Pozbawiona mózgu zepchniętego gdzieś w okolice zatok i naćpana syropem znanym narkomanom-domatorom jako Acodin, wczoraj wczesnym popołudniem doszłam do wniosku, że skoro i tak tymczasowo uwsteczniłam się w rozwoju, pooglądam sobie…
Czytaj więcej...
Pozbawiona mózgu zepchniętego gdzieś w okolice zatok i naćpana syropem znanym narkomanom-domatorom jako Acodin, wczoraj wczesnym popołudniem doszłam do wniosku, że skoro i tak tymczasowo uwsteczniłam się w rozwoju, pooglądam sobie…
Czytaj więcej...
– Napisałam dziś do niego – powiedziała Majka, wypuszczając kłąb dymu z ust. Był piątkowy wieczór. Siedziałyśmy na balkonie w zimowych kurtkach, kapciach i cienkich rajstopach. Ona paliła, ja oparłam…
Czytaj więcej...
Był kiedyś taki odcinek „Desperate Housewives”, w którym dwie najgorętsze postaci ówczesnego sezonu, tj. Carlos i Edie, trafiają do łóżka w wiadomym celu, tj. by czerpać przyjemność z nierozmnażania się. Po gorącej lasce…
Czytaj więcej...
Wyobraź sobie, że umierasz. Wyobraź sobie, że wiesz, że umierasz. Wie o tym Twój mąż. Wie o tym też Twoje dziecko. Starasz się więc na tę śmierć przygotować – siebie, ich, nie wiem, kogo najpierw…
Czytaj więcej...
Wchodzi do domu. Zapala światło. Pies rzuca się na nią, jak to pies. Odsuwa go. Zdejmuje buty. Najpierw jeden. Później drugi. Bez słowa. Bez uczuć. Jak nie człowiek. Siada na podłodze, bo…
Czytaj więcej...
Wiele kobiet uprawiających sport unika ciężarów oraz ćwiczeń siłowych w obawie, że „za bardzo przypakują”. Umówmy się – marzeniem większości z nas nie są rozrośnięte ramiona, 40 cm w bicku, tara…
Czytaj więcej...
Wiek? 20-50. Zawód? Każdy. Stan cywilny: żonaty/w związku. Zainteresowania: od suchej krakowskiej po softball. Mieszczuch klasy średniej. Bliżej mu do Hugo Bossa niż do klapek kubota, choć zdarzają się…
Czytaj więcej...
Zwykle po prostu się spotykamy, ale tym razem zadzwoniła. Z zagranicy. Słyszałam, jak wydmuchuje dym papierosowy. Głos jej się łamał. Jak zawsze, kiedy mówiła o NIM. Obok NIEGO. O NIM,…
Czytaj więcej...
Kiedy kilka dni temu zobaczyłam plakat filmu „Polskie Gówno” pomyślałam, że to będzie kolejny przedwczesny wytrysk polskiego kina – zaczyna się i kończy szybko, bo na tytule. Coś…
Czytaj więcej...
Część z Was pewnie już wyczytała na fb czy innym Twitterze, że startuję w konkursie na Blog Roku. Wiecie, o co kaman, znacie zasady, więc ten tekst nie jest skierowany do Was. Dziś piszę do ludków,…
Czytaj więcej...