Kilka dni temu napisałam tekst o „prawdziwych facetach”, którzy zdaniem współczesnych kobiet wymarli, zdechli, zniewieścieli, nigdy nie istnieli i takie tam. W owym tekście wspomniałam o moim związku z M. O tym, że kiedy…
Czytaj więcej...
Kilka dni temu napisałam tekst o „prawdziwych facetach”, którzy zdaniem współczesnych kobiet wymarli, zdechli, zniewieścieli, nigdy nie istnieli i takie tam. W owym tekście wspomniałam o moim związku z M. O tym, że kiedy…
Czytaj więcej...
W dupie. Tak mam ochotę odpowiedzieć, kiedy po raz kolejny słyszę utyskiwanie trzydziestoletnich singielek twierdzących, że wszyscy godni uwagi mężczyźni: A. Wyginęli.B. Są już zajęci.C. Nigdy nie istnieli. Ja wiem, że im…
Czytaj więcej...
– Cześć babciu. – Schudłaś! Oczywiście, że schudłam. Od trzech tygodni nie jem węgli i już kurwicy dostaję. No, ale w końcu ktoś zauważył. Co za ulga. Ostatnim razem, jak pojechałam do domu…
Czytaj więcej...
Mężczyźni mają swój świat, kobiety swój – żadna nowość. My niekoniecznie zrozumiemy wielogodzinne siedzenie na kiblu idące w parze z czytaniem, graniem w grę, scrollowaniem feeda, czy też nuceniem pod nosem…
Czytaj więcej...
– Wiesz… Czasami mam ochotę cię pocałować – Jot patrzy na mnie, na moje usta. Uśmiecha się, zastyga w bezruchu, a potem przesuwa na kanapie. Centymetr, dwa, trzy w moim kierunku….
Czytaj więcej...
Gówno prawda, a więc zacznijmy od obalenia tezy zawartej w tytule. Na palcach jednej ręki mogę policzyć ludzi, którzy nie chcieliby dzielić życia z drugim człowiekiem na jakichkolwiek zasadach. Owszem, są etapy,…
Czytaj więcej...
Jakiś czas temu po sieci krążył mem: jak z rozstaniami radzą sobie mężczyźni, a jak kobiety. Generalnie zasada jest taka, że facet przez pierwsze 2-4 tygodnie: chleje z kumplami, cierpi, wkurwia…
Czytaj więcej...
– No, to opowiadaj. Jak tam ten Twój chłopak? – zapytała konspiracyjnym szeptem babcia, kiedy ojciec w końcu wyszedł, żeby zająć się śrubkami i lewarkami w swojej garażowej pieczarze. – W porządku…
Czytaj więcej...
Siedzę przyklejona do kanapy i czuję, jak kolejna kropla potu spływa mi pomiędzy łopatkami. Odgarniam grzywkę z czoła i z wymownym „ufff” spoglądam na towarzystwo. Pijemy wodę z cytryną i miętą, słuchamy Charlesa…
Czytaj więcej...
– Skąd go wytrzasnęłaś? – pytam Jagodę, scrollując na fejsbuku jej zdjęcia z brunetem. Brunet na plaży. Brunet za Jagodą. Brunet przed Jagodą. Brunet pod Jagodą… Nie znam typa, więc to pewnie nowa…
Czytaj więcej...