<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>Komentarze do: PROSZĘ, DZIĘKUJĘ, SEKS</title>
	<atom:link href="https://malvina-pe.pl/post/zwroty-grzecznosciowe-prosze-dziekuje-seks/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://malvina-pe.pl/post/zwroty-grzecznosciowe-prosze-dziekuje-seks</link>
	<description>Jedyny blog społeczno-literacki. Zero lajfstajlu. Nie mówię jak żyć. Mówię, że można inaczej.</description>
	<lastBuildDate>Thu, 31 Aug 2023 14:15:00 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=4.8.25</generator>
	<item>
		<title>Autor: David Max</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/zwroty-grzecznosciowe-prosze-dziekuje-seks#comment-12147</link>
		<dc:creator><![CDATA[David Max]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 05 Dec 2016 09:55:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=101928#comment-12147</guid>
		<description><![CDATA[&quot;Gdyby się nie nadawał, to by rozumiał, że Zu po prostu nikt nigdy nie nauczył być dla siebie dobrą. Nikt nie nauczył jej o siebie dbać. Kochać siebie.

Co najśmieszniejsze, ci którzy szybko i bez zastanowienia wydają opinie na temat innych, nie mając o nich szczątkowej wiedzy, też zwykle są niedokochani, niedopieszczeni, niedoopiekowani…&quot; - niesamowite słowa. Jestem pod wrażeniem.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;Gdyby się nie&nbsp;nadawał, to&nbsp;by rozumiał, że&nbsp;Zu po&nbsp;prostu nikt nigdy nie&nbsp;nauczył być dla siebie dobrą. Nikt nie&nbsp;nauczył jej o&nbsp;siebie dbać. Kochać siebie.</p>
<p>Co najśmieszniejsze, ci którzy&nbsp;szybko i&nbsp;bez zastanowienia wydają opinie na&nbsp;temat innych, nie&nbsp;mając o&nbsp;nich szczątkowej wiedzy, też zwykle są niedokochani, niedopieszczeni, niedoopiekowani…&#8221; &#8211; niesamowite słowa. Jestem pod&nbsp;wrażeniem.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: David Max</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/zwroty-grzecznosciowe-prosze-dziekuje-seks#comment-12146</link>
		<dc:creator><![CDATA[David Max]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 05 Dec 2016 09:50:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=101928#comment-12146</guid>
		<description><![CDATA[Zajebiste ;)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zajebiste ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Łukasz</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/zwroty-grzecznosciowe-prosze-dziekuje-seks#comment-11286</link>
		<dc:creator><![CDATA[Łukasz]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 30 Jun 2016 18:03:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=101928#comment-11286</guid>
		<description><![CDATA[A ja prawdę powiedziawszy nie zdziwiłbym się wcale. Pewnie dlatego, że wielu ludzi w dzisiejszych czasach ma zwyczaj reagować na kulturę osobistą i szczerość - chamstwem, mniej lub bardziej dosłownym.

