Żeby nie było – jestem kobietą i dobrze mi z tym. Lubię wszelkie aspekty swojej kobiecości łącznie z porannymi wkurwami i upierdliwym przekonaniem, że z domu bez makijażu się nie wychodzi. Lubię też, kiedy…
Czytaj więcej...
Żeby nie było – jestem kobietą i dobrze mi z tym. Lubię wszelkie aspekty swojej kobiecości łącznie z porannymi wkurwami i upierdliwym przekonaniem, że z domu bez makijażu się nie wychodzi. Lubię też, kiedy…
Czytaj więcej...
Mówi się, że gdyby światem rządziły kobiety, nie byłoby wojen, głodu, zamachów i trotylu. Bullshit, rzecz jasna, bo – jak to mawiał mój wujek Henio podczas rozważań nad polską wodą źródlaną…
Czytaj więcej...
Czyli jak nie skończyć z siedmioma kotami, kompletem wibratorów i marzeniami sennymi o Borysie Szycu.
Czytaj więcej...
Załóżmy, że taki istnieje.
Czytaj więcej...Uwielbiam nóg rozchylanie, ciała dygotanie, jęki głośne, słówka sprośne, amen.
Czytaj więcej...