<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>Komentarze do: Wszystko zaczyna się w&#160;głowie</title>
	<atom:link href="https://malvina-pe.pl/post/wszystko-zaczyna-sie-w-glowie/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://malvina-pe.pl/post/wszystko-zaczyna-sie-w-glowie</link>
	<description>Jedyny blog społeczno-literacki. Zero lajfstajlu. Nie mówię jak żyć. Mówię, że można inaczej.</description>
	<lastBuildDate>Thu, 31 Aug 2023 14:15:00 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=4.8.25</generator>
	<item>
		<title>Autor: Madix</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/wszystko-zaczyna-sie-w-glowie#comment-10332</link>
		<dc:creator><![CDATA[Madix]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 30 Mar 2016 18:16:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=101418#comment-10332</guid>
		<description><![CDATA[Bieganie wzmacnia odporność, to raz. Po drugie, choroba typu grypa nie robi z Ciebie nagle niesprawnego, niezdolnego do ruchu kaleki - zmniejsza jedynie Twoją wydolność, przez co biegnąc po rekonwalescencji lub w trakcie choroby raczej nie masz na ogól co liczyć na taki wynik, jaki osiągnąłbyś, będąc w szczytowej fizycznie formie.

I to o to drugie chodziło, z tego co ja zrozumiałam.
&quot;W zasadzie mogłam na dzień dobry odpuścić, powiedzieć „nie ma sensu, bo przecież nie zrobię tego tak, jak należy”. Ale wystartowałam.&quot;

Malwina nie była niezdolna do biegu - jedynie nie mogła liczyć na to, że osiągnie dobry wynik, skoro jest chora, a w związku z tym jej wydolność jest mniejsza. Mogła więc machnąć na ten bieg ręką, stwierdzając perfekcjonistycznie, że skoro nie ma szans na pobicie życiówki, to po co się starać? Sęk w tym, że szanse na dobry wynik były, bo jednak summa summarum pobiła życiówkę mimo słabej formy - co oznacza, że często nie warto szukać wymówek, lecz po prostu się starać nawet wtedy, kiedy nie wierzymy w swoje szanse osiągnięcia sukcesu :)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Bieganie wzmacnia odporność, to&nbsp;raz. Po&nbsp;drugie, choroba typu grypa nie&nbsp;robi z&nbsp;Ciebie nagle niesprawnego, niezdolnego do&nbsp;ruchu kaleki &#8211; zmniejsza jedynie Twoją wydolność, przez&nbsp;co biegnąc po&nbsp;rekonwalescencji lub w&nbsp;trakcie choroby raczej nie&nbsp;masz na&nbsp;ogól co liczyć na&nbsp;taki wynik, jaki osiągnąłbyś, będąc w&nbsp;szczytowej fizycznie formie.</p>
<p>I to&nbsp;o&nbsp;to&nbsp;drugie chodziło, z&nbsp;tego co ja zrozumiałam.<br />
&#8222;W zasadzie mogłam na&nbsp;dzień dobry odpuścić, powiedzieć „nie ma sensu, bo przecież nie&nbsp;zrobię tego tak, jak należy”. Ale&nbsp;wystartowałam.&#8221;</p>
<p>Malwina nie&nbsp;była niezdolna do&nbsp;biegu &#8211; jedynie nie&nbsp;mogła liczyć na&nbsp;to, że&nbsp;osiągnie dobry wynik, skoro jest chora, a&nbsp;w&nbsp;związku z&nbsp;tym jej wydolność jest mniejsza. Mogła więc&nbsp;machnąć na&nbsp;ten bieg ręką, stwierdzając perfekcjonistycznie, że&nbsp;skoro nie&nbsp;ma szans na&nbsp;pobicie życiówki, to&nbsp;po co się starać? Sęk w&nbsp;tym, że&nbsp;szanse na&nbsp;dobry wynik były, bo jednak summa summarum pobiła życiówkę mimo słabej formy &#8211; co oznacza, że&nbsp;często nie&nbsp;warto szukać wymówek, lecz&nbsp;po prostu się starać nawet wtedy, kiedy nie&nbsp;wierzymy w&nbsp;swoje szanse osiągnięcia sukcesu :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Emilia</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/wszystko-zaczyna-sie-w-glowie#comment-10231</link>
		<dc:creator><![CDATA[Emilia]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 15 Mar 2016 22:52:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=101418#comment-10231</guid>
		<description><![CDATA[Ludzie nie takie jest przesłanie tekstu. Kwestia choroby nie miała zdominować myśli czytelnika...]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ludzie nie&nbsp;takie jest przesłanie tekstu. Kwestia choroby nie&nbsp;miała zdominować myśli czytelnika&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Wilk</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/wszystko-zaczyna-sie-w-glowie#comment-10147</link>
		<dc:creator><![CDATA[Wilk]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 04 Mar 2016 12:18:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=101418#comment-10147</guid>
		<description><![CDATA[Wiesz co…, nie wiem co kocha Malvina. Najlepiej będzie pozostawić to jej samej do rozstrzygnięcia.