Czasem wystarczy na ten przykład wpleść w swoją wypowiedz, małą... delikatną i zabawną zarazem prowokację - coś jak odwrócony shit test (chociaż sporo łagodniejszy) i już można oberwać  soczystym atakiem. Swoją drogą to ciekawe, że dla przykładu wiele kobiet lubi wbijać szpileczki męskiemu ego ale jeśli poślę się im połowę takiej szpileczki to zaraz jest agresja i wyzwiska. Strasznie to zabawne bywa. :)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A&nbsp;ja prawdę powiedziawszy nie&nbsp;zdziwiłbym się wcale. Pewnie dlatego, że&nbsp;wielu ludzi w&nbsp;dzisiejszych czasach ma zwyczaj reagować na&nbsp;kulturę osobistą i&nbsp;szczerość &#8211; chamstwem, mniej lub bardziej dosłownym.</p>
<p>Czasem wystarczy na&nbsp;ten przykład wpleść w&nbsp;swoją wypowiedz, małą&#8230; delikatną i&nbsp;zabawną zarazem prowokację &#8211; coś jak odwrócony shit test (chociaż sporo łagodniejszy) i&nbsp;już można oberwać  soczystym atakiem. Swoją drogą to&nbsp;ciekawe, że&nbsp;dla przykładu wiele kobiet lubi wbijać szpileczki męskiemu ego ale&nbsp;jeśli poślę się im połowę takiej szpileczki to&nbsp;zaraz jest agresja i&nbsp;wyzwiska. Strasznie to&nbsp;zabawne bywa. :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Róża Wigeland</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/zwroty-grzecznosciowe-prosze-dziekuje-seks#comment-11280</link>
		<dc:creator><![CDATA[Róża Wigeland]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 28 Jun 2016 09:03:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=101928#comment-11280</guid>
		<description><![CDATA[Zabrać możesz sobie buty do szewca. Kobietę na obiad się zaprasza. ;)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zabrać możesz sobie buty do&nbsp;szewca. Kobietę na&nbsp;obiad się zaprasza. ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Lilicoo</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/zwroty-grzecznosciowe-prosze-dziekuje-seks#comment-11265</link>
		<dc:creator><![CDATA[Lilicoo]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 25 Jun 2016 20:15:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=101928#comment-11265</guid>
		<description><![CDATA[Popieram i mocno bym się zdziwiła, gdyby ktoś Cię skrytykował za ten komentarz. Wielu osób też nikt nie nauczył kochać siebie (tacy, którzy też sielanki w domu rodzinnym ciągle nie mieli - Ty, Łukaszu jesteś zresztą żywym tego przykładem), ale jakoś potrafili sobie poradzić (nawet, jeśli to wyjątki, to jednak one czegoś dowodzą, że jest to możliwe). 
Nie jesteśmy bezwolnymi marionetkami w rękach Losu.
Jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Popieram i&nbsp;mocno bym&nbsp;się zdziwiła, gdyby&nbsp;ktoś Cię skrytykował za&nbsp;ten komentarz. Wielu osób też nikt nie&nbsp;nauczył kochać siebie (tacy, którzy&nbsp;też sielanki w&nbsp;domu rodzinnym ciągle nie&nbsp;mieli &#8211; Ty, Łukaszu jesteś zresztą żywym tego przykładem), ale&nbsp;jakoś potrafili sobie poradzić (nawet, jeśli to&nbsp;wyjątki, to&nbsp;jednak one czegoś dowodzą, że&nbsp;jest to&nbsp;możliwe).<br />
Nie jesteśmy bezwolnymi marionetkami w&nbsp;rękach Losu.<br />
Jak sobie pościelisz, tak&nbsp;się wyśpisz.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Łukasz</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/zwroty-grzecznosciowe-prosze-dziekuje-seks#comment-11237</link>
		<dc:creator><![CDATA[Łukasz]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 23 Jun 2016 20:38:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=101928#comment-11237</guid>
		<description><![CDATA[Prawdę powiedziawszy, pierwszym pytaniem, które mi się nasunęło było: Czy to przypadkiem nie jest ta sama Zu... która musiała kopnąć w rogi Stefana, żeby przekonać się: &quot;że z tej mąki nic już nie będzie. Nawet cholernego zakalca&quot;.
Nie wiem, domyślać się nie zamierzam, tak więc przyjmę, że nie.

Zgadzam się Malv, człowiek jest cholernie skomplikowaną maszyną... tyle że maszyną, która sama kieruje swoimi poczynaniami i sama sobie ustala zasady... albo brak zasad.
Taką, która ma rozum i wolną wolę... i co najważniejsze sama ponosi odpowiedzialność za swoje słowa i czyny.
Nie uważam Zu  za zwykłą szmatę, tępą dzidę czy tym bardziej osobę, która daje dupy z pocałowaniem ręki. Nie oceniam jej i obrażać też nie zamierzam.
