<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>Komentarze do: Zimne suki mają łatwiej</title>
	<atom:link href="https://malvina-pe.pl/post/zimne-suki-maja-latwiej/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://malvina-pe.pl/post/zimne-suki-maja-latwiej</link>
	<description>Jedyny blog społeczno-literacki. Zero lajfstajlu. Nie mówię jak żyć. Mówię, że można inaczej.</description>
	<lastBuildDate>Thu, 31 Aug 2023 14:15:00 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=4.8.25</generator>
	<item>
		<title>Autor: Ajd06</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/zimne-suki-maja-latwiej#comment-14382</link>
		<dc:creator><![CDATA[Ajd06]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 03 Mar 2020 19:46:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=104460#comment-14382</guid>
		<description><![CDATA[Zimna suka ma łatwiej dopóki nie trafi na faceta bardziej zimnego i bezwzględnego od siebie.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zimna suka ma łatwiej dopóki nie&nbsp;trafi na&nbsp;faceta bardziej zimnego i&nbsp;bezwzględnego od&nbsp;siebie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Karola Karola</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/zimne-suki-maja-latwiej#comment-14281</link>
		<dc:creator><![CDATA[Karola Karola]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 23 Oct 2019 10:14:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=104460#comment-14281</guid>
		<description><![CDATA[Też mam do czynienia z taką pokrzywdzoną, nieufną istotą. Kobieta przed 30. Po stracie  dziecka. Jednego, drugiego. Nie może się podnieść. Myśli o śmierci. Po korowodzie psychopatów i zdradzaczy których sama przyciągała ze względu na słaby stan psychiczny (widzę tu analogię do zranionego zwierzęcia do którego też podpełzają rożnej maści padlinożercy), terapii, leczeniu, znalazła kogoś kogo kocha i kto kocha ją. Po roku jakoś nie widać aby ten związek zmierzał do zamieszkania razem. Ona się boi, potrzebuje jakiejś deklaracji aby poczuć się bezpiecznie. Wcześniej tak nie miała. Jego rodzice mieszkają za oceanem, specjalnie ściągnął ich tu aby się poznali. Ale ze względu na to co się stało, potrzebuje domu, bezpieczeństwa, sztywnych ram, obietnicy, czegokolwiek. Poczucie niepewności (irracjonalne wg  mnie) doprowadziło do tego, że waha się czy zostać z osobą która kocha czy może wybrać związek na zasadzie chłodnego doboru, gdzie wie że mężczyzna za nią szaleje, nieba jej przychyli, będzie dom, ślub i BEZPIECZEŃSTWO. 

Może nie do końca na temat, ale trochę tak- nadal o człowieku tak skrzywdzonym, że aż zagubionym we współczesnej rzeczywistości. Ja nie wiem co poradzić. Nie czuję się kompetentna.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Też mam do&nbsp;czynienia z&nbsp;taką pokrzywdzoną, nieufną istotą. Kobieta przed&nbsp;30. Po&nbsp;stracie  dziecka. Jednego, drugiego. Nie&nbsp;może się podnieść. Myśli o&nbsp;śmierci. Po&nbsp;korowodzie psychopatów i&nbsp;zdradzaczy których&nbsp;sama przyciągała ze&nbsp;względu na&nbsp;słaby stan psychiczny (widzę tu analogię do&nbsp;zranionego zwierzęcia do&nbsp;którego też podpełzają rożnej maści padlinożercy), terapii, leczeniu, znalazła kogoś kogo kocha i&nbsp;kto kocha ją. Po&nbsp;roku jakoś nie&nbsp;widać aby ten związek zmierzał do&nbsp;zamieszkania razem. Ona się boi, potrzebuje jakiejś deklaracji aby poczuć się bezpiecznie. Wcześniej