeba pokazac prawdziwe a&nbsp;nie udawane karty.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Subiektywny</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/facet-tez-czlowiek#comment-12544</link>
		<dc:creator><![CDATA[Subiektywny]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 22 Mar 2017 10:32:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=102686#comment-12544</guid>
		<description><![CDATA[Dobry wpis, z ładnie i obrazowo ujętym zagadnieniem.
Pozdrawiam.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dobry wpis, z&nbsp;ładnie i&nbsp;obrazowo ujętym zagadnieniem.<br />
Pozdrawiam.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Hrabia Wroński</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/facet-tez-czlowiek#comment-12543</link>
		<dc:creator><![CDATA[Hrabia Wroński]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 22 Mar 2017 09:56:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=102686#comment-12543</guid>
		<description><![CDATA[Wreszcie jestem kontent z Twojego tekstu.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wreszcie jestem kontent z&nbsp;Twojego tekstu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Późne rokokoko</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/facet-tez-czlowiek#comment-12542</link>
		<dc:creator><![CDATA[Późne rokokoko]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 21 Mar 2017 17:33:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=102686#comment-12542</guid>
		<description><![CDATA[Dawno nic nie komentowałem, ale to muszę. Dobry tekst, tylko, że niestety myślę, że kropla w morzu. Od kilku lat jestem sam i jednym z powodów dla których nie mogę się związać z żadna kobieta jest fakt, że nie spotykam takich, które w jakikolwiek sposób by sygnalizowały takie podejście do mężczyzn. Raczej mocno manifestują właśnie oczekiwanie superbohatera. Ne jestem mięczakiem w rurkach co mu mamusia musi pranie robić bo sam nie ogarnia swojej rzeczywistości. Raczej wręcz przeciwnie, dobiegam 40tki i mam swoje sprawy dość poukładane, ale czasem też miewam gorsze dni, mam swoje słabości albo z czymś sobie nie radzę. Mam swoje strachy, porażki itd. I te wszystkie &quot;mocne i dzielne&quot; singielki, twarde babki tzw., które spotykam tak manifestują potrzebę faceta jeszcze mocniejszego i silniejszego, że mi się odniechciewa czegokolwiek z nimi. A ja chciałbym jednak spotkać taką kobietę, przy której mogę być rozluźniony i metaforycznie &quot;puścić brzuch&quot; a nie chodzić cały czas napięty prężąc muskuły. Chcę kobiety, przy której będę mógł opuścić gardę a nie cały czas zgrywać superbohatera. Bo mimo, że potrafię być opoką i przeciwności losu mnie tak łatwo na łopatki nie kładą to czasem też potrzebuję żeby ktoś mnie przytrzymał kiedy się potknę a nie tylko, żebym ja był tym podtrzymującym. Bo skoro tak to już wole liczyć tylko na siebie i być odpowiedzialny tylko za siebie. Choć oczywiście może po prostu to ze mną jest coś nie tak czego tez nie wykluczam :D]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dawno nic nie&nbsp;komentowałem, ale&nbsp;to muszę. Dobry tekst, tylko, że&nbsp;niestety myślę, że&nbsp;kropla w&nbsp;morzu. Od&nbsp;kilku lat jestem sam i&nbsp;jednym z&nbsp;powodów dla których&nbsp;nie mogę się związać z&nbsp;żadna kobieta jest fakt, że&nbsp;nie spotykam takich, które w&nbsp;jakikolwiek sposób by&nbsp;sygnalizowały takie podejście do&nbsp;mężczyzn. Raczej mocno manifestują właśnie oczekiwanie superbohatera. Ne jestem mięczakiem w&nbsp;rurkach co mu mamusia musi pranie robić bo sam nie&nbsp;ogarnia swojej rzeczywistości. Raczej wręcz przeciwnie, dobiegam 40tki i&nbsp;mam swoje sprawy dość poukładane, ale&nbsp;czasem też miewam gorsze dni, mam swoje słabości albo&nbsp;z&nbsp;czymś sobie nie&nbsp;radzę. Mam swoje strachy, porażki itd. I&nbsp;te wszystkie &#8222;mocne i&nbsp;dzielne&#8221; singielki, twarde babki tzw., które spotykam tak&nbsp;manifestują potrzebę faceta jeszcze mocniejszego i&nbsp;silniejszego, że&nbsp;mi się odniechciewa czegokolwiek z&nbsp;nimi. A&nbsp;ja chciałbym jednak spotkać taką kobietę, przy której&nbsp;mogę być rozluźniony i&nbsp;metaforycznie &#8222;puścić brzuch&#8221; a&nbsp;nie chodzić cały czas napięty prężąc muskuły. Chcę kobiety, przy której&nbsp;będę mógł opuścić gardę a&nbsp;nie cały czas zgrywać superbohatera. Bo mimo, że&nbsp;potrafię być opoką i&nbsp;przeciwności losu mnie tak&nbsp;łatwo na&nbsp;łopatki nie&nbsp;kładą to&nbsp;czasem też potrzebuję żeby&nbsp;ktoś mnie przytrzymał kiedy się potknę a&nbsp;nie tylko, żebym ja był tym podtrzymującym. Bo skoro tak&nbsp;to już wole liczyć tylko&nbsp;na siebie i&nbsp;być odpowiedzialny tylko&nbsp;za siebie. Choć oczywiście może po&nbsp;prostu to&nbsp;ze mną jest coś nie&nbsp;tak czego tez nie&nbsp;wykluczam :D</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
