<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>Komentarze do: Jestem Polakiem, biedakiem, cebulakiem</title>
	<atom:link href="https://malvina-pe.pl/post/jestem-polakiem-biedakiem-cebulakiem/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://malvina-pe.pl/post/jestem-polakiem-biedakiem-cebulakiem</link>
	<description>Jedyny blog społeczno-literacki. Zero lajfstajlu. Nie mówię jak żyć. Mówię, że można inaczej.</description>
	<lastBuildDate>Thu, 31 Aug 2023 14:15:00 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=4.8.25</generator>
	<item>
		<title>Autor: Agnieszka MT</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/jestem-polakiem-biedakiem-cebulakiem#comment-13738</link>
		<dc:creator><![CDATA[Agnieszka MT]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 06 Jun 2018 12:47:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=103508#comment-13738</guid>
		<description><![CDATA[Nie zagladalam do Ciebie dlugo, a tu tyle ciekawych rzeczy :-) No i dowiedzialam sie, ze tez jestes Kielczanka! Jesli chodzi o Skamandrytów, Piwnice pod Baranami, Gombrowicza itp, to nie tylko w Polsce ich czasy minely. Na calym swiecie oserwowane jest postepujace zidiocenie spoleczenstwa. Welcome to &quot;Idiocracy&quot; :-)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie&nbsp;zagladalam do&nbsp;Ciebie dlugo, a&nbsp;tu tyle ciekawych rzeczy :-) No i&nbsp;dowiedzialam sie, ze&nbsp;tez jestes Kielczanka! Jesli chodzi o&nbsp;Skamandrytów, Piwnice pod&nbsp;Baranami, Gombrowicza itp, to&nbsp;nie tylko&nbsp;w&nbsp;Polsce ich czasy minely. Na&nbsp;calym swiecie oserwowane jest postepujace zidiocenie spoleczenstwa. Welcome to&nbsp;&#8222;Idiocracy&#8221; :-)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: kku</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/jestem-polakiem-biedakiem-cebulakiem#comment-13577</link>
		<dc:creator><![CDATA[kku]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 03 Mar 2018 10:14:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=103508#comment-13577</guid>
		<description><![CDATA[Koncepcja, zgodnie z którą lektura &quot;Chłopów&quot; więcej dać może niż wizyta w jakiejś zacnej galerii sztuk najnowszych jest pociągająca, niestety, jest również dość absurdalna: jednemu da ten Reymont niesłychane odkrycia w zakresie historii kraju i zakamarków duszy ludzkiej, drugiego zmęczą już pierwsze karty i jednak ta straszna sztuka współczesna (na którą tyle ludzi psioczy, bo zwyczajnie nie ma o niej pojęcia) ruszy bardziej. 
A tych Kulturalnych to ja bym naprawdę zostawił w spokoju: może naprawdę lubią Antonioniego ? I co, mają się z nim kryć po piwnicach ? A że słowa dobierają może nazbyt wytworne czy w zbyt dużym natężeniu - no i niech tam, próbują przynajmniej, może kolejna dysputa będzie gładsza, jak się z tym rodzajem rozmowy oswoją. 

Zawsze istniały i istnieć będą nadal bardziej czy mnie elitotwórcze przestrzenie, te wszystkie Mąmartry i Spatify, gdzie szeroko pojęta młódź aspirująca będzie chciała bywać i elokwentnie mówić na wzniosłe tematy, współtworzyć czy chociaż otrzeć się o te &quot;wyżyny&quot;, prawdziwe czy urojone. 
Bo w końcu: kto to jest Szymborska ? - To jest &quot;kuluralna&quot;, której się udało !

