Zawsze niezmiernie bawi wkurwia mnie, kiedy na pytanie „gdzie pracujesz?” odpowiadam, że w agencji. Na twarzach 90% pytających zaczyna błąkać się głupawy uśmieszek, jakbyśmy wciąż żyli w latach 90. ub….
Czytaj więcej...
Zawsze niezmiernie bawi wkurwia mnie, kiedy na pytanie „gdzie pracujesz?” odpowiadam, że w agencji. Na twarzach 90% pytających zaczyna błąkać się głupawy uśmieszek, jakbyśmy wciąż żyli w latach 90. ub….
Czytaj więcej...
Przychodzi taki moment w życiu człowieka, że se siada na dupie. I się zaczyna zastanawiać. Nad głodem w Afryce, zagrożeniem wojny, globalnym ociepleniem, Anją Rubik, wszechświatem. I sobą. I wtedy zwykle dochodzi do zaskakujących…
Czytaj więcej...
Planowanie jest dobre, planowanie jest potrzebne, nie da się przecież całe życie jechać na YOLO. Wyznaczanie sobie celów i dążenie do ich realizacji sprawia, że się rozwijamy, idziemy do przodu, budujemy,…
Czytaj więcej...
Jakkolwiek bardzo cenię sobie raczej ciężkie i niezależne kino [zdecydowanie europejskie], tak – podobnie jak jakieś 95% społeczeństwa w wieku średniomłodym – mam słabość do dobrze zrealizowanych seriali [zdecydowanie amerykańskich]….
Czytaj więcej...
Żyjemy w kulturze, w której kobiecy biust uznawany jest za intymną część ciała. Znaczy się taką, którą wypada zasłonić. Najpierw stanikiem, a następnie odzieniem nieprzezroczystym i niewydekoltowanym, co by uczuć religijnych…
Czytaj więcej...
Łatwo zapomnieć, kiedy w zasięgu ręki masz lampkę wina. Albo dziesięć. Łatwo nie myśleć, gdy w piątek na imprezie palisz z kumplem lolka, a potem idziesz do łóżka z tą, no… jak jej tam było….
Czytaj więcej...
Kto czyta, ten wie, że przeprowadzałam się na miękkim dżordżu jakieś 30 razy. Średnio raz na rok. Od urodzenia. Tym samym różne rzeczy widziałam: prysznic w kuchni, mieszkanie na sprzedaż z babcią…
Czytaj więcej...
Miałam pisać o sprawach damsko-męskich, które ostatnio trochę zaniedbałam, bo jakoś bardziej u mnie ostatnio damsko niż męsko, no ale tak wyszło, że w międzyczasie poszłam na I Festival. A potem przeczytałam tekst…
Czytaj więcej...
Znasz to? Dat moment, kiedy złe sploty akcji wiążą Ci węzeł na gardle, kopniakiem w jaja przypierają do ściany i sprawiają, że czujesz zarazem wściekłość i bezradność? Kiedy myślisz, że mógłbyś zabić,…
Czytaj więcej...
To było dokładnie jedenaście lat temu. Zafarbowałam włosy na czerwono, do plecaka wrzuciłam parę grubych swetrów (zapowiadali ochłodzenie), nogi obułam w jedyne słuszne wówczas bordowo-czarne glany i ruszyłam na Woodstock 2003…
Czytaj więcej...