Lubię minimalizm w sztuce i w wystroju wnętrz. Wiecie, czarny kwadrat na białym tle i kanapa z Ikei. Skarpety do sandałów plus jeden kubek do kawy, herbaty, mleka i wódki. A tak poważnie – strasznie…
Czytaj więcej...
Lubię minimalizm w sztuce i w wystroju wnętrz. Wiecie, czarny kwadrat na białym tle i kanapa z Ikei. Skarpety do sandałów plus jeden kubek do kawy, herbaty, mleka i wódki. A tak poważnie – strasznie…
Czytaj więcej...
W naszej kulturze, polskiej kulturze, kulturze romantycznej, wychowanej na Mickiewiczu, Słowackim i nieszczęsnym Żeromskim, przyjęło się, że człowiek prawdziwą miłość, miłość życia, poznaje [i przeżywa] raz. Amerykanie podchodzą do sprawy…
Czytaj więcej...
Jakoś rok temu w styczniu wybrałam się ze znajomymi biegaczami na Roberton Kabacki – półmaraton/maraton w Lesie Kabackim cyklicznie organizowany przez naszego przyjaciela Roberta. Pech [czy co to tam było] chciał, że bieg…
Czytaj więcej...
Żyjemy w dziwnych czasach. Zapieprzamy, żeby zarobić na przyjemności, na które nie mamy czasu. Biegamy, ćwiczymy, kupujemy produkty w wersji light, żeby „zdrowo żyć i dobrze wyglądać”, jednocześnie niedosypiając, jedząc w biegu i wlewając w siebie…
Czytaj więcej...
…to znaczy, że jego komórki śródmiąższowe Leydiga w jądrach działają poprawnie i produkują testosteron. Kiedy Twój facet ogląda się za innymi w Twoim towarzystwie, to znaczy, że jego jaja zatrzymały się w rozwoju wraz…
Czytaj więcej...
Oczywiście, najpierw trzeba znaleźć męża albo chociaż konkubenta. Następnie należy sprzedać kawalerkę, pozbyć się kota oraz przypomnieć sobie, gdzie schowałyśmy klucz do pasa cnoty, tudzież własne dziewictwo. To są…
Czytaj więcej...
Są dwa sposoby podejścia do nowego związku byłego partnera. Pierwszy polega na pierdolnięciu kwitami, jak to ładnie mawia mój przyjaciel, drugi – na ciągłym ich rozliczaniu. W pierwszym trzaskasz drzwiami tak,…
Czytaj więcej...
Liczenie schodów. Stawanie na co drugiej płytce chodnika albo tak, żeby nie nadepnąć na linię pomiędzy płytkami. Wchodzenie z uporem maniaka na każdy napotkany po drodze krawężnik. Wielu z nas przerabiało w dzieciństwie zachowania…
Czytaj więcej...
Pierwszy raz usłyszałam to od mojej najlepszej przyjaciółki w liceum. Miałyśmy 17 lat, perspektywy i ŻYCIE przed sobą, ale standardowo, jak to baby, większość tematów sprowadzałyśmy do relacji. Międzyludzkich. Z chłopakami. No więc siedziałyśmy na przerwie…
Czytaj więcej...
Wyobraź sobie dużą, zalaną słońcem polanę otoczoną ciemnym, pachnącym świerkami i jodłami lasem. Na środku polany stoi dom. Pod jego oknami czasami przebiegnie sarna. Czasem dzik. Bywa, że i łoś….
Czytaj więcej...