<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>Komentarze do: Randka 2.0.</title>
	<atom:link href="https://malvina-pe.pl/post/randka-2-0/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://malvina-pe.pl/post/randka-2-0</link>
	<description>Jedyny blog społeczno-literacki. Zero lajfstajlu. Nie mówię jak żyć. Mówię, że można inaczej.</description>
	<lastBuildDate>Thu, 31 Aug 2023 14:15:00 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=4.8.25</generator>
	<item>
		<title>Autor: Łukasz</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/randka-2-0#comment-10728</link>
		<dc:creator><![CDATA[Łukasz]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 11 May 2016 18:12:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=101063#comment-10728</guid>
		<description><![CDATA[Muszę się z Tobą zgodzić jako że również jestem zwolennikiem spontanicznych podejść -&#062; kiedy jakaś kobieta zwyczajnie mi się podoba.
Powiem Ci, że wiele kobiet &quot;marzy&quot; o tym by w taki spontaniczny  i zarazem codzienny sposób kogoś poznać. Niestety jest jedno ale. Kiedy już ktoś taki się znajdzie, podejdzie, przywita się, uśmiechnie ( o zgrozo! jest schludnie ubrany i trzezwy) i powie że zwyczajnie mu się spodobała i... no właśnie, wtedy często daje o sobie znać brak otwartości - tak ten żeński. Najczęsciej objawia się to opowiadaniem kłamstewek o wirtualnych chłopakach albo wymyślaniem innych pierdół pokroju &quot;nie jestem gotowa na związek&quot;.
Moje drogie Panie nie da się poznać nikogo fajnego jeśli już na starcie kogoś skreślacie, cytując słowa Volanta.
Co do przedstawionych ( i żywych w świadomości wielu kobiet) stereotypów, że jak facet zagaduje na ulicy czy w sklepie to od razu zbok i tego że taki sposób poznawania wydaje im się dziwny i desperacki... cóż, całkowicie się zgadzam. Niestety. Niektóre Panie i Panowie nie zrozumieją że podejście w codziennych okolicznościach wymaga o wiele większej kultury i przysłowiowych &quot;cojones&quot; niż w klubie po 2 piwkach, kiedy można w każdej chwili wrócić do kolegów.
Efektem tego jest to że faceci nie potrafią się przełamać i podejść a kobitki nie potrafią z kolei  tego docenić (kulturalnej zaczepki), skutkiem czego są te wszystkie żenujące kłamstewka zamiast zwykłej kultury i szczerości. No ale cóż widać jest to znak naszych czasów, że damy obdziera się z ich kultury a gentlemanom podcina ich jaja. Bardzo smutne.

Wspominasz, że &quot;ale mam wrażenie, że nawet po wymianie smsów gdzieś przychodzi refleksja, że &quot;to podejrzane/coś jest nie tak&quot;

Wiesz, moim zdaniem jak już wymienisz się z kobietą numerami i nie zachowa się jak krowa ( pardon za to ciężkie porównanie - aczkolwiek użyte celowo) -  i da ci rzeczywiście swój numer - to należy zwyczajnie zadzwonić na drugi dzień i umówić się na randkę (naturalnie poprzedzić to krótką rozmową wstępną) - czytaj: mówisz kiedy masz czas i proponujesz 2 alternatywne miejsca. Krótko i konkretnie. Bawienie się smsami jest słabe - moim zdaniem.

Natomiast co do kwestii, że niektóre kobiety czasem są zbyt podejrzliwe i czasem na siłę szukają dziury w całym - tutaj się zgadzam niestety. To właśnie przeszkadza im poznawaniu nowych ciekawych i często wspaniałych ludzi. Nie tylko potencjalnych facetów. Faceci mają ten sam problem, tyle że on nie dotyczy podejrzliwości tylko nieśmiałości i stawiania sobie sztucznych barier/wymówek i układania apokaliptycznych scenariuszy. Dziwne, że pytając kogoś o drogę czy komentując wynik meczu w pubie nie mają podobnych rozterek rozmawiając z innymi ludzmi, co nie..?

