<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>Komentarze do: Po&#160;co ludziom religia?</title>
	<atom:link href="https://malvina-pe.pl/post/po-co-ludziom-religia/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://malvina-pe.pl/post/po-co-ludziom-religia</link>
	<description>Jedyny blog społeczno-literacki. Zero lajfstajlu. Nie mówię jak żyć. Mówię, że można inaczej.</description>
	<lastBuildDate>Thu, 31 Aug 2023 14:15:00 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=4.8.25</generator>
	<item>
		<title>Autor: zagrajmywzycie.pl</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/po-co-ludziom-religia#comment-13902</link>
		<dc:creator><![CDATA[zagrajmywzycie.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 08 Sep 2018 21:49:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=103803#comment-13902</guid>
		<description><![CDATA[Kolejny tekst, który niepotrzebnie próbuje łączyć kościół jako instytucję z wiarą i próbuje dyskredytować jedno za pomocą drugiego. Ja też jestem antyklerykałem i uważam, że kościół, w swojej obecnej formie, jest, obok wojska, najmniej potrzebną instytucją na tej planecie. To normalne i naturalne dla każdego, kto nie toleruje okradania ludzi i przestępstw na tle seksualnym (kościół) i zabijania bliźnich (wojsko). Na ten moment, podobnie jak Ty, jestem agnostykiem, bo, logicznie rzecz biorąc, też nie mam dowodów ani na istnienie, ani na nieistnienie Boga, więc nie wykluczam żadnej ewentualności. Jeszcze 3 lata temu byłem najbardziej zatwardziałym ateistą, a wszyscy wierzący, deiści i agnostycy byli dla mnie ćwierć mózgami, debilami i w ogóle najchętniej nie wchodziłbym z nimi w żadną polemikę. Od jakiegoś czasu jednak, coraz więcej zaczynam czytać o różnych rzeczach na tym świecie, które są zwyczajnie niewytłumaczalne. Weźmy, np. kwestię opętań. Oczywiście można to wytłumaczyć jaką chorobą psychiczną, ale jeśli drobna dziewczyna zaczyna mieć siły na tyle, że 4 dorosłych facetów nie może dać jej rady utrzymać, jeśli nagle zaczyna mówić w kilku językach, z którymi wcześniej nie miała styczności lub pluć zardzewiałymi gwoździami no to, delikatnie mówiąc, coś jest tu kurwa nie tak. Jeśli cały przemysł muzyczny, całe Hollywood ewidentnie i otwarcie czczą szatana, a coraz więcej &quot;gwiazd&quot; rzuca tekstami typu &quot;dla sławy sprzedałam duszę diabłu&quot; to nie można przejść obok tego obojętnie. Są to, według mnie, właśnie te logiczne podstawy, które pozwoliły mi na przejście ze stanowiska zatwardziałego ateisty na opcję agnostyka, który twierdzi, że świat duchowy raczej istnieje w formie złej (szatan). A jeśli jest zło to musi być też przeciwwaga w postaci dobra, więc Bóg również istnieje i myślę, że to zbyt skomplikowane i złożone, żeby mogło być w całości wytłumaczone rozumowo. Pozdrawiam :)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Kolejny tekst, który&nbsp;niepotrzebnie próbuje łączyć kościół jako instytucję z&nbsp;wiarą i&nbsp;próbuje dyskredytować jedno za&nbsp;pomocą drugiego. Ja też jestem antyklerykałem i&nbsp;uważam, że&nbsp;kościół, w&nbsp;swojej obecnej formie, jest, obok wojska, najmniej potrzebną instytucją na&nbsp;tej planecie. To&nbsp;normalne i&nbsp;naturalne dla każdego, kto nie&nbsp;toleruje okradania ludzi i&nbsp;przestępstw na&nbsp;tle seksualnym (kościół) i&nbsp;zabijania bliźnich (wojsko). Na&nbsp;ten moment, podobnie