Także dopóki słowo nie staje się narzędziem wykluczenia, stłamszenia, czyli po prostu opresji - niechże sobie trwają te salony, gdzie górnolotnie prawi o się poezji staroperskiej, a w tle dyskretnie sączy się jazz nagrany przed półwieczem w dorzeczu rzeki Niger.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Koncepcja, zgodnie z&nbsp;którą lektura &#8222;Chłopów&#8221; więcej dać może niż wizyta w&nbsp;jakiejś zacnej galerii sztuk najnowszych jest pociągająca, niestety, jest również dość absurdalna: jednemu da ten Reymont niesłychane odkrycia w&nbsp;zakresie historii kraju i&nbsp;zakamarków duszy ludzkiej, drugiego zmęczą już pierwsze karty i&nbsp;jednak ta straszna sztuka współczesna (na&nbsp;którą tyle ludzi psioczy, bo zwyczajnie nie&nbsp;ma o&nbsp;niej pojęcia) ruszy bardziej.<br />
A tych Kulturalnych to&nbsp;ja bym&nbsp;naprawdę zostawił w&nbsp;spokoju: może naprawdę lubią Antonioniego ? I&nbsp;co, mają się z&nbsp;nim kryć po&nbsp;piwnicach ? A&nbsp;że słowa dobierają może nazbyt wytworne czy&nbsp;w&nbsp;zbyt dużym natężeniu &#8211; no i&nbsp;niech tam, próbują przynajmniej, może kolejna dysputa będzie gładsza, jak się z&nbsp;tym rodzajem rozmowy oswoją. </p>
<p>Zawsze istniały i&nbsp;istnieć będą nadal bardziej czy&nbsp;mnie elitotwórcze przestrzenie, te wszystkie Mąmartry i&nbsp;Spatify, gdzie szeroko pojęta młódź aspirująca będzie chciała bywać i&nbsp;elokwentnie mówić na&nbsp;wzniosłe tematy, współtworzyć czy&nbsp;chociaż otrzeć się o&nbsp;te &#8222;wyżyny&#8221;, prawdziwe czy&nbsp;urojone.<br />
Bo w&nbsp;końcu: kto to&nbsp;jest Szymborska ? &#8211; To&nbsp;jest &#8222;kuluralna&#8221;, której&nbsp;się udało !</p>
<p>Także dopóki słowo nie&nbsp;staje się narzędziem wykluczenia, stłamszenia, czyli po&nbsp;prostu opresji &#8211; niechże sobie trwają te salony, gdzie górnolotnie prawi o&nbsp;się poezji staroperskiej, a&nbsp;w&nbsp;tle dyskretnie sączy się jazz nagrany przed&nbsp;półwieczem w&nbsp;dorzeczu rzeki Niger.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Agata</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/jestem-polakiem-biedakiem-cebulakiem#comment-13547</link>
		<dc:creator><![CDATA[Agata]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 21 Feb 2018 18:12:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=103508#comment-13547</guid>
		<description><![CDATA[Bez przesady. To znaczy serio, jeśli ktoś lubi nonszalancko siedzieć w Kulturalnej i z każdym kolejnym fajkiem stawać się coraz większym fanem rosyjskiej filmografii, niemieckiej filozofii czy kultury afrykańskiej, dlaczego ma tego nie robić? Najczęściej przecież są to grupy młodych ludzi - licealistów, studentów - którzy odkryli całkiem nowy świat sztuki albo nowy świat pozy na miłośnika sztuki. Odgrywają więc przedstawienie, czując się jak bohaterowie Antoniniego lub Ozona. I wspaniale! To zresztą zwykle tylko taka faza, zachłystnięcie się. Nie łączyłabym tego z faktycznie istotną kwestią podziału polityczno-elitarnego Polski.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Bez&nbsp;przesady. To&nbsp;znaczy serio, jeśli ktoś lubi nonszalancko siedzieć w&nbsp;Kulturalnej i&nbsp;z&nbsp;każdym kolejnym fajkiem stawać się coraz większym fanem rosyjskiej filmografii, niemieckiej filozofii czy&nbsp;kultury afrykańskiej, dlaczego ma tego nie&nbsp;robić? Najczęściej przecież są to&nbsp;grupy młodych ludzi &#8211; licealistów, studentów &#8211; którzy&nbsp;odkryli całkiem nowy świat sztuki albo&nbsp;nowy świat pozy na&nbsp;miłośnika sztuki. Odgrywają więc&nbsp;przedstawienie, czując się jak bohaterowie Antoniniego lub Ozona. I&nbsp;wspaniale! To&nbsp;zresztą zwykle tylko&nbsp;taka faza, zachłystnięcie się. Nie&nbsp;łączyłabym tego z&nbsp;faktycznie istotną kwestią podziału polityczno-elitarnego Polski.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Pionierka</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/jestem-polakiem-biedakiem-cebulakiem#comment-13519</link>
		<dc:creator><![CDATA[Pionierka]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 13 Feb 2018 22:08:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=103508#comment-13519</guid>
