Nienawidzę odwiedzać grobów moich bliskich. W ogóle jak to brzmi: „odwiedzać grób”. W sensie, że co? Wpadasz na herbatkę, pogadać do zimnej płyty? Wpadasz ją przytulić, zobaczyć, co u niej, poczuć jej zapach?…
Czytaj więcej...
Nienawidzę odwiedzać grobów moich bliskich. W ogóle jak to brzmi: „odwiedzać grób”. W sensie, że co? Wpadasz na herbatkę, pogadać do zimnej płyty? Wpadasz ją przytulić, zobaczyć, co u niej, poczuć jej zapach?…
Czytaj więcej...
Zgodnie z testami osobowości, a konkretniej kwestionariuszami NEO-FFI oraz NEO-PI-R, czyli tak zwaną Wielką Piątką, jestem człowiekiem otwartym na doświadczenie. To ciekawe, biorąc pod uwagę, że swój pierwszy seks miałam późno, a pierwszych używek…
Czytaj więcej...
Dziś na dzień dobry przedstawiam Państwu trzy kategorie ludzi, którzy wiedzą lepiej. Są to: 1. Babcia („No przecież widzę, że jesteś głodna”).2. Lekarz, ślusarz, prawnik, spawacz, diler narkotyków,…
Czytaj więcej...
Majka: – Pierwszy seks? Późno. Miałam 22 lata, byłam na Erasmusie i miałam potrzeby. Sama przyznasz, że 22 lata życia w celibacie to lekkie przegięcie. Chyba po prostu chciałam, żeby to było…
Czytaj więcej...
Miałam kiedyś kumpla. Miał na imię Marcin. Marcin był wysoki, przystojny, dobrze zbudowany (ćwiczył karate), miał świetne poczucie humoru i dużo znajomych. Dziewczyny za nim latały, nauczyciele go…
Czytaj więcej...
Jest taki dzień, tylko jeden, raz do roku. Idziesz ulicą, słońce praży, ale jakoś tak lżej, wiatr delikatnie muska skórę. Wciąż żyjesz dźwiękiem fal rozbijających się o skały, dotykiem zimnej…
Czytaj więcej...
– Wiecie, że na Krecie 90 procent ludzi trzyma w domu kałacha? – pyta wesołym głosem Kasia, właścicielka hotelu. Nie wiedzieliśmy, ale dzięki. – Nie martwcie się. Oni mają broń…
Czytaj więcej...
Człowiek to taka dziwna istota, która pozwala się oszukiwać przez swój własny mózg. Uwielbiamy racjonalizować (Pewnie i tak bym nie przebiegł tego maratonu, więc w sumie lepiej, że nie wystartowałem), wypierać (Owszem, jest…
Czytaj więcej...
Słońce pali niemiłosiernie, czuję, jak strużki potu spływają mi po plecach, jedna za drugą, w morderczym tempie. Z wielkim wysiłkiem sięgam po ciepłą już wodę, upijam łyk i od razu wypluwam…
Czytaj więcej...
Lato 2014. Impreza. Na imprezie Jagoda, Anka i ja. Roześmiane, opalone, po pierwszym drinku, więc oczy się jeszcze nie świecą, ale już jest ten luz na twarzy i oczekiwanie na nadchodzącą noc. Klasa laski…
Czytaj więcej...