Co do reszty przedstawionych argumentów niestety się zgadzam, wynika to z tego że kobiety w internecie mogą sobie wybierać i przebierać do woli - one ustalają zasady. Na ulicy ty wykonujesz pierwszy krok, zaskakujesz ją i nie jesteś od razu wbity w jakieś ramy. Taki scenariusz wymaga od niej konkretnej reakcji. Mądra i dojrzała emocjonalnie kobieta na ulicy przynajmniej z tobą porozmawia i w razie czego albo pokaże Ci obrączkę tudzież pierścionek tudzież bardzo kulturalnie i taktownie powie że nie jesteś nie w jej typie.
Z kolei wystraszona dziewczynka, która sama nie wie czego chce od życia albo nie będzie chciała z Tobą rozmawiać albo wręcz na wstępie zacznie Cie spławiać jakimiś słabymi tekstami (nawet jeśli bardzo jej się spodobałeś). właśnie przez tę nieufność i niedowierzanie, że to się dzieje naprawdę.
Reasumując, facet krzywdzi siebie, kiedy nie podchodzi i nie próbuje, babka krzywdzi siebie jak nie daje szansy. 

Osobiście uważam za mocno tragiczny fakt, że co niektórym popieprzył (pardon) się światopogląd i naturalnym jest poznawanie kogoś przez internet czy na imprezach a na ulicy zupełnie odwrotnie.

Swojego króla czy królową można spotkać wszędzie. Trzeba się tylko otworzyć na taką możliwość i nie chodzić ze spojrzeniem wbitym w chodnik.
Amen. :)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Muszę się z&nbsp;Tobą zgodzić jako że&nbsp;również jestem zwolennikiem spontanicznych podejść -&gt; kiedy jakaś kobieta zwyczajnie mi się podoba.<br />
Powiem Ci, że&nbsp;wiele kobiet &#8222;marzy&#8221; o&nbsp;tym by&nbsp;w&nbsp;taki spontaniczny  i&nbsp;zarazem codzienny sposób kogoś poznać. Niestety jest jedno ale. Kiedy już ktoś taki się znajdzie, podejdzie, przywita się, uśmiechnie ( o&nbsp;zgrozo! jest schludnie ubrany i&nbsp;trzezwy) i&nbsp;powie że&nbsp;zwyczajnie mu się spodobała i&#8230; no właśnie, wtedy często daje o&nbsp;sobie znać brak otwartości &#8211; tak&nbsp;ten żeński. Najczęsciej objawia się to&nbsp;opowiadaniem kłamstewek o&nbsp;wirtualnych chłopakach albo&nbsp;wymyślaniem innych pierdół pokroju &#8222;nie jestem gotowa na&nbsp;związek&#8221;.<br />
Moje drogie Panie nie&nbsp;da się poznać nikogo fajnego jeśli już na&nbsp;starcie kogoś skreślacie, cytując słowa Volanta.<br />
Co do&nbsp;przedstawionych ( i&nbsp;żywych w&nbsp;świadomości wielu kobiet) stereotypów, że&nbsp;jak facet zagaduje na&nbsp;ulicy czy&nbsp;w&nbsp;sklepie to&nbsp;od razu zbok i&nbsp;tego że&nbsp;taki sposób poznawania wydaje im się dziwny i&nbsp;desperacki&#8230; cóż, całkowicie się zgadzam. Niestety. Niektóre Panie i&nbsp;Panowie nie&nbsp;zrozumieją że&nbsp;podejście w&nbsp;codziennych okolicznościach wymaga o&nbsp;wiele większej kultury i&nbsp;przysłowiowych &#8222;cojones&#8221; niż w&nbsp;klubie po&nbsp;2 piwkach, kiedy można w&nbsp;każdej chwili wrócić do&nbsp;kolegów.<br />
Efektem tego jest to&nbsp;że faceci nie&nbsp;potrafią się przełamać i&nbsp;podejść a&nbsp;kobitki nie&nbsp;potrafią z&nbsp;kolei  tego docenić (kulturalnej zaczepki), skutkiem czego są te wszystkie żenujące kłamstewka zamiast zwykłej kultury i&nbsp;szczerości. No ale&nbsp;cóż widać jest to&nbsp;znak naszych czasów, że&nbsp;damy obdziera się z&nbsp;ich kultury a&nbsp;gentlemanom podcina ich jaja. Bardzo smutne.</p>
<p>Wspominasz, że&nbsp;&#8222;ale mam wrażenie, że&nbsp;nawet po&nbsp;wymianie smsów gdzieś przychodzi refleksja, że&nbsp;&#8222;to podejrzane/coś jest nie&nbsp;tak&#8221;</p>