tak&nbsp;nie miała. Jego rodzice mieszkają za&nbsp;oceanem, specjalnie ściągnął ich tu aby się poznali. Ale&nbsp;ze względu na&nbsp;to co się stało, potrzebuje domu, bezpieczeństwa, sztywnych ram, obietnicy, czegokolwiek. Poczucie niepewności (irracjonalne wg&nbsp;mnie) doprowadziło do&nbsp;tego, że&nbsp;waha się czy&nbsp;zostać z&nbsp;osobą która&nbsp;kocha czy&nbsp;może wybrać związek na&nbsp;zasadzie chłodnego doboru, gdzie wie że&nbsp;mężczyzna za&nbsp;nią szaleje, nieba jej przychyli, będzie dom, ślub i&nbsp;BEZPIECZEŃSTWO. </p>
<p>Może nie&nbsp;do końca na&nbsp;temat, ale&nbsp;trochę tak- nadal o&nbsp;człowieku tak&nbsp;skrzywdzonym, że&nbsp;aż zagubionym we&nbsp;współczesnej rzeczywistości. Ja nie&nbsp;wiem co poradzić. Nie&nbsp;czuję się kompetentna.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Orzech</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/zimne-suki-maja-latwiej#comment-14280</link>
		<dc:creator><![CDATA[Orzech]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 22 Oct 2019 21:36:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=104460#comment-14280</guid>
		<description><![CDATA[Rozumiem i to bardzo. A jednocześnie gratuluję: z tego co piszesz, zdrowiejesz... A za drzwiami czeka... wolność...:) Wydaje mi się, że bycie autentycznym, życie w prawdzie i przy sobie... bywa trudne i to wszystko czasami tak mocno boli...Ale to pogodzenie się ze sobą i światem... Myślę, że jest warte każdej ceny :) Pozdrawiam]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Rozumiem i&nbsp;to bardzo. A&nbsp;jednocześnie gratuluję: z&nbsp;tego co piszesz, zdrowiejesz&#8230; A&nbsp;za drzwiami czeka&#8230; wolność&#8230;:) Wydaje mi się, że&nbsp;bycie autentycznym, życie w&nbsp;prawdzie i&nbsp;przy sobie&#8230; bywa trudne i&nbsp;to wszystko czasami tak&nbsp;mocno boli&#8230;Ale to&nbsp;pogodzenie się ze&nbsp;sobą i&nbsp;światem&#8230; Myślę, że&nbsp;jest warte każdej ceny :) Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: hecunia</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/zimne-suki-maja-latwiej#comment-14279</link>
		<dc:creator><![CDATA[hecunia]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 22 Oct 2019 11:16:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=104460#comment-14279</guid>
		<description><![CDATA[Malv a ja szczerze i do bólu do każdej literki i przecinka się z tym tekstem utożsamiam, może dlatego że coś mam zjebane też w mózgu a może dlatego że jestem też waga , one może mają tego wiecej , ale prawda jest jedna , że udawać nie umiem i mam wyjeeeebane a z drugiej strony czuję , że jak nie będę działać to ominę coś cennego ,coś co niektórzy  przecież znajdują w swoim życiu , ps Pezeta płyta rozklada na kawałki , mieszkam za Radomiem tu nie ma gdzie odbyć terapii , i co to jest FOMO ?bo za Radomiem to wiesz ciemntota marna ale jakoś sobie radze , pozdrawiam i życzę dużo siły]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Malv a&nbsp;ja szczerze i&nbsp;do bólu do&nbsp;każdej literki i&nbsp;przecinka się z&nbsp;tym tekstem utożsamiam, może dlatego że&nbsp;coś mam zjebane też w&nbsp;mózgu a&nbsp;może dlatego że&nbsp;jestem też waga , one może mają tego wiecej , ale&nbsp;prawda jest jedna , że&nbsp;udawać nie&nbsp;umiem i&nbsp;mam wyjeeeebane a&nbsp;z&nbsp;drugiej strony czuję , że&nbsp;jak nie&nbsp;będę działać to&nbsp;ominę coś cennego ,coś co niektórzy  przecież znajdują w&nbsp;swoim życiu , ps Pezeta płyta rozklada na&nbsp;kawałki , mieszkam za&nbsp;Radomiem tu nie&nbsp;ma gdzie odbyć terapii , i&nbsp;co to&nbsp;jest FOMO ?bo za&nbsp;Radomiem to&nbsp;wiesz ciemntota marna ale&nbsp;jakoś sobie radze , pozdrawiam i&nbsp;życzę dużo siły</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Justyna Lewandowska</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/zimne-suki-maja-latwiej#comment-14277</link>
