Słońce pali niemiłosiernie, czuję, jak strużki potu spływają mi po plecach, jedna za drugą, w morderczym tempie. Z wielkim wysiłkiem sięgam po ciepłą już wodę, upijam łyk i od razu wypluwam…
Czytaj więcej...
Słońce pali niemiłosiernie, czuję, jak strużki potu spływają mi po plecach, jedna za drugą, w morderczym tempie. Z wielkim wysiłkiem sięgam po ciepłą już wodę, upijam łyk i od razu wypluwam…
Czytaj więcej...
Lato 2014. Impreza. Na imprezie Jagoda, Anka i ja. Roześmiane, opalone, po pierwszym drinku, więc oczy się jeszcze nie świecą, ale już jest ten luz na twarzy i oczekiwanie na nadchodzącą noc. Klasa laski…
Czytaj więcej...
– Zajaramy? – pyta K., wyciagając w moją stronę paczkę papierosów. – Zajaramy – odpowiadam, sięgając po marlboro lajta. I tak siedzimy i palimy, patrząc, jak jego dom płonie….
Czytaj więcej...
– Usiądź.– Przecież siedzę.– To usiądź bardziej.– Co…– Będziemy mieli dziecko. – Będziemy mieli dziecko – powtórzył Paweł ze ściśniętym gardłem. Kuba siedział na krześle jak sparaliżowany i choć…
Czytaj więcej...
Panie i Panowie, po 2,5 roku blogowania, w końcu nadszedł ten moment – przed Wami nowa malvina pe. W sensie stara, ale w nowej odsłonie. Cieszycie się? Bo ja zajebiście mega bardzo…
Czytaj więcej...
Deszcz zacinał, ludzie chowali głowy w kołnierze płaszczy, gdzieś wyła syrena, ktoś sikał pod monopolowym, chłopiec przewrócił się i rzucił w ramiona matki z rykiem. Zapach drzew był tak silny, że niemal…
Czytaj więcej...
– Trzy lata. Trzy pieprzone lata, rozumiesz? – M. zadaje pytanie retoryczne, wciąga do płuc słodkawy dym papierosów o smaku goździka, krzywi się, kaszle, a następnie z obrzydzeniem depcze…
Czytaj więcej...
Trzynaście lat temu przyszłam do babci na obiad ze swoim świeżo upieczonym chłopakiem. Pamiętam to jak dziś. Kiedy chłopak wyszedł do łazienki, babcia trąciła mnie łokciem w żebro z delikatnością Pudziana i zapytała:…
Czytaj więcej...
Jest 23:31, niedziela. Miałam, jak co tydzień, najpóźniej o 17 usiąść do laptopa, żeby napisać niedzielny tekst. Najlepiej z kategorii damsko-męskie, bo wiem, że te wpisy interesują Was najbardziej. Wciąż…
Czytaj więcej...
Jako człowiek renesansu XXI wieku, czyli tzw. leming 2.0, robię w internetach. Poza blogowaniem i pisaniem do „Logo”, prowadzę normalny, słoikowy tryb życia, czyli pracuję w agencji reklamowej jako…
Czytaj więcej...