		<description><![CDATA[A dlaczego właściwie artystowskie i snobistyczne towarzycho z Ziemiańskiej czy Piwnicy pod Baranami miałoby być czymś lepszym niż arystowskie i snobistyczne towarzycho z Kulturalnej? Skamandryci nie urodzili się jako poważni panowie z podręczników i w swoich czasach byli pewnie postrzegani bardzo podobnie.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A&nbsp;dlaczego właściwie artystowskie i&nbsp;snobistyczne towarzycho z&nbsp;Ziemiańskiej czy&nbsp;Piwnicy pod&nbsp;Baranami miałoby być czymś lepszym niż arystowskie i&nbsp;snobistyczne towarzycho z&nbsp;Kulturalnej? Skamandryci nie&nbsp;urodzili się jako poważni panowie z&nbsp;podręczników i&nbsp;w&nbsp;swoich czasach byli pewnie postrzegani bardzo podobnie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: mr.x</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/jestem-polakiem-biedakiem-cebulakiem#comment-13515</link>
		<dc:creator><![CDATA[mr.x]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 12 Feb 2018 16:59:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=103508#comment-13515</guid>
		<description><![CDATA[Niestety, ale faktycznie do tej pseudointeligencji sie zaliczasz.. Splycilas ten problem do minimum, bo z szerszej perspektywy spojrzec na niego nie potrafisz. Jestes bardziej szkodliwa niz pozyteczna, utwierdzasz glupote w przekonaniu, ze ma slusznosc, a wlasnie tego efekty obserwujemy dzisiaj (aprobata dla chamstwa, oszustwa, kradziezy, upadek moralnosci w kazdej dziedzinie zycia) poniewaz proces, ktory do tego doprowadzil rozpoczal sie na dlugo zanim przyszlas na swiat. Poza tym, stalas sie wlasnie jednym z czynnikow degradacji tego, co nazywa sie pieknie &quot;ROZUMEM&quot;.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Niestety, ale&nbsp;faktycznie do&nbsp;tej pseudointeligencji sie zaliczasz.. Splycilas ten problem do&nbsp;minimum, bo z&nbsp;szerszej perspektywy spojrzec na&nbsp;niego nie&nbsp;potrafisz. Jestes bardziej szkodliwa niz pozyteczna, utwierdzasz glupote w&nbsp;przekonaniu, ze&nbsp;ma slusznosc, a&nbsp;wlasnie tego efekty obserwujemy dzisiaj (aprobata dla chamstwa, oszustwa, kradziezy, upadek moralnosci w&nbsp;kazdej dziedzinie zycia) poniewaz proces, ktory do&nbsp;tego doprowadzil rozpoczal sie na&nbsp;dlugo zanim przyszlas na&nbsp;swiat. Poza tym, stalas sie wlasnie jednym z&nbsp;czynnikow degradacji tego, co nazywa sie pieknie &#8222;ROZUMEM&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Subiektywny</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/jestem-polakiem-biedakiem-cebulakiem#comment-13514</link>
		<dc:creator><![CDATA[Subiektywny]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 12 Feb 2018 12:28:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=103508#comment-13514</guid>
		<description><![CDATA[&quot;Kiedy więc widzę moich rówieśników w śmiesznych czapeczkach nałożonych na czubek głowy i w przykrótkich dżinsach siedzących w Cafe Kulturalna i rozbierających ze znawstwem na części pierwsze filmy Antonioniego, to mi się śmiać chce&quot;
 
Autorko,

Uroczym zbiegiem okoliczności doświadczyłem czegoś podobnego w zeszłym tygodniu. Sympatycznie barwne towarzystwo ze stolika obok, w jednym z aktualnie topowych w kręgach post-hipsterskich krakowskim bistro, dość egzaltowanie dyskutowało o europejskich niszowych festiwalach filmowych. Oraz filmach, które widzieli lub widzieć zamierzali. Równie niszowych co owe festiwale, na które zaproszenia przynosi wyłącznie wybranym, wykwintnym koneserom o wysublimowanym guście, tresowany gołąb pocztowy upozorowany na flaminga. Bo offowość zobowiązuje, zobowiązuje jak cholera :)

Nie, akurat nie chciało mi się z nich śmiać (tu wolę raczej śmiać się z samego siebie - bo to pozornie niewyczerpane źródło ubawu). Nawet strzygłem jednym uchem, pomiędzy kolejnymi kęsami humusu, co tam sobie opowiadają - bo zawsze coś ciekawego można wyłowić. Nie mogłem jednak pozbyć się natrętnego wrażenia, że owe barwne i sympatyczne towarzystwo kreuje wokół siebie alternatywny wszechświat zajefajności w którym miejsce czy stricte podmiotowość - nadawane jest jedynie nielicznym, wybranym. Cała reszta jest albo przeźroczyście niewidoczna bądź w najlepszym razie - traktowana przedmiotowo. 