<p>Wiesz, moim zdaniem jak już wymienisz się z&nbsp;kobietą numerami i&nbsp;nie zachowa się jak krowa ( pardon za&nbsp;to ciężkie porównanie &#8211; aczkolwiek użyte celowo) &#8211;  i&nbsp;da ci rzeczywiście swój numer &#8211; to&nbsp;należy zwyczajnie zadzwonić na&nbsp;drugi dzień i&nbsp;umówić się na&nbsp;randkę (naturalnie poprzedzić to&nbsp;krótką rozmową wstępną) &#8211; czytaj: mówisz kiedy masz czas i&nbsp;proponujesz 2 alternatywne miejsca. Krótko i&nbsp;konkretnie. Bawienie się smsami jest słabe &#8211; moim zdaniem.</p>
<p>Natomiast co do&nbsp;kwestii, że&nbsp;niektóre kobiety czasem są zbyt podejrzliwe i&nbsp;czasem na&nbsp;siłę szukają dziury w&nbsp;całym &#8211; tutaj się zgadzam niestety. To&nbsp;właśnie przeszkadza im poznawaniu nowych ciekawych i&nbsp;często wspaniałych ludzi. Nie&nbsp;tylko potencjalnych facetów. Faceci mają ten sam problem, tyle że&nbsp;on nie&nbsp;dotyczy podejrzliwości tylko&nbsp;nieśmiałości i&nbsp;stawiania sobie sztucznych barier/wymówek i&nbsp;układania apokaliptycznych scenariuszy. Dziwne, że&nbsp;pytając kogoś o&nbsp;drogę czy&nbsp;komentując wynik meczu w&nbsp;pubie nie&nbsp;mają podobnych rozterek rozmawiając z&nbsp;innymi ludzmi, co nie..?</p>
<p>Co do&nbsp;reszty przedstawionych argumentów niestety się zgadzam, wynika to&nbsp;z&nbsp;tego że&nbsp;kobiety w&nbsp;internecie mogą sobie wybierać i&nbsp;przebierać do&nbsp;woli &#8211; one ustalają zasady. Na&nbsp;ulicy ty wykonujesz pierwszy krok, zaskakujesz ją i&nbsp;nie jesteś od&nbsp;razu wbity w&nbsp;jakieś ramy. Taki scenariusz wymaga od&nbsp;niej konkretnej reakcji. Mądra i&nbsp;dojrzała emocjonalnie kobieta na&nbsp;ulicy przynajmniej z&nbsp;tobą porozmawia i&nbsp;w&nbsp;razie czego albo&nbsp;pokaże Ci obrączkę tudzież pierścionek tudzież bardzo kulturalnie i&nbsp;taktownie powie że&nbsp;nie jesteś nie&nbsp;w&nbsp;jej typie.<br />
Z kolei wystraszona dziewczynka, która&nbsp;sama nie&nbsp;wie czego chce od&nbsp;życia albo&nbsp;nie będzie chciała z&nbsp;Tobą rozmawiać albo&nbsp;wręcz na&nbsp;wstępie zacznie Cie spławiać jakimiś słabymi tekstami (nawet jeśli bardzo jej się spodobałeś). właśnie przez&nbsp;tę nieufność i&nbsp;niedowierzanie, że&nbsp;to się dzieje naprawdę.<br />
Reasumując, facet krzywdzi siebie, kiedy nie&nbsp;podchodzi i&nbsp;nie próbuje, babka krzywdzi siebie jak nie&nbsp;daje szansy. </p>
<p>Osobiście uważam za&nbsp;mocno tragiczny fakt, że&nbsp;co niektórym popieprzył (pardon) się światopogląd i&nbsp;naturalnym jest poznawanie kogoś przez&nbsp;internet czy&nbsp;na imprezach a&nbsp;na ulicy zupełnie odwrotnie.</p>
<p>Swojego króla czy&nbsp;królową można spotkać wszędzie. Trzeba się tylko&nbsp;otworzyć na&nbsp;taką możliwość i&nbsp;nie chodzić ze&nbsp;spojrzeniem wbitym w&nbsp;chodnik.<br />
Amen. :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: kozaczek</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/randka-2-0#comment-10143</link>
		<dc:creator><![CDATA[kozaczek]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 03 Mar 2016 11:00:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=101063#comment-10143</guid>
		<description><![CDATA[A ja marzę o tym aby poznawać facetów...w
ciągu dnia właśnie! Na ulicy, w sklepie, na lotnisku, przetrząsając empik w
poszukiwaniu nowej książki... autentycznie żygam internetem, owianym fałszem I
nierealnością!]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A&nbsp;ja marzę o&nbsp;tym aby poznawać facetów&#8230;w<br />
