<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>Komentarze do: Kreteńskie opowieści</title>
	<atom:link href="https://malvina-pe.pl/post/kretenskie-opowiesci/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://malvina-pe.pl/post/kretenskie-opowiesci</link>
	<description>Jedyny blog społeczno-literacki. Zero lajfstajlu. Nie mówię jak żyć. Mówię, że można inaczej.</description>
	<lastBuildDate>Thu, 31 Aug 2023 14:15:00 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=4.8.25</generator>
	<item>
		<title>Autor: Ola</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/kretenskie-opowiesci#comment-8153</link>
		<dc:creator><![CDATA[Ola]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 20 Aug 2015 11:42:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=100472#comment-8153</guid>
		<description><![CDATA[Myślę o wakacjach na Krecie...ale szukanie lokum mnie wykańcza. Możesz coś polecieć, tak konkretnie? Nie chce wylądować w dużym bezpłciowym hotelu...]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Myślę o&nbsp;wakacjach na&nbsp;Krecie&#8230;ale szukanie lokum mnie wykańcza. Możesz coś polecieć, tak&nbsp;konkretnie? Nie&nbsp;chce wylądować w&nbsp;dużym bezpłciowym hotelu&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Piotr Surmacz</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/kretenskie-opowiesci#comment-8152</link>
		<dc:creator><![CDATA[Piotr Surmacz]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 19 Aug 2015 20:24:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=100472#comment-8152</guid>
		<description><![CDATA[A mi trochę imponuje te greckie podejście do życia. Takich luzaków rzadko się spotyka. Opowiem Wam historię.
Przełom 2001/2002, sierpień, jedna z greckich wysp. Lokalny autobus, pełny po brzegi, ma dowieźć nas gdzieś tam (chyba do portu). W środku mnóstwo ludzi, ja + moja przyjaciółka, z plecakami, namiotem i całym majdanem na miesiąc pobytu. Tłok, stoimy, autobus wolno jedzie. Kierowca przy głośnej greckiej muzyce (której każdy turysta ma serdecznie dosyć po 3 dniach pobytu w Grecji), pali papierosa za papierosem. Nagle zajeżdżamy do jakieś dziury. Parę domków, coś jakby przystanek. Autobus staje, kierowca gasi radio i wysiada. Zamyka za sobą drzwi i .... znika. My po sobie, po ludziach, wszędzie spokój i cisza. Mija 10, 15 minut. W środku gorąco jak w piekle, nagle kierowca wraca. Otwiera autobus, szeroko uśmiecha się do czekających (w większości stojących) pasażerów i jakby nic rusza dalej. Na nasze zdumione miny, po cichu odpowiada jeden z młodszych Greków: (...) he was at dinner...(..)
Cudne nie? Uwielbiam ich za to ;)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A&nbsp;mi trochę imponuje te greckie podejście do&nbsp;życia. Takich luzaków rzadko się spotyka. Opowiem Wam historię.<br />
Przełom 2001/2002, sierpień, jedna z&nbsp;greckich wysp. Lokalny autobus, pełny po&nbsp;brzegi, ma dowieźć nas gdzieś tam (chyba do&nbsp;portu). W&nbsp;środku mnóstwo ludzi, ja + moja przyjaciółka, z&nbsp;plecakami, namiotem i&nbsp;całym majdanem na&nbsp;miesiąc pobytu. Tłok, stoimy, autobus wolno jedzie. Kierowca przy głośnej greckiej muzyce (której&nbsp;każdy turysta ma serdecznie dosyć po&nbsp;3 dniach pobytu w&nbsp;Grecji), pali papierosa za&nbsp;papierosem. Nagle zajeżdżamy do&nbsp;jakieś dziury. Parę domków, coś jakby przystanek. Autobus staje, kierowca gasi radio i&nbsp;wysiada. Zamyka za&nbsp;sobą drzwi i&nbsp;&#8230;. znika. My po&nbsp;sobie, po&nbsp;ludziach, wszędzie spokój i&nbsp;cisza. Mija 10, 15 minut. W&nbsp;środku gorąco jak w&nbsp;piekle, nagle kierowca wraca. Otwiera autobus, szeroko uśmiecha się do&nbsp;czekających (w&nbsp;większości stojących) pasażerów i&nbsp;jakby nic rusza dalej. Na&nbsp;nasze zdumione miny, po&nbsp;cichu odpowiada jeden z&nbsp;młodszych Greków: (&#8230;) he was at dinner&#8230;(..)<br />
Cudne nie? Uwielbiam ich za&nbsp;to ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Gosia</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/kretenskie-opowiesci#comment-8148</link>
		<dc:creator><![CDATA[Gosia]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 18 Aug 2015 11:39:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=100472#comment-8148</guid>
		<description><![CDATA[Kreteński kierowca.... 
Jedziemy- chociaż to za dużo powiedziane, przesuwamy się powoli w rozgrzanym słońcu po kreteńskim mieście. Wolno, ale do przodu. W pewnym momencie stajemy. Sznurek samochodów przed nami. Wszyscy czekamy.. czekamy na to, aż dwaj kierowcy jadący z naprzeciwka skończą ze sobą rozmawiać. Jak to mówią... siga siga...  :D  (miła odmiana od jazdy po Warszawie... gdzie wszyscy już by strąbili znajomych, którzy spotkali się na drodze)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Kreteński kierowca&#8230;.<br />
Jedziemy- chociaż to&nbsp;za dużo powiedziane, przesuwamy się powoli w&nbsp;rozgrzanym słońcu po&nbsp;kreteńskim mieście. Wolno, ale&nbsp;do przodu. W&nbsp;pewnym momencie stajemy. Sznurek samochodów przed&nbsp;nami. Wszyscy czekamy.. czekamy na&nbsp;to, aż dwaj kierowcy jadący z&nbsp;naprzeciwka skończą ze&nbsp;sobą rozmawiać. Jak to&nbsp;mówią&#8230; siga siga&#8230;  :D  (miła odmiana od&nbsp;jazdy po&nbsp;Warszawie&#8230; gdzie wszyscy już by&nbsp;strąbili znajomych, którzy&nbsp;spotkali się na&nbsp;drodze)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: M.</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/kretenskie-opowiesci#comment-8139</link>
		<dc:creator><![CDATA[M.]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 16 Aug 2015 18:14:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=100472#comment-8139</guid>
		<description><![CDATA[Stolik na ramię? :-)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Stolik na&nbsp;ramię? :-)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Marcin Iwańczyk</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/kretenskie-opowiesci#comment-8140</link>
		<dc:creator><![CDATA[Marcin Iwańczyk]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 16 Aug 2015 18:14:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=100472#comment-8140</guid>
		<description><![CDATA[Powiało wolnością i relaxem z tego wpisu. Tak pieknie że az nierealne.  Bez cebuli i sandałów zamkniętych w przyhotelowych basenach olinkluziw.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Powiało wolnością i&nbsp;relaxem z&nbsp;tego wpisu. Tak&nbsp;pieknie że&nbsp;az nierealne.  Bez&nbsp;cebuli i&nbsp;sandałów zamkniętych w&nbsp;przyhotelowych basenach olinkluziw.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