Natomiast w tym konkretnym przypadku nie natrafiłem na wzmiankę mówiącą o kolce. Widnieją zaś słowa wyryte jak wół - jak mówiła moja nauczycielka języka ojczystego w ogólniaku - „Pobiegłam tę połówkę chora”. To wyższy stopień gradacji od słowa kolka. W moim rozumieniu, w sporcie chodzi o wysiłek i przezwyciężanie własnych słabości, nie by się katować. A choroba to nie słabość, tylko awaria organizmu.

Wróć! Znalazłem wzmiankę o kolce. Nie zmienia to jednak istoty rzeczy.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wiesz co…, nie&nbsp;wiem co kocha Malvina. Najlepiej będzie pozostawić to&nbsp;jej samej do&nbsp;rozstrzygnięcia.</p>
<p>Natomiast w&nbsp;tym konkretnym przypadku nie&nbsp;natrafiłem na&nbsp;wzmiankę mówiącą o&nbsp;kolce. Widnieją zaś słowa wyryte jak wół &#8211; jak mówiła moja nauczycielka języka ojczystego w&nbsp;ogólniaku &#8211; „Pobiegłam tę połówkę chora”. To&nbsp;wyższy stopień gradacji od&nbsp;słowa kolka. W&nbsp;moim rozumieniu, w&nbsp;sporcie chodzi o&nbsp;wysiłek i&nbsp;przezwyciężanie własnych słabości, nie&nbsp;by się katować. A&nbsp;choroba to&nbsp;nie słabość, tylko&nbsp;awaria organizmu.</p>
<p>Wróć! Znalazłem wzmiankę o&nbsp;kolce. Nie&nbsp;zmienia to&nbsp;jednak istoty rzeczy.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Contempt</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/wszystko-zaczyna-sie-w-glowie#comment-10146</link>
		<dc:creator><![CDATA[Contempt]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 03 Mar 2016 19:32:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=101418#comment-10146</guid>
		<description><![CDATA[Jest dużo racji w tym co mówisz, rzekłabym, że bardzo dużo. Różnica polega na tym, że czym innym jest walka z kolką, która Cię łapie, a czym innym jest zmuszanie swojego organizmu do wysiłku, gdy masz duży uraz np. nogi. 
Ze wszystkich tekstów Malv można wnioskować, że biega, bo kocha i biega, bo chce sobie coś udowodnić. Można robić obie rzeczy jednocześnie ;)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jest dużo racji w&nbsp;tym co mówisz, rzekłabym, że&nbsp;bardzo dużo. Różnica polega na&nbsp;tym, że&nbsp;czym innym jest walka z&nbsp;kolką, która&nbsp;Cię łapie, a&nbsp;czym innym jest zmuszanie swojego organizmu do&nbsp;wysiłku, gdy&nbsp;masz duży uraz np.&nbsp;nogi.<br />
Ze wszystkich tekstów Malv można wnioskować, że&nbsp;biega, bo kocha i&nbsp;biega, bo chce sobie coś udowodnić. Można robić obie rzeczy jednocześnie ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Wilk</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/wszystko-zaczyna-sie-w-glowie#comment-10145</link>
		<dc:creator><![CDATA[Wilk]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 03 Mar 2016 14:32:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=101418#comment-10145</guid>
		<description><![CDATA[Rozumiem przesłanie i masz słuszność aż do bólu. Z punktu widzenia sportowego oraz własnego zdrowia, to co zrobiłaś, nazwałbym nie tyle walką z sobą, ile głupotą. Nie widzę powodu, aby cokolwiek komuś lub sobie udowadniać. Biegasz, bo lubisz, czy biegasz, bo chcesz coś udowadniać? 
