<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>Komentarze do: Mężczyźni nie&#160;boją się silnych kobiet. Rozmowa z&#160;Volantem</title>
	<atom:link href="https://malvina-pe.pl/post/mezczyzni-nie-boja-sie-silnych-kobiet-rozmowa-z-volantem/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://malvina-pe.pl/post/mezczyzni-nie-boja-sie-silnych-kobiet-rozmowa-z-volantem</link>
	<description>Jedyny blog społeczno-literacki. Zero lajfstajlu. Nie mówię jak żyć. Mówię, że można inaczej.</description>
	<lastBuildDate>Thu, 31 Aug 2023 14:15:00 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=4.8.25</generator>
	<item>
		<title>Autor: Bazyl</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/mezczyzni-nie-boja-sie-silnych-kobiet-rozmowa-z-volantem#comment-9848</link>
		<dc:creator><![CDATA[Bazyl]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 24 Jan 2016 21:03:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=101211#comment-9848</guid>
		<description><![CDATA[Volant każe się nie idealizować a po przeczytaniu jego słów jak zwykle siedzi mi w głowie &quot;oby więcej takich facetów!&quot;.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Volant każe się nie&nbsp;idealizować a&nbsp;po przeczytaniu jego słów jak zwykle siedzi mi w&nbsp;głowie &#8222;oby więcej takich facetów!&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: MeS</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/mezczyzni-nie-boja-sie-silnych-kobiet-rozmowa-z-volantem#comment-9795</link>
		<dc:creator><![CDATA[MeS]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 18 Jan 2016 19:59:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=101211#comment-9795</guid>
		<description><![CDATA[Bardzo dobry tekst!! Kawa z mlekiem doskonale Wam wyszła :). Brakuje kobiecości. Niestety. Mówię to jako kobieta-obserwatorka ;). Z czego to wynika trudno powiedzieć, ale wydaje mi się, że kobieta wchodząc w męski świat dostosowuje się do niego zamiast dostosować go do siebie. Zatraca się. Później ciężko wrócić na kobiecą stronę mocy :).]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo dobry tekst!! Kawa z&nbsp;mlekiem doskonale Wam wyszła :). Brakuje kobiecości. Niestety. Mówię to&nbsp;jako kobieta-obserwatorka ;). Z&nbsp;czego to&nbsp;wynika trudno powiedzieć, ale&nbsp;wydaje mi się, że&nbsp;kobieta wchodząc w&nbsp;męski świat dostosowuje się do&nbsp;niego zamiast dostosować go do&nbsp;siebie. Zatraca się. Później ciężko wrócić na&nbsp;kobiecą stronę mocy :).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Margo</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/mezczyzni-nie-boja-sie-silnych-kobiet-rozmowa-z-volantem#comment-9733</link>
		<dc:creator><![CDATA[Margo]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 13 Jan 2016 18:06:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=101211#comment-9733</guid>
		<description><![CDATA[Bullshit guys. Wystarczy, że kobieta się ładnie uśmiechnie drugi raz (pierwszy mógł być przez pomyłkę) i trzeci (dla tych co lubią sprawdzać po dwa razy), i w związku czy nie, zamieniacie się w tego wygadanego M&#038;M&#039;sa ;) Flirtujecie jak cholera - jeśli tylko poczujecie cień szansy. Niektórzy stoją na ziemi i wiedzą, jak się tym bawić - taki flirt można podtrzymywać latami czy zamienić w przyjaźń, a niektórzy żyją w sferze fantazji i wtedy wchodzą w tę osławioną rolę &quot;orbitera&quot;. 
