Wczoraj internet obiegł news o ojcu, który zabrał 4-letniego syna na biwak. Słyszeliście? Pewnie tak. Wysnuliście jakieś wnioski? Nie wątpię. Nie wątpię też, że mocno przy tym zagrały emocje. To ja Was…
Czytaj więcej...
Wczoraj internet obiegł news o ojcu, który zabrał 4-letniego syna na biwak. Słyszeliście? Pewnie tak. Wysnuliście jakieś wnioski? Nie wątpię. Nie wątpię też, że mocno przy tym zagrały emocje. To ja Was…
Czytaj więcej...
Minęła mnie wczoraj, tuż przy metrze Słodowiec. Na oko 170 cm wzrostu, 35 kilo żywej wagi. Szła tak, jakby za chwilę miała upaść. Zamiast nóg – kości….
Czytaj więcej...
Rzucił mną o ścianę, mocno. Rozbiłam się na maleńkie kawałki. Zbierał mnie długo, jakieś dwie godziny. A później sklejał. Dzień, dwa. Miesiące. Jakoś się trzymam.
Czytaj więcej...
Jakiś czas temu ktoś z Was rzucił pomysł na spotkanie. W sensie mnie z Wami, Was ze mną. Początkowo byłam do tego pomysłu sceptycznie nastawiona, bo wiecie: trzeba będzie się ładnie…
Czytaj więcej...
Odchylam kotarę i zaglądam do środka. Odruchowo cofam się, ale w tym momencie ktoś delikatnie popycha mnie wgłąb pomieszczenia. Mam oczy szeroko otwarte, ale nie widzę nic. Panuje absolutna ciemność….
Czytaj więcej...
Operator komórkowy naliczył kasę za „granie na czekanie”, którego wcale nie zamawiałeś? Pani w monopolowym stwierdziła, że nie sprzeda Ci alkoholu, bo jesteś zbyt porobiony? A może siedzisz od dwóch godzin u prywatnego stomatologa…
Czytaj więcej...
Podobno w tańcu się nie pierdolę, tak więc dziś posadzę Was na krześle i wychlastam po mordach.
Czytaj więcej...
Mam trzynaście lat, stoję nad wanną, z koniuszków palców skapuje czerwona woda. Myślę sobie „co ja najlepszego zrobiłam?”. Wychodzę z łazienki, suszę włosy, siadam na łóżku, czekam. Ojciec wraca…
Czytaj więcej...
Eurowizja. Konkurs zapomniany i dawno obśmiany, uznany za większą żenadę niż Sylwester z Jedynką i festiwale w Opolu i Sopocie razem wzięte, dziś wraca na salony dzięki Conchicie Wurst, kobiecie z brodą. OK,…
Czytaj więcej...
Prowadzę bloga od 15 miesięcy. Od mniej więcej roku poznaję blogosferę od tej ludzkiej strony – stając twarzą w twarz z osobami przypisanymi do konkretnych adresów URL, konfrontuję wizerunek, jaki tworzą…
Czytaj więcej...