W sumie przykre.
Gdy spotkam ich następnym razem, wkręcę się do ich rozmowy i od niechcenia zapytam co sądzą o nowoczesnym kinie indonezyjskim reprezentowanym przez Riri Riza (*). Bo jako koneserzy, sądzić coś muszą.
 
Pozdrawiam,

(*) uprzedzam - nic o nim nie wiem! Ani o kinie indonezyjskim ani o owym Rizie. Ot wujek Gugiel wyguglował i temat podrzucił...]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;Kiedy więc&nbsp;widzę moich&nbsp;rówieśników w&nbsp;śmiesznych czapeczkach nałożonych na&nbsp;czubek głowy i&nbsp;w&nbsp;przykrótkich dżinsach siedzących w&nbsp;Cafe Kulturalna i&nbsp;rozbierających ze&nbsp;znawstwem na&nbsp;części pierwsze filmy Antonioniego, to&nbsp;mi się śmiać chce&#8221;</p>
<p>Autorko,</p>
<p>Uroczym zbiegiem okoliczności doświadczyłem czegoś podobnego w&nbsp;zeszłym tygodniu. Sympatycznie barwne towarzystwo ze&nbsp;stolika obok, w&nbsp;jednym z&nbsp;aktualnie topowych w&nbsp;kręgach post-hipsterskich krakowskim bistro, dość egzaltowanie dyskutowało o&nbsp;europejskich niszowych festiwalach filmowych. Oraz&nbsp;filmach, które widzieli lub widzieć zamierzali. Równie niszowych co owe festiwale, na&nbsp;które zaproszenia przynosi wyłącznie wybranym, wykwintnym koneserom o&nbsp;wysublimowanym guście, tresowany gołąb pocztowy upozorowany na&nbsp;flaminga. Bo offowość zobowiązuje, zobowiązuje jak cholera :)</p>
<p>Nie, akurat nie&nbsp;chciało mi się z&nbsp;nich śmiać (tu wolę raczej śmiać się z&nbsp;samego siebie &#8211; bo to&nbsp;pozornie niewyczerpane źródło ubawu). Nawet strzygłem jednym uchem, pomiędzy kolejnymi kęsami humusu, co tam sobie opowiadają &#8211; bo zawsze coś ciekawego można wyłowić. Nie&nbsp;mogłem jednak pozbyć się natrętnego wrażenia, że&nbsp;owe barwne i&nbsp;sympatyczne towarzystwo kreuje wokół siebie alternatywny wszechświat zajefajności w&nbsp;którym miejsce czy&nbsp;stricte podmiotowość &#8211; nadawane jest jedynie nielicznym, wybranym. Cała reszta jest albo&nbsp;przeźroczyście niewidoczna bądź w&nbsp;najlepszym razie &#8211; traktowana przedmiotowo.<br />
W sumie przykre.<br />
Gdy spotkam ich następnym razem, wkręcę się do&nbsp;ich rozmowy i&nbsp;od niechcenia zapytam co sądzą o&nbsp;nowoczesnym kinie indonezyjskim reprezentowanym przez&nbsp;Riri Riza (*). Bo jako koneserzy, sądzić coś muszą.</p>
<p>Pozdrawiam,</p>
<p>(*) uprzedzam &#8211; nic o&nbsp;nim nie&nbsp;wiem! Ani o&nbsp;kinie indonezyjskim ani o&nbsp;owym Rizie. Ot wujek Gugiel wyguglował i&nbsp;temat podrzucił&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Anna</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/jestem-polakiem-biedakiem-cebulakiem#comment-13511</link>
		<dc:creator><![CDATA[Anna]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 11 Feb 2018 18:57:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=103508#comment-13511</guid>
		<description><![CDATA[Dawno nie czytałam wkurwionej Malviny :D
&quot;Czasy Skamandrytów, Piwnicy pod Baranami, Gombrowicza, Baumana i Szymborskiej się skończyły. Nie ma ludzi, którzy mogliby ich zastąpić&quot;