Jeżeli organizm wysyła czytelne sygnały, że coś jest nie halo, to należy mu wstrzyknąć szprycę odpoczynku i regeneracji. Nie zaś dobijać. Każdy trzeźwo rozumujący kołcz potwierdzi tą tezę. Samochodem też nikt nie jeździ z poprzebijanymi oponami, mimo że jest to jak najbardziej możliwe. Większy szacunek okazujemy autom aniżeli własnemu organizmowi. Zajeździć się można w bardzo krótkim odcinku czasu. Regeneracja trwać będzie znacznie dłużej. Tylko po co? Trzeba zachować gdzieś zdrowy rozsądek. Na koniec, ta dziunia co nie chcesz żeby Cię wyprzedziła, może nie robi nic innego i od czwartego roku życia trzaska maratony?]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Rozumiem przesłanie i&nbsp;masz słuszność aż do&nbsp;bólu. Z&nbsp;punktu widzenia sportowego oraz&nbsp;własnego zdrowia, to&nbsp;co zrobiłaś, nazwałbym nie&nbsp;tyle walką z&nbsp;sobą, ile głupotą. Nie&nbsp;widzę powodu, aby cokolwiek komuś lub sobie udowadniać. Biegasz, bo lubisz, czy&nbsp;biegasz, bo chcesz coś udowadniać?<br />
Jeżeli organizm wysyła czytelne sygnały, że&nbsp;coś jest nie&nbsp;halo, to&nbsp;należy mu wstrzyknąć szprycę odpoczynku i&nbsp;regeneracji. Nie&nbsp;zaś dobijać. Każdy trzeźwo rozumujący kołcz potwierdzi tą tezę. Samochodem też nikt nie&nbsp;jeździ z&nbsp;poprzebijanymi oponami, mimo że&nbsp;jest to&nbsp;jak najbardziej możliwe. Większy szacunek okazujemy autom aniżeli własnemu organizmowi. Zajeździć się można w&nbsp;bardzo krótkim odcinku czasu. Regeneracja trwać będzie znacznie dłużej. Tylko&nbsp;po co? Trzeba zachować gdzieś zdrowy rozsądek. Na&nbsp;koniec, ta dziunia co nie&nbsp;chcesz żeby&nbsp;Cię wyprzedziła, może nie&nbsp;robi nic innego i&nbsp;od czwartego roku życia trzaska maratony?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ewelina</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/wszystko-zaczyna-sie-w-glowie#comment-10144</link>
		<dc:creator><![CDATA[Ewelina]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 03 Mar 2016 14:06:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=101418#comment-10144</guid>
		<description><![CDATA[Im bardziej coś brzmi jak truizm, tym częściej mam potrzebę przeczytać/ usłyszeć to od innego człowieka, szczególnie teraz kiedy mam spadek motywacji, chęci do życia i w ogóle. Dziękuję!]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Im bardziej coś brzmi jak truizm, tym częściej mam potrzebę przeczytać/ usłyszeć to&nbsp;od innego człowieka, szczególnie teraz kiedy mam spadek motywacji, chęci do&nbsp;życia i&nbsp;w&nbsp;ogóle. Dziękuję!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: A.</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/wszystko-zaczyna-sie-w-glowie#comment-10140</link>
		<dc:creator><![CDATA[A.]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 02 Mar 2016 17:36:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=101418#comment-10140</guid>
		<description><![CDATA[O rany...jesteś naprawdę straszliwie dzielna.Mam ochotę Cię przytulić,wiesz?jesteś fantastyczną dziewczyną.dziękuję Ci za ten tekst,nawet nie wiesz jak bardzo i jak od bardzo dawna pomagasz mi się nie zastrzelić.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>O&nbsp;rany&#8230;jesteś naprawdę straszliwie dzielna.Mam ochotę Cię przytulić,wiesz?jesteś fantastyczną dziewczyną.dziękuję Ci za&nbsp;ten tekst,nawet nie&nbsp;wiesz jak bardzo i&nbsp;jak od&nbsp;bardzo dawna pomagasz mi się nie&nbsp;zastrzelić.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: a.</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/wszystko-zaczyna-sie-w-glowie#comment-10139</link>
		<dc:creator><![CDATA[a.]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 02 Mar 2016 11:20:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=101418#comment-10139</guid>
		<description><![CDATA[&quot;Z własnym mózgiem możesz co najwyżej pogadać, poprzerzucać się opiniami i… przekonać go do tego, żeby z Tobą współpracował, zamiast działać na Twoją niekorzyść.&quot; :-) I jeszcze można by zalecić szacunek dla własnego mózgu.