jak Ty, jestem agnostykiem, bo, logicznie rzecz biorąc, też nie&nbsp;mam dowodów ani na&nbsp;istnienie, ani na&nbsp;nieistnienie Boga, więc&nbsp;nie wykluczam żadnej ewentualności. Jeszcze 3 lata temu byłem najbardziej zatwardziałym ateistą, a&nbsp;wszyscy wierzący, deiści i&nbsp;agnostycy byli dla mnie ćwierć mózgami, debilami i&nbsp;w&nbsp;ogóle najchętniej nie&nbsp;wchodziłbym z&nbsp;nimi w&nbsp;żadną polemikę. Od&nbsp;jakiegoś czasu jednak, coraz więcej zaczynam czytać o&nbsp;różnych rzeczach na&nbsp;tym świecie, które są zwyczajnie niewytłumaczalne. Weźmy, np.&nbsp;kwestię opętań. Oczywiście można to&nbsp;wytłumaczyć jaką chorobą psychiczną, ale&nbsp;jeśli drobna dziewczyna zaczyna mieć siły na&nbsp;tyle, że&nbsp;4 dorosłych facetów nie&nbsp;może dać jej rady utrzymać, jeśli nagle zaczyna mówić w&nbsp;kilku językach, z&nbsp;którymi wcześniej nie&nbsp;miała styczności lub pluć zardzewiałymi gwoździami no to, delikatnie mówiąc, coś jest tu kurwa nie&nbsp;tak. Jeśli cały przemysł muzyczny, całe Hollywood ewidentnie i&nbsp;otwarcie czczą szatana, a&nbsp;coraz więcej &#8222;gwiazd&#8221; rzuca tekstami typu &#8222;dla sławy sprzedałam duszę diabłu&#8221; to&nbsp;nie można przejść obok tego obojętnie. Są to, według mnie, właśnie te logiczne podstawy, które pozwoliły mi na&nbsp;przejście ze&nbsp;stanowiska zatwardziałego ateisty na&nbsp;opcję agnostyka, który&nbsp;twierdzi, że&nbsp;świat duchowy raczej istnieje w&nbsp;formie złej (szatan). A&nbsp;jeśli jest zło to&nbsp;musi być też przeciwwaga w&nbsp;postaci dobra, więc&nbsp;Bóg również istnieje i&nbsp;myślę, że&nbsp;to zbyt skomplikowane i&nbsp;złożone, żeby&nbsp;mogło być w&nbsp;całości wytłumaczone rozumowo. Pozdrawiam :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Chyż</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/po-co-ludziom-religia#comment-13879</link>
		<dc:creator><![CDATA[Chyż]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 07 Aug 2018 22:11:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=103803#comment-13879</guid>
		<description><![CDATA[Tolle’a to autorytet dla osób kompletnie nieświadomych i szukających zajawki. Nie ma nawet węzła karmicznego ściągniętego, więc wie tyle, co każdy przyzwoity człowiek, który nie interesuje się duchowością, nie jest opętany i nigdy nie poszedł dalej poza techniki relaksacyjne. Może być w porządku, ale to taki psychiatra bez dopalaczy, uruchamiający stany. Nic poza tym. Nawet nie można go nazwać &quot;dobrym&quot;, jest za to &quot;uczciwy&quot;.

&quot;A teraz odczuj w sobie stan ciszy i poczuj przestrzeń na której wyświetlane są myśli...&quot; - czyli wyłącz umysł.

Wow, ale to nie sprawi, że napłyną wizje, skoro nie ma węzła karmicznego zdjętego, więc wcale nie takie wow. Ten stan, to letarg, więc praktykując go zapanujecie maksymalnie nad swoimi emocjami, ale nie będziecie ich kontrolować, tylko wyłączać. Będziecie też znać wasze potrzeby i będziecie mogli wdrukować nowe, ale one wciąż tam będą. I będziecie mieli również bardzo dużo myśli. Tą metodą NIGDY nie dojdziecie do jaźni i wyższych stanów. To droga wegetacji i jeśli spojrzymy na jego życie, to właśnie do tego to prowadzi :)

Ogólnie podniecanie się Tole, to tak jak podniecanie się mną, gdy idę sobie pobiec 10km, a nie jestem jakimś meeeega zawodnikiem. Poszedłem biegać, ale bez przesady. Żaden ze mnie Karaś.