I wtedy Janek ignoruje swoją Kasię i potomków marząc o Zuzi, biegnie do niej po pracy, bo kran jej cieknie, naprawia jej kran, zamiast dupy, dostaje dobre słowo i kopniaka za drzwi, bo za 20 min przychodzi Waldek, dla którego Zuzia jest tylko kolejną dziurą, ale ona jest w nim zakochana, bo raz zaniósł jej laptopa do samochodu i raz powiedział, że ma ładne włosy patrząc tak specjalnie... Waldek jest lokalnym seksoholikiem i skrywanym sekretem Kasi, która raz na dwa tygodnie skacze po nim w hoteliku koło działki rodziców (bo Jankowi dla niej już dawno nie staje). Yada yada ;)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Bullshit guys. Wystarczy, że&nbsp;kobieta się ładnie uśmiechnie drugi raz (pierwszy mógł być przez&nbsp;pomyłkę) i&nbsp;trzeci (dla tych co lubią sprawdzać po&nbsp;dwa razy), i&nbsp;w&nbsp;związku czy&nbsp;nie, zamieniacie się w&nbsp;tego wygadanego M&amp;M&#8217;sa ;) Flirtujecie jak cholera &#8211; jeśli tylko&nbsp;poczujecie cień szansy. Niektórzy stoją na&nbsp;ziemi i&nbsp;wiedzą, jak się tym bawić &#8211; taki flirt można podtrzymywać latami czy&nbsp;zamienić w&nbsp;przyjaźń, a&nbsp;niektórzy żyją w&nbsp;sferze fantazji i&nbsp;wtedy wchodzą w&nbsp;tę osławioną rolę &#8222;orbitera&#8221;.<br />
I wtedy Janek ignoruje swoją Kasię i&nbsp;potomków marząc o&nbsp;Zuzi, biegnie do&nbsp;niej po&nbsp;pracy, bo kran jej cieknie, naprawia jej kran, zamiast dupy, dostaje dobre słowo i&nbsp;kopniaka za&nbsp;drzwi, bo za&nbsp;20 min&nbsp;przychodzi Waldek, dla którego&nbsp;Zuzia jest tylko&nbsp;kolejną dziurą, ale&nbsp;ona jest w&nbsp;nim zakochana, bo raz zaniósł jej laptopa do&nbsp;samochodu i&nbsp;raz powiedział, że&nbsp;ma ładne włosy patrząc tak&nbsp;specjalnie&#8230; Waldek jest lokalnym seksoholikiem i&nbsp;skrywanym sekretem Kasi, która&nbsp;raz na&nbsp;dwa tygodnie skacze po&nbsp;nim w&nbsp;hoteliku koło działki rodziców (bo Jankowi dla niej już dawno nie&nbsp;staje). Yada yada ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Późne rokokoko</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/mezczyzni-nie-boja-sie-silnych-kobiet-rozmowa-z-volantem#comment-9732</link>
		<dc:creator><![CDATA[Późne rokokoko]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 13 Jan 2016 14:50:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=101211#comment-9732</guid>
		<description><![CDATA[&quot;Faceci w związkach zatracają umiejętności interpersonalne. Powszechnie 
przyjęło się, że to mężczyzna jest stroną aktywną – robi pierwszy krok, 
pochodzi do kobiety i zagaduje. A facet, który ma partnerkę i stara się 
być w stosunku do niej ok, nie będzie przecież podchodził do obcych bab 
i im stawiał drinków, prawda? Kobieta pozostająca w związku nie ma 
takich ograniczeń – wciąż może sobie niezobowiązująco poflirtować, kiedy
 ktoś ją zaczepi. Facet nie ma takiej możliwości – skoro sam zagadał, 
to znaczy, że „szukał okazji”. Większość mężczyzn wybiera bycie ok, więc
 po rozstaniu muszą przechodzić mozolną drogę odnajdywania się 
w relacjach od nowa. Dlatego właśnie mężczyznom jest trudniej 
po rozstaniu wrócić do formy.&quot;


Po raz pierwszy czytam tak rzeczowe ujęcie tej sytuacji. Nareszcie rozumiem z czego wynika, że po latach związków czuję się totalnie nieprzystosowany do znalezienia nowych :) Szczególnie, że moje zdolności interpersonalne zawsze były słabe :D :D :D Ale pracuję nad tym choć ciężko uczyć starego psa nowych sztuczek :D]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;Faceci w&nbsp;związkach zatracają umiejętności interpersonalne. Powszechnie<br />
przyjęło się, że&nbsp;to mężczyzna jest stroną aktywną – robi pierwszy krok,<br />
pochodzi do&nbsp;kobiety i&nbsp;zagaduje. A&nbsp;facet, który&nbsp;ma partnerkę i&nbsp;stara się<br />
być w&nbsp;stosunku do&nbsp;niej ok, nie&nbsp;będzie przecież podchodził do&nbsp;obcych bab<br />
i im stawiał drinków, prawda? Kobieta pozostająca w&nbsp;związku nie&nbsp;ma<br />
takich ograniczeń – wciąż może sobie niezobowiązująco poflirtować, kiedy<br />
