Wyobraź sobie, że umierasz. Wyobraź sobie, że wiesz, że umierasz. Wie o tym Twój mąż. Wie o tym też Twoje dziecko. Starasz się więc na tę śmierć przygotować – siebie, ich, nie wiem, kogo najpierw…
Czytaj więcej...
Wyobraź sobie, że umierasz. Wyobraź sobie, że wiesz, że umierasz. Wie o tym Twój mąż. Wie o tym też Twoje dziecko. Starasz się więc na tę śmierć przygotować – siebie, ich, nie wiem, kogo najpierw…
Czytaj więcej...
Wchodzi do domu. Zapala światło. Pies rzuca się na nią, jak to pies. Odsuwa go. Zdejmuje buty. Najpierw jeden. Później drugi. Bez słowa. Bez uczuć. Jak nie człowiek. Siada na podłodze, bo…
Czytaj więcej...
Część z Was pewnie już wyczytała na fb czy innym Twitterze, że startuję w konkursie na Blog Roku. Wiecie, o co kaman, znacie zasady, więc ten tekst nie jest skierowany do Was. Dziś piszę do ludków,…
Czytaj więcej...
Liczenie schodów. Stawanie na co drugiej płytce chodnika albo tak, żeby nie nadepnąć na linię pomiędzy płytkami. Wchodzenie z uporem maniaka na każdy napotkany po drodze krawężnik. Wielu z nas przerabiało w dzieciństwie zachowania…
Czytaj więcej...
No więc mamy nowy rok. Czas zacząć realizować te wszystkie z góry skazane na porażkę postanowienia powzięte na trzeźwo, po pijaku i na kacu. Czas zacząć oczekiwanie na coś, co nigdy nie nadejdzie,…
Czytaj więcej...
Co roku wiesz, że padną i co roku nie wiesz, jak na nie odpowiedzieć. Pytania o związek bądź jego legalizację. Pytania o karierę i pieniądze. Pytania o dziecko – pierwsze lub kolejne. Pytania…
Czytaj więcej...
Tak sobie siedzimy dzisiaj z Be. w jakiejś eko-knajpie dla eko-drwali, gdzie nawet browar robią z pszenicy durum, ja nad swoją biedo-zupą z ciecierzycy, on – słoik, nad kubkiem herbaty, czerwonej, żeby nie było,…
Czytaj więcej...
Kiedy miałam trzy lata, ojciec lubił grać ze mną w grę, o której istnieniu nie miałam pojęcia. Wychodziliśmy z domu, zwykle w weekend, zwykle wieczorem, zwykle do dziadków. Ja z mamą za rękę, przodem,…
Czytaj więcej...Obudziłam się dziś o czwartej nad ranem w opakowaniu, z twarzą w klawiaturze, przykryta narzutą. Zgadnijcie, co robiłam sekundę przed tym, zanim powieki opadły i powiedziały „amen”?
Czytaj więcej...
Lubię kobiety. Lubię ich sensualność, ciepło, dłonie, uśmiechy i zwoje mózgowe. Jako dziewczę o dość męskim podejściu do związków, seksu, pracy, życia generalnie, w kobietach cenię chyba to samo, co…
Czytaj więcej...