Pozdrawiam.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tolle’a to&nbsp;autorytet dla osób kompletnie nieświadomych i&nbsp;szukających zajawki. Nie&nbsp;ma nawet węzła karmicznego ściągniętego, więc&nbsp;wie tyle, co każdy przyzwoity człowiek, który&nbsp;nie interesuje się duchowością, nie&nbsp;jest opętany i&nbsp;nigdy nie&nbsp;poszedł dalej poza techniki relaksacyjne. Może być w&nbsp;porządku, ale&nbsp;to taki psychiatra bez&nbsp;dopalaczy, uruchamiający stany. Nic poza tym. Nawet nie&nbsp;można go nazwać &#8222;dobrym&#8221;, jest za&nbsp;to &#8222;uczciwy&#8221;.</p>
<p>&#8222;A teraz odczuj w&nbsp;sobie stan ciszy i&nbsp;poczuj przestrzeń na&nbsp;której wyświetlane są myśli&#8230;&#8221; &#8211; czyli wyłącz umysł.</p>
<p>Wow, ale&nbsp;to nie&nbsp;sprawi, że&nbsp;napłyną wizje, skoro nie&nbsp;ma węzła karmicznego zdjętego, więc&nbsp;wcale nie&nbsp;takie wow. Ten stan, to&nbsp;letarg, więc&nbsp;praktykując go zapanujecie maksymalnie nad&nbsp;swoimi emocjami, ale&nbsp;nie będziecie ich kontrolować, tylko&nbsp;wyłączać. Będziecie też znać wasze potrzeby i&nbsp;będziecie mogli wdrukować nowe, ale&nbsp;one wciąż tam będą. I&nbsp;będziecie mieli również bardzo dużo myśli. Tą metodą NIGDY nie&nbsp;dojdziecie do&nbsp;jaźni i&nbsp;wyższych stanów. To&nbsp;droga wegetacji i&nbsp;jeśli spojrzymy na&nbsp;jego życie, to&nbsp;właśnie do&nbsp;tego to&nbsp;prowadzi :)</p>
<p>Ogólnie podniecanie się Tole, to&nbsp;tak jak podniecanie się mną, gdy&nbsp;idę sobie pobiec 10km, a&nbsp;nie jestem jakimś meeeega zawodnikiem. Poszedłem biegać, ale&nbsp;bez przesady. Żaden ze&nbsp;mnie Karaś.</p>
<p>Pozdrawiam.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Magdalena Szkudlarek</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/po-co-ludziom-religia#comment-13878</link>
		<dc:creator><![CDATA[Magdalena Szkudlarek]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 06 Aug 2018 17:46:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=103803#comment-13878</guid>
		<description><![CDATA[kurcze, ale fajny tekst! tylko za szybko się skończył, ledwo się rozpędziłam ;)
Kiedy książka? :)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>kurcze, ale&nbsp;fajny tekst! tylko&nbsp;za szybko się skończył, ledwo się rozpędziłam ;)<br />
Kiedy książka? :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ...nawiązując do religii</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/po-co-ludziom-religia#comment-13877</link>
		<dc:creator><![CDATA[...nawiązując do religii]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 06 Aug 2018 12:55:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=103803#comment-13877</guid>
