<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>Komentarze do: Przygody Wesołego Taksówkarza</title>
	<atom:link href="https://malvina-pe.pl/post/145-przygody-wesolego-taksowkarza/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://malvina-pe.pl/post/145-przygody-wesolego-taksowkarza</link>
	<description>Jedyny blog społeczno-literacki. Zero lajfstajlu. Nie mówię jak żyć. Mówię, że można inaczej.</description>
	<lastBuildDate>Thu, 31 Aug 2023 14:15:00 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=4.8.25</generator>
	<item>
		<title>Autor: Marek Paweł</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/145-przygody-wesolego-taksowkarza#comment-6477</link>
		<dc:creator><![CDATA[Marek Paweł]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 14 Oct 2014 16:43:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=488#comment-6477</guid>
		<description><![CDATA[Niedawno: zamowilem taksowke na dworzec (a stamtad pociag na lotnisko), przyjechal taki taksowkarz jak opisalas i ruszamy. Ja lekko spozniony pytam, czy zdazymy na ta i na ta, chociaz wiem, ze szanse nikle... A on zachichotal gdzies w glebi (chichoczac syczal) i powiedzial, ze bedzie ciezko. Juz w poblizu dworca widze, ze nie ma szans, bo jeszcze sobie nogi polamie na schodach, a i tak nie zlapie pociagu, wiec pytam, czy by mnie nie zawiozl od razu na lotnisko (poza miasto Lublin-Swidnik), a on znowu zachichotal (trzesac sie przy tym, a brzyszysko mial spore), ze zawiezie. Powiedzial malo, bo 50zl (to nawet tanio, bo za bilet na pociag bym musial u konduktora doplacac, a jeszcze kawalek mnie po miescie musial przewiezc). I w ten sposob po drodze poznalem go troche, opowiedzial mi jak to lata po Europie ogladac mecze pilki noznej (zespolow nie pamietam, bo sie tym nie interesuje wcale, ale glownie Hiszpania, a poza tym Anglia i chyba Wlochy) i jeszcze na swoim wielkim smartfonie (ktory wycenil na wiecej wart niz swoj samochod i w sumie mu uwierzylem), w czasie jazdy, pokazywal zdjecia i filmy z tych wyjazdow.
Bardzo pozytywnie i polecam tego kierowce.:)
Plus na zakonczenie byl taki, ze podjechal pod samo lotnisko i na wjezdzie minal znak zakazu ruchu z tabliczka, ze nie dotyczy Taxi i tu wlasnie nazwa jego korporacja. Takze w czepku urodzony :)
Ps.: Wiem, ze moze zszokowac tym sie nie da, ale bardzo pozytywny przejazd i kierowca, a jeszcze jak potrafi realizowac swoje pasje, mimo ze zycie taksowkarza nie jest lekkie. To tak jako komentarz do tego, co gdzies czytalem na twoim blogu, ze Polacy nie potrafia sie cieszyc ;) To chyba wychodzi przy blizszym spotkaniu, albo przy alkocholu. (to co dopiero o Anglikach powiedziec;).]