Agata siedzi przy stole i grzebie. A to widelcem w kapuście, a to nożem w śledziu. Grzebanie jest świetnym zajęciem w momencie, kiedy nie chcesz spojrzeć bliskim w oczy, a raczej – kiedy nie chcesz…
Czytaj więcej...
Agata siedzi przy stole i grzebie. A to widelcem w kapuście, a to nożem w śledziu. Grzebanie jest świetnym zajęciem w momencie, kiedy nie chcesz spojrzeć bliskim w oczy, a raczej – kiedy nie chcesz…
Czytaj więcej...
Jest późny, czwartkowy wieczór. Temperatura oscyluje w okolicach dziesięciu stopni Celsjusza na minusie, a ostry wiatr ciska zimnymi kulami śniegu prosto w twarz. Stoję na przystanku przy Metrze Słodowiec i podobnie…
Czytaj więcej...
Wiecie, jak to jest w związku. Na początku jaracie się sobą jak fani „Gwiezdnych Wojen” dzisiejszą premierą. Ty czujesz się adorowana i atrakcyjna w oczach mężczyzny, z którym się spotykasz, on…
Czytaj więcej...
Jakiś czas temu wdałam się w dość burzliwą dyskusję z przyjacielem (nazwijmy go Ka.), który zabił mnie jednym stwierdzeniem dotyczącym kobiet. Ka. rzekł bowiem, co następuje: Bo wy,…
Czytaj więcej...
Mam taką jedną, hm… znajomą. Tak ją mogę nazwać, bo poza kolorem włosów i zamiłowaniem do sportu, nie łączy nas kompletnie nic. Znajoma, nazwijmy ją D., ma pewną przypadłość….
Czytaj więcej...
Podobno chcieć to móc, ale umówmy się – jedyne, czego chcesz o godzinie 5:30 rano w ciemny, zimowy poranek, to rzucić budziko-telefonem o ścianę, a następnie odwrócić się na drugi bok i ponownie wpaść…
Czytaj więcej...
– Pamiętacie jeszcze randki przed internetem? – zapytała Anka, a my zadumałyśmy się nad naszą wódką z amaretto i sokiem pomarańczowym. – Zdefiniuj internet – poprosiła grzecznie Jagoda. – Ja…
Czytaj więcej...
Kiedy w związku dzieje się źle, mężczyźni zwykle uciekają w trzy rzeczy. Porno. Alkohol. Nadmierną aktywność fizyczną/zawodową/hazardową/wpisz cokolwiek. W przypadku kobiet sprawa ma się… well, całkiem podobnie. Tak więc…
Czytaj więcej...
– Jak tak dalej pójdzie, ocipieję – stwierdza Zuza. Siedzimy w ogródku, choć już koniec października. Chłód jest przenikliwy, kulimy się w sobie, ale nie wchodzimy do środka, bo w środku…
Czytaj więcej...
Wyobraź sobie, że wchodzisz do klubu o godzinie 7 rano i jesteś pierwszy na imprezie. DJ gra, ludzie powoli się schodzą. Jest środek tygodnia, a Ty o 9:30 musisz być w pracy. Dziwne?…
Czytaj więcej...