		<description><![CDATA[film &quot;Spotlight&quot; .Ten film pwinien być obowiązkową lekturą, świetnie nakręcony, dobra gra aktorska i prawdziwa historia....Scenariusz napisany został na podstawie relacji dziennikarzy „Spotlight”, którzy w 2003 roku za ujawnienie skandalu otrzymali Nagrodę Pulitzera.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>film &#8222;Spotlight&#8221; .Ten film pwinien być obowiązkową lekturą, świetnie nakręcony, dobra gra aktorska i&nbsp;prawdziwa historia&#8230;.Scenariusz napisany został na&nbsp;podstawie relacji dziennikarzy „Spotlight”, którzy&nbsp;w&nbsp;2003 roku za&nbsp;ujawnienie skandalu otrzymali Nagrodę Pulitzera.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Mondralińska</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/po-co-ludziom-religia#comment-13876</link>
		<dc:creator><![CDATA[Mondralińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 05 Aug 2018 21:05:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=103803#comment-13876</guid>
		<description><![CDATA[Temat religii mnie fascynuje od dziecka, choć już jako 13-latka wiedziałam, ze z katolicyzmem mi nie po drodze (ani z żadną inną religią) czym doprowadzałam do szału i rozpaczy moją tradycyjnie katolicką rodzinę. Ale religii się zawsze z fascynacją przyglądałam. Pamiętam jak namiętnie oglądałam w telewizji Raj i Frondę (z młodym Terlikowskim, kto to jeszcze pamięta ;)). To była taka ciekawość jak w &quot;z kamerą wśród zwierząt&quot;, jakbym podglądała kosmitów, choć przecież wychowałam się w tej wierze, nie było to dla mnie nic nowego. I do dzisiaj mnie to fascynuje dlaczego ludzie dobrowolnie robią tak nieracjonalne rzeczy. No bo jak można uwierzyć w coś takiego, że bóg wymaga od nas, żebyśmy co niedziela chodzili do kościoła i z innymi ludźmi głośno powtarzali &quot;boże jaki jesteś wielki, jaki jesteś wspaniały&quot; (jakby bóg o tym sam nie wiedział) i wtedy jest zadowolony? A jak nie będzie cotygodniowej porcji podlizu, to się obrazi. Jak można wierzyć, że boga interesuje, czy jemy mięso w piątek i czy zakładamy do seksu prezerwatywę? A jak tego nie będziemy robili, to skaże na wieczne potępienie.

Doskonale rozumiem, że ludzie potrzebują absolutu, przekonania, że istnieje jakaś siła ponad nimi, do której mogą się zwrócić, bo nad życiem mamy tak niewielką kontrolę. Ale w religii to nie o to chodzi. Gdyby tak było, to nie trzeba by żadnych instytucji kościelnych, całej tej celebry, szczegółowych norm religijnych, tylko indywidualna relacja człowiek-bóg. Więc myślę, że ludzi ciągnie do religii z innego powodu. Ludzie chcą mieć narzucane nakazy i zakazy, chcą zrezygnować z samodzielnego myślenia i wolności, bo tak czują się bezpieczni, a samodzielne myślenie wymaga wysiłku. No i to się im wydaje w zasadzie logiczne - żeby ten ktoś na górze zechciał rozważyć wysłuchanie moich modlitw, to trzeba się poświęcić trochę, za darmo nic nie ma. A zaraz potem tacy się rozglądają, jak by tu innym jeszcze narzucić swoje poglądy, no bo skoro ich obowiązują takie surowe nakazy religijne, to nie może być tak, że inni bezkarnie korzystają ze swojej wolności, to jak potwarz. Bo cudza wolność od tych nakazów to jawne zaprzeczenie sensu ich wyrzeczeń. Poza tym rekrutując nowych można zaplusować u boga, bo skoro on od nich tyle wymaga to od pozostałych pewnie też. A narzucanie siłowe jest oczywiście skuteczniejsze