Ostatnio mniej piszę, nie da się ukryć. To nie przez książkę, książkę już dawno temu skończyłam, teraz jestem na etapie redakcji i projektowania okładki, w sensie nie że ja projektuję, a graficzka Katarzyna,…
Czytaj więcej...
Ostatnio mniej piszę, nie da się ukryć. To nie przez książkę, książkę już dawno temu skończyłam, teraz jestem na etapie redakcji i projektowania okładki, w sensie nie że ja projektuję, a graficzka Katarzyna,…
Czytaj więcej...
Mówią, że do pewnych rzeczy trzeba dojrzeć. Coś w tym jest, skoro ja, zadeklarowana mięsożerczyni, wielbicielka pepperoni, pastrami, grillowanego kurczaka i smażonych steków, wytrwale wyśmiewająca wege-propagandę i wyrzucająca wegetarianom,…
Czytaj więcej...
Człowiek od zawsze poszukuje sensu. W przeciwnym wypadku nie byłoby rysunków w Lascaux ani wielkich filozofów. Psychoterapeuci nie zbijaliby fortuny, odpowiadając na pytania z cyklu „jak żyć?”, a księża nie jeździliby Maybachami (żarcik taki)….
Czytaj więcej...
Zawsze uważałam się za humanistkę, sądziłam, że najwyższą wartością jest człowiek, ale im więcej dziesiątek mam na karku, im więcej czytam, oglądam, a zwłaszcza słucham i obserwuję, tym bardziej tracę szacunek…
Czytaj więcej...
Po trzech latach „panowania” Prawa i Sprawiedliwości mamy już pewien obraz sytuacji i mniej więcej wiemy, czego po partii Jarosława Kaczyńskiego można się spodziewać. Poza łamaniem praw człowieka, realizowaniem…
Czytaj więcej...
Wiecie, ostatnio coraz częściej dochodzę do wniosku, że nie ma ludzi dobrych i złych, mądrych i głupich, są tylko niekończące się odcienie szarości. Doda niby jest ponadprzeciętnie inteligentna, ale wystarczy posłuchać…
Czytaj więcej...
Nie mam ostatnio serca do pisania, bo całą parę pompuję w książkę. Mam już ponad 220 stron i powiem Wam, że najtrudniejsze, kurwa, przede mną. Pisanie powieści jest trochę jak…
Czytaj więcej...
Miałam w szkole średniej taką koleżankę. Jej tata był znanym dziennikarzem radiowym i fotografem, mama artystką, która umiała gotować tylko zupę owocową – makaron świderki zalewała wiśniowym Tymbarkiem i voila!…
Czytaj więcej...
Dziś rano trafiłam na manifest kobiet o wdzięcznej nazwie „Nie jestem feministką”. W dwu i pół minutowym filmie panie opowiadają o tym, dlaczego feminizm jest be i co złego wyrządził kobietom….
Czytaj więcej...
Kilka dni temu byłam w kinie na filmie, który dla mnie jest absolutnym arcydziełem, nie tylko ze względu na przepiękne zdjęcia, doskonałą muzykę, majstersztyk montażowy i wybitną grę aktorską, ale przede wszystkim za sprawą…
Czytaj więcej...