 ktoś ją zaczepi. Facet nie&nbsp;ma takiej możliwości – skoro sam zagadał,<br />
to znaczy, że&nbsp;„szukał okazji”. Większość mężczyzn wybiera bycie ok, więc<br />
 po&nbsp;rozstaniu muszą przechodzić mozolną drogę odnajdywania się<br />
w relacjach od&nbsp;nowa. Dlatego właśnie mężczyznom jest trudniej<br />
po rozstaniu wrócić do&nbsp;formy.&#8221;</p>
<p>Po raz pierwszy czytam tak&nbsp;rzeczowe ujęcie tej&nbsp;sytuacji. Nareszcie rozumiem z&nbsp;czego wynika, że&nbsp;po latach związków czuję się totalnie nieprzystosowany do&nbsp;znalezienia nowych :) Szczególnie, że&nbsp;moje zdolności interpersonalne zawsze były słabe :D :D :D Ale&nbsp;pracuję nad&nbsp;tym choć ciężko uczyć starego psa nowych sztuczek :D</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Subiektywny</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/mezczyzni-nie-boja-sie-silnych-kobiet-rozmowa-z-volantem#comment-9727</link>
		<dc:creator><![CDATA[Subiektywny]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 13 Jan 2016 07:59:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=101211#comment-9727</guid>
		<description><![CDATA[A patrz, myślałem że piszesz z własnego doświadczenia :) I zdecydowanie zgadzam się, że im niższe poczucie własnej wartości tym mocniej eksponowana chorobliwa wersja zazdrości - tu trafiłaś w 10.
A praca nad sobą to podstawa, wręcz fundamentalna.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A&nbsp;patrz, myślałem że&nbsp;piszesz z&nbsp;własnego doświadczenia :) I&nbsp;zdecydowanie zgadzam się, że&nbsp;im niższe poczucie własnej wartości tym mocniej eksponowana chorobliwa wersja zazdrości &#8211; tu trafiłaś w&nbsp;10.<br />
A praca nad&nbsp;sobą to&nbsp;podstawa, wręcz fundamentalna.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Margo</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/mezczyzni-nie-boja-sie-silnych-kobiet-rozmowa-z-volantem#comment-9725</link>
		<dc:creator><![CDATA[Margo]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 12 Jan 2016 21:59:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=101211#comment-9725</guid>
		<description><![CDATA[Dziękuję za odpowiedź Panie S. Ale te rady może przydadzą się komuś innemu. 
Ogólnie. To pozbierane przykłady, nie tylko moje i niekoniecznie aktualne. Jeszcze bardziej ogólnie.  W związku są dwie strony. I ta która ma mniejsze poczucie własnej wartości często zaczyna stosować takie, czy inne metody ochrony swojej &quot;zdobyczy&quot;.  Głównie przez zakazy dla drugiej strony, a bardzo rzadko przez pracę nad sobą. A czy to XX czy XY jest słabszym ogniwem.. bywa i tak i tak.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dziękuję za&nbsp;odpowiedź Panie S. Ale&nbsp;te rady może przydadzą się komuś innemu.<br />
Ogólnie. To&nbsp;pozbierane przykłady, nie&nbsp;tylko moje&nbsp;i&nbsp;niekoniecznie aktualne. Jeszcze bardziej ogólnie.  W&nbsp;związku są dwie strony. I&nbsp;ta która&nbsp;ma mniejsze poczucie własnej wartości często zaczyna stosować takie, czy&nbsp;inne metody ochrony swojej &#8222;zdobyczy&#8221;.  Głównie przez&nbsp;zakazy dla drugiej strony, a&nbsp;bardzo rzadko przez&nbsp;pracę nad&nbsp;sobą. A&nbsp;czy to&nbsp;XX czy&nbsp;XY jest słabszym ogniwem.. bywa i&nbsp;tak i&nbsp;tak.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Subiektywny</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/mezczyzni-nie-boja-sie-silnych-kobiet-rozmowa-z-volantem#comment-9724</link>
		<dc:creator><![CDATA[Subiektywny]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 12 Jan 2016 21:14:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=101211#comment-9724</guid>
		<description><![CDATA[Margo,
Tu akurat poruszona przez Ciebie kwestia zazdrości jest prawdopodobnie jednostkowa - dotyczy konkretnego mężczyzny z którym masz/miałaś styczność. Natomiast gdy &#039;nie lubi Twoich znajomych, nie lubi teatru itd&#039; świadczy tylko o tym, że rozmijacie się w pewnych kwestiach i z tej mąki, w dłuższym okresie, ciasta nie będzie.