niż przekonywanie po dobroci, zwłaszcza jeśli argumenty logiczne kuleją. Nie zapominajmy też o władzy, wpływach i pieniądzach, choć to motywacja przeważająca na wyższych szczeblach. I wydawałoby się, że to szaleństwo w cywilizowanym świecie powoli odchodzi do lamusa, ale nie, wręcz potrafi się odradzać, czego przykładem jest Polska, gdzie ciemny episkopat, Ordo Lurdis i Kaja Godek dyktują nam obowiązujące prawo. Żeby Polska, chce czy nie chce, katolicka była.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Temat religii mnie fascynuje od&nbsp;dziecka, choć już jako 13-latka wiedziałam, ze&nbsp;z&nbsp;katolicyzmem mi nie&nbsp;po drodze (ani z&nbsp;żadną inną religią) czym doprowadzałam do&nbsp;szału i&nbsp;rozpaczy moją tradycyjnie katolicką rodzinę. Ale&nbsp;religii się zawsze z&nbsp;fascynacją przyglądałam. Pamiętam jak namiętnie oglądałam w&nbsp;telewizji Raj i&nbsp;Frondę (z&nbsp;młodym Terlikowskim, kto to&nbsp;jeszcze pamięta ;)). To&nbsp;była taka ciekawość jak w&nbsp;&#8222;z kamerą wśród zwierząt&#8221;, jakbym podglądała kosmitów, choć przecież wychowałam się w&nbsp;tej wierze, nie&nbsp;było to&nbsp;dla mnie nic nowego. I&nbsp;do dzisiaj mnie to&nbsp;fascynuje dlaczego ludzie dobrowolnie robią tak&nbsp;nieracjonalne rzeczy. No bo jak można uwierzyć w&nbsp;coś takiego, że&nbsp;bóg wymaga od&nbsp;nas, żebyśmy co niedziela chodzili do&nbsp;kościoła i&nbsp;z&nbsp;innymi ludźmi głośno powtarzali &#8222;boże jaki jesteś wielki, jaki jesteś wspaniały&#8221; (jakby bóg o&nbsp;tym sam nie&nbsp;wiedział) i&nbsp;wtedy jest zadowolony? A&nbsp;jak nie&nbsp;będzie cotygodniowej porcji podlizu, to&nbsp;się obrazi. Jak można wierzyć, że&nbsp;boga interesuje, czy&nbsp;jemy mięso w&nbsp;piątek i&nbsp;czy zakładamy do&nbsp;seksu prezerwatywę? A&nbsp;jak tego nie&nbsp;będziemy robili, to&nbsp;skaże na&nbsp;wieczne potępienie.</p>
<p>Doskonale rozumiem, że&nbsp;ludzie potrzebują absolutu, przekonania, że&nbsp;istnieje jakaś siła ponad nimi, do&nbsp;której mogą się zwrócić, bo nad&nbsp;życiem mamy tak&nbsp;niewielką kontrolę. Ale&nbsp;w&nbsp;religii to&nbsp;nie o&nbsp;to chodzi. Gdyby&nbsp;tak było, to&nbsp;nie trzeba by&nbsp;żadnych instytucji kościelnych, całej tej&nbsp;celebry, szczegółowych norm religijnych, tylko&nbsp;indywidualna relacja człowiek-bóg. Więc&nbsp;myślę, że&nbsp;ludzi ciągnie do&nbsp;religii z&nbsp;innego powodu. Ludzie chcą mieć narzucane nakazy i&nbsp;zakazy, chcą zrezygnować z&nbsp;samodzielnego myślenia i&nbsp;wolności, bo tak&nbsp;czują się bezpieczni, a&nbsp;samodzielne myślenie wymaga wysiłku. No i&nbsp;to się im wydaje w&nbsp;zasadzie logiczne &#8211; żeby&nbsp;ten ktoś na&nbsp;górze zechciał rozważyć wysłuchanie moich&nbsp;modlitw, to&nbsp;trzeba się poświęcić trochę, za&nbsp;darmo nic nie&nbsp;ma. A&nbsp;zaraz potem tacy się rozglądają, jak by&nbsp;tu innym jeszcze narzucić swoje poglądy, no bo skoro ich obowiązują takie surowe nakazy religijne, to&nbsp;nie może być tak, że&nbsp;inni bezkarnie korzystają ze&nbsp;swojej wolności, to&nbsp;jak