Wydaje mi się, że to może być nieco zbyt gorzkie stwierdzenie, mam nadzieję, że jest inaczej. Pewnie jestem dzisiaj śmieszna, kiedy podtykam pod nos kieliszek z winem i nieśmiało chrzanię coś o aromacie palonych owoców z dymnymi nutami, próbuję jakoś zinterpretować świeżo obejrzaną sztukę, w której główną rolę zagrał garnitur albo kiedy przetrząsam ciucholandy w poszukiwaniu swetrów, składających się przynajmniej w 60% z wełny czy jakiejkolwiek szmatki z jedwabiu, ale jeśli się przestraszę, że przypną mi łatkę snoba, to zatrzymam jakikolwiek postęp. Myślę, że tego rodzaju brak obycia nie kwalifikuje mnie jeszcze do drobnomieszczaństwa i że takich kulturalnych podrygów, jak moje albo tego wujka doktora nie należy krytykować. Katastrofa zaczyna się dopiero tam, gdzie ktoś zaczyna gardzić kimś innym i wydaje mi się zresztą, że to jest clou tego wpisu. Świadomie nigdy tego nie robię, a nieświadomie chyba mi się zdarza, kiedy spotykam się z ignorancją i ogólną naiwnością, większymi, niż te, które sama przejawiam. Musi to świadczyć o pewnym zgorzknieniu i zwężeniu perspektywy, bo przecież zapominam, że nie każdy jednak miał takie możliwości jak ja i nie dla każdego są pewne rzeczy oczywiste, tak jak dla mnie. Kiedy taka pogarda idzie właśnie w kierunku od człowieka lepiej sytuowanego i wykształconego w stronę człowieka prostego, to jest podwójnie zła, bo uważam, że ten pierwszy powinien ze swojej wiedzy skorzystać i patrzeć na wszystko nieco szerzej - taka to odpowiedzialność. Jeśli ludzie kwalifikują innych jako gorszych, to albo czują się przez nich zagrożeni, albo ich nie rozumieją, albo podświadomie bardzo chcą ich kosztem okrzepnąć w miłości własnej.

I ja też czasami dłubię.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dawno nie&nbsp;czytałam wkurwionej Malviny :D<br />
&#8222;Czasy Skamandrytów, Piwnicy pod&nbsp;Baranami, Gombrowicza, Baumana i&nbsp;Szymborskiej się skończyły. Nie&nbsp;ma ludzi, którzy&nbsp;mogliby ich zastąpić&#8221;<br />
Wydaje mi się, że&nbsp;to może być nieco zbyt gorzkie stwierdzenie, mam nadzieję, że&nbsp;jest inaczej. Pewnie jestem dzisiaj śmieszna, kiedy podtykam pod&nbsp;nos kieliszek z&nbsp;winem i&nbsp;nieśmiało chrzanię coś o&nbsp;aromacie palonych owoców z&nbsp;dymnymi nutami, próbuję jakoś zinterpretować świeżo obejrzaną sztukę, w&nbsp;której główną rolę zagrał garnitur albo&nbsp;kiedy przetrząsam ciucholandy w&nbsp;poszukiwaniu swetrów, składających się przynajmniej w&nbsp;60% z&nbsp;wełny czy&nbsp;jakiejkolwiek szmatki z&nbsp;jedwabiu, ale&nbsp;jeśli się przestraszę, że&nbsp;przypną mi łatkę snoba, to&nbsp;zatrzymam jakikolwiek postęp. Myślę, że&nbsp;tego rodzaju brak obycia nie&nbsp;kwalifikuje mnie jeszcze do&nbsp;drobnomieszczaństwa i&nbsp;że takich kulturalnych podrygów, jak moje&nbsp;albo tego wujka doktora nie&nbsp;należy krytykować. Katastrofa zaczyna się dopiero tam, gdzie ktoś zaczyna gardzić kimś innym i&nbsp;wydaje mi się zresztą, że&nbsp;to jest clou tego wpisu. Świadomie nigdy tego nie&nbsp;robię, a&nbsp;nieświadomie chyba mi się zdarza, kiedy spotykam się z&nbsp;ignorancją i&nbsp;ogólną naiwnością, większymi, niż te, które sama przejawiam. Musi to&nbsp;świadczyć o&nbsp;pewnym zgorzknieniu i&nbsp;zwężeniu perspektywy, bo przecież zapominam, że&nbsp;nie każdy jednak miał takie możliwości jak ja i&nbsp;nie dla każdego są pewne rzeczy oczywiste, tak&nbsp;jak dla mnie. Kiedy taka pogarda idzie właśnie w&nbsp;kierunku od&nbsp;człowieka lepiej sytuowanego i&nbsp;wykształconego w&nbsp;stronę człowieka prostego, to&nbsp;jest podwójnie zła, bo uważam, że&nbsp;ten pierwszy powinien ze&nbsp;swojej wiedzy skorzystać i&nbsp;patrzeć na&nbsp;wszystko nieco szerzej &#8211; taka to&nbsp;odpowiedzialność. Jeśli ludzie kwalifikują innych jako gorszych, to&nbsp;albo czują się przez&nbsp;nich zagrożeni, albo&nbsp;ich nie&nbsp;rozumieją, albo&nbsp;podświadomie bardzo chcą ich kosztem okrzepnąć w&nbsp;miłości własnej.