Uważam jednak, że kompletnie się pogubiła i nie wie za bardzo co z tym zrobić... i owszem nie wie czego chce.

Trochę wiedzy psychologicznej łyknąłem, śmiem twierdzić że o kęs więcej niż podstawy. Dlatego właśnie, tym mocniej możesz mnie zmieszać z błotem Malv i wysłać na terapię, dołączając kopa na drogę... ale to nie zmieni faktu, że gdyby Zu wiedziała czego chce w życiu to opisana przez Ciebie sytuacja nie przyjęłaby tak ekstremalnej postaci... albo zwyczajnie nigdy by nie miała miejsca... a Zu miałaby pomysł na siebie i byłaby szczęśliwa. Tak, czekam na lawinę hejtu za szczerość.

W ostatnim fragmencie wspominasz:&quot;KOCHAĆ, JAK TO ŁATWO POWIEDZIEĆ&quot;. Powiem, że jeszcze łatwiej to zrobić.Łatwo a zarazem trudno. Lata temu mnie również życie dość mocno kopnęło i byłem w podobnym stanie jak Zu. Może z tą różnicą, że nikt się nade mną nie pochylił ( nie miałem też własnego mieszkania) a zaliczyłem dodatkowo kilka kopów i określenie mianem nieudacznika. Sięgnąwszy dna, spojrzałem w lustro i zastanowiłem się czy jestem osobą z którą sam chciałbym być w związku tudzież z którą ktoś mógłby być szczęśliwy. Odpowiedz była oczywista i zapoczątkowała szereg zmian, wprowadzanych małymi kroczkami. Łatwo nie było, słodko też nie. Teraz po latach patrzę w lustro nie czując żalu czy wstydu, uśmiecham się bo osiągnąłem wszystko co chciałem, tak więc musiałem znalezć nowe ambitne cele i to mnie napędza.
Życzę więc Zu aby otrząsnęła się z tej &quot;korozji&quot;, poznała siebie, zaakceptowała i pokochała. Życzę z całego serca.

Rozumiem Twoją pełną czułości i empatii postawę wobec Zu Malv, ale bardzo wielu ludzi nikt nie nauczył dbać o siebie czy kochać siebie. Wciąż generalnie tego nie uczą... tak jak nie uczą kochać, szanować, doceniać czy wybaczać. Mało tego, nieraz najbliżsi potrafią w miejsce pomocnej dłoni zasadzić takiego kopa, po którym człowiek dosłownie rozbija się o ścianę. Tych umiejętności trzeba się czasem samemu nauczyć... powiem więcej, trzeba chcieć się nauczyć. Jeśli komuś zależy - znajdzie sposób, jeśli nie - znajdzie powód.

Swoją drogą jak to jest w naszym kręgu kulturowym, że często jeśli kobieta się pogubi i dopadnie ją marazm to zazwyczaj  (nie zawsze)wszyscy jej współczują, podają pomocną dłoń, wspierają na duchu a kiedy coś takiego dopadnie mężczyznę to zaraz (często - nie zawsze) zaczyna się ocenianie, szufladkowanie jako mięczaka, nieudacznika, frajera 
czy za pomocą innych ciekawych epitetów. Dlaczego wysnuwam taką ponurą hipotezę? Cóż, miałem przygodę z wolontariatem w ośrodku terapii uzależnień. Uwierz mi Malva, usłyszeć opowieści o doświadczeniach ludzi z odwyku - bezcenne. Oczy się człowiekowi szerzej otwierają.

Burdel w głowie - burdel w życiu?