potwarz. Bo cudza wolność od&nbsp;tych nakazów to&nbsp;jawne zaprzeczenie sensu ich wyrzeczeń. Poza tym rekrutując nowych można zaplusować u&nbsp;boga, bo skoro on od&nbsp;nich tyle wymaga to&nbsp;od pozostałych pewnie też. A&nbsp;narzucanie siłowe jest oczywiście skuteczniejsze niż przekonywanie po&nbsp;dobroci, zwłaszcza jeśli argumenty logiczne kuleją. Nie&nbsp;zapominajmy też o&nbsp;władzy, wpływach i&nbsp;pieniądzach, choć to&nbsp;motywacja przeważająca na&nbsp;wyższych szczeblach. I&nbsp;wydawałoby się, że&nbsp;to szaleństwo w&nbsp;cywilizowanym świecie powoli odchodzi do&nbsp;lamusa, ale&nbsp;nie, wręcz potrafi się odradzać, czego przykładem jest Polska, gdzie ciemny episkopat, Ordo Lurdis i&nbsp;Kaja Godek dyktują nam obowiązujące prawo. Żeby Polska, chce czy&nbsp;nie chce, katolicka była.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: m1chal</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/po-co-ludziom-religia#comment-13874</link>
		<dc:creator><![CDATA[m1chal]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 02 Aug 2018 12:05:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=103803#comment-13874</guid>
		<description><![CDATA[Temat szeroki jak morze a Ty poszłaś mocno po łebkach, a szkoda.Generalnie zgadzam się, już nie 1-szy raz przekonuję się zresztą, że poglądy na świat mamy podobne. Plusik za cytat z Łony, gość ma świetne teksty.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Temat szeroki jak morze a&nbsp;Ty poszłaś mocno po&nbsp;łebkach, a&nbsp;szkoda.Generalnie zgadzam się, już nie&nbsp;1-szy raz przekonuję się zresztą, że&nbsp;poglądy na&nbsp;świat mamy podobne. Plusik za&nbsp;cytat z&nbsp;Łony, gość ma świetne teksty.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: G.</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/po-co-ludziom-religia#comment-13872</link>
		<dc:creator><![CDATA[G.]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 01 Aug 2018 15:27:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=103803#comment-13872</guid>
		<description><![CDATA[Dlatego Kościół i inne religie od razu werbują dzieci, jeszcze dobrze nie widzisz, nie pojmujesz i nie pamiētasz a już cię chrzczą itp. Potem w przedszkolu od razu wprowadzono religię. Żeby nie było czsu na myślenie, wątpliwości itp. Dlatego jestem na TAK - na to co mówi UE. Do religii powinno się dowolnie wstępować po ukończeniu 18 lat.  Inaczej do tego wieku kościół już zdąży wpoić określone wzorce i koniec, choćby człowiek był najinteligentniejszy to się tego nie pozbędzie łatwo. Wspaniały tekst. Brawo za odwagę przy poruszaniu takich tematów. Ja wychowałam się w czasach gdy religii nie było w Szkole,tylko w salkach katechetycznych koło kościoła. Rodzice zmuszali mnie by tam chodzić. Słuchałam nauk księdza jako dzieciak i wiedziałam że ta cała historia absolutnie kupy się nie trzyma. I to ogłosiłam rodzicom mając 11 lat i nie poszłam na religię czy do Koscioła nigdy więcej. Będąc człowiekiem dorosłym 37-letnim jestem z tego dumna. Nie udało się im pranie mózgu. A tak sobie myśląc dziś o tej całej historii i braku kobiet w tej księdze... to można wiele zrozumieć. Dlaczego dziś i wczoraj  i dużo wcześniej wyrzucani są wszyscy biskupi z danego kraju ze względu na pedofilie. A choćby u nas Arcybiskup Paetz - ale kto zna tą historię? Poza Poznaniakami nikt.