Tekst powstał we współpracy z marką Bodymax. Jeśli mam być szczera, a wiecie, że jestem, to muszę przyznać, że do większości suplementów diety [no, może poza magnezem i BCAA] podchodzę sceptycznie….
Czytaj więcej...
Tekst powstał we współpracy z marką Bodymax. Jeśli mam być szczera, a wiecie, że jestem, to muszę przyznać, że do większości suplementów diety [no, może poza magnezem i BCAA] podchodzę sceptycznie….
Czytaj więcej...
Kilka miesięcy temu opublikowałam tekst, w którym przedstawiłam subiektywną klasyfikację mężczyzn dostępnych na półkach Sklepu z Ludźmi [ang. Tinder]. Odezwało się wówczas sporo głosów żądających takiego samego tekstu…
Czytaj więcej...
– Cześć – głos w słuchawce brzmi na lekko wstawiony. – Kto to? – pytam zaspana i zerkam na zegarek. Czwarta trzydzieści dwie nad ranem.– Wiesz, że osiemdziesiąt procent zdrad ma…
Czytaj więcej...
Hanna jest ekskluzywną prostytutką. Ben jest jej najlepszym przyjacielem. Ben wie, że Hanna pracuje ciałem. Do Hanny zgłasza się para – małżeństwo, które na swoją 15. rocznicę ślubu…
Czytaj więcej...
Uwielbiam jeść. Jedzenie, seks, taniec i bieganie są dla mnie najbardziej pierwotnymi, a jednocześnie sensualnymi źródłami przyjemności nie wymagającymi intelektualnego wysiłku. Z tańcem i z bieganiem większego problemu nie ma – wystarczy…
Czytaj więcej...
Jeśli jest w moim życiu jakakolwiek rzecz, której żałuję, to to, że przez osiem lat chorowałam na anoreksję i że wyszłam z tego gówna dopiero w wieku 25 lat. Niby co Cię nie zabije,…
Czytaj więcej...
Czterdziesty drugi kilometr. Zostało jakieś 400 metrów do mety. Przyspieszam, mijam gościa w szarej koszulce, którego plecy oglądałam przez ostatnie cztery kilometry, charcząc, plując i wyzywając od kurew. Szczerze mówiąc, nawet…
Czytaj więcej...
Nie jestem wielką fanką seriali – są zbyt dużymi pożeraczami czasu. Jeśli już jakiś oglądam, musi być nieprzewidywalny, inteligentny, pasjonujący, trzymający w napięciu i w pewien sposób niepoprawny politycznie,…
Czytaj więcej...
PROLOG Dłoń Sebastiana jest chłodna, miła w dotyku. Przejeżdża nią po mojej szyi i w dół, do piersi, którą delikatnie obejmuje. Wzdrygam się, ale nie zatrzymuję go. – Dwa…
Czytaj więcej...
– Mariusz, jak tam raport? Rozumiem, że na dziś będzie? – Ryży Kondon, nowa account manager o rdzawych włosach zebranych w kok kształtem przypominający zużytą prezerwatywę, zachodzi mnie…
Czytaj więcej...