Dokładnie, tylko widzisz... traumy i nieprzepracowane tematy same się nie przepracują. Trzeba najpierw zdać sobie sprawę że ma się problem, poszukać pomocy a następnie zrobić pierwszy drugi i trzeci krok na tej ścieżce. Troszkę w deseń słów Duke&quot;a Evers&quot;a z 4 części Rocky&quot;ego: &quot;Wiesz co musisz zrobić, zrób to&quot;
Tak jak mądrze mówisz, trzeba sobie radzić z emocjami a problemom stawiać czoło a nie uciekać.Zgadzam się również, że większość ludzi ma w dyńce burdel. Tylko że zauważ, że są tacy którzy chcą go uporządkować i tacy, którzy uważają, że problemu nie ma.


Ale to moje zdanie, można się zgodzić lub nie.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Prawdę powiedziawszy, pierwszym pytaniem, które mi się nasunęło było: Czy&nbsp;to przypadkiem nie&nbsp;jest ta sama Zu&#8230; która&nbsp;musiała kopnąć w&nbsp;rogi Stefana, żeby&nbsp;przekonać się: &#8222;że z&nbsp;tej mąki nic już nie&nbsp;będzie. Nawet cholernego zakalca&#8221;.<br />
Nie wiem, domyślać się nie&nbsp;zamierzam, tak&nbsp;więc przyjmę, że&nbsp;nie.</p>
<p>Zgadzam się Malv, człowiek jest cholernie skomplikowaną maszyną&#8230; tyle że&nbsp;maszyną, która&nbsp;sama kieruje swoimi poczynaniami i&nbsp;sama sobie ustala zasady&#8230; albo&nbsp;brak zasad.<br />
Taką, która&nbsp;ma rozum i&nbsp;wolną wolę&#8230; i&nbsp;co najważniejsze sama ponosi odpowiedzialność za&nbsp;swoje słowa i&nbsp;czyny.<br />
Nie uważam Zu  za&nbsp;zwykłą szmatę, tępą dzidę czy&nbsp;tym bardziej osobę, która&nbsp;daje dupy z&nbsp;pocałowaniem ręki. Nie&nbsp;oceniam jej i&nbsp;obrażać też nie&nbsp;zamierzam.<br />
Uważam jednak, że&nbsp;kompletnie się pogubiła i&nbsp;nie wie za&nbsp;bardzo co z&nbsp;tym zrobić&#8230; i&nbsp;owszem nie&nbsp;wie czego chce.</p>
<p>Trochę wiedzy psychologicznej łyknąłem, śmiem twierdzić że&nbsp;o&nbsp;kęs więcej niż podstawy. Dlatego właśnie, tym mocniej możesz mnie zmieszać z&nbsp;błotem Malv i&nbsp;wysłać na&nbsp;terapię, dołączając kopa na&nbsp;drogę&#8230; ale&nbsp;to nie&nbsp;zmieni faktu, że&nbsp;gdyby Zu wiedziała czego chce w&nbsp;życiu to&nbsp;opisana przez&nbsp;Ciebie sytuacja nie&nbsp;przyjęłaby tak&nbsp;ekstremalnej postaci&#8230; albo&nbsp;zwyczajnie nigdy by&nbsp;nie miała miejsca&#8230; a&nbsp;Zu miałaby pomysł na&nbsp;siebie i&nbsp;byłaby szczęśliwa. Tak, czekam na&nbsp;lawinę hejtu za&nbsp;szczerość.</p>
<p>W ostatnim fragmencie wspominasz:&#8221;KOCHAĆ, JAK TO&nbsp;ŁATWO POWIEDZIEĆ&#8221;. Powiem, że&nbsp;jeszcze łatwiej to&nbsp;zrobić.Łatwo a&nbsp;zarazem trudno. Lata temu mnie również życie dość mocno kopnęło i&nbsp;byłem w&nbsp;podobnym stanie jak Zu. Może z&nbsp;tą różnicą, że&nbsp;nikt się nade mną nie&nbsp;pochylił ( nie&nbsp;miałem też własnego mieszkania) a&nbsp;zaliczyłem dodatkowo kilka kopów i&nbsp;określenie mianem nieudacznika. Sięgnąwszy dna, spojrzałem w&nbsp;lustro i&nbsp;zastanowiłem się czy&nbsp;jestem osobą z&nbsp;którą sam chciałbym być w&nbsp;związku tudzież z&nbsp;którą ktoś mógłby być szczęśliwy. Odpowiedz była oczywista i&nbsp;zapoczątkowała szereg zmian, wprowadzanych małymi kroczkami. Łatwo nie&nbsp;było, słodko też nie. Teraz po&nbsp;latach patrzę w&nbsp;lustro nie&nbsp;czując żalu czy&nbsp;wstydu, uśmiecham się bo osiągnąłem wszystko co chciałem, tak&nbsp;więc musiałem znalezć nowe ambitne cele i&nbsp;to mnie napędza.<br />