</p>
<p>I ja też czasami dłubię.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: 90ty.blog</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/jestem-polakiem-biedakiem-cebulakiem#comment-13510</link>
		<dc:creator><![CDATA[90ty.blog]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 10 Feb 2018 16:47:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=103508#comment-13510</guid>
		<description><![CDATA[Przecież to oczywiste, nikt tego nie kwestionuje...]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Przecież to&nbsp;oczywiste, nikt tego nie&nbsp;kwestionuje&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Maritylla</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/jestem-polakiem-biedakiem-cebulakiem#comment-13509</link>
		<dc:creator><![CDATA[Maritylla]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 10 Feb 2018 10:13:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=103508#comment-13509</guid>
		<description><![CDATA[Bynajmniej nie uważam, że upodobania nas do czegokolwiek predysponują. Odniosłam się do Twojej wypowiedzi, która sugeruje że będąc &quot;elitą&quot; można mieć coś do powiedzenia. Z czym się nie zgadzam. Podsumowując- dla mnie pseudointelektualista niekoniecznie jest osobą znającą się na czymś pomimo przeczytania wielu książek czy używania wyrafinowanych słów. A osoba z pozoru będąca prostym człowiekiem niekoniecznie nie ma nic do powiedzenia. Pozdrawiam.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Bynajmniej nie&nbsp;uważam, że&nbsp;upodobania nas do&nbsp;czegokolwiek predysponują. Odniosłam się do&nbsp;Twojej wypowiedzi, która&nbsp;sugeruje że&nbsp;będąc &#8222;elitą&#8221; można mieć coś do&nbsp;powiedzenia. Z&nbsp;czym się nie&nbsp;zgadzam. Podsumowując- dla mnie pseudointelektualista niekoniecznie jest osobą znającą się na&nbsp;czymś pomimo przeczytania wielu książek czy&nbsp;używania wyrafinowanych słów. A&nbsp;osoba z&nbsp;pozoru będąca prostym człowiekiem niekoniecznie nie&nbsp;ma nic do&nbsp;powiedzenia. Pozdrawiam.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Maria Wijas</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/jestem-polakiem-biedakiem-cebulakiem#comment-13508</link>
		<dc:creator><![CDATA[Maria Wijas]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 10 Feb 2018 09:01:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=103508#comment-13508</guid>
		<description><![CDATA[рotrzebny tekst. Człowiek рrosty to niekoniecznie рrostak. Jak wielu ludzi tzw. zawodów elitarnych to рrostacy.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>рotrzebny tekst. Człowiek рrosty to&nbsp;niekoniecznie рrostak. Jak wielu ludzi tzw. zawodów elitarnych to&nbsp;рrostacy.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