Ja z takiej relacji wycofałbym się po dżentelmeńsku bo inwestowanie swojego czasu (a przypominam że to zasób nieodnawialny a już szczególnie cenny u kobiety) w podobny układ przypomina inwestycje w śmieciowe obligacje na GPW, zysk niepewny a stuprocentowa strata wysoce prawdopodobna.
Więc niby można, ale po co ?
Pozdrawiam, S.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Margo,<br />
Tu akurat poruszona przez&nbsp;Ciebie kwestia zazdrości jest prawdopodobnie jednostkowa &#8211; dotyczy konkretnego mężczyzny z&nbsp;którym masz/miałaś styczność. Natomiast gdy&nbsp;‚nie lubi Twoich&nbsp;znajomych, nie&nbsp;lubi teatru itd&#8217; świadczy tylko&nbsp;o&nbsp;tym, że&nbsp;rozmijacie się w&nbsp;pewnych kwestiach i&nbsp;z&nbsp;tej&nbsp;mąki, w&nbsp;dłuższym okresie, ciasta nie&nbsp;będzie.<br />
Ja z&nbsp;takiej relacji wycofałbym się po&nbsp;dżentelmeńsku bo inwestowanie swojego czasu (a&nbsp;przypominam że&nbsp;to zasób nieodnawialny a&nbsp;już szczególnie cenny u&nbsp;kobiety) w&nbsp;podobny układ przypomina inwestycje w&nbsp;śmieciowe obligacje na&nbsp;GPW, zysk niepewny a&nbsp;stuprocentowa strata wysoce prawdopodobna.<br />
Więc niby można, ale&nbsp;po co ?<br />
Pozdrawiam, S.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Margo</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/mezczyzni-nie-boja-sie-silnych-kobiet-rozmowa-z-volantem#comment-9720</link>
		<dc:creator><![CDATA[Margo]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 12 Jan 2016 13:59:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=101211#comment-9720</guid>
		<description><![CDATA[Ja sobie pozwolę dopisać, że w drugą stronę też tak bywa. 
Nie ubieraj się tak, po co zakładasz pończochy do pracy, nie lubię chodzić do teatru, nie lubię chodzić do Twoich znajomych, przyjeżdżanie, sprawdzanie, czemu chcesz wyjść, czy jak jesteśmy razem i patrzysz mi w oczy to nie jest najwspanialej? Czy Ty nie rozumiesz, że jak się uśmiechasz do pana w banku to on chce się z Tobą przespać? 
Nie rozumiem, jak możesz nie być zazdrosna - przecież jak się kogoś kocha to się jest zazdrosnym!!]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja sobie pozwolę dopisać, że&nbsp;w&nbsp;drugą stronę też tak&nbsp;bywa.<br />
Nie ubieraj się tak, po&nbsp;co zakładasz pończochy do&nbsp;pracy, nie&nbsp;lubię chodzić do&nbsp;teatru, nie&nbsp;lubię chodzić do&nbsp;Twoich znajomych, przyjeżdżanie, sprawdzanie, czemu chcesz wyjść, czy&nbsp;jak jesteśmy razem i&nbsp;patrzysz mi w&nbsp;oczy to&nbsp;nie jest najwspanialej? Czy&nbsp;Ty nie&nbsp;rozumiesz, że&nbsp;jak się uśmiechasz do&nbsp;pana w&nbsp;banku to&nbsp;on chce się z&nbsp;Tobą przespać?<br />
Nie rozumiem, jak możesz nie&nbsp;być zazdrosna &#8211; przecież jak się kogoś kocha to&nbsp;się jest zazdrosnym!!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Giermek</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/mezczyzni-nie-boja-sie-silnych-kobiet-rozmowa-z-volantem#comment-9719</link>
		<dc:creator><![CDATA[Giermek]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 12 Jan 2016 12:37:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=101211#comment-9719</guid>
		<description><![CDATA[Zgadzam się z Tobą w 100 %. Idealnie to opisałeś . Wiem co mówię bo sam byłem takim jak to określiłeś &#039;orbiterem&#039;. Strasznie jestem zły na siebie że pozwoliłem na to żeby mnie traktować jako taką wersję awaryjną... No tylko niestety jak się człowiek zakocha to nie myśli do końca trzeźwo. A One bardzo często pozwalają na to żeby się w Nich zakochać , zbliżyć się , otworzyć mimo tego że są w związku  ... Tak jakby czerpały z tego satysfakcję ... A jak taki &#039;orbiter&#039; po jakimś czasie nie wytrzyma i pójdzie na całość i wyjawi jej że czuje do niej coś więcej , zazwyczaj dostaje obuchem w łeb ... Ja tak dostałem i dowiedziałem się że jestem nieszczery , sam nie wiem czego chcę i jestem hipokrytą bo jak dawała mi znaki to ich nie wykorzystałem i nie powiedziałem nic ... 