Życzę więc&nbsp;Zu aby otrząsnęła się z&nbsp;tej &#8222;korozji&#8221;, poznała siebie, zaakceptowała i&nbsp;pokochała. Życzę z&nbsp;całego serca.</p>
<p>Rozumiem Twoją pełną czułości i&nbsp;empatii postawę wobec Zu Malv, ale&nbsp;bardzo wielu ludzi nikt nie&nbsp;nauczył dbać o&nbsp;siebie czy&nbsp;kochać siebie. Wciąż generalnie tego nie&nbsp;uczą&#8230; tak&nbsp;jak nie&nbsp;uczą kochać, szanować, doceniać czy&nbsp;wybaczać. Mało tego, nieraz najbliżsi potrafią w&nbsp;miejsce pomocnej dłoni zasadzić takiego kopa, po&nbsp;którym człowiek dosłownie rozbija się o&nbsp;ścianę. Tych umiejętności trzeba się czasem samemu nauczyć&#8230; powiem więcej, trzeba chcieć się nauczyć. Jeśli komuś zależy &#8211; znajdzie sposób, jeśli nie&nbsp;&#8211; znajdzie powód.</p>
<p>Swoją drogą jak to&nbsp;jest w&nbsp;naszym kręgu kulturowym, że&nbsp;często jeśli kobieta się pogubi i&nbsp;dopadnie ją marazm to&nbsp;zazwyczaj  (nie&nbsp;zawsze)wszyscy jej współczują, podają pomocną dłoń, wspierają na&nbsp;duchu a&nbsp;kiedy coś takiego dopadnie mężczyznę to&nbsp;zaraz (często &#8211; nie&nbsp;zawsze) zaczyna się ocenianie, szufladkowanie jako mięczaka, nieudacznika, frajera<br />
czy za&nbsp;pomocą innych ciekawych epitetów. Dlaczego wysnuwam taką ponurą hipotezę? Cóż, miałem przygodę z&nbsp;wolontariatem w&nbsp;ośrodku terapii uzależnień. Uwierz mi Malva, usłyszeć opowieści o&nbsp;doświadczeniach ludzi z&nbsp;odwyku &#8211; bezcenne. Oczy się człowiekowi szerzej otwierają.</p>
<p>Burdel w&nbsp;głowie &#8211; burdel w&nbsp;życiu?<br />
Dokładnie, tylko&nbsp;widzisz&#8230; traumy i&nbsp;nieprzepracowane tematy same się nie&nbsp;przepracują. Trzeba najpierw zdać sobie sprawę że&nbsp;ma się problem, poszukać pomocy a&nbsp;następnie zrobić pierwszy drugi i&nbsp;trzeci krok na&nbsp;tej ścieżce. Troszkę w&nbsp;deseń słów Duke&#8221;a Evers&#8221;a z&nbsp;4 części Rocky&#8221;ego: &#8222;Wiesz co musisz zrobić, zrób to&#8221;<br />
Tak jak mądrze mówisz, trzeba sobie radzić z&nbsp;emocjami a&nbsp;problemom stawiać czoło a&nbsp;nie uciekać.Zgadzam się również, że&nbsp;większość ludzi ma w&nbsp;dyńce burdel. Tylko&nbsp;że zauważ, że&nbsp;są tacy którzy&nbsp;chcą go uporządkować i&nbsp;tacy, którzy&nbsp;uważają, że&nbsp;problemu nie&nbsp;ma.</p>
<p>Ale to&nbsp;moje zdanie, można się zgodzić lub nie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Konrad Kruczkowski</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/zwroty-grzecznosciowe-prosze-dziekuje-seks#comment-11172</link>
		<dc:creator><![CDATA[Konrad Kruczkowski]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 20 Jun 2016 10:08:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=101928#comment-11172</guid>
		<description><![CDATA[To bardzo trudne: dbać o siebie wbrew sobie.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>To&nbsp;bardzo trudne: dbać o&nbsp;siebie wbrew sobie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Kinga Potocka</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/zwroty-grzecznosciowe-prosze-dziekuje-seks#comment-11146</link>