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dlatego Kościół i&nbsp;inne religie od&nbsp;razu werbują dzieci, jeszcze dobrze nie&nbsp;widzisz, nie&nbsp;pojmujesz i&nbsp;nie pamiētasz a&nbsp;już cię chrzczą itp. Potem w&nbsp;przedszkolu od&nbsp;razu wprowadzono religię. Żeby nie&nbsp;było czsu na&nbsp;myślenie, wątpliwości itp. Dlatego jestem na&nbsp;TAK &#8211; na&nbsp;to co mówi UE. Do&nbsp;religii powinno się dowolnie wstępować po&nbsp;ukończeniu 18 lat.  Inaczej do&nbsp;tego wieku kościół już zdąży wpoić określone wzorce i&nbsp;koniec, choćby człowiek był najinteligentniejszy to&nbsp;się tego nie&nbsp;pozbędzie łatwo. Wspaniały tekst. Brawo za&nbsp;odwagę przy poruszaniu takich tematów. Ja wychowałam się w&nbsp;czasach gdy&nbsp;religii nie&nbsp;było w&nbsp;Szkole,tylko w&nbsp;salkach katechetycznych koło kościoła. Rodzice zmuszali mnie by&nbsp;tam chodzić. Słuchałam nauk księdza jako dzieciak i&nbsp;wiedziałam że&nbsp;ta cała historia absolutnie kupy się nie&nbsp;trzyma. I&nbsp;to ogłosiłam rodzicom mając 11 lat i&nbsp;nie poszłam na&nbsp;religię czy&nbsp;do Koscioła nigdy więcej. Będąc człowiekiem dorosłym 37-letnim jestem z&nbsp;tego dumna. Nie&nbsp;udało się im pranie mózgu. A&nbsp;tak sobie myśląc dziś o&nbsp;tej całej historii i&nbsp;braku kobiet w&nbsp;tej księdze&#8230; to&nbsp;można wiele zrozumieć. Dlaczego dziś i&nbsp;wczoraj  i&nbsp;dużo wcześniej wyrzucani są wszyscy biskupi z&nbsp;danego kraju ze&nbsp;względu na&nbsp;pedofilie. A&nbsp;choćby u&nbsp;nas Arcybiskup Paetz &#8211; ale&nbsp;kto zna tą historię? Poza Poznaniakami nikt.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Oskar-gej w mieście</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/po-co-ludziom-religia#comment-13870</link>
		<dc:creator><![CDATA[Oskar-gej w mieście]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 01 Aug 2018 15:07:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=103803#comment-13870</guid>
		<description><![CDATA[Ciężki temat &quot;rzeka&quot;
Jestem wychowany w rodzinie katolickiej, aczkolwiek rodzice dali nam w pewnym momencie wolną wolę, że tak sie wyrażę :) 
Kiedyś pewien ksiądz (gdy jeszcze chodziłem do kościoła i nawet na Katolickie Stowarzyszenia Młodziezy ) powiedział, że nie zawsze warto zadawać pytania, gdyż szukając odpowiedzi możemy zgrzeszyć .
Przez pewien czas myślałem, no tak , na tym polega &quot;wiara&quot; by wierzyć a nie udowadniać.

Myślę, że ludzie lubią wierzyć w coś ponad nas samych. Zawsze to też dobra wymówka na to co nas spotyka, cze też podpora w ciężkich chwilach.
Ja, wierzę, kościół KK jak i każdy inny odrzucam, z tych powodów o których wspomniałaś i większość z nas wie, że to zwykła manipulacja itd.