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Niedawno: zamowilem taksowke na&nbsp;dworzec (a&nbsp;stamtad pociag na&nbsp;lotnisko), przyjechal taki taksowkarz jak opisalas i&nbsp;ruszamy. Ja lekko spozniony pytam, czy&nbsp;zdazymy na&nbsp;ta i&nbsp;na ta, chociaz wiem, ze&nbsp;szanse nikle&#8230; A&nbsp;on zachichotal gdzies w&nbsp;glebi (chichoczac syczal) i&nbsp;powiedzial, ze&nbsp;bedzie ciezko. Juz w&nbsp;poblizu dworca widze, ze&nbsp;nie ma szans, bo jeszcze sobie nogi polamie na&nbsp;schodach, a&nbsp;i&nbsp;tak&nbsp;nie zlapie pociagu, wiec pytam, czy&nbsp;by mnie nie&nbsp;zawiozl od&nbsp;razu na&nbsp;lotnisko (poza miasto Lublin-Swidnik), a&nbsp;on znowu zachichotal (trzesac sie przy tym, a&nbsp;brzyszysko mial spore), ze&nbsp;zawiezie. Powiedzial malo, bo 50zl (to&nbsp;nawet tanio, bo za&nbsp;bilet na&nbsp;pociag bym&nbsp;musial u&nbsp;konduktora doplacac, a&nbsp;jeszcze kawalek mnie po&nbsp;miescie musial przewiezc). I&nbsp;w&nbsp;ten sposob po&nbsp;drodze poznalem go troche, opowiedzial mi jak to&nbsp;lata po&nbsp;Europie ogladac mecze pilki noznej (zespolow nie&nbsp;pamietam, bo sie tym nie&nbsp;interesuje wcale, ale&nbsp;glownie Hiszpania, a&nbsp;poza tym Anglia i&nbsp;chyba Wlochy) i&nbsp;jeszcze na&nbsp;swoim wielkim smartfonie (ktory wycenil na&nbsp;wiecej wart niz swoj samochod i&nbsp;w&nbsp;sumie mu uwierzylem), w&nbsp;czasie jazdy, pokazywal zdjecia i&nbsp;filmy z&nbsp;tych wyjazdow.<br />
Bardzo pozytywnie i&nbsp;polecam tego kierowce.:)<br />
Plus na&nbsp;zakonczenie byl taki, ze&nbsp;podjechal pod&nbsp;samo lotnisko i&nbsp;na wjezdzie minal znak zakazu ruchu z&nbsp;tabliczka, ze&nbsp;nie dotyczy Taxi i&nbsp;tu wlasnie nazwa jego korporacja. Takze w&nbsp;czepku urodzony :)<br />
Ps.: Wiem, ze&nbsp;moze zszokowac tym sie nie&nbsp;da, ale&nbsp;bardzo pozytywny przejazd i&nbsp;kierowca, a&nbsp;jeszcze jak potrafi realizowac swoje pasje, mimo ze&nbsp;zycie taksowkarza nie&nbsp;jest lekkie. To&nbsp;tak jako komentarz do&nbsp;tego, co gdzies czytalem na&nbsp;twoim blogu, ze&nbsp;Polacy nie&nbsp;potrafia sie cieszyc ;) To&nbsp;chyba wychodzi przy blizszym spotkaniu, albo&nbsp;przy alkocholu. (to&nbsp;co dopiero o&nbsp;Anglikach powiedziec;).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ania</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/145-przygody-wesolego-taksowkarza#comment-4310</link>
		<dc:creator><![CDATA[Ania]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 03 Jan 2014 18:07:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=488#comment-4310</guid>
		<description><![CDATA[Uśmiałam się oczywiście, ale do tego zwróciło moją uwagę to zdanie: &quot;Młody chłopak byłem, tuż po ślubie, dziecko mi się dopiero co urodziło, to mnie nie takie rzeczy wtedy w głowie były&quot;.