		<dc:creator><![CDATA[Kinga Potocka]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 19 Jun 2016 17:02:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=101928#comment-11146</guid>
		<description><![CDATA[Zgadzam się. :) Znałam gościa, który często zmieniał kobiety w sensie emocjonalnym i seksualnym a jakoś problemów z samooceną to u niego nie zauważyłam.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zgadzam się. :) Znałam gościa, który&nbsp;często zmieniał kobiety w&nbsp;sensie emocjonalnym i&nbsp;seksualnym a&nbsp;jakoś problemów z&nbsp;samooceną to&nbsp;u&nbsp;niego nie&nbsp;zauważyłam.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Dominika</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/zwroty-grzecznosciowe-prosze-dziekuje-seks#comment-11145</link>
		<dc:creator><![CDATA[Dominika]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 19 Jun 2016 14:41:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=101928#comment-11145</guid>
		<description><![CDATA[Myślę, że ludzie z braku asertywności, braku pewności siebie i wewnętrznego bałaganu nie tylko godzą się na seks dla świętego spokoju. Oni dla świętego spokoju, dla braku problemów i by uchronić się przed konfrontacją pozwalają innym wykorzystywać siebie na wiele innych sposobów. Potem człowiek nagle budzi się z ręką w nocniku, bo zdaje sobie sprawę, że jest  firmą oferującą różnego rodzaju usługi. Wszystkie za darmo.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Myślę, że&nbsp;ludzie z&nbsp;braku asertywności, braku pewności siebie i&nbsp;wewnętrznego bałaganu nie&nbsp;tylko godzą się na&nbsp;seks dla świętego spokoju. Oni dla świętego spokoju, dla braku problemów i&nbsp;by uchronić się przed&nbsp;konfrontacją pozwalają innym wykorzystywać siebie na&nbsp;wiele innych sposobów. Potem człowiek nagle budzi się z&nbsp;ręką w&nbsp;nocniku, bo zdaje sobie sprawę, że&nbsp;jest  firmą oferującą różnego rodzaju usługi. Wszystkie za&nbsp;darmo.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: aknA</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/zwroty-grzecznosciowe-prosze-dziekuje-seks#comment-11138</link>
		<dc:creator><![CDATA[aknA]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 18 Jun 2016 13:49:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=101928#comment-11138</guid>
		<description><![CDATA[Ja to wszystko wiem. Też mam za sobą drogę docierania do swojego &quot;ja&quot; po traumatycznych przejściach i tym samym wiem na czym polega cały proces i jak długo trwa, ile wysiłku kosztuje. Dziękuję za te słowa i również pozdrawiam.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja to&nbsp;wszystko wiem. Też mam za&nbsp;sobą drogę docierania do&nbsp;swojego &#8222;ja&#8221; po&nbsp;traumatycznych przejściach i&nbsp;tym samym wiem na&nbsp;czym polega cały proces i&nbsp;jak długo trwa, ile wysiłku kosztuje. Dziękuję za&nbsp;te słowa i&nbsp;również pozdrawiam.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