Wierzę w jakąś siłę, nie niem tego wytłumaczyć ... :) 
Aczkolwiek jeśli chodzi o praktyczne podejście do tego tematu to bliżej mi do ateizmu :D]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ciężki temat &#8222;rzeka&#8221;<br />
Jestem wychowany w&nbsp;rodzinie katolickiej, aczkolwiek rodzice dali nam w&nbsp;pewnym momencie wolną wolę, że&nbsp;tak sie wyrażę :)<br />
Kiedyś pewien ksiądz (gdy&nbsp;jeszcze chodziłem do&nbsp;kościoła i&nbsp;nawet na&nbsp;Katolickie Stowarzyszenia Młodziezy ) powiedział, że&nbsp;nie zawsze warto zadawać pytania, gdyż&nbsp;szukając odpowiedzi możemy zgrzeszyć .<br />
Przez pewien czas myślałem, no tak&nbsp;, na&nbsp;tym polega &#8222;wiara&#8221; by&nbsp;wierzyć a&nbsp;nie udowadniać.</p>
<p>Myślę, że&nbsp;ludzie lubią wierzyć w&nbsp;coś ponad nas samych. Zawsze to&nbsp;też dobra wymówka na&nbsp;to co nas spotyka, cze też podpora w&nbsp;ciężkich chwilach.<br />
Ja, wierzę, kościół KK jak i&nbsp;każdy inny odrzucam, z&nbsp;tych powodów o&nbsp;których wspomniałaś i&nbsp;większość z&nbsp;nas wie, że&nbsp;to zwykła manipulacja itd.<br />
Wierzę w&nbsp;jakąś siłę, nie&nbsp;niem tego wytłumaczyć &#8230; :)<br />
Aczkolwiek jeśli chodzi o&nbsp;praktyczne podejście do&nbsp;tego tematu to&nbsp;bliżej mi do&nbsp;ateizmu :D</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Tomek Degler</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/po-co-ludziom-religia#comment-13869</link>
		<dc:creator><![CDATA[Tomek Degler]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 01 Aug 2018 13:49:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=103803#comment-13869</guid>
		<description><![CDATA[a) bardzo podoba mi się pogląd iż religia wykształciła się jako pochodna ludzkiej skłonności do wiary w siły nadprzyrodzone. Niektórzy badacze wskazują, że wykształcenie się takiej skłonności na drodze ewolucyjnej znacząco obniżyło koszty zarządzania społecznościami i te z nich, które takiej skłonności nie rozwinęły - po prostu wyginęły.
b) z czysto badawczej ciekawości czytałem Biblię, Koran i co tam w ręce wpadło. Nigdy nie ośmieliłbym się opisać tych &quot;publikacji&quot; tymi słowami co Ty. Nie z szacunku, czy czegoś podobnego. Po prostu wygląda na to, że to jednak były jakieś próby spisania zasad moralnych wcale nie oderwanych ani od siebie nawzajem (piszesz luźny zbiór), ani od logiki, ani od sensu jakim może być przyjazne współżycie ludzi ze sobą.
c) reszta tekstu nadal ciekawa : )]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>a) bardzo podoba mi się pogląd iż religia wykształciła się jako pochodna ludzkiej skłonności do&nbsp;wiary w&nbsp;siły nadprzyrodzone. Niektórzy badacze wskazują, że&nbsp;wykształcenie się takiej skłonności na&nbsp;drodze ewolucyjnej znacząco obniżyło koszty zarządzania społecznościami i&nbsp;te z&nbsp;nich, które takiej skłonności nie&nbsp;rozwinęły &#8211; po&nbsp;prostu wyginęły.<br />
b) z&nbsp;czysto badawczej ciekawości czytałem Biblię, Koran i&nbsp;co tam w&nbsp;ręce wpadło. Nigdy nie&nbsp;ośmieliłbym się opisać tych &#8222;publikacji&#8221; tymi słowami co Ty. Nie&nbsp;z&nbsp;szacunku, czy&nbsp;czegoś podobnego. Po&nbsp;prostu wygląda na&nbsp;to, że&nbsp;to jednak były jakieś próby spisania zasad moralnych wcale nie&nbsp;oderwanych ani od&nbsp;siebie nawzajem (piszesz luźny zbiór), ani od&nbsp;logiki, ani od&nbsp;sensu jakim może być przyjazne współżycie ludzi ze&nbsp;sobą.<br />
c) reszta tekstu nadal ciekawa : )</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Zarabianie na śniadanie :)</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/po-co-ludziom-religia#comment-13868</link>
		<dc:creator><![CDATA[Zarabianie na śniadanie :)]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 01 Aug 2018 09:53:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=103803#comment-13868</guid>
		<description><![CDATA[Jak byłem mały też mówiłem &quot;Ament&quot; :)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jak byłem mały też mówiłem &#8222;Ament&#8221; :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