ciągu dnia właśnie! Na&nbsp;ulicy, w&nbsp;sklepie, na&nbsp;lotnisku, przetrząsając empik w<br />
poszukiwaniu nowej książki&#8230; autentycznie żygam internetem, owianym fałszem I<br />
nierealnością!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Valkiria</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/randka-2-0#comment-9790</link>
		<dc:creator><![CDATA[Valkiria]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 18 Jan 2016 16:58:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=101063#comment-9790</guid>
		<description><![CDATA[Poznalam mojego meza podczas koncertu Rammstein.
Pierwszymi slowami, ktore wykrzyczelismy do siebie byl refren piosenki o pieknym tytule &quot;Pussy&quot;.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Poznalam mojego&nbsp;meza podczas koncertu Rammstein.<br />
Pierwszymi slowami, ktore wykrzyczelismy do&nbsp;siebie byl refren piosenki o&nbsp;pieknym tytule &#8222;Pussy&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Elizabeth</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/randka-2-0#comment-9361</link>
		<dc:creator><![CDATA[Elizabeth]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 05 Dec 2015 01:41:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=101063#comment-9361</guid>
		<description><![CDATA[Uwielbiam Twoje teksty :) Poprawiają mi humor niezawodnie i od dawna :) Zapraszam też do siebie, choć dopiero zaczynam :)

https://kobiecastronawszechswiata.wordpress.com/]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Uwielbiam Twoje&nbsp;teksty :) Poprawiają mi humor niezawodnie i&nbsp;od dawna :) Zapraszam też do&nbsp;siebie, choć dopiero zaczynam :)</p>
<p><a href="https://kobiecastronawszechswiata.wordpress.com/" rel="nofollow">https://kobiecastronawszechswiata.wordpress.com/</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Kitek</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/randka-2-0#comment-9360</link>
		<dc:creator><![CDATA[Kitek]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 04 Dec 2015 12:50:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=101063#comment-9360</guid>
		<description><![CDATA[A ja swojego męża poznałam na naszej klasie hi hi hi :P]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A&nbsp;ja swojego męża poznałam na&nbsp;naszej klasie hi hi hi :P</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Gradowa</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/randka-2-0#comment-9354</link>
		<dc:creator><![CDATA[Gradowa]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 03 Dec 2015 10:59:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=101063#comment-9354</guid>
		<description><![CDATA[Ja swojego obecnego chłopaka poznałam właśnie przez internet i jest najlepszy ze wszystkich, których miałam do tej pory. Ale przyznaję, że jak chłopak zagada do Ciebie na ulicy to na prawdę szacun za odwagę - kiedyś na przystanku przyglądał mi się taki jeden, po czym podszedł zagadał, spytał czy mam chłopaka, gdy powiedziałam, że tak, odpowiedział, że szkoda, bo by na kawe mnie zaprosił. I na prawdę - it made my day.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja swojego obecnego chłopaka poznałam właśnie przez&nbsp;internet i&nbsp;jest najlepszy ze&nbsp;wszystkich, których&nbsp;miałam do&nbsp;tej pory. Ale&nbsp;przyznaję, że&nbsp;jak chłopak zagada do&nbsp;Ciebie na&nbsp;ulicy to&nbsp;na prawdę szacun za&nbsp;odwagę &#8211; kiedyś na&nbsp;przystanku przyglądał mi się taki jeden, po&nbsp;czym podszedł zagadał, spytał czy&nbsp;mam chłopaka, gdy&nbsp;powiedziałam, że&nbsp;tak, odpowiedział, że&nbsp;szkoda, bo by&nbsp;na kawe mnie zaprosił. I&nbsp;na prawdę &#8211; it made my day.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: S.</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/randka-2-0#comment-9350</link>