		<dc:creator><![CDATA[Justyna Lewandowska]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 21 Oct 2019 20:18:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=104460#comment-14277</guid>
		<description><![CDATA[Boże dziewczyno kto Cię tak emocjonalnie poranił? Współczuje.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Boże dziewczyno kto Cię tak&nbsp;emocjonalnie poranił? Współczuje.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: k12</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/zimne-suki-maja-latwiej#comment-14276</link>
		<dc:creator><![CDATA[k12]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 21 Oct 2019 19:32:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=104460#comment-14276</guid>
		<description><![CDATA[Jasne, że łatwiej jest zamknąć się na wszystkich i udawać, że nic nas nie może zranić. Problem jest tylko taki, że w ten sposób zamykasz się na wszystko, nie tylko na złe rzeczy. Z każdym dniem czujesz coraz mniej, aż pewnego dnia zapominasz jak to jest czuć cokolwiek. Dlatego nie polecam tej drogi ;)
Terapia uczy, jak radzić sobie z emocjami. Tymi złymi, ale też tymi dobrymi. Daje Ci narzędzia i siłę, dzięki czemu przestajesz uciekać, zamiast tego, stawiasz im czoło. Jasne, że nie zawsze się uda, że od czasu do czasu zaufa się komuś i zostanie się podeptanym. Ale teraz jak leżę w błocie to się tym tak bardzo już nie przejmuję, a zamiast tego staram się wyciągnąć wnioski, żeby znowu tam nie wylądować.
Przynajmniej mnie tego nauczyła terapia.

Przykro mi, że czujesz się teraz tak podle, że takie wnioski przychodzą Ci do głowy. Jednocześnie rozumiem to, bo miałem kiedyś bardzo podobne. Trzymam za Ciebie kciuki, żebyś też znalazła własną drogę :)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jasne, że&nbsp;łatwiej jest zamknąć się na&nbsp;wszystkich i&nbsp;udawać, że&nbsp;nic nas nie&nbsp;może zranić. Problem jest tylko&nbsp;taki, że&nbsp;w&nbsp;ten sposób zamykasz się na&nbsp;wszystko, nie&nbsp;tylko na&nbsp;złe rzeczy. Z&nbsp;każdym dniem czujesz coraz mniej, aż pewnego dnia zapominasz jak to&nbsp;jest czuć cokolwiek. Dlatego nie&nbsp;polecam tej&nbsp;drogi ;)<br />
Terapia uczy, jak radzić sobie z&nbsp;emocjami. Tymi złymi, ale&nbsp;też tymi dobrymi. Daje Ci narzędzia i&nbsp;siłę, dzięki czemu przestajesz uciekać, zamiast tego, stawiasz im czoło. Jasne, że&nbsp;nie zawsze się uda, że&nbsp;od czasu do&nbsp;czasu zaufa się komuś i&nbsp;zostanie się podeptanym. Ale&nbsp;teraz jak leżę w&nbsp;błocie to&nbsp;się tym tak&nbsp;bardzo już nie&nbsp;przejmuję, a&nbsp;zamiast tego staram się wyciągnąć wnioski, żeby&nbsp;znowu tam nie&nbsp;wylądować.<br />
Przynajmniej mnie tego nauczyła terapia.</p>
<p>Przykro mi, że&nbsp;czujesz się teraz tak&nbsp;podle, że&nbsp;takie wnioski przychodzą Ci do&nbsp;głowy. Jednocześnie rozumiem to, bo miałem kiedyś bardzo podobne. Trzymam za&nbsp;Ciebie kciuki, żebyś&nbsp;też znalazła własną drogę :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