Nowy szef wyrzucił znajomą po kilku latach zasuwania dla jego poprzedników i dla niego. Dobra była w tym co robiła ale on po prostu miał pomysł na inną osobę. Najpierw jak ta głupia zgodziła się na &quot;za porozumieniem stron&quot; bo &quot;referencje jej podpisze a bez tego roboty w swojej działce niiiiigdzie nie dostanie&quot;. Potem przez 3 miesiące z doklejonym uśmiechem przekonywała całe otoczenie, że nic takiego sie nie stało, jest w gruncie rzeczy zadowolona a szef jest ok. W końcu jeden znajomy nie wytrzymał i wygarnął jej publicznie żeby przestała zachowywać się jak bita żona i przyznała, że to zwykły ch..&quot; Większości z nas bardzo trudno niezależnie od metryki dojrzeć i zrozumieć by &quot; nie uzależniać oceny siebie samej od życiowych porażek i sukcesów, bo to nie one świadczą o mnie jako o człowieku&quot;. peace.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;Z własnym mózgiem możesz co najwyżej pogadać, poprzerzucać się opiniami i… przekonać go do&nbsp;tego, żeby&nbsp;z&nbsp;Tobą współpracował, zamiast działać na&nbsp;Twoją niekorzyść.&#8221; :-) I&nbsp;jeszcze można by&nbsp;zalecić szacunek dla własnego mózgu.<br />
Nowy szef wyrzucił znajomą po&nbsp;kilku latach zasuwania dla jego poprzedników i&nbsp;dla niego. Dobra była w&nbsp;tym co robiła ale&nbsp;on po&nbsp;prostu miał pomysł na&nbsp;inną osobę. Najpierw jak ta głupia zgodziła się na&nbsp;&#8222;za porozumieniem stron&#8221; bo &#8222;referencje jej podpisze a&nbsp;bez tego roboty w&nbsp;swojej działce niiiiigdzie nie&nbsp;dostanie&#8221;. Potem przez&nbsp;3 miesiące z&nbsp;doklejonym uśmiechem przekonywała całe otoczenie, że&nbsp;nic takiego sie nie&nbsp;stało, jest w&nbsp;gruncie rzeczy zadowolona a&nbsp;szef jest ok. W&nbsp;końcu jeden znajomy nie&nbsp;wytrzymał i&nbsp;wygarnął jej publicznie żeby&nbsp;przestała zachowywać się jak bita żona i&nbsp;przyznała, że&nbsp;to zwykły ch..&#8221; Większości z&nbsp;nas bardzo trudno niezależnie od&nbsp;metryki dojrzeć i&nbsp;zrozumieć by&nbsp;&#8221; nie&nbsp;uzależniać oceny siebie samej od&nbsp;życiowych porażek i&nbsp;sukcesów, bo to&nbsp;nie one świadczą o&nbsp;mnie jako o&nbsp;człowieku&#8221;. peace.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Subiektywny</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/wszystko-zaczyna-sie-w-glowie#comment-10138</link>
		<dc:creator><![CDATA[Subiektywny]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 02 Mar 2016 10:35:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=101418#comment-10138</guid>
		<description><![CDATA[Cognosce te impsum, autorko.
Stare lecz zawsze aktualne.
S.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Cognosce te impsum, autorko.<br />
Stare lecz&nbsp;zawsze aktualne.<br />
S.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: deff</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/wszystko-zaczyna-sie-w-glowie#comment-10135</link>
		<dc:creator><![CDATA[deff]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 01 Mar 2016 19:58:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=101418#comment-10135</guid>
		<description><![CDATA[Mi tylko, a może aż 25, ale to tylko dlatego że na samym starcie wdepnęłam w takie gówno, w jakie większość czytelników nie wdepnęła i nie wdepnie prawdopodobnie nigdy... No cóż czasem trzeba upaść bardzo nisko by dojrzeć i poukładać sobie w głowie. Przede mną jeszcze masa pracy  nad sobą, ale wierzę że się uda :) dzięki za świetny text :) życzę Tobie i czytelnikom sukcesów , nawet tych najmniejszych bo z nich składa się mozaika życia :)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mi tylko, a&nbsp;może aż 25, ale&nbsp;to tylko&nbsp;dlatego że&nbsp;na samym starcie wdepnęłam w&nbsp;takie gówno, w&nbsp;jakie większość czytelników nie&nbsp;wdepnęła i&nbsp;nie wdepnie prawdopodobnie nigdy&#8230; No cóż czasem trzeba upaść bardzo nisko by&nbsp;dojrzeć i&nbsp;poukładać sobie w&nbsp;głowie. Przede mną jeszcze masa pracy  nad&nbsp;sobą, ale&nbsp;wierzę że&nbsp;się uda :) dzięki za&nbsp;świetny text :) życzę Tobie i&nbsp;czytelnikom sukcesów , nawet tych najmniejszych bo z&nbsp;nich składa się mozaika życia :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