PS. To trochę takie moje żale ale chciałem to napisać więc napisałem . Na szczęście chyba zaczynam już o tym zapominać i powoli jestem w stanie wyobrazić sobie nowy związek z inną .]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zgadzam się z&nbsp;Tobą w&nbsp;100 %. Idealnie to&nbsp;opisałeś . Wiem co mówię bo sam byłem takim jak to&nbsp;określiłeś ‚orbiterem&#8217;. Strasznie jestem zły na&nbsp;siebie że&nbsp;pozwoliłem na&nbsp;to żeby&nbsp;mnie traktować jako taką wersję awaryjną&#8230; No tylko&nbsp;niestety jak się człowiek zakocha to&nbsp;nie myśli do&nbsp;końca trzeźwo. A&nbsp;One bardzo często pozwalają na&nbsp;to żeby&nbsp;się w&nbsp;Nich zakochać , zbliżyć się , otworzyć mimo tego że&nbsp;są w&nbsp;związku  &#8230; Tak&nbsp;jakby czerpały z&nbsp;tego satysfakcję &#8230; A&nbsp;jak taki ‚orbiter&#8217; po&nbsp;jakimś czasie nie&nbsp;wytrzyma i&nbsp;pójdzie na&nbsp;całość i&nbsp;wyjawi jej że&nbsp;czuje do&nbsp;niej coś więcej , zazwyczaj dostaje obuchem w&nbsp;łeb &#8230; Ja tak&nbsp;dostałem i&nbsp;dowiedziałem się że&nbsp;jestem nieszczery , sam nie&nbsp;wiem czego chcę i&nbsp;jestem hipokrytą bo jak dawała mi znaki to&nbsp;ich nie&nbsp;wykorzystałem i&nbsp;nie powiedziałem nic &#8230; </p>
<p>PS. To&nbsp;trochę takie moje&nbsp;żale ale&nbsp;chciałem to&nbsp;napisać więc&nbsp;napisałem . Na&nbsp;szczęście chyba zaczynam już o&nbsp;tym zapominać i&nbsp;powoli jestem w&nbsp;stanie wyobrazić sobie nowy związek z&nbsp;inną .</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Subiektywny</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/mezczyzni-nie-boja-sie-silnych-kobiet-rozmowa-z-volantem#comment-9718</link>
		<dc:creator><![CDATA[Subiektywny]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 12 Jan 2016 11:09:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=101211#comment-9718</guid>
		<description><![CDATA[I pozwolę sobie jeszcze dopisać, że jest to nic innego jak stosowania podwójnych standardów.

&quot;mi wolno (bo się usprawiedliwiam pod byle powodem) - drugiej stronie tego samego nie wolno (bo zakładam z góry jej złe intencje)&quot;. 
Klasyka]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>I&nbsp;pozwolę sobie jeszcze dopisać, że&nbsp;jest to&nbsp;nic innego jak stosowania podwójnych standardów.</p>
<p>&#8222;mi wolno (bo się usprawiedliwiam pod&nbsp;byle powodem) &#8211; drugiej stronie tego samego nie&nbsp;wolno (bo zakładam z&nbsp;góry jej złe intencje)&#8221;.<br />
Klasyka</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