		<dc:creator><![CDATA[S.]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 02 Dec 2015 20:39:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=101063#comment-9350</guid>
		<description><![CDATA[Jak patrzę na moje dotychczasowe życie to im jestem starszy tym bardziej mi się podoba. Wydaje mi się, że te dobre czasy są dopiero przede mną. Nie wiem skąd w ludziach bierze się ten sentymentalizm ;-)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jak patrzę na&nbsp;moje dotychczasowe życie to&nbsp;im jestem starszy tym bardziej mi się podoba. Wydaje mi się, że&nbsp;te dobre czasy są dopiero przede mną. Nie&nbsp;wiem skąd w&nbsp;ludziach bierze się ten sentymentalizm ;-)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Kamil Timoszuk</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/randka-2-0#comment-9327</link>
		<dc:creator><![CDATA[Kamil Timoszuk]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 01 Dec 2015 18:34:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=101063#comment-9327</guid>
		<description><![CDATA[To chyba jednak taka już tradycja, że każde pokolenie ma swoje &quot;stare, dobre czasy&quot; :)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>To&nbsp;chyba jednak taka już tradycja, że&nbsp;każde pokolenie ma swoje &#8222;stare, dobre czasy&#8221; :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: S.</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/randka-2-0#comment-9326</link>
		<dc:creator><![CDATA[S.]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 01 Dec 2015 08:38:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=101063#comment-9326</guid>
		<description><![CDATA[Ja bym powiedział, że to taka polska mentalność. Polacy po prostu nie ufają sobie nawzajem. Mimo dużych zmian światopoglądowch w wielu z nas siedzi jeszcze gdzieś ta ukryta pruderyjna mentalność dziada z wypranym przez kościół mózgiem. Jakiś obcy facet albo zbokol, wariat albo chce mnie porwać i wyciąć nerkę poza tym co ludzie (koleżanki) powiedzą ;-)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja bym&nbsp;powiedział, że&nbsp;to taka polska mentalność. Polacy po&nbsp;prostu nie&nbsp;ufają sobie nawzajem. Mimo dużych zmian światopoglądowch w&nbsp;wielu z&nbsp;nas siedzi jeszcze gdzieś ta ukryta pruderyjna mentalność dziada z&nbsp;wypranym przez&nbsp;kościół mózgiem. Jakiś obcy facet albo&nbsp;zbokol, wariat albo&nbsp;chce mnie porwać i&nbsp;wyciąć nerkę poza tym co ludzie (koleżanki) powiedzą ;-)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: S.</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/randka-2-0#comment-9325</link>
		<dc:creator><![CDATA[S.]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 01 Dec 2015 08:32:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=101063#comment-9325</guid>
		<description><![CDATA[Najzabawniejsze jest to, że nasze czasy kiedyś też będą nazywane &quot;starymi dobrymi czasami&quot; ;-)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Najzabawniejsze jest to, że&nbsp;nasze czasy kiedyś też będą nazywane &#8222;starymi dobrymi czasami&#8221; ;-)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