Czyli, że jak by nie był dopiero po ślubie, to by go interesowało, tak np. za kilka lat? :))

Młody
 chłopak byłem, tuż po ślubie, dziecko mi się dopiero co urodziło, to 
mnie nie takie rzeczy wtedy w głowie były. - See more at: 
http://malvina-pe.pl/post/145-przygody-wesolego-taksowkarza#sthash.C5Xins6k.dpuf
Młody
 chłopak byłem, tuż po ślubie, dziecko mi się dopiero co urodziło, to 
mnie nie takie rzeczy wtedy w głowie były. - See more at: 
http://malvina-pe.pl/post/145-przygody-wesolego-taksowkarza#sthash.C5Xins6k.dpuf
Młody
 chłopak byłem, tuż po ślubie, dziecko mi się dopiero co urodziło, to 
mnie nie takie rzeczy wtedy w głowie były. - See more at: 
http://malvina-pe.pl/post/145-przygody-wesolego-taksowkarza#sthash.C5Xins6k.dpuf]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Uśmiałam się oczywiście, ale&nbsp;do tego zwróciło moją uwagę to&nbsp;zdanie: &#8222;Młody chłopak byłem, tuż po&nbsp;ślubie, dziecko mi się dopiero co urodziło, to&nbsp;mnie nie&nbsp;takie rzeczy wtedy w&nbsp;głowie były&#8221;.<br />
Czyli, że&nbsp;jak by&nbsp;nie był dopiero po&nbsp;ślubie, to&nbsp;by go interesowało, tak&nbsp;np. za&nbsp;kilka lat? :))</p>
<p>Młody<br />
 chłopak byłem, tuż po&nbsp;ślubie, dziecko mi się dopiero co urodziło, to&nbsp;<br />
mnie nie&nbsp;takie rzeczy wtedy w&nbsp;głowie były. &#8211; See more at:<br />
<a href="http://malvina-pe.pl/post/145-przygody-wesolego-taksowkarza#sthash.C5Xins6k.dpuf" rel="nofollow">http://malvina-pe.pl/post/145-przygody-wesolego-taksowkarza#sthash.C5Xins6k.dpuf</a><br />
Młody<br />
 chłopak byłem, tuż po&nbsp;ślubie, dziecko mi się dopiero co urodziło, to&nbsp;<br />
mnie nie&nbsp;takie rzeczy wtedy w&nbsp;głowie były. &#8211; See more at:<br />
<a href="http://malvina-pe.pl/post/145-przygody-wesolego-taksowkarza#sthash.C5Xins6k.dpuf" rel="nofollow">http://malvina-pe.pl/post/145-przygody-wesolego-taksowkarza#sthash.C5Xins6k.dpuf</a><br />
Młody<br />
 chłopak byłem, tuż po&nbsp;ślubie, dziecko mi się dopiero co urodziło, to&nbsp;<br />
mnie nie&nbsp;takie rzeczy wtedy w&nbsp;głowie były. &#8211; See more at:<br />
<a href="http://malvina-pe.pl/post/145-przygody-wesolego-taksowkarza#sthash.C5Xins6k.dpuf" rel="nofollow">http://malvina-pe.pl/post/145-przygody-wesolego-taksowkarza#sthash.C5Xins6k.dpuf</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Justyna Sekuła</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/145-przygody-wesolego-taksowkarza#comment-4085</link>
		<dc:creator><![CDATA[Justyna Sekuła]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 20 Nov 2013 18:39:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=488#comment-4085</guid>
		<description><![CDATA[Sprawdź koniecznie, przepadłam tam kiedyś na pół nocy :).]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Sprawdź koniecznie, przepadłam tam kiedyś na&nbsp;pół nocy :).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Malvina Pe.</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/145-przygody-wesolego-taksowkarza#comment-4084</link>
		<dc:creator><![CDATA[Malvina Pe.]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 20 Nov 2013 18:35:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=488#comment-4084</guid>
		<description><![CDATA[Nie, pierwsze widzę :) Z chęcią sprawdzę.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie, pierwsze widzę :) Z&nbsp;chęcią sprawdzę.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Justyna Sekuła</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/145-przygody-wesolego-taksowkarza#comment-4083</link>
		<dc:creator><![CDATA[Justyna Sekuła]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 20 Nov 2013 17:53:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=488#comment-4083</guid>
		<description><![CDATA[Znasz to? :)
http://wspomnienia-taksowkarza.blog.onet.pl/]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Znasz to? :)<br />
<a href="http://wspomnienia-taksowkarza.blog.onet.pl/" rel="nofollow">http://wspomnienia-taksowkarza.blog.onet.pl/</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Daniel</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/145-przygody-wesolego-taksowkarza#comment-3985</link>
		<dc:creator><![CDATA[Daniel]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 20 Oct 2013 21:25:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=488#comment-3985</guid>
		<description><![CDATA[Jestem taksówkarzem w Warszawie, jeżdże głównie w nocy i często są różne historie.
Zazwyczaj człowiek się z nich śmieje, ale dopiero jak adrenalinka zejdzie, także niestety nie jest tak kolorowo jak to opisują.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jestem taksówkarzem w&nbsp;Warszawie, jeżdże głównie w&nbsp;nocy i&nbsp;często są różne historie.<br />
Zazwyczaj człowiek się z&nbsp;nich śmieje, ale&nbsp;dopiero jak adrenalinka zejdzie, także niestety nie&nbsp;jest tak&nbsp;kolorowo jak to&nbsp;opisują.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: piotrek</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/145-przygody-wesolego-taksowkarza#comment-3973</link>
		<dc:creator><![CDATA[piotrek]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 04 Oct 2013 19:15:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=488#comment-3973</guid>
		<description><![CDATA[Ha mój tata był taksówkarzem w Krakowie. Co się historii nasłuchałem, to moje :)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ha mój&nbsp;tata był taksówkarzem w&nbsp;Krakowie. Co się historii nasłuchałem, to&nbsp;moje :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Sceptyczna Jadźka</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/145-przygody-wesolego-taksowkarza#comment-3968</link>
		<dc:creator><![CDATA[Sceptyczna Jadźka]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 02 Oct 2013 05:47:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=488#comment-3968</guid>
		<description><![CDATA[Taki taksówkarz, to ma życie... Chyba znalazłam mój wymarzony zawód :D]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Taki taksówkarz, to&nbsp;ma życie&#8230; Chyba znalazłam mój&nbsp;wymarzony zawód :D</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Xezbeth Haque.pl</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/145-przygody-wesolego-taksowkarza#comment-3966</link>
		<dc:creator><![CDATA[Xezbeth Haque.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 30 Sep 2013 20:04:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=488#comment-3966</guid>
		<description><![CDATA[Kiedyś zdarzyło mi się, że dwa razy zamówiłam taksę w dyspozytorni i dwa razy przyjechał ten sam taksówkarz. Natchniony tym faktem opowiedział, jak pewnego razu klient go oszukał. Kazał się wysadzić pod bankomatem i zwiał. Kilka lat później dyspozytornia wysłała go pod mieszkanie, skąd miał odebrać klienta. Okazało się, że to ten sam. Poznał go, o kasę się upomniał z odsetkami :D]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Kiedyś zdarzyło mi się, że&nbsp;dwa razy zamówiłam taksę w&nbsp;dyspozytorni i&nbsp;dwa razy przyjechał ten sam taksówkarz. Natchniony tym faktem opowiedział, jak pewnego razu klient go oszukał. Kazał się wysadzić pod&nbsp;bankomatem i&nbsp;zwiał. Kilka lat później dyspozytornia wysłała go pod&nbsp;mieszkanie, skąd miał odebrać klienta. Okazało się, że&nbsp;to ten sam. Poznał go, o&nbsp;kasę się upomniał z&nbsp;odsetkami :D</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Malvina Pe.</title>
		<link>https://malvina-pe.pl/post/145-przygody-wesolego-taksowkarza#comment-3965</link>
		<dc:creator><![CDATA[Malvina Pe.]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 30 Sep 2013 19:43:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://malvina-pe.pl/?p=488#comment-3965</guid>
		<description><![CDATA[Dobre :D Nie wiem, jak inni, ale ja się od razu zaczęłam zastanawiać, co może wyjść ciekawego z połączenia truskawkowych gumek i kwasu cytrynowego ;)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dobre :D Nie&nbsp;wiem, jak inni, ale&nbsp;ja się od&nbsp;razu zaczęłam zastanawiać, co może wyjść ciekawego z&nbsp;połączenia truskawkowych gumek i&nbsp;kwasu cytrynowego ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
